Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
10 minut temu, Jaaga napisał:

Co do kici, to nadal bez zmian. Nie zmieniła nawet pozycji. Jestem ostatnią osobą, która wypuszcza koty na wolność, ale niestety, czasem jest to konieczne. Wegetacja  w zamknięciu i stresie to nie życie. Zobaczymy, czy da radę.

W lecznicy cały czas siedziała w klatce, ale korzystała z kuwety, jadła...To na pewno dla niej ogromny stres ta przeprowadzka...

Posted

Skorzystałam dzisiaj z okazji, że był p. Wiesław, którego psy bardzo lubią i pytałam o czarnego i rudego - oba przyjazne, szukają kontaktu z człowiekiem. Czarny zaczepiał do zabawy, skakał, podgryzał;  próbowałam robić zdjęcia, ale nie bardzo wyszły

416d4e3c6b7c9b4agen.jpg

5e64d67d68851a79med.jpg

91a525aa5134477emed.jpg

cfabdf15f7d1eed2med.jpg

 

Posted

Pytałam też o tego psa - spokojny, łagodny, chyba nie bardzo radzi sobie w schronisku,  bo najczęściej siedzi przy wyjściu na wybieg, jak  Freya od Jaaga...

Rok urodzenia wpisany do książeczki - 2015

f994526edea3a4c7med.jpg

2288ddb6d73fb081med.jpg

Posted

W zagródce dla szczeniaków jedna malutka sunia bez ogonka; zaczęła życie tak smutno, bez domu, bez mamy, bez rodzeństwa, bez swojego człowieka:(

0e00e91946de30e5med.jpg

Posted

Zapomniałam napisać, a bardzo się cieszę - wczoraj do swojego DS w  Warszawie pojechał Brunet

5660741447491f08med.jpg

Pięknie dziękuję za pomoc w ogłaszaniu kocurka serce-ruchomy-obrazek-0824.gif

Posted
1 godzinę temu, Tola napisał:

W zagródce dla szczeniaków jedna malutka sunia bez ogonka; zaczęła życie tak smutno, bez domu, bez mamy, bez rodzeństwa, bez swojego człowieka:(

0e00e91946de30e5med.jpg

Takie maleństwo samo :(  Biedactwo  :(  Było więcej szczeniaczków. Pewnie zabrali, byle nie do budy  :(

Posted
12 godzin temu, Tola napisał:

Pytałam też o tego psa - spokojny, łagodny, chyba nie bardzo radzi sobie w schronisku,  bo najczęściej siedzi przy wyjściu na wybieg, jak  Freya od Jaaga...

Rok urodzenia wpisany do książeczki - 2015

 

2288ddb6d73fb081med.jpg

Naprawdę siedzi tam jak Freya. Wygląda jak siedem nieszczęść, jest cały pożółkły od moczu, miedzy palcami drożdżaki, futerko w strąkach, zrezygnowana mina :(

Rewelacyjne to zdjęcie, widać na nim, że to przyjacielski psiak.

5e64d67d68851a79gen.jpg

 

Kotka nad ranem zeszła z szafy i próbowała sforsować szybę w oknie. Nie pomyślalam, że ona przecież dotąd nie miała do czynienia z oknem.W pokoju zastałam zrzucone wszystkie doniczki, rozwaloną ziemię i połamane rośliny. Teraz siedzi na drugim parapecie w doniczce z drzewkiem laurowym, drży ze strachu, jest cała w wylezionych kłaczkach, ze źrenicami jak spodki. Może nawet lepiej, że zeszła, bo szybciej ogarnie otoczenie.  Kotki Rysia i Oliwka siedza w pobliżu i ją obserwują.

Posted

ojej biedna ta kotka :( 

nie uznaję takiego czegoś  jak koty wolnożyjące ... ale chyba lepiej jej będzie na "wolności" jednak :( 

szkoda że nie można jej wypuścić w miejscu które znała :(

ciekawe czy w miejscu gdzie ktoś stałe dokarmia miała by szansę zakotwiczyć czy uciekła by po wypuszczeniu gdzie pieprz rośnie

Posted
34 minuty temu, Tianku napisał:

ojej biedna ta kotka :( 

nie uznaję takiego czegoś  jak koty wolnożyjące ... ale chyba lepiej jej będzie na "wolności" jednak :( 

szkoda że nie można jej wypuścić w miejscu które znała :(

ciekawe czy w miejscu gdzie ktoś stałe dokarmia miała by szansę zakotwiczyć czy uciekła by po wypuszczeniu gdzie pieprz rośnie

Tola ewentualnie chce ją wypuścić właśnie tam, skąd przyjechała. U nas zostały wcześniej wypuszczone dwa koty, takie, które zostały zabrane z miejsc, gdzie ktoś zabijał koty, więc nie mogły tam wrócić ze schroniska. jeden od razu zniknął, drugi trzymał się długo w pobliżu. Może i jest nadal, tylko cały czarny, a nie podchodzi zaden bliżej, więc nie jestem w stanie poznać.

