Bjuta Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 halbina napisał(a):dobrze, dogadana płeć szczeniąt... termin ustalamy z Bjutą. W niedzielę jestem, ale zdaje się Bjuta nie bardzo... w poniedziałek zapraszam, ale po 17.00, bo mamy konferencję klasyfikacyjną... we wtorek pracuję jeszcze do 15.00 coś... od środy... wolne... uff... będę prosiła o pomoc w ogłaszaniu tych panienek! na kogo można liczyć w tej kwestii?... to psiaki dość duże docelowowo, więc znalezienie domu trochę potrwa... To zapytam mojego TZ - ta, kiedy się łaskawie pofatyguje... Buzi! Quote
Javena Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Bjuta napisał(a):Szczeniaki chełmskie mają 7 obserwatorów i 1649 wejść. (U Halbinki też 7 obserwatorów) A czy są jakieś realne szanse na dobre domy? Javeno, czy doszły te umowy adopcyjne? Umowy doszły .Bardzo ,bardzo Ci dziekuje..Nawet nie wiesz ile mnie kosztowało ,zeby synka ubłagać o wydrukowanie. On jak już przychodzi z pracy to taki padnięty,że nawet jesć mu się niechce.Jeszcze raz dziekuję!!!!! Będa na zaś. Quote
Bjuta Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Javena napisał(a):Umowy doszły .Bardzo ,bardzo Ci dziekuje..Nawet nie wiesz ile mnie kosztowało ,zeby synka ubłagać o wydrukowanie. On jak już przychodzi z pracy to taki padnięty,że nawet jesć mu się niechce.Jeszcze raz dziekuję!!!!! Będa na zaś. To ci Prioytet :evil_lol:od niedzieli do środy, to na piechotę by zaszły do Chełmka! Co do transportu - to stanęło na 20-tym. Jaago- jeśli wszystkim pasuje, to odebralibyśmy szczyle koło 15, czyli Halbinko u Ciebie bylibyśmy przed 16 (na obiecaną kawę!:eviltong:) i niestety muszę dość szybko wracać do pracy, (- nagrywm spektakl o 18) :shake: Quote
ewelinka_m Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 jeszcze tu wrzucę bo pomysłu brak... Zoja to ok 2-3 miesięczny szczeniak, została znaleziona przemarznięta w kartonowym pudełku pod jednym z kieleckich mostów.. osoba, która ją znalazła umieściła ją w tymczasowym miejscu, niestety może tam pozostać tylko do piątku.. ciąży na niej wyrok..kielecki schron. dla tych, którzy nie wiedzą co to za miejsce, nadmienie tylko, że psy nie wychodzą z stamtąd żywe..tymbardziej ta mała ma marne szanse nie dajmy jej trafić w to okrutne miejsce .. Quote
Javena Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 Nie mogę,jak takie stworzenie mozna wyrzucić. Jak ono patrzy. Takie śliczne oczęta. Czy tacy ludzie mogą spac spokojnie?? Quote
Evelynkaa Posted December 16, 2009 Posted December 16, 2009 http://www.dogomania.pl/threads/175433-7-msc-suczka-A-pi-na-dworze-Szukamy-chociaA-tymczasu-Ostrowiec-A-w Potrzebujemy allegro dla małej, czy ktoś nam pomoże?? Quote
Jasza Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Jaago, podałam Twój telefon w sprawie Zojki. Panu Łukaszowi z Bytomia ( ale dopytywał o sterylizację i wizyty przedadopcyjne, mam mieszane uczucia..) i jednej Pani, która straciła niedawno swoją sunię Jagusię. Wysłała mi jej zdjęcia mailem. Napisała, że weterynarze ją "zamordowali". Jest załamana po jej stracie. Szuka suni podobnej do niej właśnie. Myślę, że Zojka wyrośnie na pinczerkowatą, podobną do jagusi suczkę. Ale podałam tej Pani też namiary na dziewczyny ktore szukają domu dla Pixi z jastrzębskiego schroniska, więc nie wiem, czy w ogóle zadzwoni. Mam nadzieję. Quote
