halcia Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Murka widocznie nie ma czasu...ale klaruje sie domek dla Rudiego.Pan zdecydowanie szuka psa do biegania razem.Ja wyraziłam zgode natychmiast,oczywiscie po sprawdzeniu domku.Taki ktos aktywny szybko sie nam nie trafi.A Rudi tego potrzebuje.Reszte opisze Murka. Quote
MagdaNS Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Rany, byłoby super, gdyby trafił się taki fajny domek!!! Quote
eloise Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 przeczytałam na wątku Buni i szukam i szukam informacji a tu nic :) dobrze, ze teraz halcia napisała o co chodzi, bo już miałam sprawdzać, czy sobie nie wymyśliłam :) czekamy na szczegóły Quote
Ulka18 Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Rudy jak zaden inny pies nadaje sie do biegania. Oby ten pan sie nie rozmyslil :modla: Quote
MagdaNS Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Oj tak, będziemy się modlić o tak:modla::modla::modla: żeby Pan się nie rozmyślił i był dobrym domkiem!!! Quote
Murka Posted February 7, 2010 Author Posted February 7, 2010 No więc tak: pan jest z Lublina, człowiek dojrzały (ma 26-letnią córkę), ale jest bardzo aktywny, codziennie rano biega. Szuka psa - sportowca, z którym mógłby uprawiać sporty. Mieszka blisko Parku Saskiego, ma duże mieszkanie, pracuje w domu, mieszka tam też jego żona i córka, także Nero miałby cały czas towarzystwo. Pan bardzo fajnie i konkretnie opowiadał o psach, o ich potrzebach itd. Ale... no właśnie. Osobiście mi się bardzo nie podoba fakt, że Pan - sam opowiedział sytuację - adoptował już psa ze schroniska w Lublinie, jakiegoś bullowatego i oddał go po trzech dniach, bo pies nie miał formy, nie sprawdził się jako sportowiec, Pan bał się, że zrobi mu krzywdę (nie jestem pewn czy pies nie miał jakichś problemów z sercem). Opowiadał ze zrozumieniem, że w schronisku pies nie ma ruchu, że nabiera ciała, tyje, traci formę i że to normalne itd. ale dlaczego nie dał tamtemu psiakowi szansy, nie wdrożył go na spokojnie w bieganie - tego nie rozumiem :-( A nawet gdyby się nie sprawdził to potraktował tamtego psa jak przedmiot... W każdym razie Pan postawił sprawę jasno: szuka psa sportowca. No i teraz pytanie co robić. Bo to, że Nero się sprawdzi w roli biegacza to nie mam żadnych wątpliwości, ale czy jeśli pojawi się jakiś inny problem to pies nie zostanie zwrócony jak tamten :roll: Opowiedziałam Panu o nieudanej adopcji Nero i powodzie jego oddania. Pan oczywiście przyznał, że pies musi mieć ruch itd. Naszą rozmowę przerwał klient, który przyszedł do tego Pana i musiał się rozłączyć. Ale na odchodne powiedział, żeby koniecznie wziąść go pod uwagę w sprawie adopcji Nero i zanotować jego numer i że na pewno jeszcze zadzwoni. Quote
kaskadaffik Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Ciężko powiedzieć, ciekawe czy powód rzeczywiście był taki czy inny jeszcze zwrotu tamtego psiaka?? a z drugiej strony może właśnie taki domek i sport zmęczą Rudaska i tego mu właśnie potrzeba, szkoda by było taką szansę zaprzepaścić...... Quote
majuska Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Rzeczywiście fakt oddania tamtego psiaka niechlubnie o gościu świadczy, ale z drugiej strony domków jak na lekarstwo, a ten wydaje sie być jak znalazł dla Rudiego...tak naprawde nigdy przy adopcji żadnego psiaka nie możemy mieć pewności czy nie wróci...trzeba spróbować z tym domem , oczywiście po konkretnej wizycie przedadopcyjnej, bo mogłybyśmy sobie wyrzucać długo dlaczego nie wykorzystatna została ta szansa....Ja w każdym bądź razie trzymam mocno kciuki!!! Quote
