erka Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 26.10.10 będzie dokładnie rok, kiedy Górka pojechała do Murki, chyba ,że wcześnie znajdzie dom:). Monika, zaraz Ci napiszę pw. Quote
Murka Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Niestety niedługo minie rok :( A najgorsze, że przez ten czas nie było praktycznie żadnego zainteresowania sunią :-( Takie sobie fotki z dzisiaj: filmik, na którym się Górcia załapała [video=youtube;5GVs2UpdU9E]http://www.youtube.com/watch?v=5GVs2UpdU9E[/video] Quote
Poker Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 fajna sunia, musi się ktoś w końcu na niej poznać. Quote
Murka Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Sunia jest bardzo fajna, ale potrzebuje baardzo cierpliwego i wyrozumiałego domku. Na szczęście - co widać na filmiku - znudziło się jej naśladawanie terierka Maksia ;) A ja się już bałam, że nam się Górcia rozbisurmani. Quote
Monika z Katowic Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Górka jest ślicznym psem! Ale to "pies dla konesera", człowieka cierpliwego i z doświadczeniem.. Wpłacę moje "zaległości". :) Poproszę numer konta wraz z adresem. Quote
erka Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Górka nie dośc ,że nie obszczekuje tego biedaka w kojcu, to jeszcze wyraźnie dyscyplinuje tego zwariowanego terierka:). Murko, a czy Górka ma szanse na pobyt w domu? Może przy bliskim kontakcie z ludźmi by sie przełamała? Quote
Murka Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 Myślałam już o tym wielkokrotnie, ale... boję się, że obecność małego dziecka w domu (Hania) nie będzie na nią dobrze działać, może się tym bardziej płoszyć i denerwować (nie wiadomo też czy nie będzie próbowała się np. przed Hanią bronić). A zamknąć ją w jednym pomieszczeniu... nie wiem czy to ma sens... może o tyle, że oswajałaby się z dźwiękami domowymi. Poza tym jeszcze jest wiele innych "ale", teraz mamy np. w domu trzy problemowe psy i conajmniej dwa muszą wybyć do domów lub się ucywilizować :evil_lol: żebyśmy się zdecydowali na następnego, bo dom pełen strachulców mija się z celem (wszystkich psów hotelowych w domu jest pięć plus dwa nasze prywatne dochodzące), czasem trudno to towarzystwo ogarnąć, zwłaszcza, że część ma problemy z zachowaniem czystości... A Górka to będzie wyzwanie w domu nie lada. Np. kwestia spacerów i załatwiania się Górki. Teraz nie ma problemu, w boksie czyściutko, ale na smyczy/lince Górka się nie załatwia... w domu przez długi czas tylko tak mogłaby wychodzić, bo sprowadzic ją z ogrodu do domu będzie problem bez smyczy. No i to duża baaardzo silna sunia. W wyprowadzaniu psów domowych zwłaszcza rano pomaga nam teściowa, ale z Górką sobie nie poradzi, więc to dodatkowy problem do rozwiązania. Nie chodzi o to, że nie chcę Górki przenieść do domu, ale po prostu nie jest to takie "hop siup" i boję się też efektu. Myślę o tym już od dawna. Boję się jak Górka zareaguja na takie przenosiny, dla niej najmniejsza zmiana to tak jakby świat się walił. Teraz liże nam ręce przez kraty i zaczyna machać ogonkiem. Ale te zachowania zaczęły się pojawiać jak daliśmy Górce spokój, przestaliśmy od niej wymagać (wychodzenie na smyczy, głaskanie na siłę itd.), daliśmy jej po prostu wolną drogę wskazując jedynie, że człowiek nie jest zły (smakołyki, spokojne mówienie itd.). Jak zaczniemy ją znów oswajać "na siłę", to może się ponownie zamknąć w sobie. Moglibyśmy ewentualnie zrobić po prostu próbę, np. umieścić Górkę w domu na np. miesiąc i zobaczyć jak się będzie zachowywać... Może nie będzie tak strasznie jak mi się wydaje. Ale jeśli już to dopiero jak nam trochę w domu psiaki "znormalnieją" (jedna sunia jedzie za miesiąc do domu). Quote
Monika z Katowic Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Góreczko kochana! Daj się w końcu oswoić! Quote
Poker Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Przydałoby sie Górkę zabrać do domowych warunków.Dalsza jej izolacja od normalnego świata opóźni jej socjalizację z ludźmi. Myślę ,że trzeba to przerwać, choć pewnie nie będzie to łatwe. Quote
