MagdaNS Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Nadrobiłam zaległości na Jarusiwym blogu, jak zawsze ubawiłam się po pachy, zdjęcia szczęśliwego Jarka cudne :). Co do "mordowania kjójików" to Red też z upodobaniem "morduje" pluszaki, a niektóre "trupy" nawet zakopuje :). Wczoraj jednego wykopałam jak sadziłam tulipany ;) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 :-o Ciotki! Jarosław obszczekał chłopa na spacerze! Szok! :D :evil_lol: :evil_lol: Quote
eloise Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 wypiął klatę z dumy? :) hehe Jarosław-pies obronny :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Pańcia Jelena będzie od jutra panią ze świetlicy szkolnej! :D W związku z tym ma cholernie dużo pracy! Jarcio przeżyje sądny dzień, bo żeby wszystko pozałatwiać muszę pojechać do pracy wcześniej, a TZ-et ma drugą zmianę i biedna psinka będzie cały dzień sama... :( Aha! Mój Tz-et (Piotrek) postuluje, żeby zmienić tytuł wątku na: Ufny i radosny Jaruś! :D ;-) Quote
Filipki Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Gratuluję , Jarcio musi być dumny ze swojej Pani, na pewno da sobie radę. Moim zdaniem zmiana tytułu jak najbardziej wskazana. Quote
Ulka18 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Gratuluje Jelena :Rose: Ja w podstawowce to najbardziej lubilam panie ze swietlicy, to byly takie drugie mamy i pocieszycielki. Naprawde to wazne osoby w zyciu malych dzieci !!! A Jarus jakos pewnie bedzie musial wytrzymac. Moze zostaw mu jakis stary recznik, gdyby nie wytrzymal, to najwyzej sie zesika. Bo pewnie to dla niego pierwszy raz tyle godzin samemu. Quote
eloise Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 gratuluję pani świetliczance :D ja też uwielbiałam panie ze świetlicy! :) Quote
MagdaNS Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 Jelena gratulacje!!! Faktycznie, ja też bardzo lubiłam panią ze świetlicy, taka właśnie druga mama, ciepła, spokojna i wyrozumiała była :). To trzymamy kciuki za pierwszy dzień pani świetliczanki w pracy i Pana Jarosława w domu ;) Quote
Luna123 Posted October 10, 2010 Posted October 10, 2010 ja też gratuluję:lol: u nas nie było świetlicy:placz: a " miastowi" opowiadali same superlatywy o paniach ze świetlicy:cool3: Quote
Murka Posted October 10, 2010 Author Posted October 10, 2010 Gratulacje!!! A Jaruś na pewno nie nabrudzi w domu, to czyścioch nad czyściochy ;) Tytuł postaram się dzisiaj zmienić. W sumie to od pewnego czasu myślałam nad jego zmianą ;) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Luna123']u nas nie było świetlicy:placz: a " miastowi" opowiadali same superlatywy o paniach ze świetlicy:cool3:[/QUOTE] Luna, ale ja właśnie pracuję w świetlicy na wsi! :D 20 km poza Kielcami! Cieszę się, że mi się udało! Dzięki za gratulacje, cioteczki i za podtrzymywanie na duchu! Normalne jak nie mam mamy u boku, to zawsze mogę napisać na dogo i jakaś dobra dusza mnie pocieszy. :* Quote
halcia Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Jelena,a doczytałas,ze trzeci Saifowato_Jarusiowaty wyszedł ze schroniska?Co prawda nie mieszka w domu tylko w ocieplanej budzie,ale ma 22 ary działki i fajnego Pana.On tam nie mieszka,ale zawsze bywa i sporo czasu poswięca psiakom.Tylko,ze Jaro ma cos z krtanią prawdopodobnie. Quote
Ra_dunia Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Jelena - gratulacje! Panie ze świetlicy rzeczywiście zawsze były bardzo fajne :) I na pewno wolisz taką pracę niż klepanie jakiś danych do tabelek ;) Jaro dobrze jakby został przebadany... na pewno nowy Pan o to zadba :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Widziałam, widziałam! :D Fajnie, że udało mu się opuścić schronisko. A ja zapraszam na blogaska po nowości. Quote
Ra_dunia Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 Jaruś jest super :) A w kubraczku chce chodzić? Ja się zastanawiam nad zakupem bucików na zimę - solą sypią jak nienormalni a psiaki bardzo źle to znoszą. Co do brudzenia portek przy koopkaniu - jak jest wsio w pariadkie to nie powinno być problemu ;) Mel idzie i to co nakoopka zsuwa mu się z portek :) Gorzej jak się czegoś cholera jedna nażre - wtedy mycie podwozia niezbędne. Quote
