eloise Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 niestety , nawet jak zobaczą, nie obchodzi ich to... :( mają problem z głowy Quote
Reno2001 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Biedy Rudi dziś dotrze do hoteliku. Nie miałam jeszcze odwagi powiedziec o tym mojej siostrzenicy, która była za czasów schroniskowych jego wirtualną opiekunką. Czekam na relację z odbioru psa. I tylko ta bezsilnośc, że nic tym ludziom nie można zrobic ... Cholera ... Quote
Ulka18 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 W normalnym swiecie zaplaciliby kare umowna, a u nas nic sie nie dzieje. Quote
Ra_dunia Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 I pomyśleć, że zbliżają się święta... że ludzie powinni być właśnie w tym okresie lepsi... Szlag by to wszystko trafił :( Quote
Ulka18 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Im sie wydaje, ze sa lepsi, bo np. codziennie tuptaja na roraty do kosciolka. Mam taka kolezanke w pracy, codziennie leci, slodyczy nie je, bo adwent, a jak jej pies husky zaczal sie zle czuc, to niby codziennie sie mnie pytala co robic, jak zaradzic, ale do weta nie pojechala, weta nie wezwala. Dzisiaj rano mi powiedziala spokojnie piszac na klawiaturze, ze jej Hus wlasnie zdechl ... Nie oszczedzalam sie naprawde, nawet moja Mama jak wrocilam z pracy, to pytala, czy na pewno jej dosadnie powiedzialam uzywajac 'wlasciwego' dla tej sytuacji języka. 4 dni pies sie meczyl, nie jadl, nie mogl sie zalatwic, a ona nic nie zrobila kretynka jedna. Quote
halcia Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Dalej nic nie wiemy...nie wiadomo nawet czy pojechali po niego.....w najgorsze mrozy psiak z mieszkania idzie do budy,szlag trafia......Murka nic nie pisze... Quote
Murka Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 TZ pojechal, jest juz w Lublinie. Quote
kaskadaffik Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 To trzymamy kciuki za dobrą drogę bo strasznie ślisko.... Żeby się biedny Rudasek dał wyprowadzić bez problemu, ale bida będzie płakał, jesooo mam dość debili ... :( :( Quote
halcia Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Ja to odbieranie wole poczytac jutro.I tak mam wystarczajaco doła! Quote
Murka Posted December 18, 2009 Author Posted December 18, 2009 halcia napisał(a):Ja to odbieranie wole poczytac jutro.I tak mam wystarczajaco doła! Rudi już w drodze do hoteliku. Dziewczyna płakała jak bóbr - jak TZ przyjechał i jak pojechał. Wygląda na to, że ona kochała go i nie znudził się jej, ale rodzina nie radziła sobie z jego temperamentem. On spał w jej pokoju, ale rodzice kazali go wygruzić na korytarz. Tam faktycznie ślady na ścianach i tapecie po psich pazurach i zębach. Podobno na smyczy bardzo ciągnie, a u weta musieli mu dawać coś na uspokojenie, żeby pazury obciąć :roll: Niestety wygląda na to, że nie przemyślano tu do końca, że duży, młody, temperamenty pies w mieszkaniu w bloku potrzebuje duuuużo ruchu i zajęcia. Quote
kaskadaffik Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Nie oceniajmy Pani, ja wiem jak jest jak się ma prze...ebane z wzięciem psa... Jeśli Go kochała to ona jest też kochana ale ma problem z rodziną, ja to rozumiem i ja też wiele słucham, nie mam d Pani pretensji, może kazdy mieć... Rudku znajdzie się dla Ciebie domek, bazarki robimy :) Quote
Reno2001 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Rozumiem, że ta 15-latka tak płakała za psem. Niestety, kolejny raz kiedy się potwierdza, że spełnianie zachcianek dzieci/nastolatków nie popłaca. No, chyba, że są to doświadczone w pracy z psem nastolatki (znam świetnie takowe). Smutne, bo to wielki cios dla psa. Kasiu, czy on poza drapaniem tych scian/tapet coś więcej broił? Nad ciągnięciem na smyczy spokojnie można popracowac, to nie jest karkołomne zadanie, no ale trzeba cos tam wiedziec i przede wszystkim chciec. Rudi to duzy pies a że ma temperament, było wiadomo od pierwszego dnia w hoteliku. Ja to bym go do jakiejs pracy poleciła-przypuszczam, ze świetnie nadał by sie w agility. I tak go trzeba będzie chyba reklamowac. Quote
halcia Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 :-(:-(:-(:-(:-(tak czy inaczej córka im to popamieta.Był czas pół roku by popracować nad chodzeniem na smyczy,wymyslec metode na drapanie.Byc moze gdyby zostawał w pokoju córki spałby spokojne przez czas nieobecnosci.W małym przedpokoju to i ja bym drapała tapete.... Quote
