kaskadaffik Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 Kurde co to mogło sie przyplątać ???? :( Quote
eloise Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 rety... oby ten wet pomógł :( biedny słodziak! Quote
Murka Posted September 1, 2010 Author Posted September 1, 2010 Niestety za późno... Nero nie żyje :-(:-(:-( Odszedł dzisiaj późnym wieczorem... Nie mogę w to uwierzyć, wciąz mam przed oczami jego uśmiechnięty pychol... :-( Przyjechał polecony wet, ale było za późno dzisiaj na badanie krwi, miał zamiar zrobić to jutro... Pani bardzo to przeżyła i bardzo przeprasza, że tak to się skończyło. Nero ['] Quote
Reno2001 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Matko jedyna!! Może to coś odkleszczowego było? Nero, biedaku, nie było ci dane szczęśliwe życie, nie było... [*] [*] [*] Quote
MagdaNS Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Matko... jak to możliwe, żeby zdrowy młody pies zwinął się w kilka dni za TM ????? Nie potrafię zrozumieć ani uwierzyć..... Quote
halcia Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Obiecalm sobie,ze na tym wyjezdzie nie wejde na dogo!Po co ja weszlam!!!tamtym razem Bunia,teraz Rudi.Szlag by to....!!!Pies by pewnie karmiony resztkami ze stolu,a delikatny charci zoladek...jedno pewne,nie obserwowano psa,na pomoc bylo pewnie za pozno!Czulam ,ze psina ma pecha,ostatnio mnie wlasnie"tluklo",zeby sprawdzono co u niego! Quote
karolciasz28 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 Neruś biegaj kochany..:-( normalnie mnie zatkało.:-(:-( Quote
Murka Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Ja też podejrzewam, że to mogło być coś odkleszczowego, bo to bez szybkiej i trafnej pomocy błyskawicznie psa wykańcza... Nie sądzę, aby było przez zaniedbanie i niedopatrzenie, bo Nero spał w pokoju tej pani (przyznała, że to pierwszy pies, który miał taki przywilej). Po prostu niewiedza i wiara, że wet wie co robi.. :-( LucySxy była na niezapowiedzianej wizycie poadopcyjnej i było wszystko ok. Szkoda, że LucySxy od razu nie zostawiła tej pani namiaru na jej znajomego weta, ale kto mógł przypuszczać, że będzie taka akcja :-( Quote
eloise Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 ja też uważam, że wiara w weta przyczyniła się do nieszczęścia, no ale dlaczego nie wierzyć komuś, kto powinien wiedzieć co robi? :( Quote
halcia Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Biedna psinka....cudny,mlody... [*]dalej uwierzyc nie moge.....:-(:-(:-(to trwalo co najmniej tydzien:shake::shake: Quote
eloise Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 no tak... :( ale z wetami naprawdę trudno :( bo pies nie powie, co mu dolega :( Ja początkowo trafiałam na samych konowałów. Chcieli psu robić plastykę oczu, bo łzawi, a nawet nie sprawdzili, czy ma drożne kanaliki! a nie ma... pojechałam z nim na konsultację do Wrocławia do jakiegoś super hiper profesora, przy okazji miał mi psa wykastrować, a że pies wnętr, trzeba było usunąć jajko z brzucha, tylko, że ten super profesor zostawił to normalne jajko! czyli pies wykastrowany nie jest... każdy kolejny wet nie mógł uwierzyć, że mu je zostawili. a my nie wiedzieliśmy jak jest poprawnie. Quote
Ulka18 Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Dostalam sms od Murki, myslalam, ze padne. Najgorzej sie Halcia martwilam, ze pojechala do wnuczki i znowu cos sie z Jej ulubiencami dzieje :-( Jesli chodzi o wetow to ja mam tez szczescie do konowalow! Moja kotke Sissi taki jeden leczyl na pale, na drugi dzien juz nie zyla. To samo z Casablanka, w niby najlepszej lecznicy w miescie, stwierdzili, ze trzeba czekac ; w Tarnowie u specjalisty leczyli ją sterydami, zrobili RTG i tyle; dopiero 4-ty wet czyli dr Mrozowski z Mielca zrobil operacje i wycial guzy. A z Pękacia ile zesmy sie nachodzili, leczyli uszy i nawet swierzba nie zauwazyli. TUMANY i RUTYNIARZE takie jest moje zdanie o wetach w PL. Jak mam problem ze zwierzakami to zaczynam od pw do JOGI :fadein: Potem jade do Mielca do dr Mrozowskiego. Szkoda Cie Rudy chlopie, miales dobry dom, ale widac trafiles na jednego z tych rutyniarzy, ktorym chory pies jest obojetny...co innego swinia czy krowa, to zwierzeta przynoszace zysk. [B][COLOR="#800080"]Spij spokojnie Rudzielcu [*][/COLOR][/B] Quote
Nevada Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 dlaczego młody, zdrowy pies jest nagle za TM? żaden z wetów tego nie wyjaśnił? Quote
anna10025 Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Dziwne....pies znajduje dom i umiera, żaden pies nie umiera ot tak, albo parwowiroza , nosówka ....był szczepiony? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.