Jelena Muklanowiczówna Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Hah! Ciotko! To było tak, że nie mogłam się zarejestrować na dogo, bo mi nie przychodził mejl aktywacyjny. Na szczęście mam trzy skrzynki mejlowe i na trzeciej zadziałał. Ale jak się logowałam 3 raz, to już nie miałam pomysłu na nick, bo musiałam 3 raz wymyślić inny. Czytałam wtedy "Lód" Jacka Dukaja i tam główną postacią kobiecą była niejaka panna Jelena Muklanowiczówna i ona mi przyszła na myśl. Nick się zmieścił i odtąd jestem Jeleną. Na forum literackim jestem Ferminą Dazą z "Miłości w czasach zarazy" Marqueza. Swoją drogą, polecam obie książki! ;-) Ciociu Ulko-Agnieszko! Miejskie panisko to będzie z Jarcia, jak się będzie woził samochodem! :D A co do jego radosności, to właśnie przymierzam się do nakręcenia filmiku, jak cieszy się, że idzie na dwór. Tylko to trzeba zrobić rano, bo wtedy cieszy się najbardziej. ;-) A jaki jest ucieszony jak koopę posadzi! Hehehe! Quote
Ulka18 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 To czekamy na filmiki z radoscia poranna Jarusia oraz z kazda inna radoscia czy smutkiem. Marqueza czytalam w mlodosci, wtedy byla moda na niego straszliwa. Ale Dukaja nie czytalam, nie bardzo lubie SF. Chociaz ta ksiazke LÓD jest trochę inna, widze juz, ze ma dobre recenzje i to Książka XX-lecia rankingu "Polityki". Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Dukaj cioteczko to nie jest takie klasyczne sf. Przynajmniej nie wszystko, bo ma kilka tytułów właśnie z tego gatunku, ale większość to są utwory na granicy świata realnego i fantastycznego. Dużo filozofii i odniesień do klasyki literatury. Napisałam o nim pracę magisterską!:evil_lol: Tylko jeszcze jej nie obroniłam... :( Quote
Ra_dunia Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Jak to wypowiedzi i nicki mogą zmylić człowieka :) Zdjęcia często też są mylące. Jaruś jest nowoczesnym mieszczaninem, takim proekologicznym - korzysta jedynie z komunikacji miejskiej :cool3: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Wracam sobie wczoraj z Jarkiem z rannego spaceru. Koło nas robią teraz nowy chodnik, więc przechodzę koło robotników. I nagle jak coś nie wystrzeli! Oni chyba rozsadzają ten stary chodnik, żeby móc położyć nowy. Jarcio się oczywiście bardzo wystraszył i zaczął ciągnąć do domu (na szczęście byliśmy już pod blokiem), a tu siedzi jakiś stary pryk na ławce i rechocze wielce ubawiony: "Łehehehe! Boi się!". Nie wytrzymałam i wypaliłam do dziada: "No i z czegóż się Pan tak cieszysz, że się boi?" Normalnie w momencie się przymknął, nawet się nie spodziewałam takiego efektu po jednym zdaniu. Dzisiaj mnie obserwował, jak chodziłam z Jarciem, mam nadzieję, że mu coś do tych koślawych oczu wpadło. Quote
Ulka18 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Bardzo dobrze zareagowalas Jelena, ja tez bronie swoich dziewczyn z pazurami, Kostaryka i Casablanka do odwaznych nie naleza, kazda ma swoje lęki. A co 'se' gosciu mysli, ze to cos zlego jak sie psina czegos wystraszyla, bohater sie znalazl. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 Metamorfozy: http://www.dogomania.pl/threads/21924-Metamorfozy?p=15183909#post15183909 I Jaruś jest gwiazdą internetu! :D Ciotki posiliłam się zdjęciami zamieszczonymi przez Was. Jakby ktoś miał jakieś pretensje o prawa autorskie, to walić do mnie. Quote
MagdaNS Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Jelena dobrze gościowi powiedziałaś, jak mnie wkurza takie prostactwo, żeby dosadniej nie powiedzieć. Jaruś to jest gwiazdą odkąd jest u Ciebie :). Ależ mu się Pancia trafiła :) Quote
Filipki Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 Oj trafiła się , trafiła. A tyle lat siedział przerażony w boksie. Aż się wierzyć nie chce, że to ten sam pies. Quote
