Reno2001 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 hehe, jego eks-dom pewnie nie zapomniał, ale przeciez wydanie na psa jednorazowo 150zł to zbytek. Kastracja to podstawa. Nero ma troszkę kasy na koncie, więc z tym nie ma problemu. U nas nie wiem czy bardzo strzelali, bo nas nie było (na szczęście). W Supraślu było baaaaardzo znośnie. Psiakom wsadziłam do kontaktu jedynie feromony. Dotts nie podałam nic. I chyba dobrze, bo troszkę potrzęsła portkami (cos tam w oddali było słychac) i na tym sie skończyło. Za to tu w Łodzi już wczoraj słyszeliśmy wystrzały. Co niektórzy najwyraźniej zapomnieli, że fajerwerki poza Sylwestrem są ZABRONIONE. Znając życie jeszcze jakis czas, w najmniej oczekiwanym momencie, będzie coś słychac. Quote
Ulka18 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Jestem ciekawa jak ta rodzina sie czuje z oddaniem Nero, czy chociaz maja jakiekolwiek wyrzuty sumienia. Chociaz ta mloda, bo starzy to pewnie skostniale katole, u ktorych pies jest na ostatnim miejscu. Quote
kaskadaffik Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Właśnie chciałam przelać pieniążki na kastrację i zablokowałam sobie konto w banku, bo 3 razy złe hasło podałam, choć nie wiem jak to możliwe, zawsze od dawna dobrze wpisuję, chyba mi się coś klawiatura zgrzała.... Muszę teraz do banku iść żeby mi odblokowali i napewno zrobię przelew :) Quote
kaskadaffik Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 No przelałam, 160 zł na kastrację i 20zł narazie na Lorka, mam nadzieję że się nikt nie obrazi że z bazarku przeznaczyłam jako moja wpłatę, ale właśnie w UP mi powiedzieli że mój staż nie będzie przedłużony :( i w tym momencie szukam pracy jak wielu :( czy nikt nie ma nic naprzeciw, że z bazarku poszło jako moja deklaracja ? Rudasku czekamy na odjajczenie :) Quote
Ulka18 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Kasia, spoko :fadein: Super, ze przelalas na kastracje Nero :calus: A o jakim stazu Ty piszesz? Myslalam, ze pracujesz w firmie tescia czy cos takiego. Quote
halcia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Tak,ale to był staz.Dzieki Kasia za przelew.Ja mam stasznego doła,o te maluchy co nie radza sobie z wejsciem do budy nieocieplanej zresztą,o nieprzydzielone budy,o lekcewazenie ogłoszen o zachowanie pracowników...Wstrzymuje sie od pisania,bo poszło by ze mnie jak woda.Pociecha:złoto na bazarku idzie jak burza! Quote
Ulka18 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 halcia napisał(a):Ja mam stasznego doła,o te maluchy co nie radza sobie z wejsciem do budy nieocieplanej zresztą,o nieprzydzielone budy,o lekcewazenie ogłoszen o zachowanie pracowników.. Ja tez Halciu, ja tez. Ty bylas bardziej wkurzona niz ja, ja to jak sie zdenerwuje to milcze jak grob, bo jakbym sie odezwala, to by poszlo. Mialas racje, ze napyskowalas. I ze wlozylas tego malucha do budy. Tyle lat jestesmy wolontariuszami i pewnie jeszcze bedziemy, ale moim zdaniem nigdy nie doczekamy sie poprawy warunkow, usypiania slepych miotow, dobrego poznania psiakow -takiego pod zainteresowanych, spacerniaka i na koniec szacunku dla nas i naszego zaangazowania. Quote
MagdaNS Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Przykre jest to, co piszesz Ulka, ja naprawdę myślałam że schronisko to jest szczęśliwe, że Was ma, a tu się okazuje, że problem jest ze wszystkim... naprawdę szkoda i tym bardziej podziwiam Waszą pracę Quote
