wojtuś Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 andegawenka napisał(a):Pani Aniu !dziękujemy pięknie za fotorelację:iloveyou: Ninuś jesteś cały czas z Anisiem :loveu: Cudny jest chłopak, cudny - i kotek przyjaciel razem z Anisiem :loveu: Quote
salibinka Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Aniczek pięknie wygląda i widać, że jest b. szczęśliwy :) Quote
andegawenka Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 wojtuś napisał(a):Ninuś jesteś cały czas z Anisiem :loveu: Ma się domek Anisiowy ze mną, oj ma.:roll: salibinka napisał(a):Aniczek pięknie wygląda i widać, że jest b. szczęśliwy :) ....a my razem z nim:loveu: Quote
Gosiapk Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 [quote name='linka555']Witam Niestety sprawa już nie jest aktualna, gdyż szczeniaczki trafiły do schroniska. Rozmawiałam dzisiaj z panem i nie wiem jak do tego doszło, ale straż miejska zabrała psiaczki. Ich mamusia Diana oraz jeszcze druga jego suczka Murzynka zostały z nim. Mówił, że na początku kwietnia ma się stawić w straży miejskiej celem dalszych wskazówek do darmowej sterylizacji suczek. Przynajmniej tyle. Mam nadzieję, że szczeniaczki znajdą dom. Umówiłam się z panem, że będę mu pomagała wyżywić suczki (jedna jest dość buża, przypomina chyba dobermana), raz w tygodniu będę mu dostarczała jakąś karmę suchą i puszki. Dam mu też obrożę i smycz dla Diany (dla Murzynki twierdzi że ma). Pan bardzo kocha swoje pieski, tylko jakoś mu w życiu nie wyszło.[/QUOTE] Linka, czy udało się wysterylizować suczki? Może trzeba powiadomić opiekę społeczną o trudnej sytuacji tego pana? Quote
linka555 Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Witam Jedna z suczek jest już wysterylizowana (Diana), natomiast druga miała przejść zabieg w tym tygodniu. Pana nie spotkałam więc nie wiem czy już po. Znalazła się jakaś dobra dusza i zapłaciła za sterylizację psiaków z własnej kieszeni, chyba wysterylizuje jeszcze kociaka. Jest to Pani z naszego osiedla, mieszka gdzieś na naszym osiedlu w domku. Spotkałyśmy się raz u weta jak byłam z Anisiem na szczepieniu (Pani była z Dianą i Panem na kontroli po zabiegu) i opowiedziała mi jak poruszyły ją te psiaki. Fajnie, że są tacy ludzie, mało, ale jeszcze są. Ale mam inny problem. Znam ludzi, którzy chcą się pozbyć (nie wiem jak to się pisze) psiaka Shar pei. Rozpad rodziny, brak mieszkania, a przede wszystkim odpowiedzialności. Psiak wychowany źle, akceptuje tylko właścicielkę, a ta go nie chce (nie ma gdzie) trzymać. Dość agresywny. W tej chwili przebywa gdzieś w kojcu, bez kontaktu z ukochaną panią, albo bardzo rzadko. Mieszkał w mieszkaniu, leżał na tapczanach, a teraz wyrzucony na podwórko. Ze względu na agresję, nie wiadomo co z nim zrobić. Psiak ma 1,5 roku (zatem młody). Gdyby znalazł się ktoś odpowiedzialny, z doświadczeniem w postępowaniu z takim zwierzaczkiem i chciałby zaopiekować się nim na stałe, dać mu dom - prawdziwy, ktoś kto zapanowałby nad nim to proszę o kontakt. A może jest jakieś stowarzyszenie, które zajmuje się tą rasą. Mi go strasznie szkoda, to nie jego wina, że ma wypaczony charakter, a to chyba nie jest pies do mieszkania na podwórku. Quote
andegawenka Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Tu jest watek na dogo tej rasy http://www.dogomania.pl/forum/forums/538-Shar-peie Wiesz ja nie znam łagodnego shar-peia.....ale szkoda psiaka Quote
Gosiapk Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 [quote name='linka555']Witam Jedna z suczek jest już wysterylizowana (Diana), natomiast druga miała przejść zabieg w tym tygodniu. Pana nie spotkałam więc nie wiem czy już po. Znalazła się jakaś dobra dusza i zapłaciła za sterylizację psiaków z własnej kieszeni, chyba wysterylizuje jeszcze kociaka. Jest to Pani z naszego osiedla, mieszka gdzieś na naszym osiedlu w domku. Spotkałyśmy się raz u weta jak byłam z Anisiem na szczepieniu (Pani była z Dianą i Panem na kontroli po zabiegu) i opowiedziała mi jak poruszyły ją te psiaki. Fajnie, że są tacy ludzie, mało, ale jeszcze są. Ale mam inny problem. Znam ludzi, którzy chcą się pozbyć (nie wiem jak to się pisze) psiaka Shar pei. Rozpad rodziny, brak mieszkania, a przede wszystkim odpowiedzialności. Psiak wychowany źle, akceptuje tylko właścicielkę, a ta go nie chce (nie ma gdzie) trzymać. Dość agresywny. W tej chwili przebywa gdzieś w kojcu, bez kontaktu z ukochaną panią, albo bardzo rzadko. Mieszkał w mieszkaniu, leżał na tapczanach, a teraz wyrzucony na podwórko. Ze względu na agresję, nie wiadomo co z nim zrobić. Psiak ma 1,5 roku (zatem młody). Gdyby znalazł się ktoś odpowiedzialny, z doświadczeniem w postępowaniu z takim zwierzaczkiem i chciałby zaopiekować się nim na stałe, dać mu dom - prawdziwy, ktoś kto zapanowałby nad nim to proszę o kontakt. A może jest jakieś stowarzyszenie, które zajmuje się tą rasą. Mi go strasznie szkoda, to nie jego wina, że ma wypaczony charakter, a to chyba nie jest pies do mieszkania na podwórku. Linka muszisz napisać o tym na dogomanii w części o sharpejach. Najlepiej otwórz nowy wątek pod tutułem np. 'Sharpey do adopcji', link to części forum o sharpeyach tu: http://www.dogomania.pl/forum/forums/538-Shar-peie Quote
