Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='amikat']Masz jak w banku!
Wiadomości z kliniki: mała domaga sie wychodzenia na spacerki!!!! MIauczy jak kotek - tak sygnalizuje ze chce wyjść[/QUOTE]
Super!:) To chyba dobry znak,prawda?:)))

Posted

WITAM,:loveu::loveu:

SĄ POWODY DO RADOŚCI LILEK SIĘ STARA!! :-(:-(OBY TAK DALEJ!!
Podawać jej kto jest blisko biały prawdziwy twaróg, to bardzo pomocne w jej przypadku, ale nie z kubełków! wypróbowane!!

pytanie zasadnicze kiedy będzie sprawa dzielnego Michasia F????
drugie pytanie czy grupa dogomaniaczek może wziąc udział??

Kto napisze petycję,:shake::shake: kto jest w tym dobry , jakoś musimy sprawę wspierać i nagłaśniać nie tylko dla Liluni ale i dla przyszłych oprawców ku przestrodze. Przecież nie pozwolimy albo umorzyć sprawy albo dać wyrok Michasiowi miesiąc w zawieszeniu !!!!:angryy::angryy::crazyeye::crazyeye::angryy::mad::mad:

Posted

Oczywiście, nie może mu to ujść na sucho!!!!!!!!:shake::shake::shake: Następnym razem skatuje jakieś dziecko, albo inne bezbronne zwierzątko.:crazyeye: Należy mu się jak najwyższa kara za to co zrobił (mówiąc szczerze najchętniej porachowałabym mu kości!!!!!!!!!! a potem wzięła ten kamień i.....a, szkoda nerwów:angryy::mad::angryy::angryy::angryy::angryy::mad:), mam nadzieję, że sąd się nie ośmieszy i nie będzie "zawiasów".
Tez chcę zapytać o ta petycję...Ja sama chętnie bym pomogła, ale nie mam doświadczenia w tym temacie...Ale ktoś się na pewno znajdzie, nie wierzę, że nie!:)
A co do Lili to wspaniała wiadomość, ciesze się, że napisaliście Kochani słóweczko o niej, czekałam na jakiąs najmniejszą wzmiankę o jej stanie:loveu::loveu::loveu::sweetCyb::klacz::cool2: Oby dalej takie wieści!:-)

Posted

Ale pomyślcie jak ten oprawca musiał biedactwo "szkolić", że ona mimo bólu nie chce załatwiać się w pomieszczeniu... Że piszczy, żeby ją wynieść... co on jej musiał robić jak zdarzyło jej się załatwić w domu... :angryy:
Nie wierzę, że nauczona jest załatwiania na zewnątrz łagodnymi metodami...

Trzymaj się maleńka! Będzie dobrze.

Posted

[quote name='amikat']Masz jak w banku!
Wiadomości z kliniki: mała domaga sie wychodzenia na spacerki!!!! MIauczy jak kotek - tak sygnalizuje ze chce wyjść[/QUOTE]

Dzielna dziewczynka:lol:
Amikat ja tez poproszę o całuska ode mnie dla Lilutki:loveu:
Maleńka zdrowiej, :thumbs:

Posted

[quote name='amikat']Dzizaj miałam telefon z ..... Włoch!!!!! i z Francji w sprawei adopcji Lili..... szok. To wszystko przez to ze jest gwiazdą![/QUOTE]

Nie wiem co o tym myśleć...codziennie odbieram telefony każdy chce adoptować Lili. Proponuję inną biedę o podobnych gabarytach i wieku nie mniej pokrzywdzoną przez los to tracą zainteresowanie adopcją, nie rozumiem tego....

Posted

[quote name='Glutofia']Nie wiem co o tym myśleć...codziennie odbieram telefony każdy chce adoptować Lili. Proponuję inną biedę o podobnych gabarytach i wieku nie mniej pokrzywdzoną przez los to tracą zainteresowanie adopcją, nie rozumiem tego....[/QUOTE]

Glutofia bo taka historia chwyta za serce, bo pojawiają się emocje... ale wiesz, one są bardzo złym doradcą w przypadku takiego decydowania się na psa - opadną, a zwierzę staje się problemem... dlatego fajnie, że sprawa zrobiła zamieszanie, ale takie domki to nie są te, których się tutaj szuka dla psiaków.