halcia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Żadna pociecha,ale tak jest w wiekszosci schronisk.Wczoraj dzwoniła do mnie Agnieszka z Wrocławia,tez mówiła,ze duzo widzi,ale boi sie pyszczyć,bo jej zamkna brame przed nosem a pomagac chce.W Orzechowcach,za tyle pomocy,kasy ,transportów,adopcji ,tez nas maja w d...e.Rudaszku kochanie wyniesiemy sie juz z pyszczeniem. Quote
Murka Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Doszły wpłaty: 50 zł wachura 160 zł kaskadaffik Quote
Ulka18 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='MagdaNS']Przykre jest to, co piszesz Ulka, ja naprawdę myślałam że schronisko to jest szczęśliwe, że Was ma, a tu się okazuje, że problem jest ze wszystkim... naprawdę szkoda i tym bardziej podziwiam Waszą pracęJest problem, jest, dla nas to naprawde trudna rzecz patrzec, ze psy maja jedzenie, spokój i poza tym to niewiele w porównaniu z naszymi psam, zadnych spacerow, zero milosci, znajomosci psow przez pracownikow. Nie wiem dlaczego schroniska w PL robią taką łaske, ze wpuszczają wolontariuszy, ktorzy chca pomóc; robia laske, ze przyjmują dary, pomoc, wpłaty, ze pozwalaja robic zdjecia; dlaczego sa im obojetne adopcje. Dlaczego w schroniskach nie pracuja tak jak na kryzys przystalo, porzadnie i solidnie, przy takim bezrobociu, ja sie naprawde dziwie, bo u mnie w firmie na produkcji kobiety stoja 8 godzin przy maszynie i maja obliczona wydajnosc na minute, zadnych tam posiedzen, kaw, klapania dziobem. Halcia 'chyciła' mocna podlamke w sobote, a ja już kiedys taka mega gule i prawie za każdym razem jak jestem w schronie. Juz nieraz mialam jeb... tym wolontariatem, a jak pojade to widze, ze jeszcze Jacky z 53 czeka 5 lat na dom, jeszcze Buba grubaska, jeszcze Biania, Franio, Boy i tak nie umiem zostawic tych psów. Tak wiec we dwie z Halcia mamy mega doły i najgorsze, ze nie widzimy rozwiazania :( Wachura, Kaskadaffik, dzieki wielkie za wplaty dla Neruska :calus: :calus: Quote
halcia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Ja tez sama z siebie nie zostawie,ale jak kiedys gebe naprawde otworze z tym co mysle......to moze byc ciezko potem wejsc.:angryy: Quote
anciaahk Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Podziwiam Was, trzeba mieć dużo zaparcia, by w takich warunkach być wolontariuszem. Chyba bym psychicznie nie dała rady. Quote
kaskadaffik Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Aga u teścia jeździłam na gębę do kwietnia i dostałam staż miał być do tego kwietnia i już po nim, bo nie ma pieniędzy w UP, bo podobno nowy rok, a dwa miesiące temu nie było, bo koniec roku, DEBILIZM, kto miał dostać to dostał, niestety ja aż takich wtyków nie mam ;) Teraz to mi się pasuje zatrudnić i sobie sama opłacać składkę, zajść w ciążę i ciągnąć od państwa przez półtora roku ;) Tylko kandydata na ojca muszę znaleźć odpowiedniego ;) ;) Rudasku a na psiaki zawsze coś się udybie :) Ja zawsze stoję za plecami dziwczyn i je podziwiam, bo i tak sukces, że jestem tam wpuszczana za bramę, co za pierwszym razem wydawało mi się nie do osiągnięcia ;) Teraz stoję cicho za nimi, ale to co widzę miłe nie jest, wszystko spływa... a poświęcenie jest nie tylko fizyczne, ale i finansowo potęzne, ale nie będe się też rozpisywać , bo może jakiś nieprzyjaciel czycha ;) Quote
halcia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 I w końcu sie usmiechnęłam Kasiu z Twojego wpisu.Widze,ze TZ tez Cie podkurzył,jak szukasz kandydata....Reszta Pm:diabloti: Quote
halcia Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Eloise podratowałas"malenstwo" ogłoszeniami?Jakby co to sie przypominamy...Murka jak zdrowie rudaska? Quote