eloise Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 mój Fox fatalnie znosił sól- ale buty jeszcze gorzej :D był atrakcją osiedla jak w nich próbował iść :) na szczęście teraz mieszkamy w miejscu gdzie nie sypią soli, a czasem nawet zapomną odśnieżyć ;) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted October 11, 2010 Posted October 11, 2010 [quote name='Ra_dunia']Mel idzie i to co nakoopka zsuwa mu się z portek :) Gorzej jak się czegoś cholera jedna nażre - wtedy mycie podwozia niezbędne.[/QUOTE] No w sumie racja, ale moja przyszła teściowa faszeruje Jarosława jakimiś psimi smakołykami nieznanego pochodzenia i on potem taką rzadką kupę robi, że masakra. A te jego pantalony już były na tyle długie, że mu się nawet nie zsuwało, tylko układały się na trawie i Jarek koopkał centralnie na futro. Jak ruszył do przodu, to nie zawsze całość spadła od razu... No, i takie to brązowe historie! ;-) Teraz mu skróciłam pantalonki i jest wporzo, nawet jak jest nieco rzadziej. Quote
Ra_dunia Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 a to jak taka sytuacja to skracać ;) nie ma co mieć sentymentów. Mel swoimi pantalonami zamiata ulice - myślę, że wystąpię o jakąś dotację choćby na karmę od firm sprzątających miasto :D Jemu od tyłu łapek zupełnie nie widać, więc w pełni rozumiem o czym piszesz ;) Quote
Filipki Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Jak Jaruś sobie radzi sam w domu ? Czeka na Pańcię z obiadkiem? Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 No póki co jest grzeczny. Pierwszego dnia był chyba bardzo zestresowany, nic nie zjadł, ale wczoraj, jak wróciłam, to już było wyjedzone z miski, więc w porządku. Zobaczymy jak dalej będzie działał ten układ. W przyszłym tygodniu będzie lepiej, bo mój TZ-et będzie miał pierwszą zmianę i będzie w domu przed 16, więc Jarcio nie będzie tak długo sam. Quote
Ulka18 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Jelena, dobrze zrobilas, ze skrocilas Jarkowi portki. Ja mojej Kostaryce tez obcinam, szczegolnie dokladnie dookola (wiecie czego). Nieraz niestety jak ja Tata czyms napasie, to trzeba myc, nie ma wyjscia. Jak sie za duzo psom daje roznosci, to potem sa historie zoladkowe i myjnia obowiazkowa. Quote
Ra_dunia Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 hehehe... dobrze, że ja daleko do rodziców mieszkam ;) choć i tak czasem myjnie mamy. Tylko ja sobie mojego bez portek w ogóle nie wyobrażam. Toż to jego znak charakterystyczny. Jaruś to super pojętny psiak, na pewno szybciutko się przyzwyczai, że nie ma Was w domu. Przynajmniej ma spokój i może bez przeszkód mordować pluszaki :D Quote
MagdaNS Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Śliczne zdjęcia Jarusia na blogu, a to w pelerynie zupełnie odjazdowe! Mam nadzieję, że pelerynka zda egzamin! A jak tam sobie radzi Pani Świetliczanka? Dużo masz tam dzieci? Mam nadzieję, że sa zachwyceni taką możliwością jak świetlica i nie dają Ci za bardzo w kość :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Dzieci jest całkiem sporo. Przez świetlicę przewija się w ciągu dnia około 30 osób starszych i młodszych. Mam jeden taki przypadek aspołeczny, z którym na razie sobie nie radzę, ale może się odmieni. Jak się nie odmieni, to wypiszę ze świetlicy, niech se rodzice sami radzą! :evil_lol: Quote
andzia69 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='Jelena Muklanowiczówna']Luna, ale ja właśnie pracuję w świetlicy na wsi! :D 20 km poza Kielcami! Cieszę się, że mi się udało! Dzięki za gratulacje, cioteczki i za podtrzymywanie na duchu! Normalne jak nie mam mamy u boku, to zawsze mogę napisać na dogo i jakaś dobra dusza mnie pocieszy. :*[/QUOTE] ooo - to gratulacje!!! a długo będziesz tam pracowała?:) tak pytam...gdyby się udało nam ze schronem to pamiętam twoje deklaracje;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.