Jola i Czterołapy Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 Popatrzcie, proszę! Może znacie kogoś, kto pokocha takiego futrzaka??? http://www.dogomania.pl/threads/1908...pomocy...-NERO Przepraszam za OT! Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Blogspot odmawia wrzucania zdjęć, więc chociaż tutaj wkleję. Pamiętacie tę zabawę "Gdzie jest Wally?" No to teraz jest jej nowa wersja: Gdzie jest Jaruś? :D Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 [quote name='Filipki']Pod firanka, a właściwie zasłoną? Odpowiedź prawidłowa! Nagrodą jest nowy wpis na blogasku: http://jarusiowy-blog.blogspot.com/2010/08/obiecana-sesja-zdjeciowa.html Quote
MagdaNS Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Oj ten Jaruś!!! Macie z nim radości co niemiara ;) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 No baaa! Co my się z niego codziennie uśmiejemy! Z min, wygibasów, pomysłów. Nawet jak ostatnio pojechałam do rodziców bez niego, to aż mama była rozczarowana: "To psa nie wzięłaś?" Normalnie gwiazdor! Quote
kaskadaffik Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Jelena teraz Ty z Jarkiem zgadnijcie , gdzie jest Kolusia? ;) ;) ;) Zapraszam też tutaj :) http://www.dogomania.pl/threads/191547-Zabawki-ciuszki-psie-kocie-co-tu-nie-ma-!!na-Mielec-06.09-%29 Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Łoooo... Skubana! Ale się schowała za tymi wiaderkami! :D Szkoda, że nie wiedziałam, że robicie bazarek. Podesłałabym Wam moje książki, które nie poszły na bazarki kielecko-mieleckim. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Ja nie wiem, jak to jest skonstruowane wszystko, ale Jaruś u nas nie szczeka i już! Dzisiaj TZ-towi szczeknął 2 razy na spacerze i jest taka radość, jakby co najmniej zaczął mówić po polsku! :D Quote
Murka Posted August 29, 2010 Author Posted August 29, 2010 Podejrzewam, że gdyby Jaruś miał ogród lub zostawał sam w mieszkaniu na cały dzień to by dziamgotał. On właściwie szczekał z bliżej nieokreśloengo powodu, chyba, żeby zwrócić na siebie uwagę. A teraz ma super domek, super pańcię, cały czas towarzystwo to po co ma nadawać? ;) Cieszę sie bardzo, że tego problemu nie ma :p Quote
Ulka18 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Jelena, ciesz sie kobito, ze CI pies nie szczeka :fadein: Sasiadow nie masz na glowie, cisza i spokoj. Pies, ktory sie wydziera to naprawde klopot, wiem, odkad sasiedzi przygarneli suczke i niczego jej nie ucza oprocz szczekania, oszalec mozna. Pies spokojny, pewny siebie np. z pancia na spacerku, nie drze kopary o byle co. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Murka napisał(a):Podejrzewam, że gdyby Jaruś miał ogród lub zostawał sam w mieszkaniu na cały dzień to by dziamgotał. A teraz ma super domek, super pańcię, cały czas towarzystwo to po co ma nadawać? ;) No i właśnie trochę się obawiam, co się będzie działo, jak uda mi się znaleźć wreszcie jakąś sensowną pracę i on będzie sam w domu. Fakt, raz go zostawiliśmy na długo samego, jak poszliśmy na wesele. Wyszliśmy z domu o 12 i do 19 był sam. Po 19 przyszliśmy, wzięliśmy go na dwór gdzieś tak na 40 minut i wróciliśmy z powrotem na imprezę. Na wszelki wypadek zostawiłam sąsiadom numer telefonu w razie gdyby się coś działo, ale nie zadzwonili, więc chyba był grzeczny. Ale jeśli dłuższa nieobecność będzie się regularnie powtarzała, to może mu się śrubka odkręcić. Quote
Ra_dunia Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Ja jednak sądzę, że on już dobrze wie, że to jego dom, że Wy zawsze do niego wrócicie i nie będzie darł japy, tylko sobie pójdzie spać :) Quote
eloise Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 taaaa... :) oby ;) bo moje wiedzą a drą się jak wariaty :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 No proszę, proszę! Jarcio niby taki safanduła, a dzisiaj, jak się zbieraliśmy na spacer, to szczeknął na mnie, żebym się pospieszyła! :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.