Jump to content
Dogomania

amikat

Members
  • Content Count

    3,724
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

amikat last won the day on December 1 2009

amikat had the most liked content!

About amikat

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 03/22/1971

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. amikat

    DZIS KONIEC Kwietniowe rozmaitości

    Dziękuję wszystkim wspierającym i uczestniczącym. Potwierdzam ma zakończenie bazarku, rozliczenie i przekazanie środków.
  2. amikat

    Lipcowe nowości i przeceny

    Potwierdzam rozliczenie bazarku i przekazanie środków. Dziękuję wszystkim uczestniczącym.
  3. amikat

    Majowe rozmaitości

    Potwierdzam zakończenie bazarku i przekazanie zgromadzonych środków. Diękuję wszystkim uczestniczącym. Przepraszam za opóźnienia w potwierdzeniu bazarków, ale na Dogomanii nie byłam od wielu miesięcy. Organizator jest wolontariuszem w naszym schronisku .
  4. amikat

    Czerwcowe rozmaitości na ubrania

    Szanowna Pani.nie bywam na Dogomanii od wielu miesięcy . Zapomniałam hasła, nie potrafiłam się zalogować. Bazarki potwierdziłam. Jeżeli potrzebuje Pani jeszcze jakiegoś wyjaśnienia lub potwierdzenia - proszę do nie pisać. Pozdrawiam serdecznie.
  5. Witaj,

    czy możesz mnie poinformować dlaczego Perelka

    nie odzywa się w sprawie zwrotu pieniędzy za uszkodzony

    portfel, ktory jej odeslałam..Nie rozumiem dlaczego

    musze o o to się dopominiać i pisać na bazarku..Pozdr.

    1. Show previous comments  1 more
    2. Perełka1

      Perełka1

      Pomyłka, napisłam "się" zamiast "Cię".

      abc, portfel został wysłany w stanie dobrym. Dotarł do mnie porozrywany. Nie przeczę, że może był wadliwy. Dlatego prosiłam o zwrot. Przesyłka dotarła w poniedziałek i poinformowałam o tym na wątku w poniedziałek. Odezwałaś się w czwartek.

      Nie wiem, na jakiej stronie odpowiadam. Znalazłam ten wpis na "aktywnościach" i dodałam komentarz.

      abc, tak mi się zdaje, że tych reklamacji to więcej miałaś.

    3. Jola i Czterołapy

      Jola i Czterołapy

      Przepraszam, że wcinam się tutaj, ale chciałam tylko poprosić abc o odgruzowanie skrzynki lub podanie mi maila, bo nie mogę wysłać rozliczenia bazarku!

