kika22 Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 agusiazet napisał(a):Chciałam zaznaczyć, że wpłacałam po 5 zł na Górkę również we wrześniu i październiku, co nie jest odnotowane na pierwszej stronie! Chyba, że zmieniło się konto do wpłat i ja wpłacam na stare. Jakby, co proszę o informację! Konto jest to samo, pewnie erka nie ma czasu zaaktualizowac pierszej strony. Jak tu zajrzy, pewnie Ci wszystko wyjasni. Quote
Monika z Katowic Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 agusiazet napisał(a):Chciałam zaznaczyć, że wpłacałam po 5 zł na Górkę również we wrześniu i październiku, co nie jest odnotowane na pierwszej stronie! Chyba, że zmieniło się konto do wpłat i ja wpłacam na stare. Jakby, co proszę o informację! Kochana! To jest odnotowane na samym dole pierwszego postu - właśnie tam znalazłam moje najnowsze wpłaty... Quote
erka Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Rozliczenia robię raz na miesiąc, potem wkleja je andzia69 do pierwszego postu, bo ona jest jego autorką . Bardzo proszę uwaznie czytac, bo co rusz ktos prosi o wyjaśnienia, okazuje sie zawsze,że wszystko jest ok, a ktoś wchodzący na watek może jeszcze pomysleć, że sa tu jakies nieścisłości. Agusiazet , to są stare rozliczenia,gdzie sa Twoje wpłaty z września i października: "Podaję kolejne rozliczenie, poprzednie było 3.09.10 , post 439, debet wynosił wtedy 58 zł. Wpłaty /od 31.08 do 24.09/ : 10 zł - Ciencien 10 zł - AnnaA 2 zł - BJuta 6 zł - MELKA /wrzesień/ 10 zł - Maruda666 10 zł- Magenka1 /wrzesień/ 21 zł - RudziaBianca i kuzynka/VII-XII/ 5 zł - Gonia66 /wrzesień/ 10 zł - Jadwiga Ż. /od wrzesnia do stycznia/ 7 zł - Obraczus87 /wrzesień/ 2 zł - Livka i Nikus 20 zł - Ania! 20 zł - Monika z Katowic / V-Viii/ 5 zł - agusiazet /wrzesień/ 20 zł - Poker i p.Krysia / za 5 mies./ 5 zł - agata51 Razem: 163 zł Wydatki: 270 zł za hotel / 30 zł wpłaca bezpośrdnio Malibo57 na konto Murki/ Saldo: - 165 zł .................................................. ....... Podaję rozliczenie Górki, poprzednie było 28.09 i był wtedy debet 165 zł. Debet ten pokryłam ze skarpety psów kieleckich. Wpłaty: 10 zł - Ciencien 5 zł - Obraczus87 /październik/ 2 zł - BJuta 25 zł -Monika z Katowic / 09.10 - 01.11/ 10 zł - Magenka1 /październik/ 10 zł - Maruda666 5 zł - gonia66 2 zł - Livka i Nikus 40 zł - MagdaNS / 09-12/ 5 zł - izzie1983 /10.10-02.11/ 5 zł - polubek 5 zł - agusiazet / październik/ 20 zł - Ania! 5 zł -agata51 Razem: 149 zł Bardzo dziekuję wszystkim wspierającym Górkę . Dzisiaj przelałam na konto Murki 259 zł/ 11 zł było na koncie/, 30 zł przelewa bezpośrednio do Murki Malibo57. Saldo: - 110 zł Czyli znowu debet na koncie Górki, który na razie pokrywam ze swoich pieniędzy, bo na koncie psów kieleckich bedzie brakowało tez kilkaset zł na pokrycie potrzeb dt sześciu psów. Bardzo dziekujemy tym wszystkim, którzy wytrwale pomagają suni" Quote
Cajus JB Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Nie powinno być tak źle. Moja wpłata jeszcze nie została rozliczona. Quote
erka Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 [quote name='Cajus JB']Nie powinno być tak źle. Moja wpłata jeszcze nie została rozliczona. Nie wiem, czy może ja jakoś nie potrafie dotrzeć ze słowem pisanym:razz:, ale powtórzę jeszcze raz to samo, co w poprzednim poście i wielu poprzednich: ROZLICZENIA ROBIĘ RAZ NA MIESIĄC . Częściej nie jestem w stanie , bo nie mam tylko Górki do rozliczeń, ale przede wsystkim nie ma takiej potrzeby, bo wpłat jest niewiele. CajusJB, Twoja wpłata z 133 zł z 12.11.10 będzie umieszczona w rozliczeniu, które wypada na koniec listopada:). Quote
