Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 840
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety niedługo minie rok :(
A najgorsze, że przez ten czas nie było praktycznie żadnego zainteresowania sunią :-(

Takie sobie fotki z dzisiaj:










filmik, na którym się Górcia załapała
[video=youtube;5GVs2UpdU9E]http://www.youtube.com/watch?v=5GVs2UpdU9E[/video]

Posted

Sunia jest bardzo fajna, ale potrzebuje baardzo cierpliwego i wyrozumiałego domku.

Na szczęście - co widać na filmiku - znudziło się jej naśladawanie terierka Maksia ;)
A ja się już bałam, że nam się Górcia rozbisurmani.

Posted

Górka nie dośc ,że nie obszczekuje tego biedaka w kojcu, to jeszcze wyraźnie dyscyplinuje tego zwariowanego terierka:).

Murko, a czy Górka ma szanse na pobyt w domu? Może przy bliskim kontakcie z ludźmi by sie przełamała?

Posted

Myślałam już o tym wielkokrotnie, ale... boję się, że obecność małego dziecka w domu (Hania) nie będzie na nią dobrze działać, może się tym bardziej płoszyć i denerwować (nie wiadomo też czy nie będzie próbowała się np. przed Hanią bronić). A zamknąć ją w jednym pomieszczeniu... nie wiem czy to ma sens... może o tyle, że oswajałaby się z dźwiękami domowymi.

Poza tym jeszcze jest wiele innych "ale", teraz mamy np. w domu trzy problemowe psy i conajmniej dwa muszą wybyć do domów lub się ucywilizować :evil_lol: żebyśmy się zdecydowali na następnego, bo dom pełen strachulców mija się z celem (wszystkich psów hotelowych w domu jest pięć plus dwa nasze prywatne dochodzące), czasem trudno to towarzystwo ogarnąć, zwłaszcza, że część ma problemy z zachowaniem czystości... A Górka to będzie wyzwanie w domu nie lada.
Np. kwestia spacerów i załatwiania się Górki. Teraz nie ma problemu, w boksie czyściutko, ale na smyczy/lince Górka się nie załatwia... w domu przez długi czas tylko tak mogłaby wychodzić, bo sprowadzic ją z ogrodu do domu będzie problem bez smyczy. No i to duża baaardzo silna sunia. W wyprowadzaniu psów domowych zwłaszcza rano pomaga nam teściowa, ale z Górką sobie nie poradzi, więc to dodatkowy problem do rozwiązania.

Nie chodzi o to, że nie chcę Górki przenieść do domu, ale po prostu nie jest to takie "hop siup" i boję się też efektu. Myślę o tym już od dawna. Boję się jak Górka zareaguja na takie przenosiny, dla niej najmniejsza zmiana to tak jakby świat się walił. Teraz liże nam ręce przez kraty i zaczyna machać ogonkiem. Ale te zachowania zaczęły się pojawiać jak daliśmy Górce spokój, przestaliśmy od niej wymagać (wychodzenie na smyczy, głaskanie na siłę itd.), daliśmy jej po prostu wolną drogę wskazując jedynie, że człowiek nie jest zły (smakołyki, spokojne mówienie itd.). Jak zaczniemy ją znów oswajać "na siłę", to może się ponownie zamknąć w sobie.

Moglibyśmy ewentualnie zrobić po prostu próbę, np. umieścić Górkę w domu na np. miesiąc i zobaczyć jak się będzie zachowywać... Może nie będzie tak strasznie jak mi się wydaje. Ale jeśli już to dopiero jak nam trochę w domu psiaki "znormalnieją" (jedna sunia jedzie za miesiąc do domu).

Posted

Przydałoby sie Górkę zabrać do domowych warunków.Dalsza jej izolacja od normalnego świata opóźni jej socjalizację z ludźmi. Myślę ,że trzeba to przerwać, choć pewnie nie będzie to łatwe.

