Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 616
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To Rudi też wrócił??? Co się z tymi ludźmi dzieje? ostatnie adopcje to jakieś fatum , aż strach wydawać psa z hotelika
.Rudka też się jeszcze nie znalazła, Brawurka ,Marcel czeka .Przecież Rudi był w nowym domu kilka miesięcy i oddali go?

Posted

Była Pani nawet dziś zadzwoniła zapytać jak tam Rudi dojechał... Słowa cisnęły mi się na usta, ale odpowiedziałam zdawkowych parę zdań. Pytałam o odpchlenie, bo w książeczce nic nie ma. Będę musiała go zabezpieczyć, bo domek nic mu nie podawał, miał tylko tę obróżkę przeciwpchelną, z którą wyjechał z hoteliku. A ona już dawno straciła ważność.
Podobno córka jeszcze płacze, ale "nie było innego wyjścia"...

Posted

U nas wieczorem było -18, teraz jest chyba jeszcze więcej. Nero nocuje w domu.
Parę fotek... sorki, że takie bylejakie, ale on ruchliwy, a ja działam pożyczonym aparatem, bo mój jest w serwisie i wróci za trzy tygodnie :(
Ciekawe jest to, że od razu jeszcze w Łęcznej poznał TZa. Był przecież u nas krótko i w dodatku było to pół roku temu... A on pamięta!









Posted

Super,ze beda zdjecia.I jeszcze raz dziekuje ze rudas siedzi w domu.W TVN znowu dzis cos tragicznego o psiakach.Była zapowiedz.DZiekuje Reno,za ogłoszenie chłopaka.Ja dalej wymiekam,tak bardzo mi sie on podoba.

Posted

W chwilach,gdy dopada mnie chandra przypominam sobie taką opowieść przeczytana gdzieś na dogo...
Była sobie rodzina z dzieckiem i stary dziadek.Dziadek niedołężniał,czasem trzęsły mu się ręce...czasem zdarzało sie,że pobił talerz.Rodzina kupiła mu drewnianą miskę.W miarę narastania kłopotów z dziadkiem dorosli postanowili pozbyc się kłopotu -czyli oddać dziadka do domu starców.Wnuczek protestował,plakał..ale w końcu dorosli postawili na swoim i dziadek zamieszkał w domu starców.
Pewnego dnia matka widzi,ze dziecko chowa do szafki drewniana miske po dziadku..I pyta: po co to robisz?
A dzieciak: Ty tez kiedys bedziesz stara i niepotrzebna...

Opowieść tą dedykuję państwu Rudiego i wcale mi ich nie bedzie zal,kiedy córcia postapi z nimi podobnie jak oni z Rudim..No bo czego ja nauczyli? jest problem-więc należy go się pozbyć...Jak ucza ,tak będą mieli.
I oczywiście dołaczam sie do zyczeń dla nich.
Brak mi słów na takich ludzi..pół roku...echhh

Posted

Ta przypowiesc powina byc na wielu watkach.Moze niektórym by dała cos do myslenia....Mieli telefon do Murki,nie zglaszali problemów.Ja mysle,ze moze na stałe eksmitowali psiaka do przedpokoju i wtedy sie zaczęło niszczenie.No bo poł roku nie niszczył?Tu mi nie gra!

Posted

Nikt normalny a może nienormalny, nie potrafi zrozumieć tego postępowania, nawet z Brawurką czy Marcelem sprawa wyglądała zupełnie inaczej.Też mam 15 latka i głównie z jego powodu "dorobiliśmy się " czterech kundelków. Nie wyobrażam sobie , że po pół roku można psa oddać. Ciekawe jakie są ich relacje z córką? Rudi jest piękny i musi znaleźć dobry dom.

Posted

Piękna i smutna przypowieść, to ja powiem tylko że moja Mamcia pracuje na paliacji i przed świętami prawie nikt nie zabiera do domu swoich rodziców, dziadków, a wręcz chca oddać, a łóżek nie ma ...
Wszystkim psiakom życzę oby były kochane i nigdy nie oddawane ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...