Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No i pojechali. Ruszyli o 5:30. Teraz mają 50 km do Brna. Zdążą. Mała cały czas śpi i nie wymiotuje co ważne.
Od wczoraj była u mnie. Przewraca sie co kilka kroków. "Ściąga" ją w lewo.
Niestety - potwierdzam ze mała nic nie słyszy. Głucha jak przysłowiowy pień a raczej pieniek bo to maluch przecież.

Przypomniała sobie że w domku załatwiać sienie należy. Dopiero rano przed wyjazdem zrobiła co trzeba na trawie mała dama. Taka mądrala.

Dzisiaj w wyborczej ukazał sie artykuł na temat Lili. Zaraz po nim dzwoniła szkoła z Kostuchny, Chcą aby zrobić prelekcje dla dzieciaków na temat praw zwierząt. Chyba warto.


Mam nadzieję ze Jarek i Kuba123 nie zamęczą Jasia tymi huralnymi śpiewami. Przecież chorą wiozą :roll:!

Posted

Przez ..... :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: to słodkie maleństwo nie będzie teraz słyszeć :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:

Posted

Też mam nadzieję, że nie jest to trwałe uszkodzenie słuchu. Wierzę, że uda jej się tak jak Cygankowi czy też Lilu.

Już nie mogę z nerwów dzisiaj, pewnie jak wszyscy na tym w wątku.

Posted

[quote name='maja7']Też mam nadzieję, że nie jest to trwałe uszkodzenie słuchu. Wierzę, że uda jej się tak jak Cygankowi czy też Lilu.

Już nie mogę z nerwów dzisiaj, pewnie jak wszyscy na tym w wątku.[/QUOTE]

Ja też mam nadzieję, że będzie słyszeć.

Posted

Wrócili cało i zdrowo. Jasiu dziękuje za to ze pojechałeś i ze poniosłeś koszt paliwa. DZIĘKUJEMY.
Agunia - KUBA 123 dzieki za twój czas, za to ze chciało ci sie roboć za pielęgniarkę!
Ojcze Dyrektorze mężu mój tobie też buzi za czas i chęci - drugi kierowco


Mała badania zniosła dobrze. Diagnoza - po pobiciu wylew do mózgu i móżdżku. W efekcie - niedosłyszy na lewe ucho wcale . Dostała specjalne krople do ucha zmniejszające obrzęk. Prawe oczko nie reaguje - najprawdopodobniej też jest uszkodzone na skutek obrzęku.
Prawa łapka ma uszkodzone odruchy obronne. Pies się nią nie posługuje .

Uraz jest typowy dla stłuczenia tylnej części czaszki i szyjnego odcinka kręgosłupa. Celowany i miejscowy. Mamy zdjęcia z rezonansu a opinia z badania przyjdzie jutro mailem. Lili dostała również na 21 dni leki przeciwobrzękowe i przeciwzapalne. Pan doktor mówił ze często w takich przypadkach wystepuje padaczka pourazowa. Cóz, przyjdzie nam czekać i obserwować. DOktor kazał ściągnąć kołnierz. Powiedział ze ma ćwiczyć szyjkę nawet jak trochę boli.
Do końca tygodnia mała musi być w klinice. Został powołany biegły sądowy z Lublina.
Pani doktor powiatowa obiecała pomoc w przypadku braku decyzji (czytaj KOCHONES) prezydenta miasta. Ona powiedziała ze dołoży wszystkich starań zeby odebrać psa w trybie administracyjnym.


Badanie i opinia kosztowały 450 EURO. Jutro wkleję fakturę. Dzięki Jasiowi nie płaciliśmy za paliwo!!!

Posted

a rokowania? jak zawsze - ostrożne? dzielna malutka :calus:





[quote name='amikat']
Pani doktor powiatowa obiecała pomoc w przypadku braku decyzji (czytaj KOCHONES) prezydenta miasta.[/QUOTE]

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...