Isadora7 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Juz sie biore za zczytywanie jak coś dam znac Quote
GoniaP Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Majga, dzień zaczynam od łez... Quote
wojtuś Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 I ja też jestem, trochę już poszalałem z kasą na psiaki ale w styczniu pójdzie przelew. Champuś !!! biedaku zabieraj się prędko do nowego życia Quote
Wunia Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Champ, trzymaj się, dziewczyny jestem z Wami, mam teraz u siebie Warsa z Dzierżoniowa, ale w styczniu pomyślę nad jakimś wsparciem Ależ koniec roku!!! Na nowy Rok życzę wszystkim dużo siły i odporności, a Champusiowi jak najszybsze zrzucenie tego z czym musi obecnie żyć :( Quote
figanadrzewna Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 i nie miej tu człowieku morderczych instynktów? :( Spróbuję pomóc w jakiś sposób Quote
feliksik Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 zapisuję, tylko tyle jestem w stanie już powiedzieć. Kolejna porażka Quote
Havanka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Melduję się na wątku dopiero teraz, bo po tym co przeczytałam nie mogłam normalnie funkcjonować. Twojemu oprawcy Piesku, życzę tylko tego, co zrobił tobie, żeby nigdy nie zaznał spokoju a życie odpłaciło mu z nawiązką. Na Dogo jestem nowicjuszką. Nie umiem jeszcze "wklejać" banerkow, ani robić bazarków. Raz skorzystałam z uprzejmości Zuzlikowej i wysłałam jej rzeczy na bazarek. Teraz jednak chciałabym pomóc inaczej. Pisanki, które robię, chciałabym wystawić na licytację na allegro. Do tego chciałabym wykorzystać tekst majqi, jeśli oczywiście się zgodzi. Gdyby się udało, to byłoby trochę kasy i jednocześnie jakaś forma ogłoszenia. Do wpłat podałabym konto Fundacji a wylicytowane pisanki wysyłałabym na własny koszt. Napiszcie, co o tym sądzicie. Quote
Alicja Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 ja też tu jestem po info od Helga&Ares Mały już na NK , jak sie uda to po wypłacie coś dorzucimy dla chłopaczka Quote
majqa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Havanko, oczywiście dysponuj tekstem według uznania. Quote
karolina1 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Czy ktoś wrzucił już go na niebieskie ? Chyba nie, to wrzucam. Quote
ivette3 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 :( Trzymam kciuki i bardzo mocno wierzę,że Chamion da radę...Wasze cudowne wysiłki będą nagrodzone - Nowy Rok musi być dla tego psiaka początkiem lepszego życia .... Quote
Havanka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Dzięki majqa. Ten tekst jest bardzo dobry. Mnie poruszył do głębi. Quote
Isadora7 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 [FONT=Arial Black]Aukcja cegiełkowa dla Championa:[/FONT] http://www.allegro.pl/item869246408_nie_do_wiary_to_rasowy_pies_zobaczcie_championa.html Gonia wrzuć linka proszę do pierwszego posta :-( Quote
fioneczka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 kasa na wyróżnienie wyszła na konto fundacji Quote
Iv_ Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Majqa, napisałaś bardzo dobry tekst, bardzo. Jest w nim wszystko to, co porusza wiele emocji w człowieku. Mam nadzieję, że biedak dojdzie do siebie po tym okrucieństwie jakie spotkało go w krótkim życiu. Tak bardzo mi go żal, tak cholernie żal. Postaram się wesprzeć go w styczniu jakimś groszem. A ja życzę w nadchodzącym Nowym Roku 2010 wszystkim Ludziom - człowieczeństwa. Quote
Pliszka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 O kurcze, jakie biedactwo :( Jutro zrobię jakiś bazarek. Może uda się zabrać parę złotych. Quote