kaskadaffik Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Tak czy siak sprawa jest juz przesądzona, psinka nie ma domu :( zostało mu tylko złamane serce na święta :( Dobrze że się Erunia wyprowadziła, to chociaż ma miejsce u Murków.... Lindusia trzymaj się :( Quote
halcia Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Ogromna prosba o porobienie Rudiemu ogłoszen.Majuski nawet nie mam sumienia prosic,bo zjeta transportem niewidomego psiaka Orzechowce Rzeszów-Warszawa.Karolcia,Szpilka,da sie cos zrobic? Quote
Reno2001 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Halciu, ja moge zrobic młodemy allego. Potrzebuje jednak choc jedna aktualną fotkę i troche info od Murki. Nie wiem, czy przez te pół roku Rudi jakoś się zmienił. I tak teraz przed świętami marne szanse na szybką adopcję. Quote
halcia Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 No nie wiem co robic,Murka mało sie na watkach odzywa.Murka prosimy o zdjecia.Wiem,głupi okres do ogłoszen:-(:shake:A on pewnie po raz kolejny rozpacza. Quote
Murka Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Mało się odzywam, bo teraz ogromne mrozy więc troimy się, aby psiaki miały wodę i niezamarźnięte jedzenie i miały ciepło. Poza tym porządki przedświąteczne... Rudi ma się dobrze, noc spędził w sieni, wył i czasem drapał w drzwi. Nie zmienił się wcale, choć zapewniano nas przez telefon, że go utuczyli i już nie jest takim chudzielcem jakiego wzięli. Wcale nie przytył, nadal ma figurę charta. Muszę powiedzieć, że książeczka zdrowia prowadzona była wzorowo. W książeczce zdjęcie psiaka, wszystkie szczepienia (także wirusówki) aktualne, odrobaczenia regularne. U nich Rudi nazywał się Nero i nie wiem czy tego imienia nie zostawić, bo reaguje na nie? Jeśli chodzi o fotki, to postaram się coś pyknąć, ale śnieg nie służy jakościom fotek, zawsze psiaki wychodzą ciemne :( Quote
justika Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Przeczytałam cały wątek i jedyne co moge powiedzieć, to to,że nie rozumiem....jak można oddać psa po pół roku?Sama wzięłam Shilę ze schroniska i już po tygodniu wiedziałam,że nigdy,nikomu jej nie oddam.Mam z nią sporo problemów(choroby, alergie ,strachliwość itd)ale sie staram z tym wszystkim sobie radzić.Biedna tylko ta 15sto latka,bo wyglada na to,że rodzice zrobili jej okropny prezent na święta.... Quote
halcia Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Mnie tez dziewczyny zal,bo na pewno nie chciała psiaka oddawac.Nie wiem co z imieniem,sprawdz czy na Rudi tez nie reaguje.Na potrzeby watku i ogłoszen i banerków niech zostanie Rudi,najwyzej wołac Nero,kiedys znowu mu dom zmieni pewnie,jakby to było wazne...Fajnie,ze nie przytył,charci ładniejszy. Quote
Ulka18 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Sluchajcie, a moze Rudi to brat Halusia? Znaczenie pyszczka, pyszczek, sylwetka bardzo podobne. Moze ktos pod Mielce produkuje takie 'boksery' na gielde i jak pies wyrosnie to wlasciciele sie go pozbywaja. Jest zbyt duze podobienstwo miedzy nimi. Ta dziewczyna jesli rzeczywiscie ma szczery zal za psem, to przypuszczam, ze moze znienawidzic swoich rodzicow. Bedzie im to cale zycie pamietac. Quote
halcia Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Jeden z nich,chyba Rudi,był znaleziony na terenie Mielca.Moga byc bracmi,nawet wiek oceniany podobnie.Mogły tez byc rózne mioty.A pseudohodowli tysiace.I to jest straszne. Quote
kaskadaffik Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Halcia na banerku pisze Rudi zufał? czy mi się zdaje? Quote
Murka Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 One wg mnie są spokrewnione, bo obaj mają takie "bokserowate" oczy, Haluś przekrwione, a Rudi jakby z trzecią powieką. Quote
Reno2001 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Jak dla mnie to dobrze, że Rudi/Nero nie przytył. Jemu do pyska w tej charciej figurce. Myslę, że skoro książeczka tak ładnie prowadzona i pies reaguje na imię to nie kombinujmy. Jemu i tak świat się poprzestawiał. Zostawmy mu imię Nero. Też ładne imię i dobre do ogłoszeń. Zastanówmy się teraz, jak najlepiej reklamowac psiaka, co by znalazł odpowiedni dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.