Reno2001 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Ja też jestem bardzo ciekawa jak piersza noc minęła. Quote
Filipki Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Wszyscy jesteśmy ciekawi, jak tam Brawurka? A nowy hotelowicz jak się spisuje. Chętnie nazwalibyśmy go Jarek, bo Jarek i Reno tyle robią dla mieleckich piesów. Quote
kaskadaffik Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Podczytuję i też jestem ciekawa jak tam Sunia:cool3: Mnie widać dbrze na filmiku, bo Sylwia chciała chyba Wam wszystkim pokazać jak się można stylowo ubrać:diabloti:Kratka, kropeczki i paseczki, to jest teraz na topie:evil_lol:a do Pamelki się wahałam wejść, a Ulka jak w dym:razz:i sunia jest rzeczywiście wuperaśna, nic się nie denerwowała. Brawurcia trzymaj się i nowa Pani też:p Quote
Reno2001 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Filipki napisał(a):Wszyscy jesteśmy ciekawi, jak tam Brawurka? A nowy hotelowicz jak się spisuje. Chętnie nazwalibyśmy go Jarek, bo Jarek i Reno tyle robią dla mieleckich piesów. :diabloti::diabloti::diabloti: nie wiem tylko, czy takie imię się przyjmie :diabloti::diabloti::diabloti: W każdym bądź razie dziękuję w imieniu TZ za pamięc :loveu: Czy są jakiekolwiek wieści? Strasznie jestem ciekawa jak tam Brawurcia się ma po 24h w nowym domu. Quote
Filipki Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 To taki mały ukłon w stronę Jarka. Psina podobno bardzo przerażona, więc najwyższa pora była do opuszczenia schroniska. Ciekawe co tam u Brawurki? Quote
agusiazet Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Jak tam Brawurka? Trzymam kciuki, żeby było choć w miarę, żeby Pani Basia się nie zniechęciła! Quote
Murka Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 Jutro zadzwonię do p.Basi. W związku z tym, że pojawiły się wpłaty nie tylko od Filipków rozliczenie końcowe zrobię na forum: Stan finansowy na 15 sierpień wynosił +107,40 zł. Wpłaty: 50 zł eloise 200 zł Filipki 100 zł p.Basia Razem: 457,40 zł Koszty: 210 zł hotelowanie (16.08-05.09) 150 zł transport do Krakowa Razem: 360 zł 457,40 zł - 360 zł = 97,40 zł. Pozostałość po hotelowaniu Brawurki to +97,40 zł. I ta kwota przechodzi na konto Jarka ;) Quote
Ra_dunia Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Sądzę, że jak jest cisza, to wszystko ok :razz: Brawurko - sprawuj się dobrze w nowym domku. Quote
Murka Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 U Brawurki wszystko dobrze jak na razie. Na początku było jedno wielkie przerażenie obu stron, ale już jest lepiej. Brawurka ładnie chodzi na spacerki i załatwia na nich swoje potrzeby (tylko spacerek musi być długi). Do tej pory zdarzyła się jej tylko jedna wpadka w domu. Na spacerach często się płoszy (wystarczy samochód, jakiś obcy dźwięk, ludzie itp.), ale jest z dnia na dzień coraz lepiej. P. Basia specjalnie otwiera okna w domu, aby sunia przyzwyczajała się do dźwięków z ulicy. P.Basia mówiła, że Brawurka już nie odwraca głowy jak się do niej mówi i bierze co lepsze smakołyki z ręki :p Jako tako dotykać się nie daje, ale coraz swobodniej czuje się w domu. Jak rozmawiałyśmy to Brawurcia właśnie spała za plecami p.Basi :p Na początku była niespokojna, ale teraz już coraz pewniej śpi. P.Basia martwi się jedynie co będzie gdy zdarzy się sytuacja, że sunia będzie musiała zostać przez krótki czas sama w domu, bo już teraz w towarzystwie zdarza się jej podchodzić do drzwi i w nie drapać. Quote