Jaaga Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Jaszo, bardzo dziękuję za pamięć. Temu panu wolę nie dawać Zojki. Po akcji z gwałconą Zosia, którą wczoraj przywiozłam do Katowic, nie mam zaufania do mężczyzn. Jeśli przyjadą z rodziną i dziećmi, to nie ma sprawy. Ta druga pani byłaby super, oby tylko się odezwała. Quote
jusstyna85 Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 mogę usunąć z tytulu,że potrzebne wsparcie? Quote
GoskaGoska Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 mysle, ze wsparcie potrzebne dalej takiej ilosc nie mozna zostawic na karku jaagi, tylko moze , ze nie na szczepionki :) a ogolnie Quote
yennefer070 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Javeno a co u Twoich szczeniorków?? Są jakieś widoki na domki?? Quote
Javena Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 yennefer070 napisał(a):Javeno a co u Twoich szczeniorków?? Są jakieś widoki na domki?? CISZA......................:shake:Za to szczeniory rozrabiją. Juz wiedzą po co mają głos.:lol: Martwią mnie moje koty. Mambie wyszła trzecia powieka,Pedro ma kłopoty z uszami ,trzepie nimi ,kładzie po sobie. Znowu czeka mnie wizyta u kochanego pana weta.zaraził sie chyba od Mirusia.:-( Quote
Jaaga Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Javeno, jak kot trzepie uszami, to pewnie świerzb uszny. Wystarczy podac dwukrotnie wcierkę Advovate (na pchły, nicienie, świerzbowce i niektóre tasiemce) co miesiąc. Do tego mozesz sobie kupić maść Oridermyl działa na bakterie, pasozyty i grzyby. Pozaraża Ci nie tylko inne koty, ale może też szczeniaki. Quote
Javena Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 TAK ,CZY SIAK ,MUSZE IŚC DO WETERYNARZA. wole jak zbada.:cool3: Będe wiedziała dokładnie. Ta trzecia powieka,to moze byc silne zarobaczenie. Tu nawet bym sie zgodziła,bo Mamba bez przerwy siedziała psom na posłaniu ,bawiła się z nimi .Pedro natomiast ,jak przystało na mężczyzne nie zadawał się ze szczeniakami...;)..Natomiast bardzo ojcował kiciusiowi.:lol: Quote
Jaaga Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 To są środki i tak do kupienia u lekarza, więc musisz iść. Podaję Ci tylko sprawdzone, najskuteczniejsze leki. Świerzb trzeba zobaczyć pod mikroskopem, żeby potwierdzić, a wcierkę Advocate możesz i tak kupić, bo świetnie działa na robaki i to cały miesiąc, także na stadia larwalne. Tę maść natomiast możesz stosować niezależnie od przyczyny stanu zapalnego w uchu, bo ma szerokie działanie i jest lekiem złożonym. Quote
Javena Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Dziekuję bardzo. U weta już byłam. Psiaki miały jeszcze powtórkę odrobaczenia. Kotka też dostała pastę a kocurek właśnie advocate do wcierania i obserwacja.:cool3:Dzwoniłam do Pana Janusza od Blanki. Cała rodzinka zafascynowana zwierzatkami. :multi:Piesek i kotek nie mogą życ bez siebie.:multi: -(Przypomniałam mu o tym powtórnym odrobaczeniu.)KOTEK MA PUDEŁECZKO Z PIASKIEM I pieknie zachowuje czystość.:lol::lol: Quote
halbina Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 są więc i dobre wieści... a teraz bezpośrednio przed Świętami to zainteresowanie szczeniakami niestety zmaleje... a i jest ryzyko, że ktoś pod choinkę szuka prezentu na ostatnią chwilę, więc trzeba uważać Quote
Javena Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Takich propozycji ,to mam na peczki.To syn mi zwiastuje ,to znajomi. Nie......Powiedziałam,że choćbym je miała chować sama ,to nie dam na prezent. NO,CO NIEKTÓRZY SĄ OBURZENI.:angryy: Quote
Jasza Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Jaago, Javeno, jesteście wielkie! Zaraz odnowię maluchom Alegratkę i Gumtree. Quote
