GoniaP Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 Odpowiadając Tobie Goś, nie mam pojęcia co z nim poczniemy jak się podniesie. Na razie w ogóle o tym nie myślałam, skupiłam się na ratowaniu tego biedaka. Najlepsza byłaby indywidualna opieka w jakimś dobrym dt, tylko skąd taki wytrzasnąć? Oprócz poranionego ciała, Champ ma złamane serce... Ech... Quote
majqa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 To, co kolejno o stanie zdrowia (wyniki, opinie weta etc...) wpisywałaś Goniu powinno, jak i w innych aukcjach, być włączane jako dodatkowe info poniżej aukcji. Isadorka pewno tak zrobi. Quote
dusje Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 GoniaP napisał(a):Nie działają mi multicytaty!!! :9 Jestem po rozmowie z lekarzem Champa. Wyniki biochemiczne nastrajają optymizmem, ale na tym kończą się dobre wiadomości. Champ jest skrajnie wyniszczony... Do tego wczoraj wymiotował, a w żołądku ma niestrawione złogi kostne. Ma bardzo poważne zaniki mięśni, nadal jest bardzo słaby. Na zdjęciu rtg wet dopatrzył się jakiegoś tworu w okolicy kręgosłupa piersiowego... Nie może to być nowotwór ale jakieś kuliste ciało obce! Niestety zdjęcie wyszło nieostro i będzie trzeba powtórzyć w poniedziałek. Ma też jakąś infekcję uszu no i skórę w stanie fatalnym. Co dalej wyjdzie, tego nie wie nikt. Nie pytajcie mnie ile będzie kosztowała diagnostyka i leczenie - trudno to w tej chwili przewidzieć. Pies musi pozostać jakiś czas w szpitalu pod stałą kontrolą weterynarza. Zamówiłam mu 50 puszek RC Convalescence Support, bo podawanie karmy suchej w jego stanie jest niebezpieczne. Na razie trzeba się modlić o to, by przeżył... Boze, nie dosc ze totalnie wyniszczony, to jeszcze to obce cialo. Moja Nerunia polknela szyszke w calosci i musiala byc natychmiast operowana, w przeciwnym razie juz by jej nie bylo z nami. Czy w takim stanie w jakim znajduje sie Champion, mozna myslec o usunieciu tego "czegos"? Wet z pewnoscia podejmie najlepsza decyzje. Champ, kochaneczku trzymaj sie mocno i walcz ze wszystkich sil. My tutaj juz sie postaramy o najpiekniejszy i najukochanszy domeczek dla Ciebie - Ty tylko walcz i pomoz nam Ci pomoc. Quote
GoniaP Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 dusje napisał(a):Boze, nie dosc ze totalnie wyniszczony, to jeszcze to obce cialo. Moja Nerunia polknela szyszke w calosci i musiala byc natychmiast operowana, w przeciwnym razie juz by jej nie bylo z nami. Czy w takim stanie w jakim znajduje sie Champion, mozna myslec o usunieciu tego "czegos"? Ja to zrozumiałam, że to ciało jest pod skórą... Niestety Champ w obecnym stanie nie przeżyłby narkozy, więc musi na razie z tym żyć. Quote
dusje Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Jestem tez tego zdania, Goniu. Nerunia wyszla z tej operacji calo, mimo jej sedziwego wieku, nie byla wyniszczona, w schronisku dbano o nia idealnie, a z nami jest juz od prawie 2 lat. Widzialam jednak, jak w mgnieniu oka opuscily ja sily i jak slabiutka byla...... Najwazniejsze, by Champion nabral wagi, sil i checi do zycia, a tego "öbcego" pozniej sie zalatwi raz na zawsze, nieprawda? Bedzie dobrze!. Musi byc i juz, a OBCY ma nie dokuczac Championowi:lol: Quote
Igiełka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Jaki wyniszczony psiak dziwię się że nie zainteresowali się tą kobietą.:mad: Quote
Goś Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Sorry Gonia, po prostu nie zauważyłam, że sprawa jest aż tak świeża... Zwłaszcza, że ma już tyle stron... I trochę się zagalopowałam. Ale trzeba myśleć pozytywnie! Musi się maluch trzymać i zobaczyć jeszcze, że nie cały świat jest taki zły! Quote
Isadora7 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 [FONT=Century Gothic]Przy kieliszku szampana pomyślcie jakiego Champion miał Pana A w noworocznym geście za promowanie aukcji się bierzcie[/FONT] [FONT=Century Gothic]Samo się nie wypromuje, a Champion kasę potrzebuje[/FONT] [SIZE=6]Aukcja cegiełkowa: http://www.allegro.pl/item869246408_...championa.html :-( Quote
dusje Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 A moze za sprawa szampana grosik sie trafi od Pani i Pana Quote
gagata Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 o ,ciotki ogarnęła sylwestrowa wena....;-) Quote
Gosia Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Mimo, że mam się za chrześcijankę i jak potrzebuję pomocy, to modlę się do Świętego Franciszka- to z całego serca życzę tym wszystkim skurwielom, żeby zdychali na jakąś bardzo bolesną formę raka. I żeby to trwało. Jestem w kontakcie z Majgą, jak coś wymyślę, to dam znać natentychmiast. Quote
GoniaP Posted December 31, 2009 Author Posted December 31, 2009 A oto dzisiejszy Champ w lecznicy: http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Champ?feat=directlink . Quote
marqs68 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
ivette3 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Bardzo przykry widok:( Ale według mnie w jego oczkach pojawiła się już nadzieja....On jest bardzo smutny nadal :( choreńki i cierpiący....ale jakby patrzył ufniej...a napewno z niepojętym zaufaniem do osób zajmujących się nim.... Dzielny jest i musi dać radę....jemu i nam wszystkim tego życzę. Quote
polubek Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 osz ty w mordę jeża "dobry człowieku", który go zostawiłeś z tą kartką. oby na twoje stare lata i ciebie wyrzucono na ulicę z też z kartką "mam x lat i pokutuję za to co zrobiłem/am kiedyś mojemu psu" to są życzenia noworoczne dla "ciebie" Quote
Inez de Villaro Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Gonia, ja wiem że kasa najbardziej potrzebna...porozklejam aukcje gdzie się da....nie wiem,jak mogę pomóc ale gdyby coś to pisz, albo zadzwoń. Quote
Asior Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 kolejny kościotrup..... http://www.dogomania.pl/threads/176628-Co-wy-robicie-z-moimi-drzwiami-czyli-ile-serca-mamy-dla-psA-w?p=13790888 Quote
majqa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Puściliśmy z mężem maile z linkiem aukcji w świat. Niech tylko to się przełoży na pieniążki i/ lub domek. Quote
Isadora7 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 majqa napisał(a):Puściliśmy z mężem maile z linkiem aukcji w świat. Niech tylko to się przełoży na pieniążki i/ lub domek. U mnie tez poszły gdzie się dało. Koleżanka zrobiłą początek i przy okazji zobaczyła jak się kupuje na allegro. No i wystawiłam na NK. Quote
Goś Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Też rozpuściłam gdzie się da! Nie ma opcji - młody musi wydobrzeć! Przetrwał już tyle, że teraz pod Taką opieką dojdzie do siebie! I ja w to wierzę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.