Posted

Ta pani niestety mieszka w bloku i szuka raczej bezproblemowego psiaka... Przesłałam jej dwie kandydatki z naszego hoteliku, ale napisała, że poszuka też w swoim zakresie i w razie czego się odezwie. Może macie suczkę podobną do Górki, ale bardziej ucywilizowaną? Pani pisała, że Górka jest trochę podobna do jej poprzedniej suni i dlatego zwróciła jej uwagę.

A Górcia dzisiaj się przeprowadziła do boksu zewnętrznego. Ma do towarzystwa dużego spokojnego i przyjaznego psa, który pomógł nam ośmielić już niejedną sunię. Kiedyś próbowaliśmy do boksu Górki na próbę ulokować innego przyjacielskiego psa, ale nie za bardzo się jej to podobało i baliśmy się, że może dojść do sprzeczki. Teraz jest inna sytuacja, bo Górka wyprowadziła się od siebie. Na razie jest trochę zdezorientowana, ale wyściubia co chwilę łeb z budy, przed chwilą byłam u niej, to przeszła sobie do drugiej budy (sprawdza chyba która wygodniejsza ;) ). Myślę, że się jej spodoba nowe miejsce. Mam też nadzieję, że ją trochę ośmieli.
Na razie będzie musiała na smyczy wychodzić, żeby wiedziała gdzie wracać.



Posted

Myślałam, że Górka zaszyje się w budzie i nie będzie można jej siłą wyciągnąć, ale nie jest tak źle. To już nie jest ta Górka co kiedyś. Co prawda przy każdej okazji zwiewa do swojego starego boksu, ale też chętnie wchodzi do nowego (na smyczy). Nie ma żadnego problemu z zapięciem jej na smycz, sama wychodzi z budy i rozpłaszcza się na podłodze.
Bardzo bym chciała, żeby nauczyła sie załatwiać na smyczy, na której radzi sobie dobrze (prócz momentów gdy się czegoś wystraszy, bo wtedy trzeba się zapierać kopytami żeby nie zaliczyć gleby ;) ). No, ale niestety na smyczy jest w napięciu i nie chce nawet siu zrobić. Wszystko w boksie... Ciekawe czy gdybym była uparta i podtrzymała wychodzenie tylko na smyczy dłuższy czas :roll:
Linka niestety odpada, momentalnie ciągnie do któregoś z boksów i się tam zaszywa.
Mam nadzieję, że bezstresowy, flegmatyczny kolega Rufi ją trochę uspokoi.

Przyszedł niestety czas na kolejne rozliczenie:

Stan konta na 21 sierpień wynosił +11 zł.
Wpłaty:

270 zł erka
30 zł Malibo57
Razem: 311 zł

Koszty:
300 zł hotelowanie


311 zł - 300 zł = 11 zł
Stan konta na 20 wrzesień wynosi +11 zł.

Posted

Moniko , rozliczenia podaję raz na miesiąc. Twoja wpłata była 21.09, będzie uwzgledniona w nastepnym rozliczeniu, które bedzie wkrótce. Ale nie napisałaś na przelewie za jakie miesiące.

Posted

erka napisał(a):
Moniko , rozliczenia podaję raz na miesiąc. Twoja wpłata była 21.09, będzie uwzgledniona w nastepnym rozliczeniu, które bedzie wkrótce. Ale nie napisałaś na przelewie za jakie miesiące.


Kochana! To było za zaległe miesiące (za cztery). Ja już nie pamiętam od kiedy deklarowałam na Góreczkę.:oops:
CZY POMAGAMY GÓRECZCE OD LISTOPADA 2009?

Po pierwszym przyślę za kolejnych pięć miesięcy.:loveu:

Posted

Górcia się już przyzwyczaiła do nowego miejsca, nawet mnie tym zaskoczyła biorąc pod uwagę, że potrafiła się wystraszyć postawionego w korytarzu boksów wewnętrznych wiaderka i bała się wrócić do swojego boksu nawet jak "przeszkodę" usunęliśmy... Cokolwiek nowego się pojawiało powodowało u niej paniczny lęk.
A w nowym boksie spodobało się jej, już nawet czeka przy kratach razem z Rufim swoim kolegą, żeby ją wypuścić. Ma tam dużo więcej miejsca.