halbina Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 [FONT=Arial]Kiedy w 2004 r. spaliło mi się mieszkanie, pomoc kolegów z pracy i dobrych ludzi oraz przyjaciół pozwoliła mi przetrwać najgorszy czas. Pomoc ta była nie tylko wsparciem duchowym, ale realną pomocą finansową i pracą... [/FONT] [FONT=Arial]Ta pani z Bytomia Miechowic doświadczyła nieszczęścia... Szukamy dla niej i jej podopiecznych pomocy... Ona przygarnęła psiaki w potrzebie, teraz sama potrzebuje pomocy [/FONT] [FONT=Arial]Masakra! dom spalony! 1 kobieta i 8 psów! pomocy!! [/FONT] [FONT=Arial]Bytom Miechowice- kobieta nieporadna zyjąca z zbierania złomu. Przygarneła znalezioną sukę Owczarka Niemieckiego,dbała o nią sama nie zjadła ale dała psu,po czasie doszedł do niej następny Owczarek Pies. Na efekty długo nie trzeba było czekać.Suka urodziła 7 szczeniąt maluchy maja 8 tygodni. Kobieta nie dawała rady wykarmić szczeniaki,i dwa dorosłe psy.Pomagali jej sąsiedzi, ale do czasu,każdy miał dosyć jej psów,i śmieci w obejściu. Kilka dni temu pod nie obecnosc kobiety ,prawdopodobnie od przepalonego pieca zapalił się jej drewniany dom. . Spaliło się piętro domku finskiego w ktorym mieszkała razem z psami.Dzieki szybkiej interwencji sąsiadow udalo sie uratowac częśc domu i psy.Strazacy szukali po kątach sczeniat ,które pochowały sie po zakamarkach zagraconego domu. W tej chwili sczeniaki i dorosłe mieszkaja na podwórku,a na noc zamykana są w szopie. Sąsiedzi dokarmiają psy ,ale tam idzie ogromna ilosc karmy,od czasu do czasu dostaja makaron z puszką.Psy są głodne!!! kobieta nie ma co im dać.Dzis obgryzały worek po chapi. To jest 9 głodnych owczarkow.Wlascicielka jest calkowicie zalamana siedzi w zglisczach w tym brudzie.nie wie co z soba zrobic ani z psami. Szukamy pomocy dla tych psow!!! ida mrozy,maluchy zamarzna na dworze. adres kobiety Pani SZULC Bytom Miechowice ul Wiązowa/domki finskie/ [/FONT] [FONT=Arial]Wąek na dogomanii [/FONT] [FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/threads/1758...8-psA-w-pomocy[/FONT] [FONT=Arial]Szczeniaki potrzebują domów, psy karmy, kobieta pomocy... [/FONT] [FONT=Arial]Idą Święta Bożego Narodzenia... "Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, mnieście uczynili!" - powiedział Jezus... [/FONT] [FONT=Arial]Radosnych i beztroskich Świąt! i chwili refleksji życzę wszystkim odwiedzającym...[/FONT] Quote
erka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Javena, bo ja sie juz gubię w tym wszystkim, czy Ty wydałaś jakiegoś szczeniorka już? Quote
Jasza Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Javena wydała sunię. Blankę. Ma teraz dwóch chłopaczków. Quote
Javena Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Tak,Blanka została adoptowana razem z moim kotkiem znajdka. Nie było wizyty prZed adopcyjnej, bo nikogo w poblizu nie znalazłam. Zapowiedziałam wizyte po adopcyjna.Mam adres nr tel. Wiem gdzie,bo czesto z mezem jezdzilismy do Ogrodzieńca na nocne występy różnych zespołow.Pan przyjechał osobiście. Quote
Javena Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Blanka pojechała do Zawiercia. Szukałam kogoś do wizyty,ale nikt sie nie odezwał. Pisałam Pw ,też bez odzewu. Zapowiedziałam ,ze przyjadę z wizytą po adopcyjną,chyba ,ze ktos chętny sie zgłosi. Pan przyjechał osobiście .Adoptował tez mojego kotka znajdke.Blanka ma kolege kociego.No cóz.gdybym miała prawko,to bym jechała a tak to ciagle uzalezniona jestem od mojego kierowcy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.