Reno2001 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Pewnie za jakis czas jej to przejdzie. Ona chyba nigdy nie mieszkała w domu, więc musi w ogóle przestawic się na inne środowisko. Pamiętam, że na początku moja ALDA , kiedy wychodziliśmy z domu, drapała w drzwi i ścianę obok nich. Potem przyzwyczaiła się. Wiedziała, że zawsze wracamy. Brawurka musi wejśc w rytm mieszkania w domu. Pewnie jej póki co nieco dziwnie. Spokojnie, przestawi się. Najważniejsze dac jej czas, choc oczywiście od początku należy pokazywac co wolno, a czego nie. Ona musi zrozumiec, że teraz to jest jej dom. Nie boks, nie buda a wspólne mieszkanie z człowiekiem. To sa pierwsze dni po adopcji, zawsze najtrudniejsze dla obu stron. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Cieszy mnie, że nie ma problemów ze spacerami, bo o to się nieco martwiłam. Jeszcze raz OGROMNE PODZIĘKOWANIA dla p. Basi za podarowanie Brawurce domu!!! :Rose: Quote
Filipki Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Mam nadzieję, że Brawurka będzie sprawiała coraz mniej kłopotów. My również dziękujemy bardzo Pani Basi i trzymamy kciuki, aby przetrwała najtrudniejszy okres. Quote
Ulka18 Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 W pierwszych dnia zawsze bywa ciezko. Wiekszosc psow z Mielca ma nadwage i np. ciezko dyszy w nocy. Dobrze, ze Brawurka jest szczuplutka, to ten problem z glowy. Na pewno staly rytm dnia oraz rytualy jak przy malych dzieciach, stale godziny posilkow i spacerow, dadza dobre rezultaty. Trzymam kciuki za Brawurke :kciuki: Quote
anciaahk Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Fantastyczne, że są takie osoby, które nie boją się dać szansy takim zlęknionym psiakom. Brawurko, trzymamy kciuki za Ciebie:). Quote
Murka Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 P.Basia przesłała mi SMSa. Brawurka zaczyna pokazywać się ze złej strony, zawarczała na p.Basię i na jej córeczkę też. Z czystością jest różnie. Dobre wieście takie, że jak Brawurka leży, to pozwala się wygłaskać. Quote
Ra_dunia Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Hmmm... szkoda, że nie wiadomo w jakiej sytuacji zawarczała :( Może Pani Basia powinna skontaktować się z behawiorystą... W końcu przy takim psiaku jak Brawurka nieumiejętne prowadzenie może zaszkodzić... Quote
Murka Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 U nas Brawurka też warczała, potrafiła też hapsnąć. Wszystko zawsze w tej samej sytuacji. To agresja lękowa, o której p.Basia była oczywiście poinformowana. P.Basia się nie zraża się tym, będzie nadal pracować z Brawurką. Zastanawiam się właśnie nad jakimś behawiorystą z Krakowa lub okolic, kto mógłby doradzić p.Basi jak prawidłowo postępować z sunią i nie zdarłby za bardzo (najlepiej wcale :eviltong:). Quote
Ra_dunia Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Taka pomoc jest na prawdę super. Wiem, bo sama skorzystałam w przypadku mojego psa :) Czasami wystarczy jedna wizyta, żeby po prostu dostać wskazówki co i jak robić a czego unikać... Niestety polecić mogę tylko osobę z Poznania :shake: a na odległość psiaka nie da się zdiagnozować... Super, że Pani Basia się nie poddaje Quote
Murka Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 BRAWURKA UCIEKŁA!!! WYSKOCZYŁA PRZEZ OTWARTE OKNO!!! :placz: Quote
eloise Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 aaaaaaaaaaa :placz: ratunku cioteczki z Olkusza!!! Quote
eloise Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 trzeba założyc wątek w zaginionych psach? Quote
Murka Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 Trzebaby chyba przenieść ten. Nigdzie jej nie ma, ona jest taka szybka i płochliwa :shake: missieek już powiadomiłam; mało prawdopodobne, żeby p.Basi udało się ją złapać, ale może sunia trafi np. do schroniska w Olkuszu... Quote
Reno2001 Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 No nie ... Najgorsze, ze ona taka lękliwa jest. W panice może pognac daleko przed siebie. Quote
Reno2001 Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 eloise napisał(a):a kto może przenieśąć wątek? :oops: Moderator. Zaraz do kogos napiszę. Quote
agusiazet Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Niedobrze!!! Bardzo niedobrze:( Kto z Olkusza może pomóc??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.