linka555 Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Nie wiem jak Wy to wszystko wytrzymujecie. W okresie ferii świątecznych mam trochę więcej czasu i często tu do Was zaglądam (różne wątki o innych pieskach) i przyznam, że można się poważnie zdołować. Czasem chyba lepiej o wszystkim nie wiedzieć, ale z drugiej strony nie można chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Chciałabym móc jakoś pomóc, zrobić coś więcej, bardziej się zaangażować. Nawet moja córcia zastanawia się czy nie przeprowadzić jakichś akcji w szkole by zebrać coś kasy na jakąś pomoc. Ciężko żyć ze świadomością, że każdego dnia może w sklepie, w pracy, a może na spacerze mijamy, spotykamy się, rozmawiamy z tymi (nie nazwę ich ludźmi), którzy czynią to wszystko tym bezbronnym istotkom, ogółem. Ludzie często podziwiają tych co pomagają, a sami nie chcą tego robić, gdyż często się wstydzą, obawiają się opinii publicznej. Ja chciałabym to zmienić przynajmniej w swoim domu. Jak wiecie mam dwa psiaki, świnkę (adoptowaną ze stowarzyszenia) oraz jednookiego chomika, który miał iść na karmę dla węża. Dodatkowo Aniś, mieszkający u mamy, który formalnie jest mój. Niektórzy już uważają, że mam bzika (bo 2 psy w bloku). A ja w ogóle nie wiem co w tym dziwnego, ja za to nie rozumiem jak może funkcjonować dom bez zwierząt?! Bardzo żałuję, że nie mieszkam w domu z ogródkiem, wówczas moja rodzina byłaby o wiele większa. Ale może jest coś co mogę zrobić, by chociaż w minimalnym stopniu zmniejszyć skalę tego okrucieństwa...Pozdrawiam Wszystkich Quote
zerduszko Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 linka555 napisał(a):Nie wiem jak Wy to wszystko wytrzymujecie. W okresie ferii świątecznych mam trochę więcej czasu i często tu do Was zaglądam (różne wątki o innych pieskach) i przyznam, że można się poważnie zdołować. Czasem chyba lepiej o wszystkim nie wiedzieć, ale z drugiej strony nie można chować głowy w piasek i udawać, że nic się nie dzieje. Chciałabym móc jakoś pomóc, zrobić coś więcej, bardziej się zaangażować. Nawet moja córcia zastanawia się czy nie przeprowadzić jakichś akcji w szkole by zebrać coś kasy na jakąś pomoc. Ciężko żyć ze świadomością, że każdego dnia może w sklepie, w pracy, a może na spacerze mijamy, spotykamy się, rozmawiamy z tymi (nie nazwę ich ludźmi), którzy czynią to wszystko tym bezbronnym istotkom, ogółem. Ludzie często podziwiają tych co pomagają, a sami nie chcą tego robić, gdyż często się wstydzą, obawiają się opinii publicznej. Ja chciałabym to zmienić przynajmniej w swoim domu. Jak wiecie mam dwa psiaki, świnkę (adoptowaną ze stowarzyszenia) oraz jednookiego chomika, który miał iść na karmę dla węża. Dodatkowo Aniś, mieszkający u mamy, który formalnie jest mój. Niektórzy już uważają, że mam bzika (bo 2 psy w bloku). A ja w ogóle nie wiem co w tym dziwnego, ja za to nie rozumiem jak może funkcjonować dom bez zwierząt?! Bardzo żałuję, że nie mieszkam w domu z ogródkiem, wówczas moja rodzina byłaby o wiele większa. Ale może jest coś co mogę zrobić, by chociaż w minimalnym stopniu zmniejszyć skalę tego okrucieństwa...Pozdrawiam Wszystkich Aż chciałoby się napisać lubię to! Każdy z nas chyba tak zaczynał, także mam nadzieję, że wciągniesz się na dłużej :) Quote
Mysza2 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 zerduszko napisał(a):Aż chciałoby się napisać lubię to! Każdy z nas chyba tak zaczynał, także mam nadzieję, że wciągniesz się na dłużej :) Nic dodać nic ująć:):) Witamy w klubie nienormalnych:):) Zdołować to się można ale to nic nie da. Ja po miesiącach dołowania doszłam do filozofii "lepiej pomóc na 5 czy 10 watkach niż dołować się na 100" Quote