Dzis powtórka z rozrywki: zrzucone doniczki z drugiego okna, szyby cale usmarowane śladami łap, jak chciała się wydostać,  kupa zrobiona w legowisku, choc kuweta jest 15 cm dalej ustawiona, na kanapie wymioty żółcią wymieszane z ziemią. Kotka nadal w totalnym stresie. chciałam podsunąć jej miskę z mokrym, żeby móc sprzątnąć kał, to tak trzasnęla, że miskę wytrąciła mi z dłoni prosto jedzeniem w tą kupe. Dobrze, że w miskę, a nie w dłoń. Zabrałam z pokoju Oliwke, została tylko stara Ryśka.

Posted
11 godzin temu, Jaaga napisał:

Tola ewentualnie chce ją wypuścić właśnie tam, skąd przyjechała. U nas zostały wcześniej wypuszczone dwa koty, takie, które zostały zabrane z miejsc, gdzie ktoś zabijał koty, więc nie mogły tam wrócić ze schroniska. jeden od razu zniknął, drugi trzymał się długo w pobliżu. Może i jest nadal, tylko cały czarny, a nie podchodzi zaden bliżej, więc nie jestem w stanie poznać.

Dzis powtórka z rozrywki: zrzucone doniczki z drugiego okna, szyby cale usmarowane śladami łap, jak chciała się wydostać,  kupa zrobiona w legowisku, choc kuweta jest 15 cm dalej ustawiona, na kanapie wymioty żółcią wymieszane z ziemią. Kotka nadal w totalnym stresie. chciałam podsunąć jej miskę z mokrym, żeby móc sprzątnąć kał, to tak trzasnęla, że miskę wytrąciła mi z dłoni prosto jedzeniem w tą kupe. Dobrze, że w miskę, a nie w dłoń. Zabrałam z pokoju Oliwke, została tylko stara Ryśka.

Ja jestem przeciwniczką  uszczęśliwiania kotów wolnożyjacych na siłę i zamykanie ich w klatkach, czy nawet w domu. Przynosi to zazwyczaj więcej szkody niż pożytku. Ta kotka może po prostu  nie przeżyć tego stresu, a po drugie Jaaga uważaj bardzo żeby Cię nie zaatakowała bo może Cię dotkliwie pogryźć. 

  • Like 2
Posted
1 godzinę temu, jankamałpa napisał:

Ja jestem przeciwniczką  uszczęśliwiania kotów wolnożyjacych na siłę i zamykanie ich w klatkach, czy nawet w domu. Przynosi to zazwyczaj więcej szkody niż pożytku. Ta kotka może po prostu  nie przeżyć tego stresu, a po drugie Jaaga uważaj bardzo żeby Cię nie zaatakowała bo może Cię dotkliwie pogryźć. 

Też się tego obawiam. Ona dalej nie je, a ja nie byłabym w stanie nawet jej nakarmić. Kot nie może długo nie jeść. Wszystko leży nie tknięte. Ona stale w takiej pozycji. Syf i sierść na oknie nie są u nas normą ;) to jej sprawka, a ja nie mogę po prostu zblizyć sie i sprzątnąć.

89022803_2572488963071234_3061042454787522560_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_sid=b96e70&_nc_oc=AQn4LYnfqy7g7IyN8cEeS-OH0s1RZSoTm96peBkaivbeJ2sfdIsswGNksIAv80yd-VY&_nc_ht=scontent-vie1-1.xx&oh=60cfef13e941cb367d19c23547580780&oe=5E8FB82F

Posted
3 godziny temu, Jaaga napisał:

Też się tego obawiam. Ona dalej nie je, a ja nie byłabym w stanie nawet jej nakarmić. Kot nie może długo nie jeść. Wszystko leży nie tknięte. Ona stale w takiej pozycji. Syf i sierść na oknie nie są u nas normą ;) to jej sprawka, a ja nie mogę po prostu zblizyć sie i sprzątnąć.

