Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Content Count

    11,760
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

30 Excellent

About GoniaP

  • Rank
    Advanced Member

Converted

  • Location
    Poznań

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Małgosiu, moja Soniulka odeszła za TM 7.02 br. Była wspaniałym pieskiem, kochanym członkiem rodziny.
    Małgosiu przenieś ją za TM.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za nią.

  2. Mówisz, tyle zostało po Ciaćku... To prawda, ale tych zdjęć jest, wbrew pozorom niewiele... Gdybym wiedziała... uwieczniłabym tyle momentów, min, poz, zdarzeń... Nie sądziłam, że będzie nam dane tak mało czasu....
  3. Sarunia_Niunia - bardzo Ci dziękuję, że byłaś z nami od początku a i teraz żegnasz się tak pięknie z Ciaciuśkiem. Ona zawsze miała męskie imię - dla przekory, jednak była sunią pełną gębą - moją kochaną kokietką i przytulanką. Ja kocham wszystkie zwierzęta ale Ona była niezwykła. Nie mogę uwierzyć, że Jej zabrakło. Nigdy się z tym nie pogodzę, że odeszła tak szybko. Mam nadzieję, że jak nadejdzie mój czas, wybiegnie mi na przeciw i wypełni pustkę, którą odtąd będę nosić w sobie.
  4. Ciaciuś przed godziną przegrała walkę. Nie pomogła najlepsza opieka, zaklęcia i modlitwy. Moja Malultka jest w Niebie. Zostawiła po sobie pustkę i rozdarte serce.
  5. Kurzy Orzeł, a teraz już Ciaćko, jest najbardziej kochanym i rozpieszczanym psem w tej części świata. Niestety zachorował i w tej chwili walczy o życie, Etiologia choroby jest nieznana ale życie mojej małej dziewczynki wisi na włosku. Ma ostre zapalenie trzustki i towarzyszące, krwotoczne zapalenie jelit i żołądka. Zrobiłam jej wszystkie badania, nic więcej nie mogę. Jej życie jest w tej chwili w rękach lekarzy i Boga. Panie Boże, proszę, przywróć jej zdrowie. Nie zabieraj jej ode mnie...
  6. Cioteczki, dzięki za pamięć !!! Odwiedźcie nas na FB: [url]https://www.facebook.com/profile.php?id=100000487106517[/url]
  7. [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=804793672880195&set=a.804753386217557.1073741826.100000487106517&type=1&theater[/url]
  8. Kurzy Orzeł, a właściwie Ćiaćiuś ;) składa wszystkim wielbicielom życzenia szczęśliwego Nowego Roku 2014!
  9. Gdyby nie upór Moniki P Toniek umarłby w schronisku, więc wielkie ukłony dla Niej. Izo i Radku, z kolei Wam dziękuję za te 7 lat Toniowego szczęścia. Widzieliśmy jego uśmiechniętą mordkę na zdjęciach przez tyle czasu... To co zrobiliście dla tego, jak się na początku wydawało, nieadopcyjego psa, daje Wam bilet do Nieba. Toniek Was tam przywita. Tymczasem śpij spokojnie piesku i czekaj na swoje stado... [*] [*] [*]
  10. Właśnie dostałam telefon od mysiw, że Mysia umarła. Jest mi strasznie przykro, a jednocześnie jestem wdzięczna losowi, że był dla Mysi łaskawy i dał jej 6 lat cudownego życia u boku nowych Państwa. Odpoczywaj w spokoju suniu [*]
  11. Jakiś czas temu, do Fundacji "Głosem Zwierząt" zgłosiła się pewna dziewczyna prosząc o pomoc dla swoich psów. Historia, jedna z wielu, z którymi fundacja musi się zmagać każdego dnia pt: "nie mamy pieniędzy na leczenie". Jednak było w tej historii, treści maili, barwie głosu dziewczyny coś, co kazało się zastanowić dłużej nad zasadnością reakcji na tę konkretną prośbę. Prawda wyszła na jaw jakiś czas potem.... Nie wiadomo z jakiego powodu (i tego nie dociekajmy) rodzice 4 dzieci trafili razem do aresztu i grozi im przynajmniej rok więzienia. Najstarsza, pełnoletnia już córka, została mianowana przez sąd rodzinny, opiekunką reszty dzieci i całego dobytku, który m. innymi stanowiły 2 psy i 2 koty. Mieszkanie rodziców ma przejąć komornik, za długi. Dzieciaki przeorganizowały życie, najstarsza siostra wypruwa sobie flaki by zapewnić opiekę nieletnim. Pomagają przyjaciele i sąsiedzi. Psami opiekują się jak mogą, na tyle na ile starcza im czasu, sił i finansów, naprawdę je kochają, naprawdę są dla nich ważne. Najwyraźniej los jednak postanowił dotknąć dzieciaki jeszcze bardziej, a mianowicie sprowadzić chorobę na ich psy, goldena Erta i flatkę Jagódkę. Nie mają środków żeby je leczyć. 