Czy są jakieś zmiany na lepsze trudno powiedzieć. Ale do niedawna Górka wychodziła tylko na smyczy i nie wiem czy dlatego, że czuła się niepewnie w związku ze zmianami czy to jakiś postęp, ale były momenty, że sama mi się nadstawiała na głaskanie, w ogóle dużo lepiej reagowala na głaskanie, nie kombinowała cały czas, aby tylko zwiać do swojego boksu. Ale to może dlatego, że nie byla pewna gdzie ma uciekać ;)
Górka nie lubi zmian, na spacerach cały czas podchodziła pod boks swojego poprzedniego kolegi spacerowego i kładła się przed nim, wsadzała pychol w kraty...

Posted

Podaję kolejne rozliczenie, poprzednie było 3.09.10 , post 439, debet wynosił wtedy 58 zł.

Wpłaty /od 31.08 do 24.09/ :
10 zł - Ciencien
10 zł - AnnaA
2 zł - BJuta
6 zł - MELKA /wrzesień/
10 zł - Maruda666
10 zł- Magenka1 /wrzesień/
21 zł - RudziaBianca i kuzynka/VII-XII/
5 zł - Gonia66 /wrzesień/
10 zł - Jadwiga Ż. /od wrzesnia do stycznia/
7 zł - Obraczus87 /wrzesień/
2 zł - Livka i Nikus
20 zł - Ania!
20 zł - Monika z Katowic / V-Viii/
5 zł - agusiazet /wrzesień/
20 zł - Poker i p.Krysia / za 5 mies./
5 zł - agata51

Razem: 163 zł

Wydatki: 270 zł za hotel / 30 zł wpłaca bezpośrdnio Malibo57 na konto Murki/

Saldo: - 165 zł

Bardzo dziekuję za wpłaty na Góreczkę! :):):)


Niestety debet na koncie Górki powiększa się i będziemy musiały zastanowić sie , co dalej z sunią:(.

Posted

Tekst dla Górki:

Ja? O mnie chodzi? Nie, proszę mnie nie wołać, ja się tu schowam, bo się wstydzę. Ja jestem nieśmiała Górka, co mieszka u Murki i nie lubi zmian! No w ostateczności mogę się zgodzić na to, że mnie pogłaszczesz, a jak już to zrobisz, to na pewno się dogadamy. Tylko musisz być baaaardzo cierpliwy, bo jak każda kobieta i ja mam swoje humorki. Czasem się czegoś wystraszę, czasem bez powodu ucieszę, a innym razem zamerdam dla Ciebie ogonem! Obiecuję Ci, że jak mnie przygarniesz i dasz mi domek, to postaram się długo nie boczyć... Na pewno jesteś miły i kochany i wszystkie moje strachy u Ciebie miną i już nie będę nieśmiałą Górką, tylko dzielną Górką, która zawsze stanie w Twojej obronie!

:)
Obejrzałam sobie filmik z sunią - fajowa jest. A z tym Maksiem to dopiero macie kino! Lorek - siła spokoju - stara się nie zwracać na niego uwagi, a tego dziamota, jakby to jeszcze bardziej wkurzało. Zakłóca dostojnemu Lorkowi spokój! :D

Posted

Tekst świetny, jak zawsze :) Dzięki wielkie Jelena :loveu:
Najlepiej by go było wsadzić gdzieś na pierwszą stronę, żeby nie zaginął.

Górcia już mi dzisiaj znów przez kraty lizała ręce, także moje obawy, że zmiana miejsca cofnie jej postępy na szczęście nie potwierdziły się :)

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Jak to co dalej z Górką? :loveu:
Czy po roku starania oddamy Ją do schronu? NIE!
Czy teraz ma szanse na adopcję? Znikome...

Mogę napisać do Ludzi prośby i przypominajki... Tylko proszę dać mi tu oficjalny glejt. :)


Moniko, glejt masz, jak najbardziej, tyko,że trzeba by posprawdzać, kto zalega, bo niektóre osoby płaciły za kilka mies.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...