Cajus JB Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Wiem. Dlatego użyłem czasu przyszłego. ;) Quote
Murka Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Mam dla Was niespodziankę :) Górcia od sobotniego wieczoru wyprowadziła się z boksu (mam nadzieję, że na stałe). Jak na razie jest bardzo dobrze. Górka jest grzeczna, nie próbuje się wydostać z domu, nie hałasuje, nic nie niszczy. Jest cichutka i spokojna. Założyła jedynie strajk na jedzenie i picie, od wczoraj nic nie tknęła. Nie załatwiła się również, ani sioo, ani koo. Ani w domu, ani na zewnątrz. Stres ją trzyma. W końcu ją puści z jedzeniem i załatwianiem się, ale baaardzo mi zależy, aby nauczyła się załatwiać na smyczy (to bardzo ważne przy ewentualnej adopcji). Jak była w boksach nie opanowała tej sztuki, potrafiła się załatwić w boksie (a ogólnie to czyścioch jak wychodzi luzem), a na smyczy strajk. No nic zobaczymy. Na razie łazimy i nic. Górcia na razie rezyduje w łazience, więc ewentualne wpadki nie będą groźne w skutkach ;) Górka ładnie chodzi na smyczy, tylko przy pierwszym wejściu do domu trochę się zapierała (podobnie było ze schodami), ale szczerze mówiąc myślałam, że będzie gorzej. Jednak trochę nas już zna i nam ufa. Dzisiaj juz ładnie radzi sobie ze schodami i nie ma oporów do wchodzenia do domu. Ogólnie jestem pod wrażeniem, bo Górka na smyczy zachowuje się niemal jak normalny pies. Jak np. inny pies do mnie podbiega na głaski, to ona też podchodzi i się nadstawia :crazyeye: Dzisiaj nawet zamerdała przy tym ogonem! No, ale zobaczymy jak to będzie jak się nieco zaklimatyzuje w domu i jak to będzie kiedy będzie biegać luzem. Mam nadzieję, że te zmiany to nie jest skutek np. szoku i stresu ;) Bo mieliśmy taką sunię, która po zabiegu była całkiem innym psem, a jak wyzdrowiała znów się zrobiła nietykalska ;) Trochę martwię się też o relacje z innymi psami w domu, po tym wypadku z Pają jesteśmy bardzo ostrożni. Na razie nie zostawiamy jej samej z innymi psami na wszelki wypadek (w domu prócz naszych prywatnych wielkopsów to wszystko drobnica). Na spacery wychodzi na razie tylko na smyczy. Jak już będzie biegać luzem na pewno nie zostawię jej na ogrodzie z domowym drobiazgiem. Dobierzemy jej jakieś towarzystwo gabarytowo do niej pasujące płci odmiennej z boksów. Quote
Cajus JB Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Prezentuje się jak domowy psiak. Na pewno się Wam uda. :lol: Quote
obraczus87 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Cajus JB napisał(a):Prezentuje się jak domowy psiak. Na pewno się Wam uda. :lol: to prawda :) trzymam kciuki! Quote
Murka Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Hura, hura! Górcia zrobiła siku na smyczy na wieczornym spacerku :multi: Quote
savahna Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Wreszcie tu trafiłam. I jakie fajne zdjęcie. Doczytam sobie o niej na spokojnie. Górka zdecydowanie robi postepy. Quote
erka Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 No cudownie:):), właśnie cały czas liczyłam na to,że Górka się przełamie w domu:). Zaraz podam rozliczonko co miesięczne. Quote
