Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 616
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety za późno... Nero nie żyje :-(:-(:-( Odszedł dzisiaj późnym wieczorem... Nie mogę w to uwierzyć, wciąz mam przed oczami jego uśmiechnięty pychol... :-(

Przyjechał polecony wet, ale było za późno dzisiaj na badanie krwi, miał zamiar zrobić to jutro...

Pani bardzo to przeżyła i bardzo przeprasza, że tak to się skończyło.

Nero [']

Posted

Obiecalm sobie,ze na tym wyjezdzie nie wejde na dogo!Po co ja weszlam!!!tamtym razem Bunia,teraz Rudi.Szlag by to....!!!Pies by pewnie karmiony resztkami ze stolu,a delikatny charci zoladek...jedno pewne,nie obserwowano psa,na pomoc bylo pewnie za pozno!Czulam ,ze psina ma pecha,ostatnio mnie wlasnie"tluklo",zeby sprawdzono co u niego!

Posted

Ja też podejrzewam, że to mogło być coś odkleszczowego, bo to bez szybkiej i trafnej pomocy błyskawicznie psa wykańcza... Nie sądzę, aby było przez zaniedbanie i niedopatrzenie, bo Nero spał w pokoju tej pani (przyznała, że to pierwszy pies, który miał taki przywilej). Po prostu niewiedza i wiara, że wet wie co robi.. :-(
LucySxy była na niezapowiedzianej wizycie poadopcyjnej i było wszystko ok.
Szkoda, że LucySxy od razu nie zostawiła tej pani namiaru na jej znajomego weta, ale kto mógł przypuszczać, że będzie taka akcja :-(

Posted

no tak... :( ale z wetami naprawdę trudno :( bo pies nie powie, co mu dolega :(
Ja początkowo trafiałam na samych konowałów. Chcieli psu robić plastykę oczu, bo łzawi, a nawet nie sprawdzili, czy ma drożne kanaliki! a nie ma... pojechałam z nim na konsultację do Wrocławia do jakiegoś super hiper profesora, przy okazji miał mi psa wykastrować, a że pies wnętr, trzeba było usunąć jajko z brzucha, tylko, że ten super profesor zostawił to normalne jajko! czyli pies wykastrowany nie jest... każdy kolejny wet nie mógł uwierzyć, że mu je zostawili. a my nie wiedzieliśmy jak jest poprawnie.

Posted

Dostalam sms od Murki, myslalam, ze padne. Najgorzej sie Halcia martwilam, ze pojechala do wnuczki i znowu cos sie z Jej ulubiencami dzieje :-(

Jesli chodzi o wetow to ja mam tez szczescie do konowalow! Moja kotke Sissi taki jeden leczyl na pale, na drugi dzien juz nie zyla. To samo z Casablanka, w niby najlepszej lecznicy w miescie, stwierdzili, ze trzeba czekac ; w Tarnowie u specjalisty leczyli ją sterydami, zrobili RTG i tyle; dopiero 4-ty wet czyli dr Mrozowski z Mielca zrobil operacje i wycial guzy. A z Pękacia ile zesmy sie nachodzili, leczyli uszy i nawet swierzba nie zauwazyli. TUMANY i RUTYNIARZE takie jest moje zdanie o wetach w PL. Jak mam problem ze zwierzakami to zaczynam od pw do JOGI :fadein: Potem jade do Mielca do dr Mrozowskiego.

Szkoda Cie Rudy chlopie, miales dobry dom, ale widac trafiles na jednego z tych rutyniarzy, ktorym chory pies jest obojetny...co innego swinia czy krowa, to zwierzeta przynoszace zysk.
[B][COLOR="#800080"]Spij spokojnie Rudzielcu [*][/COLOR][/B]

  • 2 weeks later...
  • 6 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...