Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bardzo dobry zestaw dla suni ale pomału i małymi porcjami. Jej waga jest zdecydowanie za mała. Moje suki wybiegane i niespasione ważyły do 30 kg. A ostatnia w okresie ciężkiej i wyniszczającej choroby oraz w wieku 14 lat ważyła 25kg, więc waga Dafne pozostawia wiele do życzenia. trzymam kciuki kochana suniu

  • Replies 268
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście, że jej podam z ręki:) I na łóżku:)

Na razie ciągle śpi, jak do niej zaglądam, to tylko spojrzy i śpi dalej. Jak się obudzi, spróbuję ją nakarmić ociupinkę. Pomyślałam, że pewnie chcecie jakieś zdjęcie - na razie nie mam do nich głowy, ale mam 2 zrobine telefonem - pazurki (jeszcze z przychodni) i jak śpi (widać tylko kawałeczek nosa, bo tak się zagrzebała:)




Posted

Co do finansów.... mam obiecany od p. Danusi zwrot za badania krwi. Na razie za wszystko dzisiaj, razem z zabiegiem, pełnymi badaniami, lekami, 2 zastrzykami, które dostała - zapłaciłam 125 zł (lekarka po cichu mi policzyła najmniej jak mogła, ale to nie jest tania przychodnia...)

Mam nadzieję, że nie pojawią się jakieś ekstra wydatki, bo już Uzi i Zulus mi wystarczą aż nadto:( Jeśli ktoś będzie chciał coś pomóc, będę wdzięczna. Ale najpierw wkleję skan z wizyty.

Posted

Widziałam dziś Dafne. Akurat przyjechałam do schronu, jak Leonarda ją zabierała. Powiem Wam, że fotki nie oddają tego, jak wygląda. To naprawdę sama skóra i kości :(. To był dla niej ostatni dzwonek! Więc tym większe podziękowania, Leonardo :loveu: :loveu:.

Jeśli będzie potrzebne jakieś wsparcie finansowe, to pamiętaj o katowickim koncie :)!

Posted

no widzę różowy kocyczek na Dafne, więc wszystko będzie dobrze. Moja Secia bardzo marzła, więc też ją zawijałam w różowy, wełniany kocyk, prezent od Babci. Choć różowego nie lubię, ale kocyk był w sam raz, duży i cieplutki :-) A długie pazurki mówią o zaawansowanym wieku psiny.

Posted

Obudziła się, ale dalej leży sobie i - niestety - wylizuje i wygryza te ranki na łapkach. Jedna jest otwarta, około 2 cm średnicy. Polałam jej to wodą utlenioną (wet. pozwolił), ale nie wiem, co mam zrobić, żeby tego nie ruszała. Zawinąć - bez sensu, bo się nie wysuszy i nie zagoi...

No i mimo kąpieli - te łapki (niedomyte może do końca, bo się bała, a nie chciałam jej za bardzo stresować) bardzo nieładnie pachną..

maciaszek - dzięki:) Na razie zobaczymy, co się podzieje. Może nie będzie dużo tego leczenia?

Trochę większy kawałek Dafne:

Posted

Nie chce jeść, prawie na siłę wcisnęłam jej porcję wielkości kropli wody. :(
Leży i się trzęsie trochę, ani razu się nie podniosła:(
Wylizywała te łapy wciąż, wypiła łapczywie trochę wody, którą jej podsunęłam pod nosek. Teraz znów przysypia.
Naprawdę nie wygląda to ciekawie:(

Posted

leonarda napisał(a):
Nie chce jeść, prawie na siłę wcisnęłam jej porcję wielkości kropli wody. :(
Leży i się trzęsie trochę, ani razu się nie podniosła:(
Wylizywała te łapy wciąż, wypiła łapczywie trochę wody, którą jej podsunęłam pod nosek. Teraz znów przysypia.
Naprawdę nie wygląda to ciekawie:(


moze jej zimno po kapieli to taka chudzina,przykryj ja jeszcze czyms dodatkowo
najwazniejsze , ze pije
pewnie odsypia schron i stres, czytalam na ktoryms watku ze pies spal i spal , zanim doszedl do siebie...
mam nadzieje, ze to - tylko to :-(

Posted

leonarda napisał(a):
Pije i wymiotuje całą wodę. Dalsze wyniki badania wskazują chyba na uszkodzone nerki. Jadę z nią na kroplówkę teraz:(


Niestety problemy z nerkami ma duża populacja dalmatów..

