Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witaj ela40!
Lili jest po wizycie w Brnie, jest leczona, relacja, tak jak pisze Kuba123 - na stronie 31 wątku.
Dobrze, że jesteś i mam nadzieję, że zostaniesz na Dogo!

Posted

Lili zdrowieje. Objawy - ślepota i brak słuchu nie ustępują. Dbamy natomiast o to żeby nie bała się ludzi. Dostaje leki zalecone w Brnie.
Dokumenty dałam do tłumaczenia do tłumacza przysięgłego. Będą na piątek. W piątek idę też zeznawać na policję.

Mam pozwolenie umieszczenia psa a domu tymczasowym. Teraz tak na prawdę od lekarzy zależy kiedy to będzie możliwe.

Mała ma apetyt. Gryzienie sprawia jej ból ale puszeczki - BARDZO CHĘTNIE!!!

Wylewy w oku lewym - żółkną. W prawym jeszcze stale są widoczne niestety.

Został powołany biegły z zakresu medycyny weterynaryjnej z Lublina. D

Posted

[quote name='kuba123']Lili była w klinice w Brnie
relacja na str.31[/QUOTE]
Kuba123 dziekuję za odpowiedź...ja to czytałam:) Myślałam po prostu, że może na dzień dzisiejszy wiadomo coś więcej. Wpłaciłam wczoraj datek, zrobiłam w pracy akcję, tzn wydrukowałam pierwsza stronę forum z numerem konta,i rozgłosiłam wszystkim o tym zdarzeniu... może inni się przyłącza do wpłat jeszcze...a jak jeszcze można pomóc???

Posted

[quote name='Elisa Day']Kuba123 dziekuję za odpowiedź...ja to czytałam:) Myślałam po prostu, że może na dzień dzisiejszy wiadomo coś więcej. Wpłaciłam wczoraj datek, zrobiłam w pracy akcję, tzn wydrukowałam pierwsza stronę forum z numerem konta,i rozgłosiłam wszystkim o tym zdarzeniu... może inni się przyłącza do wpłat jeszcze...a jak jeszcze można pomóc???[/QUOTE]

Dziekuje za ta pomoc w imieniu LILI. BARDZO!!!! Zobaczymy co czas nam przyniesie.

Posted

Dobrze, że pieseczek je...pies syty, to pies silniejszy...Sama mam w domu pieska, znajdkę. Sonia-bo tak ja nazwałam-przybłąkała się do mojej koeżanki i miała trafić do schroniska...ale tak zimno było na dworze,że postanowiłam ją wziąć...i już została:) Jej stan początkowo tez był beznadziejny.
Chyba musiała byc bita, bo bardzo sie bała gwałtownych ruchów i zbliżających sie ludzi. Miała potargane uszko(do dzis go nie stawia), wygryziony bok,wszystko musielismy jej smarowac mazidłami różnymi zapisanymi przez weterynarza.Ponadto drapała sie tak,że az piszczała. Pies był przygnębiony i słaby-przez pierwszy miesiąc wogóle nie szczekał,nie piszczał-żadnych dźwięków nie wydawał. Była niesamowicie słaba-cały miesiąc praktycznie tylko spała, po przejściu na dworze KILKU KROKÓW sie kładła,bo opadała z sił.Miała permamentną depresję z początku chyba, a przynajmniej tak wyglądała.Jadła chętnie wszystko...i spała. Oprócz tego robił dziennie po 10 kup na spacerach! Musiała mieć strasznie rozregulowana prace żołądka i jelit!!! Był to wówczas jak określił weterynarz-roczny piesek. Był środek zimy i ...po miesiącu od przygarnięcia się u nas oszczeniła!:) Szok:) Dzisiaj piesek jest odkarmiony, wesoły, bardzo wdzięczny i niesamowicie uczuciowy:)))Uwielbia sie przytulać, bawić, zaczepiac mnie;) biegac za patykami,jabłkami i włazic mi do łóżka, choc wie, że jej nie wolno (strasznie linieje cały rok,ma długą, czarną sierść). Najukochańszy psiak na świecie.A,nie dodałam jeszcze, że wszystkie szczeniaki(było ich 5) poszły w dobre ręce) :-)
Trzymam kciuki za Lili, oby było dobrze!

Posted

Mam pytanie...czy mogę podać na moim blogu linka do tego forum oraz zdjęcia Lili? Ponieważ w ten sposób może więcej osób dotrze do akcji i się dorzuci jakiś grosik na leczenie?Proszę o odpowiedź...

Posted

[quote name='Energy']Ale na pewno jeszcze jest obrzęk, więc jest nadzieja...
Zdrowiej malutka:p[/QUOTE]
Ja tą nadzieją żyję! Dziwne, że losy tego psa tak silnie na mnie wpłynęły! Cały czas o tym myślę...i mam nadzieję, że będzie dobrze.
Mogę wstawić zdjęcia z tego forum oraz linka na mój blog?Ponawiam pytanie...

Posted

[quote name='Elisa Day']Ja tą nadzieją żyję! Dziwne, że losy tego psa tak silnie na mnie wpłynęły! Cały czas o tym myślę...i mam nadzieję, że będzie dobrze.
Mogę wstawić zdjęcia z tego forum oraz linka na mój blog?Ponawiam pytanie...[/QUOTE]
Myśle,ze możesz. W ten sposób więcej osób się o Lili dowie.
Ja np. wrzuciłam jej zdjecie na naszą-klase i dałam opis ten ze strony tvs,oczywiście napisałam,zę źródłem tego tekstu jest tvs.pl

Posted

[quote name='dogomanka_']Myśle,ze możesz. W ten sposób więcej osób się o Lili dowie.
Ja np. wrzuciłam jej zdjecie na naszą-klase i dałam opis ten ze strony tvs,oczywiście napisałam,zę źródłem tego tekstu jest tvs.pl[/QUOTE]
No to świetnie!Zaraz to zrobię!:)

Posted

Jak o takim czymś słyszę/czytam, to mam ochotę rozbić mordę sprawcy. Ale poszłoby się siedzieć jak za człowieka a nie jak za g*wno.
Spróbuję zmobilizować nieco funduszu na małą.

Posted

nie można mu odpuścić. Mamy w końcu pięknie sformułowane prawo dotyczące traktowania zwierząt. Tylko dlaczego nikt go nie egzekwuje?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...