linka555 Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Ja nie znam tej rasy, ani tego psa. Po prostu o nim słyszałam, właścicielka tymczasowo mieszka w moim bloku, a pies jest gdzieś poza miastem. Chętnie się go pozbędą. Jeśli to taka rasa to biorąc psa powinni byli przemyśleć taką decyzję, a teraz pies cierpi, bo tęskni, śpi pod gołym niebem. Ponoć ma wejście do jakiegoś garażu, ale nie chce tam wchodzić. Biedaczek jest z pewnością przerażony tym co się z nim dzieje, a brak kontaktu z człowiekiem spowoduje tylko, że będzie jeszcze bardziej agresywny. Tak mi się wydaje. Quote
Mysza2 Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 bardzo przepraszam za offa Pilnie szukamy transportu dla małej suni 6 kg Dokładnie na trasie Dąbrowa Górnicza - Dzierżoniów ale wystarczy tez Katowice - Wrocław Bardzo pilne, wątek Suni http://www.dogomania.pl/forum/thread...ucona-na-ulice Quote
Lu_Gosiak Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 pilnie szukam Kogos do wizyty w Rybniku..czy KTos moze mi pomoc??? Quote
linka555 Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 Jeśli to możliwe to ja mogę pomóc. Możecie udzielić mi wskazówek co i jak i mogę załatwić wizytę. Quote
andegawenka Posted May 31, 2012 Posted May 31, 2012 linka555 napisał(a):Jeśli to możliwe to ja mogę pomóc. Możecie udzielić mi wskazówek co i jak i mogę załatwić wizytę. wizyta juz zrobiona:) Quote
andegawenka Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Aniś poszukujemy dla super fajnej rodzinki z dwoma psami, noclegu w Krakowie na czas wystawy! Quote
linka555 Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 WITAM Jeśli jakieś Cioteczki jeszcze tu zaglądają to pozdrowienia od anisiowej rodzinki. Aniś jutro idzie ponownie do fryzjera, szykują się upały, trzeba zatem się obciąć. Quote
salibinka Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Pozdrawiamy serdecznie :). Powodzenia u fryzjera i żeby nie szalał za bardzo ;) - fryzjer - nie Aniś ;), żeby skóra miała ochronę przed słońcem. Prosimy o fotki pofryzjerowego Anisia :). Quote
andegawenka Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 [quote name='linka555']WITAM Jeśli jakieś Cioteczki jeszcze tu zaglądają to pozdrowienia od anisiowej rodzinki. Aniś jutro idzie ponownie do fryzjera, szykują się upały, trzeba zatem się obciąć.[/QUOTE] Zaglądają!!!!;) Już mu pewnie kudełki odrosły:lol: Quote
Nevada Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 i ja sobie zaglądam :-) całusy dla Anisia i rodzinki Quote
zerduszko Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Wstyd przyznać, ze zapomniałam tu napisać, ale miałam okazję poznać niedoszłą Pancię Anisową i jego psioleżankę. Aniś jak zwykle kochany miziak, zadowolony z życia. Miło było poznać :) Quote
wojtuś Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 I ja zaglądam do Anisiowej Rodzinki :loveu: Pozdrowienia Kochani :) Quote
andegawenka Posted August 17, 2012 Posted August 17, 2012 [quote name='Nevada']i ja sobie zaglądam :-) całusy dla Anisia i rodzinki[/QUOTE] [quote name='zerduszko']Wstyd przyznać, ze zapomniałam tu napisać, ale miałam okazję poznać niedoszłą Pancię Anisową i jego psioleżankę. Aniś jak zwykle kochany miziak, zadowolony z życia. Miło było poznać :)[/QUOTE] [quote name='wojtuś']I ja zaglądam do Anisiowej Rodzinki :loveu: Pozdrowienia Kochani :)[/QUOTE] Zaglądają Anisiu [URL="http://smayliki.ru/smilie-1142615559.html"][IMG]http://s19.rimg.info/d3ebbf3b20983cc3818f86f447048905.gif[/IMG][/URL] :bigcool::hand: Quote
wojtuś Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 I ja Ninuś zaglądam ;) Może Aniś coś opowie :) Quote
Nevada Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 gdzieś Nam się chłopak zapodział :niewiem: Quote
andegawenka Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 [quote name='Nevada']gdzieś Nam się chłopak zapodział :niewiem:[/QUOTE] Zaczynam się martwić. Aniś młodzikiem nie jest...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.