    4. 2010

      2010

      Już to robię...I czekam na dane ..Zaraz kaskę

      z adresem wysyłam..Pozdrawiam cieplitko

  6. Nie mógł być spakowany ubity, bo jest to jedyny kubek z takim wzorem, a widać go na zdjęciu wcześniej (na bazarku) i pakowałam go osobiście, nikt z nas nie jest upośledzony :D, żeby pakować uszkodzone rzeczy. Proszę o numer konta na który zwrócić pieniądze.   Użytkowniczka nachwile również kupowała kiedyś u mnie rzeczy i wie, że problemu nie było Nie potrafię odzyskać dostępu do swojego konta na dogomanii i nie potrafię rozliczyć bazarku, z opóźnieniem, ale wysłałam rzeczy. Wszystkie kubki były poowijane gazetami, zawsze starałam się, żeby moje bazarki były rzetelne, a rzeczy dotarły bezpiecznie, w przypadku szklanych rzeczy nie mam za dużego doświadczenia.   Nie będę się sadzić z pocztą o kubek za kilkanascie złotych, ale rozumiem, że nadaje się on tylko do kosza więc zwrócę za niego pieniądze. Nie wiem też, dlaczego posądzasz mnie o to, ze celowo spakowałabym taki kubek, nie miałabym w tym intencji, ani interesu, gdyby tak było, zapytałabym czy podmienić go na inny wzór, lub oddałabym od razu pieniądze.   Jedyny egzemplarz z takim wzorem:   Piszę z konta amikat za jej użyczeniem bo pisałam do moderatora i nie wiem do kogo jeszcze mam pisać, nie potrafię odzyskać hasła do konta. Tak czy siak bardzo przepraszam przede wszystkim za opóźnienie w wysyłce.   sosiczka Sylwia Stańczyk
  7. Przepraszam że nie mogliśmy być w tym roku. Jesteśmy z Was dumni i szczególnie dziękuję Bożence za organizacje serce i zapał. WSZYSCY jesteście wielcy.
  8. Opiekę zdrowotną w tym kraju zapewnia bezpłatnie NFZ. Lekarz który powinien udzielać porad autorom niektórych postów przyjmuje be skierowania.
  9. Jagusia jest u nas. Odchudzamy się
  10. a co to ma wspólnego z treścią Waszego listu? Co to ma wspólnego z laboratoriami, schroniskami, niewiadomym losem psów ? A czym sie zajmują ludziska na dogo? To nie jest "pośrednictwo" -od schroniska do domu? z ulicy na kanapę? od oprawców do prawdziwych opiekunów?
  11. Łamanie regulaminu tego forum, stało się normą akceptowana powszechnie przez dużą cześć użytkowników. Mając na uwadze regulamin forum wzywam autorów obraźliwych i oszczerczych tekstów pod moim adresem, adresem fundacji i moich wolontariuszy a w szczególności Kasi - aisaK. O podpisanie postów proszę: Psa Wolnego Ulkę13 Leilę 52 Proszę o wskazanie konkretnych paragrafów Ustawy o Ochronie Zwierząt, Rozporządzenia o prowadzeniu Schronisk, Prawa Weterynaryjnego, Ustawy o Ruchu Drogowym, rozporządzeń dotyczących transportu zwierząt, etc, które zdaniem osób piszących oszczerstwa pod naszym adresem. NIe interesuja mnie pomówienia, domysły, chciejstwo. Z szacunku do pozostałych użytkowników forum czekam na odpowiedz. Anata Motak Fundacja S.O.S. dla Zwierząt
  12. Buda gotowa czeka na przewiezienie. Jotka była u Miski - teren nieposprzątany. Pan poprosił o termon do piątku bo powiedział ze nie da rady sam posprzątać a kolega ma czas od 15-go i chce mu pomóc. W piątek jedziemy tam z budą . Jeżeli nie wywiąże się z tego do czego się zobowiązał, zrobimy wszystko aby odebrać psa. Jesteśmy w tym temacie w kontakcie z miastem. W przyszłym tygodniu w wtorek mamy dla Miski termin w klinice. Zrobimy badania - głównie krew i USG, ogolimy dredy i sprawdzimy zęby.
  13. Zbieramy kolczatki, łańcuszki, smycze łańcuszkowe. Zbieramy i wymieniamy na materiały budowlane do Maciejek. Kto ma? Kto chce sie pozbyć narzędzi tortur? Postawie koszyk w schroniisku o ile p. Ola sie zgodzi.
  14. [quote name='Pies Wolny']Ja również mam taką nadzieję oraz tą ,że pomożesz swoją wiedzą jako fundacja-świadek, lub jako Amikat-świadek. Przytaczana przez Ciebie dyrektywa nie bardzo ma tu zastosowanie, bo obowiązek zgłaszania transportów psów do nadzoru IW krajowego i zagranicznego istnieje od dawna. Sama dyrektywa transportowa obowiązuje od maja ub. roku. A tak a propos czy odbyłaś kiedykolwiek rundę wychowawczo-dydaktyczną z MTOZ. Przecież to także Twoje zadania statutowe. Nie posądzam Cię, że wiedząc o przestępstwie czy zaniedbaniu z niewiedzy nie reagowałaś, choć nasuwa się wniosek po Twojej wypowiedzi, że Ty o wszystkim (wywózki bez nadzoru, stan schroniska, skandalicznie niskie finansowanie schroniska przez gminę) jednak wiedziałaś. Jak jest ? Co do dyrektywy - w ocenie prawników i urzędowych weterynarzy których prosiłam o interpretacje przepisów - do maja 2010 roku nie działał przepis nakazujący zgłaszanie wyjazdu psów . Czipy paszporty, wymagania prewencyjne chorób zakaźnych tak - ale system nie. Po stronie Niemieckiej jednak transporty były zgłaszane mimo to. Niemcy zgłaszali przejazd, trasę, miejsce docelowe i psy bo do tego obligowało ich niemieckie prawo. Ja w mielcu nie działam. Mam do nich 300 km. Są duze organizacje o wiele bliżej. Wolontariusze tych organizacji na co dzień pracowali w Mielcu . Dokumenty i zdjęcia mam od 2 tygodni. W Mielcu byłam raz w życiu. To było prawie 3 lata temu. Wtedy wydawało się ze grupa wolontariuszy i ówczesny kierownik dogadali się i że będzie to wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Stało się inaczej. Bardzo tego żałuje. Żałuję tego ze Mielec mając ogromna pomoc ze strony wolontariuszy i DNH zmarnował szansę. Jeśli wszystkie Twoje (fundacyjne) 'wyjechane' psy miały zrzeczenia ok. Ty to wiesz. Jednak umowę o współpracy z DNH także mogłabyś pokazać - tylko nic nie mów o prawach autorskich, może w ramach podnoszenia edukacji na wyższy poziom ktoś skorzysta.[/QUOTE] Nie . Nie wszystkie miały zrzeczenia - tylko te oddane przez właścicieli. Jak długo zajmuję sie zwierzętami (trochę lat sie nazbierało), tylko 9 razy właściciel znalazł u nas swojego psa, mimo ze rozsyłamy do schroronisk, ze sprawdzamy czipy. 6 psów wróciło do właścicieli a w 2 przypadkach nie oddalismy psa ze wzgledu na katastrofalne wydatki i informacje ze pies uciekał juz wielokrotnie. W jedym przypadku pies po wypadku miał amputowaną nogę. Trzyłapka właściciel odnalazł ale nie chciał bo "felerny". Psa nie oddała, rachunku za leczenie nie pokrył, zadbała o niego policja. Co do umowy o współpracy - została przekazana wraz z innymi dokumentami do naszego lekarza powiatowego. Pisłałamm już - chcesz moich dokumentów proszę napisz, podpisz sie daj adres - wyślę kserokopie. Żadna tajemnica. Umowy adopcyjne, przekazania psa, kserokopie paszportów. A abstrahując od naszych procedur powiem, że nie dziwię sie kiedy umieralnie w małych gminach odbijajace się od ścian urzędu, borykające sie ze świadomością społeczną nakazującą traktowanie psa jak nieczującej zimna, głodu i bólu istoty nawiązują kontakt z organizacjami niemieckimi z pominięciem procedur dokumentów itd. Jeżeli nie ma innej możliwości pomocy to co wtedy? Odrzucić jedyną realną? Nie wiem jakie wyjście jest tym salomonowym. Nie wiem.
×