Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mam nadzieję, że nikt ze sponsorów nie uzna tego za ekstrawagancję...

No pewnie, że nie!!! Przecież on musi mieć miękko, ciepło i wygodnie (te miski na podwyższeniu to naprawdę swietny pomysł)...
Pozwalam się wypowiedzieć jako przyszły sponsor ;) Czekam na kasę na pl koncie...

Posted

Inez de Villaro napisał(a):
Champion stanie na nogi!!! Jestem tego pewna...poprzeklejałam na inne fora, gdzie jestem zalogowana, na razie tylko tyle moge zrobić.
Gosia- będzie dobrze!!! Jak zawsze!!!

Inez, chciałabym uczepić się Twoich słów i nie mieć czarnych myśli, a jednak mnie prześladują. Parę lat temu byłam zaangażowana w ratowanie bokserki Hope (też dostała nowe imię na nową, jak się wtedy wydawało, lepszą drogę życia) Po kilku dniach spędzonych w szpitalu okazało się, że zabiliśmy ją jedzeniem!!! :(

Posted

Alicja napisał(a):
miseczka na stojaku byłaby dobrym zakupem
No własnie - skręt kiszek...

A czy ktoś miałby może jakiś ciepły kubrak na dużego pita? Bo idą straszne mrozy, a krioterapia chyba w jego stanie nie jest wskazana....

Posted

GoniaP napisał(a):
Inez, chciałabym uczepić się Twoich słów i nie mieć czarnych myśli, a jednak mnie prześladują. Parę lat temu byłam zaangażowana w ratowanie bokserki Hope (też dostała nowe imię na nową, jak się wtedy wydawało, lepszą drogę życia) Po kilku dniach spędzonych w szpitalu okazało się, że zabiliśmy ją jedzeniem!!! :(


Gonia, nasz Tadzik, przy którym nam pomagałaś był w równie złym stanie....a teraz? mieliśmy ostatnio bordożkę z płynem w jamie brzusznej z zagłodzenia....i jest już w nowym domu!!
BĘDZIE DOBRZE!!! Psy maja zadziwiającą zdolnośc przetrwania! Aby tylko przywrócić mu nadzieję...zdjęcia sa przecudowne....bardzo smutne, ale cudowne.

Posted

GoniaP napisał(a):
A czy ktoś miałby może jakiś ciepły kubrak na dużego pita? Bo idą straszne mrozy, a krioterapia chyba w jego stanie nie jest wskazana....


Ja mam kubraczek , ale jest troszkę za cienki. Zamówię dla Champa taki cieplejszy. Ile cm w klatce może mieć Champion? Do 75cm, czy więcej?

Posted

[quote name='Inez de Villaro']Gonia, nasz Tadzik, przy którym nam pomagałaś był w równie złym stanie....a teraz? mieliśmy ostatnio bordożkę z płynem w jamie brzusznej z zagłodzenia....i jest już w nowym domu!!
BĘDZIE DOBRZE!!! Psy maja zadziwiającą zdolnośc przetrwania! Aby tylko przywrócić mu nadzieję...zdjęcia sa przecudowne....bardzo smutne, ale cudowne. A jak się ma Tadzik? Czy znalazł nowy dom? Podeślij mi proszę jakieś wieści, bo zgubiłam watek...
Mam nadzieję, że Champ zostanie z nami... Nie wiem tylko za bardzo jak przywrócić mu chęć do życia....

[quote name='agnieszka24']Ja mam kubraczek , ale jest troszkę za cienki. Zamówię dla Champa taki cieplejszy. Ile cm w klatce może mieć Champion? Do 75cm, czy więcej? To pytanie do Helgi, ona jest na miejscu....

Posted

agnieszka24 napisał(a):
Ja mam kubraczek , ale jest troszkę za cienki. Zamówię dla Champa taki cieplejszy. Ile cm w klatce może mieć Champion? Do 75cm, czy więcej?


Aguś, on jest na prawdę wysokim psem, na zdjęciach tego nie widać. Teraz to może(?) zmieściłby się w 75cm, ale, dajmy na to, przytyje(oby) i...
Dla pewności jutro go pomierzę, ok?

Posted

Miseczki można kupić na allegro - wczoraj Gonia66 kupowąła dla staruszka Frania i takie o średnicy 22 cm kosztowały ok. 60 zł. Dla Champa pewnie potrzebne byłyby większe.
Kupcie koniecznie, ja też się dorzucę, ale psiak musi miec komfort, choć tyle.. po tych miesiącach, latach bólu...

Posted

[quote name='GoniaP']Helga, a jaką kupkę zrobił?
Tak analizuję te zdjęcia.... czy on cierpi?

Taką:


Cierpi... przez ludzi, którzy tak go potraktowali i zawiedli. Ukarano go za wierność...

Posted

Oglądam już po raz któryś zdjęcia i nie mogę wyjść z szoku. Jak można doprowadzić PRZYJACIELA (jakim powinien być pies) do takiego stanu?! Smutne jest też to, że oprócz rezygnacji w oczach Championa, widać też pewne zdziwienie, że ktoś mu pomaga, że ktoś się nim zajął. Taki kochany nosek, oczka. Jak widzę ten kręgosłupik i chudziutkie nóżki, to nie mogę się powstrzymać od łez. Zwłaszcza, że jedna z trzech moich pociech wygląda bardzo podobnie. Tak podobnie, ale jakże inne ma życie... Trzymam kciuki i mam nadzieję, że się uda, że wszystko będzie dobrze. Życzę też tego wszystkim psiakom!

Posted

majqa napisał(a):
Myślałam, że już jestem odporna na takie zdjęcia, a błąd... :-(


Niestety kreatywność, jeśli to nie jest zbyt ładne określenie,
tzw. ludzi w podłości i zadawaniu cierpień psiakom nie ma granic :-(.
Trudno jest się uodpornić, nie wzruszyć i nie zbulwersować stanem tego psa.
Trzeba mieć skałę zamiast serca, żeby nie widzieć bólu w oczach tego biedaka:-(.
Nie chcę już pisać nic więcej, ale nasze uczynki kiedyś, gdzieś, wracają,
właściciele pieska przekonają się o tym, kiedyś, gdzieś....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...