polubek Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 łoł górka jakie postępy robisz :) suuuuper Quote
Poker Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Murka napisał(a):Hura, hura! Górcia zrobiła siku na smyczy na wieczornym spacerku :multi: Gratulacje, wiem jaka to radość.Nasze 3 tymczaski potrafiły po 2 doby wszystko trzymać. A potem tylko w ukryciu na ogródku oddawały naturze co powinny. Raz to nawet mąż z radości przysłał mi SMSa na szkolenie ,że było w końcu sioo !! A z Górką będzie dobrze, bliskość człowieka ośmieli ją. Quote
andzia69 Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Murka napisał(a):Hura, hura! Górcia zrobiła siku na smyczy na wieczornym spacerku :multi: Zdjęcie boskie:) a siku na smyczy cieszy jeszcze bardziej:):) Quote
erka Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Przedstawiam rozliczenie, poprzednie było 27.10.2010, debet wynosił wtedy 110 zł. Wpłaty / od 2.11 do 29.11/: 10 zł - Ciencien 2 zł - BJuta 10 zł - Obraczus87 / listopad/ 10 zł - AnnaA 10 zł - Magenka1 / listopad/ 10 zł - MARUDA666 10 zł - gonia66 / 11, 12/ 2 zł - Livka i Nikus 5 zł - Polubek 133 zł - CajusJB / do listopada włącznie/ 12 zł - Melka 20 zł - Ania! 5 zł - agusiazet / listopad/ Razem: 239 zł Wydatki: Dzisiaj na konto Murki przelałam za hotel 270 zł, bezpośrednio na konto Murki wpłaca 30 zł Malibo57. Saldo : - 141 zł Bardzo dziękujemy wszystkim wpłacającym na Górkę!:loveu::loveu::loveu: Ostatnie wpłaty Obraczus87 i Ciencien , choć w listopadzie, ale przeznaczone na grudzień, będą rozliczone w następnym miesiącu:). Quote
Eruane Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Gratuluję siku na smyczy. :) Moja Verka kupy do tej pory na smyczy nie zrobi. Siła wyższa. :) Górka wygląda teraz jak domowy psiaczek. :) Quote
saga_86 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Zaczynam ogłoszenia na Górkę, ma już allegro, a wieczorkiem zrobię komplet ogłoszeń na woj mazowieckie;) Quote
obraczus87 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 erka napisał(a):Ostatnie wpłaty Obraczus87 i Ciencien , choć w listopadzie, ale przeznaczone na grudzień, będą rozliczone w następnym miesiącu:). Oczywiście :) ! ! ! Góreczko zmykaj do domku! Quote
Murka Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Górcia jeszcze raz zrobiła siku wczoraj w południe (na spacerku na smyczy), od tamtej pory nic... W domu czysto; chodziłyśmy trzy razy, z psiakami i bez psiaków... I nic :-( Wodę Górka już pije, ale nadal prawie nic nie je, coś tam skubnie i tyle. Od sobotniego wieczora było więc tylko dwa siku. Żadnej koopki. Trochę się zaczynam martwić szczerze mówiąc :( Poza tym Górcia nadal jest grzeczna, w sumie tak jakby jej nie było. Już zna drogę do swojego koszyczka i pędzi tam skwapliwie sama. Nie ma ochoty na zwiedzanie domu i nie wyściubia nosa z łazienki chociaż często ma otwarte drzwi. Kota się trochę bała, ale ogólnie go olewa. Na spacerach chodzi ładnie i spokojnie na smyczy i co mnie niezmiernie cieszy to niemal cały czas spogląda na mnie i pilnuje się. Czasem sama podchodzi do rąk, zagląda w oczy. Niestety potrafi też zdrowo pociągnąć. Wystarczy jakiś dźwięk, trzask, zamknięcie furtki, silnik samochodu, cokolwiek, a Górka od razu w panice i ciągnie w przeciwną stronę. Staram się jej przeciwstawić, odwrócić uwagę i jak gdyby nigdy nic iść w kierunku tego czego się wystraszyła. Tęskni za boksami, wciąż ciągnie do bramy, za którą jest wybieg i boksy. Wie, że ciągnąć nie mozna, to udaje, że węszy w tamtym kierunku (a ja ulegam i daję się prowadzić, bo mam wciąż wrażenie, że jak węszy to zaraz będzie siku) i wystarczy chwila nieuwagi i już się jest przy bramie ;) Quote