Posted

Nieszczęścia pełno wokół szkoda ze za serce chwyta tylko Lili którą w telewizji pokazano... gdyby każda z tych dzwoniących osób pomaszerowała do schroniska miałaby okazję zobaczyć ogrom nieszczęścia i jak każda z nich wzięłaby psa- bo najwyraźniej ma taki zamiar i mozliwości- to byłoby tego nieszczęścia mniej przynajmniej o kilka psów..
Nie wiem jakoś dziwnie wybiórcza ta wrażliwość...

Posted

[quote name='Glutofia']Nieszczęścia pełno wokół szkoda ze za serce chwyta tylko Lili którą w telewizji pokazano... gdyby każda z tych dzwoniących osób pomaszerowała do schroniska miałaby okazję zobaczyć ogrom nieszczęścia i jak każda z nich wzięłaby psa- bo najwyraźniej ma taki zamiar i mozliwości- to byłoby tego nieszczęścia mniej przynajmniej o kilka psów..
Nie wiem jakoś dziwnie wybiórcza ta wrażliwość...[/QUOTE]

zgadzam się z Tobą. Tylko jak ktoś wejdzie na dogo i poczyta, to widzi, że każdy pies tutaj szuka swojego bohatera, który go uratuje, nie tylko Lili. a przez telefon to ciężko opowiedzieć do wyboru od razu 10 historii chwytających za serce. a poza tym wiesz, nie można wykluczyć, że są osoby, dla których posiadanie takiego psiaka będzie powodem do dumy i to niekoniecznie w tym pozytywnym skromnym znaczeniu...

Posted

[quote name='Glutofia']Nie wiem co o tym myśleć...codziennie odbieram telefony każdy chce adoptować Lili. Proponuję inną biedę o podobnych gabarytach i wieku nie mniej pokrzywdzoną przez los to tracą zainteresowanie adopcją, nie rozumiem tego....[/QUOTE]
tez nie wiem co o tym myśleć...ale może to dlatego, że los Lili jest jak widać znany szerszemu gronu i cała otoczka tej psiej tragedii tak ludzi rozczula(nie wpadła pod samochód, nie zachorowała, ale człowiek ja skatował...a mogla nigdy nie zaznac co to ból i cierpienie gdyby nie ten drań).No i sprawa jest nagłośniona...i Lili nie jest już anonimowym jakimś tam pieskiem, tylko TYM biednym pieskiem...może to dlatego? Zresztą ciężko powiedzieć, to chyba śledztwo dla psychologa...

Posted

To co piszecie to prawda. Do tego dodałabym, że posiadaniem takiego "medialnego" psa dodaje glorii i chwały, wiecie co to znaczy w oczach sąsiadów, znajomych, rodziny? Czyste bohaterstwo!! Niczym antyczny Minotaur wyrwawszy niemalże biedne szczenię z rąk oprawcy (przecież Fundacja zrobiła tylko to co do niej należy). Dodanie sobie aplauzu, animuszu, wszczepienie w umysły ludzi wokół jacy jesteśmy wspaniali.

:cool1:

Posted

[quote name='__Lara']To co piszecie to prawda. Do tego dodałabym, że posiadaniem takiego "medialnego" psa dodaje glorii i chwały, wiecie co to znaczy w oczach sąsiadów, znajomych, rodziny? Czyste bohaterstwo!! Niczym antyczny Minotaur wyrwawszy niemalże biedne szczenię z rąk oprawcy (przecież Fundacja zrobiła tylko to co do niej należy). Dodanie sobie aplauzu, animuszu, wszczepienie w umysły ludzi wokół jacy jesteśmy wspaniali.

:cool1:[/QUOTE]
Dokładnie.
Zresztą, właściciele sobie często "ubarwiają".
Moi teściowie przygarnęli szczeniaka, którego starsza Pani uchroniła przed utopieniem. I zawsze mówią, że "to oni uratowali jej życie".. tak..:cool1:

Posted

[quote name='__Lara']To co piszecie to prawda. Do tego dodałabym, że posiadaniem takiego "medialnego" psa dodaje glorii i chwały,
:cool1:[/QUOTE]

Lara, czysta prawda. Generalnie ludzie podbudowuja sobie wlasna samoocene, przeciez sa dobrymi ludzmi, uratowali tego biednego psa. Dali mu dom. Nie slyszales o tym psiaku? To byla taka glosna historia, w tv pokazywali. Smutne, ze sie dowartosciowuja w ten sposob :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...