15 - letnia dziewczyna szuka dla nich pomocy i zwraca się do FGZ. Inspektorki, które jadą na miejsce i badają sprawę nie mają wątpliwości, że ta sytuacja jest wyjątkowa i trzeba tym dzieciakom pomóc. W czasie szukania alternatywy dla psiaków, fundacja organizuje dla nich doraźną pomoc w zaprzyjaźnionym gabinecie weterynaryjnym. W wyniku ustaleń, Ert - golden, trafia pod opiekę fundacji "Aurea", a flatka Jagódka - pod opiekę FGZ. Psiaki zostają rozdzielone i trafiają pod odrębną opiekę. Rozstanie łamie serca dzieciaków, inspektorek i pewnie bardzo zżytych z sobą psów. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Jagódka była dziś u weta. Zrobiliśmy usg jamy brzusznej i biochemię krwi. Od początku swojego pobytu u mnie, Jagunia pije nienaturalnie dużo wody, nienaturalnie dużo też siusia. Od razu zwróciłam na to uwagę, ale położyłam to na karb ewentualnego stresu. Dziś jednak, zaledwie 1,5 h po długim spacerze, leżąc spokojnie na swoim kocyku, nagle podniosła się i zaczęła siusiać. Ja podniosłam się z kanapy, powiedziałam, myślę, że dość spokojnie: "Jagusia nie", ale ona nie przestała i tak szła i siusiała przez całą szerokość salonu i przedpokoju, aż skończyła pod drzwiami. Była przerażona i speszona. Oczywiście nie uczyniłam wobec niej żadnego wrogiego gestu, wypuściłam ją przed dom, ale chyba zdążyła wypróżnić cały pęcherz w domu, bo bez efektu. Ponadto, znalazłam na parkiecie i na płytkach kilka kropel krwi, no i spanikowałam. W efekcie jechaliśmy na cito do weta. Jagunia została zbadana naprawdę dokładnie. Temperatura w normie, waga poszła w górę, ale ma podwyższone próby wątrobowe. Narządy wewnętrzne w normie, macica obkurczona, brak ropy, krew w przedsionku pochwy, ale nie od macicy... Może to być początek cieczki, ale nie musi. Mamy złapać mocz. Uwagę weta zwróciły jednak nerki, jedna z nich jest o 25% większa od pozostałej. Być może ta większa przejęła funkcję mniejszej, być może niedorozwiniętej. Może to być wada wrodzona, lub może też być wynikiem niedostatecznej liczby spacerów i długotrwałego wstrzymywania moczu. Mamy obserwować i zastosować karmę typu urinary. Jagunia u weta była aniołem, dała sobie zrobić absolutnie wszystko w totalnym spokoju, raz tylko się zdenerwowała przy pobieraniu krwi. Poza tym jest bardzo inteligentna. Obserwuję z rozbawieniem jak testuje granice, które wolno lub nie wolno jej przekroczyć ;) Jest bardzo zaborcza wobec miłości człowieka i bardzo sprytnie odpycha ode mnie moje psy ;) Poza tym jest pogodna, ułożona i bardzo kochana. Lubi dzieci, a koty ignoruje. Na spacerach jest bardzo karna, nie reaguje ani na rowerzystów, ani na biegaczy. Innymi psami jest zainteresowana, ale pilnuje się stada i nie podbiega do nich. Lubi podejść do przechodniów i się po flaciemu przywitać, ale daje się odwołać. W domu oprócz chwil, kiedy wymusza pieszczoty trącaniem nosem, podbijaniem ręki lub wpychaniem się na kolana, nie sprawia kłopotów. Uwielbia spać wsparta o stopę, byle tylko się do czegoś ludzkiego przytulić. Jest cudowna i szuka bardzo kochającego domu.
  12. No i ja odkopałam wątek Brukselki :) Zdjęcia przepiękne! Co u niej nowego?
  13. Zapraszamy do zapoznania się z nową akcją:)

    Tym razem to nie bazarek.Coś nowego!Nie zbieramy pieniędzy

    ale najwięcej chętnych.Chociaż do nas zajrzyj...

    http://www.dogomania.pl/forum/threads/231626-stream-dla-psiaków-Pomysł-na-akcję-BEZ-ZBIERANIA-PIENIĘDZY!

    Pozdrawiamy!

    Mela i Krzysztof (przepraszamy za spam jeżeli nie życzysz sobie tego typu wiadomości)

×
×
  • Create New...