leonarda Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 A Dafne na razie raczej pachnie. Natomiast ze śluzówką żołądka nie za dobrze - wyszło na USG. Quote
__Lara Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 leonarda napisał(a):A - wyniki konsultowałam telefonicznie z panią Szymańską - tą, która z mężem uratowała Zulusa. Potwierdziła sposób leczenia na teraz. To dobrze. Trzymam mocno kciuki za Dafne! Quote
Secia Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 no to przykryj sunię i ucałuj w nosek i powiedz, że ciotka myśli o niej ciepło. Niech śpi i się relaksuje :sleep: Quote
maciaszek Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Zgłosiłam Dafne na wątek Skarpety im. Talcott. Zobaczymy co dziewczyny (komisja) zadecydują. Ale myślę, że powinien być jakiś zastrzyk gotówki :). Quote
Mika31 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 bidulka niech odpoczywa musi zebrać siły do walki Quote
beataczl Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 leonarda napisał(a):A Dafne na razie raczej pachnie. Natomiast ze śluzówką żołądka nie za dobrze - wyszło na USG. ojej, niedobrze... :-( Quote
protzlav Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 I my zapisujemy wątek. Ech.... (Karina, Darek, Homek) Quote
leonarda Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Nadal wymioty i biegunka Nie mam jej już czego podkładać. Leży na grubej wykładzinie, piorę po kawałku, bo wszystkie rzeczy nadające się na legowiska już albo brudne albo mokre. Za chwilę droga do Katowic do dr Czogałówny. Kroplówka pewnie znów zajmie sporo, więc wrócę późno. Jest przeraźliwie biedna. Quote
leonarda Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Obawiam się, że coś ją może boleć, bo czasem tak pomrukuje czy pojękuje. Quote
agusiazet Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Zaglądam w imieniu Talcottowej Skarpety i na bank Dafne należy się pomoc! Myślę, że inne skarpetowe ciotki zgodzą się ze mną! Quote
Istar19 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Podrzucę sunie. Iza jesteś wspaniała dla niej! Quote
OLUTKA55 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 :-(smutna historia czekam na dobre zakonczenie Quote
__Lara Posted August 27, 2010 Author Posted August 27, 2010 Kochana Dafne, kochana Izo, trzymajcie się!!! Quote
Randa Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Leonarda, ja poprosiłam weta żeby mnie nauczył podawać kroplówki, oszczędza to długotrwałego siedzenia w lecznicy, tylko żeby wenflon był założony. Prosze o nr konta na pw. Quote
nombre Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Boże kochana walcz. Myśle że jeśli jest szansa, to dr. Czogała zrobi wszystko, zapytaj o te kroplowki powinni sie zgodzic na samodzielne podawanie Quote
maciaszek Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Wygląda na to, że Dafne dostanie najwyższe możliwe wsparcie ze skarpety im. Talcott, czyli 150 zł. Dwie cioteczki już poparły ideę, jeszcze tylko jedna musi się wypowiedzieć. Leonardo, wpłata ze skarpety ma być na to samo konto, co dla Zulusa? Quote
Iljova Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Wierzę że się uda poprawić jej stan zdrowia że będzie dobrze. Quote
leonarda Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Dziewcczyny, dzięki za wszystko, na razie nie mam siły nic pisać, w tej chwili wróciłam. Kroplówkę dopiero podam, dostała już coś chyba elektrolity. Problem z żołądkiem, dr Czogałówna bardzo fajna. Dafne skrajnie wycieńczona. W nocy może być różnie, ale na razie mam nadzieję, że nic się nie stanie. Nie mogę jeść od wczoraj, chyba z nerwów, nie mam czasu spać, a rano znów do kliniki. Wybaczcie, że napiszę więcej potem. Najbardziej liczymy na Lusec - taki lek. Idę do psa pilnować kroplówki, ja nie umiem podać, ale przywiozłam siłę fachową w postaci siostry - było po drodze. Dafne ma 36 stopni temperatury. Zaraz dostanie termofor, zresztą będę z nią spać. Nie może sama wstać ani nawet sama się położyć. Ale patrzy na mnie. Quote
danka4u1 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Dzięki za wiadomość mimo Waszego zmęczenia i braku czasu. Trzymajcie się obie. Ślemy dobre myśli w Waszą stronę. Quote
Mika31 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 czytam i płacze mała trzymaj się mocno Leonarda jesteś wielka! Quote
bela51 Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Ja tez,:placz:.Trzymajcie sie dziewczyny, musi byc dobrze. Quote
maciaszek Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Dzięki, że wpadłaś i napisałaś. Trzymajcie się! A my trzymamy kciuki! MOCNO Quote
Atomowka Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Leonarda myślę o Tobie u suni, tylko tyle mogę. Dafne zdrowiej szybciutko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.