Murka Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Dostałam maila w sprawie Górki, tylko pani pisze, że "szuka miłej suczki"... odpiszę, zobaczymy. Quote
Murka Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Ta pani niestety mieszka w bloku i szuka raczej bezproblemowego psiaka... Przesłałam jej dwie kandydatki z naszego hoteliku, ale napisała, że poszuka też w swoim zakresie i w razie czego się odezwie. Może macie suczkę podobną do Górki, ale bardziej ucywilizowaną? Pani pisała, że Górka jest trochę podobna do jej poprzedniej suni i dlatego zwróciła jej uwagę. A Górcia dzisiaj się przeprowadziła do boksu zewnętrznego. Ma do towarzystwa dużego spokojnego i przyjaznego psa, który pomógł nam ośmielić już niejedną sunię. Kiedyś próbowaliśmy do boksu Górki na próbę ulokować innego przyjacielskiego psa, ale nie za bardzo się jej to podobało i baliśmy się, że może dojść do sprzeczki. Teraz jest inna sytuacja, bo Górka wyprowadziła się od siebie. Na razie jest trochę zdezorientowana, ale wyściubia co chwilę łeb z budy, przed chwilą byłam u niej, to przeszła sobie do drugiej budy (sprawdza chyba która wygodniejsza ;) ). Myślę, że się jej spodoba nowe miejsce. Mam też nadzieję, że ją trochę ośmieli. Na razie będzie musiała na smyczy wychodzić, żeby wiedziała gdzie wracać. Quote
Monika z Katowic Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Wow!:crazyeye: Górka ma nowe lokum! Wysłałam kochanej Góreczce 20 zł (za 4 zaległe miesiące po 5 zł).:loveu: Quote
Murka Posted September 20, 2010 Posted September 20, 2010 Myślałam, że Górka zaszyje się w budzie i nie będzie można jej siłą wyciągnąć, ale nie jest tak źle. To już nie jest ta Górka co kiedyś. Co prawda przy każdej okazji zwiewa do swojego starego boksu, ale też chętnie wchodzi do nowego (na smyczy). Nie ma żadnego problemu z zapięciem jej na smycz, sama wychodzi z budy i rozpłaszcza się na podłodze. Bardzo bym chciała, żeby nauczyła sie załatwiać na smyczy, na której radzi sobie dobrze (prócz momentów gdy się czegoś wystraszy, bo wtedy trzeba się zapierać kopytami żeby nie zaliczyć gleby ;) ). No, ale niestety na smyczy jest w napięciu i nie chce nawet siu zrobić. Wszystko w boksie... Ciekawe czy gdybym była uparta i podtrzymała wychodzenie tylko na smyczy dłuższy czas :roll: Linka niestety odpada, momentalnie ciągnie do któregoś z boksów i się tam zaszywa. Mam nadzieję, że bezstresowy, flegmatyczny kolega Rufi ją trochę uspokoi. Przyszedł niestety czas na kolejne rozliczenie: Stan konta na 21 sierpień wynosił +11 zł. Wpłaty: 270 zł erka 30 zł Malibo57 Razem: 311 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 311 zł - 300 zł = 11 zł Stan konta na 20 wrzesień wynosi +11 zł. Quote
Monika z Katowic Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Czy doszło moje 20 zł (zaległe, za cztery miesiące)? Bo nic nie jest napisane w pierwszym poście... Ja jeszcze wyślę kaski dla kochanej Góreczki, tylko po pierwszym.:loveu::loveu: Quote
erka Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Moniko , rozliczenia podaję raz na miesiąc. Twoja wpłata była 21.09, będzie uwzgledniona w nastepnym rozliczeniu, które bedzie wkrótce. Ale nie napisałaś na przelewie za jakie miesiące. Quote
Poker Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 Wpłaciłam 20 zł ode mnie i pani Krysi po zł na miesiąc. Quote
Monika z Katowic Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 erka napisał(a):Moniko , rozliczenia podaję raz na miesiąc. Twoja wpłata była 21.09, będzie uwzgledniona w nastepnym rozliczeniu, które bedzie wkrótce. Ale nie napisałaś na przelewie za jakie miesiące. Kochana! To było za zaległe miesiące (za cztery). Ja już nie pamiętam od kiedy deklarowałam na Góreczkę.:oops: CZY POMAGAMY GÓRECZCE OD LISTOPADA 2009? Po pierwszym przyślę za kolejnych pięć miesięcy.:loveu: Quote