89022803_2572488963071234_3061042454787522560_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_sid=b96e70&_nc_oc=AQn4LYnfqy7g7IyN8cEeS-OH0s1RZSoTm96peBkaivbeJ2sfdIsswGNksIAv80yd-VY&_nc_ht=scontent-vie1-1.xx&oh=60cfef13e941cb367d19c23547580780&oe=5E8FB82F

Ostateczne wyjście to otworzyć okno i wypuścić :(.

Posted

 Może umieścić ja w pomieszczeniu gdzie będzie sama i nikt nie będzie się kręcił ani z ludzi , ani ze zwierzaków. koty podobno najbardziej lubią surową wołowinę. Nie wiem jakie masz możliwości , żeby jej dać.

A pije chociaż?

  • Upvote 1
Posted
7 godzin temu, Poker napisał:

 Może umieścić ja w pomieszczeniu gdzie będzie sama i nikt nie będzie się kręcił ani z ludzi , ani ze zwierzaków. koty podobno najbardziej lubią surową wołowinę. Nie wiem jakie masz możliwości , żeby jej dać.

A pije chociaż?

Nie mam żadnego pomieszczenia, gdzie ma ludzi bądź kotów. Teraz jest w pokoju, gdzie jest tylko jedna stara kotka. I tak wywaliłam stamtąd Lindę i druga kotkę. Zresztą, co to da? Liczyliśmy na to, że dostosuje się do domowego życia. Gdyby miała je spędzić gdzieś zamknięta w osobnym pomieszczeniu, to dla mnie lepiej ją wypuścić, niż ma się trząść ze strachu i rozbijac na oknach przy każdym wejściu człowieka. U mamy w Katowicach była w pustym mieszkaniu, w zaciemnionej klatce i tam jadła i załatwiała się. Jednak kot nie może całego zycia spędzić w klatce.

Jedzenie przy niej nie tknięte, kupy już też nie zrobiła. woda i sucha karma są dalej, widziałam w nocy ze siedziała tam, więc może piła. Trudno mi stwierdzić, bo jest jeszcze Rysia. Moje oprócz Alexa, którego odchowałam ze szczeniakami na barfie, nie tkną surowej wołowiny. Spróbuję dziś podać, bo  mam zamrażarkę wypchaną mięsem dla psów.

7 godzin temu, jankamałpa napisał:

Ostateczne wyjście to otworzyć okno i wypuścić :(.

To nie wchodzi w grę przy psach. U nas musiałabym kota wynieść do stodoły, gdzie jest wyjście na zewnątrz, na pola. Tola i tak w razie, gdyby kotka nie zaaklimatyziwała się, planuje jej powrót do Zamościa i wypuszczenie, w miejscu odłowienia.

Posted
5 godzin temu, Tianku napisał:

chyba w takim razie trzeba jak najszybciej szukać transportu 

też tak myślę. Ona zna tam teren, jest u siebie. Tu może nie dać rady. Nie każde stworzenie da się uszczęśliwić na modłę ludzką.

Posted
18 godzin temu, jankamałpa napisał:

Ja jestem przeciwniczką  uszczęśliwiania kotów wolnożyjacych na siłę i zamykanie ich w klatkach, czy nawet w domu. Przynosi to zazwyczaj więcej szkody niż pożytku. Ta kotka może po prostu  nie przeżyć tego stresu, a po drugie Jaaga uważaj bardzo żeby Cię nie zaatakowała bo może Cię dotkliwie pogryźć. 

Mamy takie samo zdanie... Nie wszystkie koty dadzą się udomowić niestety. Trzeba dawać im szansę, ale też nic na siłę. 
Zgodzę się, że kotka powinna jak najszybciej wrócić w dotyhczasowe miejsce bytowania. 
Żal jej mocno.

Posted

Kicia ileś czasu chyba siedziała w klatce w Izbicy tylko nie wiem jak długo.Zastanawiam się czy teraz sobie poradzi na wolności,czy na tym jej miejscu ktoś dokarmiałby ją.

Posted
2 godziny temu, Anula napisał:

Kicia ileś czasu chyba siedziała w klatce w Izbicy tylko nie wiem jak długo.Zastanawiam się czy teraz sobie poradzi na wolności,czy na tym jej miejscu ktoś dokarmiałby ją.

Siedziała od grudnia, więc długo. Na jutro mam zamówiony Feliway dyfuzor, bo ponoć w przychodni, gdzie była jest to stosowane. Spróbujemy jeszcze tego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...