leonarda Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 laikinia - ja ją będę obserwować pod kątem grzeczności i suczek:) następne info jutro koło południa Quote
agata51 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Weszłam tu z banerka Lary, ale widzę, że sytuacja opanowana. Quote
Nikus Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 jestem Danka.....ale chyba ..za późno:razz: Quote
dara9 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Widzę, że sytuacja już opanowana :) Dafne ma tymczasowy domek, teraz trzeba pomóc w szukaniu stałego :) Quote
bela51 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 No to trzymamy kciuki za Dafne i dobre układy z kolega -agresorem:evil_lol: Wierze, ze bedzie dobrze ! Quote
ihabe Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Ogłosiłam ślicznotkę na facebooku http://www.facebook.com/note.php?created&¬e_id=113362255385445 :-) Quote
Mika31 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 cudowna wiadomość a Dafne pasuje do niej żeby wszystki pieski miały tyle szczęścia w nie szczęściu Quote
beataczl Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 jak dobrze, ze tak szybko tymczas domowy sie znalazl!!! sunia dojdzie szybko do siebie , zacznie jesc, super!!! Quote
Istar19 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Dzień dobry dla Dafne. swoją drogą bardzo ładne imię ;) teraz nic tylko trzymać kciuki za dobre wyniki krwi i aby Dafne pokazała Potworkowi Leonardy, że panie rządzą :D Quote
sosiczka Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 No to jak Dafne zostanie odkarmiona, to mam DS do sprawdzenia:cool3: Quote
Igiełka Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Sunia będzie bezpieczna :lol: To trzymam kciuki za wyniki :lol: Quote
beataczl Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 sosnowieckie schronisko napisał(a):No to jak Dafne zostanie odkarmiona, to mam DS do sprawdzenia:cool3: nastepna super wiadomosc! :multi: Quote
leonarda Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Dafne właśnie usnęła po długiej i męczącej wizycie u weta, zwymiotowaniu litra wody w samochodzie i kąpieli.. Potem napiszę więcej. Quote
Secia Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 ja też jestem i ogromnie się cieszę, że suniek znalazł miłe ciotki obok siebie w samą porę. Pozwolę sobie powiedzieć parę słów o dalamtyńczykach. Do niedawna byłam ich właścicielem przez okres 16 lat. Ostatnia z ferajny, Secia odeszła 3 miesiące temu. Dalmatyńczyki bardzo przywiązują się do właściciela, mają słabą psychikę i to że suniek nie je jest typowym objawem wielkiego smutku u tej rasy. Trzeba uważać z karmieniem po głodówce. Malutko i powoli, dozować jedzenie małymi porcjami. Acha cioteczki nie przejmujcie się, ta suczka to zwykły kundelek :-) ona nie jest rasowa. Ma fatalne, czyli nierasowe umaszczenie, więc spełnia wszystkie kryteria, jeżeli jakieś są, dla psów w potrzebie na dogo :-) :-) czekam na wieści co dalszych losów i dajcie znać co i jak to choć grosik dorzucę Quote
leonarda Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Tak będę pisać z doskoku po trochu. Przede wszystkim jak ją dzisiaj zobaczyłam w schronisku, to istny kościotrupek. Aż się przeraziłam, w sobotę wyglądała dużo lepiej. Nie jadła nic, piła tylko wodę, ale potem nią wymiotowała. Dostała przedwczoraj i wczoraj tabletki od weta w schronisku, na jutro jeszcze zostały, mam jej podać. Mój wterynarz rozpoznał, że to są na odrobaczenie. Quote
leonarda Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Ma na łapce - też mi pracownicy pokazali - jakąś rankę, chyba wygryzioną albo wylizaną przez siebie. Na przedniej łapie, przy palcach - dużą opuchliznę. Zrobiłyśmy z lekarką nakłucie, to jakiś ropień czy coś, wycisnęła jej z tego dużo ropy z krwią. Ma nadzieję, że się to zagoi, zwłaszcza, że Dafne dostała antybiotyk, który działa na drogi oddechowe i na skórę - KEFAVET. Psina zachowuje się jak anioł z nieba, wszystko sobie pozwoliła zrobić. Kręciła nosem przy obcinaniu pazurków - bo były długie jak szpony i nawet utrudniały troszkę chodzenie. Quote
leonarda Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Ma podwyższoną temperaturę i trochę się trzęsła - ale to wszystko może być ze stresu. I oby tylko z tego! Powinna mieć ok. 38,3 a ma 39,5. Ma taką nieładną skórę na łokciach, taką odleżaną chyba. Mogę to smarować maścią witaminową, na razie nie mam. Ale to nie jest teraz jakoś szczególnie ważne, bardziej estetyka niż zdrowie. Quote
leonarda Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Jest trochę przeziębiona. Też mam nadzieję, że to tylko zwykłe przeziębienie się okaże, nie coś więcej. Złapałam na niej pchłę! Co dziwne, bo psy z Katowic raczej ich nie mają. Jak wyschnie dokładnie, to mam dla niej od wetki EKOPAR do polania. Pierwsza podstawowe wyniki krwi: hemoglobina w normie, białe ciałka niestety za wysokie, trochę za mało płytek krwi. Lekarka stwierdziła, że nie jest tak źle, ale ten stan zapalny jednak gdzieś ma. Może to ten ropień tylko? Dokładniejsze badania krwi też są, ale wyniki będę miała wieczorem. Quote
leonarda Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Dafne jest zdecydowanie wysoka, a waży 15,40 kg. Naprawdę to tylko skóra i kości. Jest tak słaba, że nie wejdzie sama do samochodu (choć wyraźnie ma ochotę i próbuje). Jak się chciała otrzepać po kąpieli, to się przewróciła. Ale np. pozwoliła się suszyć suszarką:) W ogóle głównie chce spać, ale też jest bardzo przyjazna, choć smutna. Zaczęła jednak machać na mnie ogonem:) Rufio - na razie się spisuje. Zjeżył się na wstępie, a teraz ukrywa pod biurkiem. Albo przygląda Dafne z daleka. Ponieważ ona go nie zaczepia, on też jest spokojny. Poza tym to jednak sunia:) Zobaczymy, co będzie, jak wstanie. Teraz idę gotować psom - Rufiego trzeba nakarmić, żeby miał dobry humor:) A Dafne ma dostać łyżkę kleiku z ryżu i fileta z kurczaka. Zobaczymy, co na to powie. Quote
Secia Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 skóra nieładna na łokciach to klasyczna odleżyna, ale nie należy się nią teraz przejmować. Psiak ma swoje lata. dalmatyny nie są długowieczne 10 do 12. Ale apatia i brak apetytu jest zgubny. Ona ma depresję i bardzo cierpi i obawiam się, że z jedzeniem będzie bardzo ciężko. Proszę spróbować podać jej coś z ręki może przełknie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.