Posted

hm... jak będą chore nerki to współczuję. Na to odeszła Secia, niestety trzeba w ostatniej fazie choroby usypiać. Coś wiem na ten temat. Po kilku przypadkach chorych nerek u moich dalmatyńczyków nareszcie doczytałam się w mądrej książce, że nie tylko głuchota bywa problemem Dalamtynów ale nerki również o czym słabo się mówi. Rasa jest bardzo podatna na choroby nerek. Daj znać jakie są wyniki, należy również zrobić próby wątrobowe w takich podejrzeniach. Wymioty są oznaką zaawansowanej choroby w tym również chudość. Jest to choroba bardzo wyniszczająca i bardzo smutna :-(

Posted

[quote name='leonarda']Obudziła się, ale dalej leży sobie i - niestety - wylizuje i wygryza te ranki na łapkach. Jedna jest otwarta, około 2 cm średnicy. Polałam jej to wodą utlenioną (wet. pozwolił), ale nie wiem, co mam zrobić, żeby tego nie ruszała. Zawinąć - bez sensu, bo się nie wysuszy i nie zagoi...

No i mimo kąpieli - te łapki (niedomyte może do końca, bo się bała, a nie chciałam jej za bardzo stresować) bardzo nieładnie pachną..

maciaszek - dzięki:) Na razie zobaczymy, co się podzieje. Może nie będzie dużo tego leczenia?

Trochę większy kawałek Dafne:




A nie lepiej rivanol?

Posted

DG32 napisał(a):
Nie przemywaj wodą utlenioną rany tylko rivanolem i zawiń w bandaż na ładną kokardkę :p można też posmarować detromycyną.


Fakt woda utleniona do przemycia i oczyszczenia ran na początku może być. Ale później dobrze jest przemywać właśnie rivanolem bo on wysusza ranę i szybciej się goi.

Posted

Oj, jeśli to nerki to rzeczywiście nie wróży to dobrze (w połączeniu z objawami).
Dafne, trzymaj się! A ja trzymam kciuki za to, żeby okazało się, że nie jest tak źle, jak myślę...

Posted

Jest po kroplówce. Na razie wiem o silnym zatruciu organizmu. Kroplówki 2 razy dziennie. Czy to zły stan nerek czy coś innego się okaże. Ma przekroczone coś, potem spiszę z wyników. Na razie siedzę z nią, bo widzę, że ma ochotę na kontakt. Chyba też ze mną będzie spać. Chciałabym wierzyć, że to nie to, co pisała Secia... Powinno być wiadomo w przyszłym tygodniu.

Mocznik 222,5, kreatynina 2,9. To są te najgorsze wyniki.

Resztę przepiszę później.

Szczerze mówiąc nie będę miała w tym miesiącu z czego opłacić innych badań. Mam nadzieję, że wmi starczy na kroplówki i zastrzyki do niedzieli. Naprawdę mam puste konto:( Nie spodziewałam się, że u Dafne też się pojawią takie poważne problemy, myślałam, że to głównie stres - tak zresztą wet. w schronisku powiedział podobno. Tyle dobrze, że jest tu, bo przy tym zatruciu bez przepłukiwania kroplówką nie miałaby żadnych szans.

Na razie kompletnie nie wiem, co będzie dalej.

A Dafne ma cudowny charakter, naprawdę. Rufio ją omija, jest w innej części mieszkania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...