Goś Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Właśnie tu trafiłam...i aż czas się na chwilę zatrzymał. Nie ma co mówić - nie potrafię znaleźć właściwych słów. Chyba w ogóle jest to niemożliwe... Oczywiście się obanerkowuję i zapisuję na wątku. Postaram się też jakoś pomóc z daleka :/ Jak tylko wreszcie przepchnę tę kasę przez granicę, to wpłacę jakąś kwotę... Ciężko mi w tej chwili powiedzieć ile dokładnie... Goniu przepraszam, ale dogo ledwo mi działa, połowa stron się nie otwiera i nie mogę się dopchać do żadnych konkretów... Jak wygląda jego stan zdrowia po tych wszystkich badaniach, jaka jest ocena wetów, jakie rokowania? A jego stan psychiczny??... matko święta. Jak się już uda go doprowadzić do jako takiego stanu, to trzeba będzie się pożądnie zająć jego rehabilitacją :( Macie już jakieś pomysły? Gdzie go umieścić? Z resztą, przepraszam, jeśli za bardzo odbiegam w przyszłość, ale jak pisałam, nie mogę się niczego doczytać. Widziałam pierwszą stronę i kilka pomiędzy, ale niczego konkretnego tam nie znalazłam. Jak wygląda strona finansowa? Domyślam się, że kiepsko, ale dokładniej? Chciałabym wiedzieć jak z TZtem rozmawiać, bo takie kolejne szarpnięcie naszego obecnego budżetu nie zostanie niezauważone ;) Quote
kora78 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 czy można się dowiedzieć, ile już pieniążkó uzbierało się na tego biedaka? ile teraz potrzeba na diagnoze i leczenie? to nie powinno być na początku wątku, dla jasności? chciałąbym coś wpłącić, ale jeśli dobrze mu idzie- a to chyba widzę, to może przeznaczę na te w gorszej sytuacji finansowej. na te mniej zauważane Quote
MonikaP Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Hej, dziewczyny, wątek został przez Gonię założony dopiero wczoraj wieczorem, więc raczej nie będzie w stanie odpowiedzieć, ile potrzeba pieniędzy i ile zostało zebrane ;-). Quote
Goś Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Ja sądzę, że też nie wcześniej niż za tydz uda mi się zgromadzić pieniądze na pl koncie, więc mam nadzieję, że do tego czasu coś będzie wiadomo... Ech kurczak nawet nie zauważyłam, że to dopiero wczoraj! To rzeczywiście chyba za wcześnie na konkrety... Quote
Monika z Katowic Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Te bezgranicznie smutne psie oczy, zadają nieme pytanie:"Dlaczego mnie tak skrzywdzili?" :( :( :( Quote
Monika z Katowic Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Kora78! NIC SIĘ JESZCZE NIE UZBIERAŁO! Temu nieszczęśliwemu psu naprawdę potrzeba pomocy!!! Quote
kora78 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 ja widzę masę deklaracji, kilka na kilkadziesiąt złotych. więc poczekam parę dni na jakieś podliczenie :) jakby co to też coś dorzucę na kochanego bokserka :) Quote
GoniaP Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Nie działają mi multicytaty!!! :9 Jestem po rozmowie z lekarzem Champa. Wyniki biochemiczne nastrajają optymizmem, ale na tym kończą się dobre wiadomości. Champ jest skrajnie wyniszczony... Do tego wczoraj wymiotował, a w żołądku ma niestrawione złogi kostne. Ma bardzo poważne zaniki mięśni, nadal jest bardzo słaby. Na zdjęciu rtg wet dopatrzył się jakiegoś tworu w okolicy kręgosłupa piersiowego... Nie może to być nowotwór ale jakieś kuliste ciało obce! Niestety zdjęcie wyszło nieostro i będzie trzeba powtórzyć w poniedziałek. Ma też jakąś infekcję uszu no i skórę w stanie fatalnym. Co dalej wyjdzie, tego nie wie nikt. Nie pytajcie mnie ile będzie kosztowała diagnostyka i leczenie - trudno to w tej chwili przewidzieć. Pies musi pozostać jakiś czas w szpitalu pod stałą kontrolą weterynarza. Zamówiłam mu 50 puszek RC Convalescence Support, bo podawanie karmy suchej w jego stanie jest niebezpieczne. Na razie trzeba się modlić o to, by przeżył... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.