andegawenka Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 [quote name='Mysza2']Nic dodać nic ująć:):) Witamy w klubie nienormalnych:):) Zdołować to się można ale to nic nie da. Ja po miesiącach dołowania doszłam do filozofii "lepiej pomóc na 5 czy 10 watkach niż dołować się na 100" Elu czemu straszysz duchy? SPAĆ o tej porze trzeba:-P Quote
Mysza2 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Ninuś ja o tej porze nie sypiam w tygodniu, nie mówiąc o sobocie a co dopiero sylwestrowej Quote
andegawenka Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Mnie się wyswietla że post pisałaś o 1:28, to raczej środek nocy Quote
Mysza2 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 andegawenka napisał(a):Mnie się wyswietla że post pisałaś o 1:28, to raczej środek nocy a bo wczoraj bazarek robiłam i tak zeszło:) Quote
andegawenka Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Mysza2 napisał(a):a bo wczoraj bazarek robiłam i tak zeszło:) No tak, obowiązkowa jak moja siostra...trupem padnie a zrobi:calus: Quote
wojtuś Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Aniś w pontonie razem z kotkiem :loveu: cudo zdjęcie:) Linka Kochana - Dogomania nie jest łatwa i bycie na niej też, ale warto być i tak jak ktoś może i na ile go stać - pomagać:):) Elu Kochana piszesz - "Klub nienormalnych", coś w tym jest, może by powiedzieć "Normalni inaczej" - o rozbudowanej wrażliwości na każdą krzywdę, bo są to Psiaki, Zwierzaki ale też i inni ludzie w potrzebie;);) Ja przez rok podczytywałem Dogomanię, a zalogowałem się i wciągnąłem po niesamowitej miłości par schroniskowych, których przy wyciąganiu do DT czy hoteliku- trzeba było zabierać razem - bo Psiaki tak były ze sobą związane, Czarny i Kitka, Lisio i Pieguska... Kochani szczęścia w Nowym Roku:loveu: Quote
Nevada Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Pierwsze Anisiowe Święta i pierwszy Nowy Rok wśród kochającej, własnej rodziny, przyjaciół, we własnym domku, własnym łóżeczku i ciepełku :iloveyou: Quote
salibinka Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Zdjęcie ze śpiącym Anisiem, śpiącym Kotkiem i śpiącym Klapkiem - super :). Oby w Nowym Roku odnalazło się dla zwierząt jak najwięcej takich domów, jak Ten Anisiowy - tego życzę nam wszystkim i naszym podopiecznym w potrzebie. Linko, dla Ciebie 365 dni radości z Anisiem w tym roku i kolejnych ciepłych, cudownych lat RAZEM! Pozdrawiam serdecznie Quote
linka555 Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Witam. Dzięki za miłe słowa. Aniś to bardzo świąteczny chłopak, ale nieimprezowy. Sylwester nie dla niego. Wprawdzie bawił się z kociakiem przez pół nocy (wolna chata), ale bez humoru jakoś. Tak poważnie to bidulek chyba bał się bardzo tych wszystkich dźwięków, petard itd. Jeszcze dzisiaj bał się iść na spacer, ciężko było go namówić by wyszedł z domu. Na podwórku też bardzo bojaźliwie. W domu normalnie, tylko ze spacerami kłopot. Jakiś taki domator się z niego zrobił. Myślę, że jutro, pojutrze będzie już normalnie. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku życzę. Quote
zuziaM Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Cudenko kochane !!!! Jest przepiekny !!! A na dodatek to przekochany pieszczoch .... Bardzo bym chciala, zeby ci wszyscy weci sie mylili w ocenach wieku Anusia i zeby rzeczywiscie mial tyle na ile go wszyscy, ktorzy go poznali, oceniaja ... max 7 latek. Niech wiec nam zyje jeszcze dluuuuuugie, dluuuuuugie lata ! Sciskam najmocniej cala Anusiowa Rodzine ! Quote