Murka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Górcia wysiusiała się dziś znów wieczorem na spacerku, ufff. Koopy nadal nie ma i nie było, ale za radą weta podałam jej coś lepszego niż zwykłe żarełko i wsunęła całą michę konserwy :multi: Trochę skarmiłam ją z ręki, pochłaniała bez oporów, a potem zostawiłam ją z michą i jak wróciłam za kilka minut to micha była pusta :p Poza tym stwierdzam, że Górka jest "nadpsem", bo wet powiedział, że pies musi się wysikać przynajmniej raz na 24h :diabloti: Quote
agata51 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Góreczko, gratuluję! Sikanko rzecz ważna (kupka zresztą też). A mój Mixer po opuszczeniu schronu przez 30 nie siusiał. Dopiero po kąpieli zawór puścił i poszły na salon (dużo powiedziane!) hektolitry. Quote
erka Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Cieszą te postepy Góreczki, bo przecież już najwyższy czas, aby znalazła swój dom. Tylko jakiego domu teraz szukać, wcześniej był brany pod uwagę dom z ogrodem i mieszkanie na zewnątrz, teraz kiedy Górka tak ładnie zachowuje sie w domu, czy może być dla niej mieszaknie w bloku? Murko, bardzo proszę, jak jeszcze trochę poobserwujesz Górkę w domu, napisz jakis tekst o niej do ogłoszeń i jakies wskazania co do domu.:) Quote
Murka Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Górcia znów rano zrobiła wielkie sikuuu na spacerku, zaczyna nabierać wprawy :cool3: Siusia w jednym tylko miejscu, w pobliżu bramy, za ktorą jest jej dawny "świat". Wciąz tam ciągnie i szuka sposobu, aby się tam przedostać. Cierpliwie chodzę z nią wzdłuż bramy i tłumaczę, że musi zapomnieć o boksie i że teraz jest psem domowym. Była też koopka, a właściwie bobeczek jeden. Wykluł się w domu na korytarzu. Był czas spacerku i Górcia chciała juz iść, wybiegła z łazienki, ale teściowa ją przytrzymała bo nie była pewna czy już nasze psy są "zabezpieczone". No i Górcia się wystraszyła tego i urodziła bobeczka w popłochu. Ale dobrze, że cośkolwiek poszło, bo to już tydzień prawie! Górka co prawda dopiero klimatyzuje się w domu, ale myślę, że z powodzeniem można ją do domu polecić, zwłaszcza, że ona nigdy nie miała tendencji do niszczenia, a teraz jeszcze znika powoli problem zachowania czystości. Z mieszkaniem w bloku jest problem taki, że trudno mi sobie wyobrazić spacer z Górką po mieście. Musiałaby być naprawdę spokojna okolica, bo Górka panikuje z byle powodu, nawet jak zobaczy drugiego człowieka. A silna jest jak koń, więc taki spacer będzie koszmarem. Póki nie zna okolicy to chodzi spokojnie, ale jak już się rozezna co i gdzie to ciągnie w kierunku sobie upatrzonym. Jak była w boksach to ciągneła do swojego boksu, teraz ciągnie do bramy za którą są boksy, raz jak się wystraszyła TZa, ktory odśnieżał przed domem ciągneła jak oszalała do domu... Oj długo na smyczy pochodzimy :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.