eloise Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 siadłam nawet do kompa z zamiarem ogłoszeń :( ale mam taka anginę, ze nie da rady siedzieć :( muszę iść leżeć do łóżka, a kompa tam nie zabiorę :( pamiętam o obu cudnych rudzielcach i pełen pakiecik dostaną! Quote
Ulka18 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Zdrowiej, zdrowiej Eloise :kciuki: Dom dla Rudego/Nero i tak bedzie dopiero po kastracji, a ta sie przesunela. Quote
Ra_dunia Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Polskie schroniska - polska rzeczywistość... wszędzie tak samo a w większości i tak gorzej :( Kochającego domku - takiego już na zawsze ci życzę Rudasku w tym 2010 roku. Oby dla wszystkich był szczęśliwszy... Quote
wanda szostek Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Dziewczyny bardzo Was rozumiem i współczuję. Sama często jestem w dołku, bo nie widzę szansy na pomoc a zostawić psa samemu sobie to skazać go na poniewierkę, cierpienie, śmierć... Całe szczęście moje, że schroniska w swoim zasięgu nie mam i nie oglądam tego w tak skondensowanej pigułce. Bezradność jest strasznie dołująca Chętnie wystawiłabym Wam ogłoszenia gdybym dostała tekst i zmniejszone do ogłoszeń zdjęcia. Ostatnio ja i mój komputer jednakowo pracujemy tzn mielimy, mielimy , czas upływa i cały dzień tak wspólnie spędzimy a na koniec widać, że nic właściwie nie zrobiliśmy Przy okazji mam dom dla dużej suczki, która będzie mieszkała w dobrze ocieplonej budzie w boksie. Boks jest otwarty a zamyka się tylko przy okazji wizyt obcych ludzi. Do towarzystwa jest tam pies rotek. Sunia powinna być bardzo przyjacielska dla ludzi a szczególnie dla 4-letniego dziecka, które chowało się z poprzednią suczką. Quote
Ulka18 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Moze Murka mialaby jakas pasujaca suczke w hoteliku, bo ze schroniska to trudno tak zagwarantowac, ze suczka bedzie tolerowac 4-latka. Quote
anciaahk Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Chyba Górka by pasowała, ale nie wiem, jaka ona do dzieci. Quote
eloise Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 czy może być taki teks do ogłoszeń? nie szarpnę się na nic więcej- mój umysł nie funkcjonuje najlepiej ;) chora jestem strasznie :( Rudy Nero został znaleziony błąkający się po Mielcu i tak trafił do schroniska. Nie umiał się odnaleźć w schroniskowej rzeczywistości. Sprawiał wrażenie wycofanego i zalęknionego. Chował się przed człowiekiem, bał się kontaktu. Dzięki wolontariuszce trafiło hotelu dla psów w potrzebie. Nie trzeba mu było w ogóle tłumaczyć co to są głaski, spacery, smycz... Podczas podróży był niezwykle grzeczny. W schronisku zostawił wszystkie swoje lęki... To cudowny radosny pies! Bez problemu podchodzi do ręki, trzyma się człowieka, uwielbia bieganie, skakanie, zabawy pod każdą postacią. Jest bardzo przyjacielski i śmiały wobec innych psów. Pół roku temu został adoptowany, ale bezduszni ludzie oddali go! Na święta, w prezencie pies z własnego posłania w ciepłym mieszkaniu trafił do zimnego boksu! Na szczęście nadal kocha ludzi… Nero ma ok. 2 latek i czeka na dom. Wkrótce zostanie poddany kastracji. Szukamy dla niego domu odpowiedzialnego, ciepłego oraz takiego człowieka, który zapewni psu wystarczającą ilość ruchu. Quote
Reno2001 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Pewnie, że może. Nacisk położyłabym na info, że pies na spore pokłady energii i MUSI miec zapewniony ruch w dużej dawce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.