Murka Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Górcia się już przyzwyczaiła do nowego miejsca, nawet mnie tym zaskoczyła biorąc pod uwagę, że potrafiła się wystraszyć postawionego w korytarzu boksów wewnętrznych wiaderka i bała się wrócić do swojego boksu nawet jak "przeszkodę" usunęliśmy... Cokolwiek nowego się pojawiało powodowało u niej paniczny lęk. A w nowym boksie spodobało się jej, już nawet czeka przy kratach razem z Rufim swoim kolegą, żeby ją wypuścić. Ma tam dużo więcej miejsca. Czy są jakieś zmiany na lepsze trudno powiedzieć. Ale do niedawna Górka wychodziła tylko na smyczy i nie wiem czy dlatego, że czuła się niepewnie w związku ze zmianami czy to jakiś postęp, ale były momenty, że sama mi się nadstawiała na głaskanie, w ogóle dużo lepiej reagowala na głaskanie, nie kombinowała cały czas, aby tylko zwiać do swojego boksu. Ale to może dlatego, że nie byla pewna gdzie ma uciekać ;) Górka nie lubi zmian, na spacerach cały czas podchodziła pod boks swojego poprzedniego kolegi spacerowego i kładła się przed nim, wsadzała pychol w kraty... Quote
erka Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Podaję kolejne rozliczenie, poprzednie było 3.09.10 , post 439, debet wynosił wtedy 58 zł. Wpłaty /od 31.08 do 24.09/ : 10 zł - Ciencien 10 zł - AnnaA 2 zł - BJuta 6 zł - MELKA /wrzesień/ 10 zł - Maruda666 10 zł- Magenka1 /wrzesień/ 21 zł - RudziaBianca i kuzynka/VII-XII/ 5 zł - Gonia66 /wrzesień/ 10 zł - Jadwiga Ż. /od wrzesnia do stycznia/ 7 zł - Obraczus87 /wrzesień/ 2 zł - Livka i Nikus 20 zł - Ania! 20 zł - Monika z Katowic / V-Viii/ 5 zł - agusiazet /wrzesień/ 20 zł - Poker i p.Krysia / za 5 mies./ 5 zł - agata51 Razem: 163 zł Wydatki: 270 zł za hotel / 30 zł wpłaca bezpośrdnio Malibo57 na konto Murki/ Saldo: - 165 zł Bardzo dziekuję za wpłaty na Góreczkę! :):):) Niestety debet na koncie Górki powiększa się i będziemy musiały zastanowić sie , co dalej z sunią:(. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Tekst dla Górki: Ja? O mnie chodzi? Nie, proszę mnie nie wołać, ja się tu schowam, bo się wstydzę. Ja jestem nieśmiała Górka, co mieszka u Murki i nie lubi zmian! No w ostateczności mogę się zgodzić na to, że mnie pogłaszczesz, a jak już to zrobisz, to na pewno się dogadamy. Tylko musisz być baaaardzo cierpliwy, bo jak każda kobieta i ja mam swoje humorki. Czasem się czegoś wystraszę, czasem bez powodu ucieszę, a innym razem zamerdam dla Ciebie ogonem! Obiecuję Ci, że jak mnie przygarniesz i dasz mi domek, to postaram się długo nie boczyć... Na pewno jesteś miły i kochany i wszystkie moje strachy u Ciebie miną i już nie będę nieśmiałą Górką, tylko dzielną Górką, która zawsze stanie w Twojej obronie! :) Obejrzałam sobie filmik z sunią - fajowa jest. A z tym Maksiem to dopiero macie kino! Lorek - siła spokoju - stara się nie zwracać na niego uwagi, a tego dziamota, jakby to jeszcze bardziej wkurzało. Zakłóca dostojnemu Lorkowi spokój! :D Quote
erka Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Jelena, dzięki za ten tekst:) , wykorzystamy go w ogłoszeniach. Quote
Monika z Katowic Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Jak to co dalej z Górką? :loveu: Czy po roku starania oddamy Ją do schronu? NIE! Czy teraz ma szanse na adopcję? Znikome... Mogę napisać do Ludzi prośby i przypominajki... Tylko proszę dać mi tu oficjalny glejt. :) Quote
Murka Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 Tekst świetny, jak zawsze :) Dzięki wielkie Jelena :loveu: Najlepiej by go było wsadzić gdzieś na pierwszą stronę, żeby nie zaginął. Górcia już mi dzisiaj znów przez kraty lizała ręce, także moje obawy, że zmiana miejsca cofnie jej postępy na szczęście nie potwierdziły się :) Quote
Poker Posted September 28, 2010 Posted September 28, 2010 fajny tekst, możesz napisać jeszcze ,że góra z górą się nie zejdzie ,ale Ty z Górką tak. Quote
erka Posted September 29, 2010 Posted September 29, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Jak to co dalej z Górką? :loveu: Czy po roku starania oddamy Ją do schronu? NIE! Czy teraz ma szanse na adopcję? Znikome... Mogę napisać do Ludzi prośby i przypominajki... Tylko proszę dać mi tu oficjalny glejt. :) Moniko, glejt masz, jak najbardziej, tyko,że trzeba by posprawdzać, kto zalega, bo niektóre osoby płaciły za kilka mies. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.