Agucha Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Serdecznie zapraszam na bazarek dla rybnickich psiaków :) http://www.dogomania.pl/threads/220598-Buty-tania-dzianina-i-INNE-na-rybniczaki!-07.01-13.01-22-00-Cz.D Quote
andegawenka Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [quote name='salibinka']W niepołomickim hotelu przebywa schorowany, starszy Oluś wyrwany z olkuskiej mordowni, straszna bieda podobna do Aniczka Małego Księcia: http://www.dogomania.pl/threads/219639-Olek-szkielet-wyrwany-%C5%9Bmierci-szuka-domu Przestraszyłam się że to nasz Aniś http://psiegranemarzenia.pl/pokaz-Olek-1471.html Quote
linka555 Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Witam i pozdrawiam z Anisiowego domku. Mam nadzieję, że "sobowtór" Anisia powyżej również znajdzie domek. Quote
andegawenka Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='linka555']Witam i pozdrawiam z Anisiowego domku. Mam nadzieję, że "sobowtór" Anisia powyżej również znajdzie domek. I my witamy, myślimy o Aniku cały czas tylko nie mamy sumienia zakłócać spokoju Anisiowego Domku. Quote
andegawenka Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Pamiętacie ten ozorek rozdwojony:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: http://img248.imageshack.us/img248/8322/anik.jpg Quote
Nevada Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 I dobrej nocki kochany :sleep2: jak tak płynie słodkie życie? Quote
linka555 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Witam U Anisia wszystko dobrze. Bryka w domu i na spacerkach. Zaczął już nawet wybrzydzać w jedzonku. Apetyt mu dopisuje, ale zdarza się, że jego pańcia nie trafi w jego gust. Lubi bardzo urozmaicone jedzonko, nawet kapustę!!! Z kociaczkiem dogaduje się super, a właściwie cierpliwie znosi wybryki małej Smerfetki.:loveu: Pozdrowienie dla wiernych cioteczek. Quote
ALMA2 Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Ja obserwowałam watek Amisia, ciepełko na sercu sie robi jak się widzi ze psiatki są w takich domach. Zdjęcia cudowne. Quote
Anula Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Ja też się cieszę z takich wieści i zapraszam do bardzo potrzebującej bidy pomocy. http://www.dogomania.pl/threads/218381-Bastek-w-typie-pona-.zaniedbany-i-ca%C5%82y-w-dredach-!!...... Quote
andegawenka Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 linka555 napisał(a):Witam U Anisia wszystko dobrze. Bryka w domu i na spacerkach. Zaczął już nawet wybrzydzać w jedzonku. Apetyt mu dopisuje, ale zdarza się, że jego pańcia nie trafi w jego gust. Lubi bardzo urozmaicone jedzonko, nawet kapustę!!! Z kociaczkiem dogaduje się super, a właściwie cierpliwie znosi wybryki małej Smerfetki.:loveu: Pozdrowienie dla wiernych cioteczek. Czyli robi sie piesek grymasnik;) "Rada m. st. Warszawy uchwaliła, że koty dziko żyjące stanowią ekosystem miasta i należy im się ochrona. Wezwała do udostępnienia pomieszczeń piwnicznych. U mnie na osiedlu zostały porozklejane plakaty w tej sprawie i okienka zostały przez administrację otwarte. Oczywiście nie wszystkie, ale w każdym bloku jedno. Plakaty powinny być do pobrania w Wydziałach Ochrony Środowiska dla Dzielnic. Należy je dostarczyć do administracji osiedli i wspólnot. Mogą to zrobić pracownicy WOŚ ale może to zrobić każdy inny człowiek, tak jak ja. Poza tym trzeba takie koty dokarmiać. Szczególnie w zimę. Można zarejestrować się w WOŚ jako karmicielka, wyznaczyć rewir dokarmiania i ilość kotów, to wówczas dostanie się karmę. " Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.