Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam Z Anikiem wszystko OK. Ale mam inny problem. Na naszym osiedlu często widuję pana, który zajmuje się zbieraniem złomu, często na śmietnikach. Zawsze chodzi z pieskiem - suczką. Ostatnio zauważyłam że sunia miała powiększone piersi czyli karmi. Moje podejrzenia się potwierdziły, jest tam aż siedem szczeniaczków. Mają już półtora miesiąca. Zatem mogą już iść do swoich domków. Problem z tym, że ten pan nie wie co ma z nimi zrobić. Nie chciał ich skrzywdzić, a chyba nikt ich nie chce. Czy może macie kontakt z kimś z Rybnika, kto mógłby pomóc szczeniaki umieścić gdzieś w bezpiecznym miejscu. Ja nie wiem gdzie ten pan mieszka, czy w ogóle ma dom. To jakiś biedny człowiek, ale chyba z dużym sercem dla zwierząt. Natomiast widuję go prawie każdego dnia podczas spacerów z psem więc mogłabym wejść z nim w kontakt w sprawie psiaków. Byłabym wdzięczna za możliwość zorganizowania pomocy temu panu i psiakom.

Posted

Kojarzę tego Pana z szorściaczkową sunią.
Sunia jest bardzo młoda i przyjazna. Szczeniaki ma chyba po pierwszej cieczce... Bardzo się pilnuje swojego Pana, i widać że miłość jest wzajemna.

Posted

Witam Niestety sprawa już nie jest aktualna, gdyż szczeniaczki trafiły do schroniska. Rozmawiałam dzisiaj z panem i nie wiem jak do tego doszło, ale straż miejska zabrała psiaczki. Ich mamusia Diana oraz jeszcze druga jego suczka Murzynka zostały z nim. Mówił, że na początku kwietnia ma się stawić w straży miejskiej celem dalszych wskazówek do darmowej sterylizacji suczek. Przynajmniej tyle. Mam nadzieję, że szczeniaczki znajdą dom. Umówiłam się z panem, że będę mu pomagała wyżywić suczki (jedna jest dość buża, przypomina chyba dobermana), raz w tygodniu będę mu dostarczała jakąś karmę suchą i puszki. Dam mu też obrożę i smycz dla Diany (dla Murzynki twierdzi że ma). Pan bardzo kocha swoje pieski, tylko jakoś mu w życiu nie wyszło.

  • 2 weeks later...
Posted

Witam Aniś ostatnio spędził weekend bez "mamusi i tatusia", tylko w towarzystwie swojej kocicy. Było całkiem dobrze, to kochany psiak. Nie braliśmy go do nas bo Demusia nie da się przekonać i nie chcieliśmy narażać go na stres. Zatem dochodziliśmy do zwierzaków i obowiązkowo na noc "dzieci" nie mogły być bez opieki, podzieliliśmy się na dwa domy. Ale już właściwi opiekunowie wrócili i jest już normalnie. Trzeba przyznać, że Aniś to chłopak na medal. Nie sprawia żadnych problemów, zawsze miły, szczęśliwy, zadowolony, wdzięczny za każdy okazany gest. Jest bezproblemowym psiaczkiem. Szkoda, że nie może zobaczyć jaki jest piękny. A niedługo będzie co oglądać, bo Aniś będzie szedł do fryzjera, trzeba przecież latem dobrze wyglądać. Pozdrawiam

  • 3 weeks later...
Posted

andegawenka napisał(a):
Aniś, ale wyczyściło, chyba fotki jeszcze raz trzeba wstawić...


Już niedługo będą nowe. Aniś dzisiaj idzie do fryzjera. Pozdrowienia dla wytrwałych cioteczek:loveu:

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...