Reno2001 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Uważam, że po prostu szczerze trzeba z tym panem porozmawiac. My staramy się wyszukiwac takie domki, które będą na wieki wieków, czyli po kres dni psów. To że oddał tametgo psa, cóż ... dobrze, że po 3 dniach a nie po 7 miesiącach :( Byc może rzeczywiście pies nie był zbyt pewny w stosunku do ludzi. Poza tym ja jakoś się nie dziwię, że bullowaty nie sprawdził się jako pies aktywny w sensie biegania ;). Poza tym tak często kończą się adopcje ze schroniska, gdy nikt adoptującemu nic nie doradzi. Kasiu, a czy pan wie o ewentualnej wizycie poadopcyjnej? Nie wskazane jest przerzucanie psa z miejsca na miejsce, a drugiej strony psy, które zasiedziały się w hoteliku jeszcze trudniej przestawiają się w nowym domu. Może niech pan na weekendzie przyjedzie do Was, zobaczy psa. Ja generalnie zaryzykowałabym. Quote
Ulka18 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Trzeba zapytac Pana co sie stanie jesli Rudy by nagle zachorowal czy stracil chwilowo forme. I przede wszystkim co na stare lata sie stanie z Rudym? Wyrzuci go jak tamtego? Wezmie kolejnego mlodego psa? Quote
halcia Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Tez mnie zmroziło jak usłyszalam o oddaniu tamtego,ale pan jasno okresla,ze szuka psiaka do biegania i Rudy do tego jest idealny.Z aktywnym trybem zycia jednak cięzko znalezc człowieka,a Rudiemu to potrzebne.Ciekawe czy kiedys w ogóle mieli psa.Tak samo plusem jest to,ze duzy,aktywny pies nie bedzie zamykany sam na 8-10 godzin.Ja widze duzą szanse,byle pan lubił psy a nie traktował przedmiotowo....Skad Pan wypatrzył psiaka ,z ogłoszeń? Quote
eloise Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Ulka18']Trzeba zapytac Pana co sie stanie jesli Rudy by nagle zachorowal czy stracil chwilowo forme. I przede wszystkim co na stare lata sie stanie z Rudym? Wyrzuci go jak tamtego? Wezmie kolejnego mlodego psa?[/QUOTE] to samo przyszło mi do głowy Quote
Reno2001 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Ulka18']Trzeba zapytac Pana co sie stanie jesli Rudy by nagle zachorowal czy stracil chwilowo forme. I przede wszystkim co na stare lata sie stanie z Rudym? Wyrzuci go jak tamtego? Wezmie kolejnego mlodego psa?[/QUOTE] Tak, to bardzo ważna sprawa. Stąd właśnie pisałam, bo porozmaiwac szczerze, że my szukamy domów dla psa po kres jego dni. Quote
Murka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Pan się na razie nie odzywa. A Nero... jutro jedzie na ciachanko :p Quote
kaskadaffik Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 O to super, że wreszcie będzie odjajczony :) a Pan niech się lepiej odezwie, gdzie takiego drugiego sportopsa znajdzie :) Quote
Ulka18 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Murko, sa finanse na kastrowanie? Ja tam cos kiedys wplacalam, ale nie pamietam czy Rudi jest na plusie. Quote
kaskadaffik Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Aga ja wpłacałam na kastrację Rudaska z bazarków, to chyba jest :) Quote
halcia Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Z tego co pamiętam,70 było w rezerwie na ten cel.Jakby były braki,porosze majuske o przesłanie z bazarku.Tylko na stronie głównej hoteliku nie było chyba ostatnio numeru konta. Quote
Murka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Nero jest na sporym plusie, więc wystarczy :) Mam nadzieję, że plany się nam nie pokrzyżują, bo dzisiaj zakopały się nam na amen dwa samochody na podwórzu... Jutro trzeba będzie wyciągać czymś... Ciachanko ma być po południu, może się wyrobimy. Quote
Reno2001 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 No to trzymam kciuki mocno. Ta zima w tym roku oszalała!!! Quote
Ulka18 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Dobrze, ze jest ta zima, nie wyobrazam sobie co by bylo, gdyby przyszly roztopy. Niektore miejsca przypominalyby stajnie Augiasza. Trzymamy kciuki za Rudego :kciuki: Quote
halcia Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 A niestety w końcu przyjda.Bedzie masakra i to trafi pewnie na nasze porzadki,bo zima ma byc jeszcze w marcu.Rudasku,Trzymaj sie dzielnie moje słońce. Quote
Ra_dunia Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Hmmm - pana prześwietlić i odpytać dokładnie. Z jednej strony - też nie rozumiem, jak można psa oddać po adopcji - z drugiej, dobrze o tym Panu świadczy, że tego faktu jednak nie zataił. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.