Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Odpowiadając Tobie Goś, nie mam pojęcia co z nim poczniemy jak się podniesie. Na razie w ogóle o tym nie myślałam, skupiłam się na ratowaniu tego biedaka. Najlepsza byłaby indywidualna opieka w jakimś dobrym dt, tylko skąd taki wytrzasnąć? Oprócz poranionego ciała, Champ ma złamane serce... Ech...

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To, co kolejno o stanie zdrowia (wyniki, opinie weta etc...) wpisywałaś Goniu powinno, jak i w innych aukcjach, być włączane jako dodatkowe info poniżej aukcji. Isadorka pewno tak zrobi.

Posted

GoniaP napisał(a):
Nie działają mi multicytaty!!! :9

Jestem po rozmowie z lekarzem Champa. Wyniki biochemiczne nastrajają optymizmem, ale na tym kończą się dobre wiadomości. Champ jest skrajnie wyniszczony... Do tego wczoraj wymiotował, a w żołądku ma niestrawione złogi kostne. Ma bardzo poważne zaniki mięśni, nadal jest bardzo słaby. Na zdjęciu rtg wet dopatrzył się jakiegoś tworu w okolicy kręgosłupa piersiowego... Nie może to być nowotwór ale jakieś kuliste ciało obce! Niestety zdjęcie wyszło nieostro i będzie trzeba powtórzyć w poniedziałek. Ma też jakąś infekcję uszu no i skórę w stanie fatalnym. Co dalej wyjdzie, tego nie wie nikt.

Nie pytajcie mnie ile będzie kosztowała diagnostyka i leczenie - trudno to w tej chwili przewidzieć. Pies musi pozostać jakiś czas w szpitalu pod stałą kontrolą weterynarza.
Zamówiłam mu 50 puszek RC Convalescence Support, bo podawanie karmy suchej w jego stanie jest niebezpieczne.
Na razie trzeba się modlić o to, by przeżył...


Boze, nie dosc ze totalnie wyniszczony, to jeszcze to obce cialo. Moja Nerunia polknela szyszke w calosci i musiala byc natychmiast operowana, w przeciwnym razie juz by jej nie bylo z nami.
Czy w takim stanie w jakim znajduje sie Champion, mozna myslec o usunieciu tego "czegos"? Wet z pewnoscia podejmie najlepsza decyzje. Champ, kochaneczku trzymaj sie mocno i walcz ze wszystkich sil. My tutaj juz sie postaramy o najpiekniejszy i najukochanszy domeczek dla Ciebie - Ty tylko walcz i pomoz nam Ci pomoc.

Posted

dusje napisał(a):
Boze, nie dosc ze totalnie wyniszczony, to jeszcze to obce cialo. Moja Nerunia polknela szyszke w calosci i musiala byc natychmiast operowana, w przeciwnym razie juz by jej nie bylo z nami.
Czy w takim stanie w jakim znajduje sie Champion, mozna myslec o usunieciu tego "czegos"?
Ja to zrozumiałam, że to ciało jest pod skórą... Niestety Champ w obecnym stanie nie przeżyłby narkozy, więc musi na razie z tym żyć.

Posted

Jestem tez tego zdania, Goniu. Nerunia wyszla z tej operacji calo, mimo jej sedziwego wieku, nie byla wyniszczona, w schronisku dbano o nia idealnie, a z nami jest juz od prawie 2 lat. Widzialam jednak, jak w mgnieniu oka opuscily ja sily i jak slabiutka byla......
Najwazniejsze, by Champion nabral wagi, sil i checi do zycia, a tego "öbcego" pozniej sie zalatwi raz na zawsze, nieprawda?
Bedzie dobrze!. Musi byc i juz, a OBCY ma nie dokuczac Championowi:lol:

Posted

Sorry Gonia, po prostu nie zauważyłam, że sprawa jest aż tak świeża... Zwłaszcza, że ma już tyle stron... I trochę się zagalopowałam. Ale trzeba myśleć pozytywnie! Musi się maluch trzymać i zobaczyć jeszcze, że nie cały świat jest taki zły!

Posted

Mimo, że mam się za chrześcijankę i jak potrzebuję pomocy, to modlę się do Świętego Franciszka- to z całego serca życzę tym wszystkim skurwielom, żeby zdychali na jakąś bardzo bolesną formę raka. I żeby to trwało.
Jestem w kontakcie z Majgą, jak coś wymyślę, to dam znać natentychmiast.

Posted

Bardzo przykry widok:(
Ale według mnie w jego oczkach pojawiła się już nadzieja....On jest bardzo smutny nadal :( choreńki i cierpiący....ale jakby patrzył ufniej...a napewno z niepojętym zaufaniem do osób zajmujących się nim....
Dzielny jest i musi dać radę....jemu i nam wszystkim tego życzę.

Posted

osz ty w mordę jeża "dobry człowieku", który go zostawiłeś z tą kartką. oby na twoje stare lata i ciebie wyrzucono na ulicę z też z kartką "mam x lat i pokutuję za to co zrobiłem/am kiedyś mojemu psu"
to są życzenia noworoczne dla "ciebie"

Posted

majqa napisał(a):
Puściliśmy z mężem maile z linkiem aukcji w świat. Niech tylko to się przełoży na pieniążki i/ lub domek.


U mnie tez poszły gdzie się dało. Koleżanka zrobiłą początek i przy okazji zobaczyła jak się kupuje na allegro. No i wystawiłam na NK.

Posted

Też rozpuściłam gdzie się da! Nie ma opcji - młody musi wydobrzeć! Przetrwał już tyle, że teraz pod Taką opieką dojdzie do siebie! I ja w to wierzę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...