Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
31 minut temu, elik napisał:

Ciekawiło mnie co jest  :)    Bardzo dziękuję za wyjaśnienie.  To super rozwiązanie tak dla kota, jak i dla jego opiekuna  :)     

Nie ma za co :) Też ostatnio stosowałam dla swojej kotki, w pierwszym okresie po adopcji nowego psiaka.

  • Upvote 1
Posted
3 minuty temu, Marysia R. napisał:

Nie ma za co :) Też ostatnio stosowałam dla swojej kotki, w pierwszym okresie po adopcji nowego psiaka.

I poskutkowało?

Posted
5 minut temu, elik napisał:

I poskutkowało?

Myślę, że tak - proces adaptacji i zapoznawania przebiegł łatwiej i był dla kotki mniej stresujący. Było też po niej widać, że jest bardziej "wyluzowana".

Posted

Ja wcześniej stosowałam kilka miesięcy obroże  z feromonami u Jimmiego. U niego co prawda nie było efektu, ale też dzika Ada, jak z nim spała, to zrobiła się spokojniejsza.

Jak rozmawiałam z Tola, to ma znowu problem z oczami, więc pewnie przez to nie może czytac i pisać.

Posted

Byłam znowu dziś u chętnych na Feliksa. Pan się spisał na medal i zabezpieczył balkon. Transport będą dogadywać bezpośrednio z DT. Mam obiecane zdjęcia.

  • Like 1
Posted
Dnia 12.03.2020 o 21:44, Poker napisał:

Jutro będę dzwonić w sprawie Feliksa . Chętny domek mieszka bardzo blisko ode mnie.

Dziś byłam na wizycie przedA i miałam pełne ręce roboty zawodowej i nie dałam rady. W weekend jadę na wizytę poA.

 

Dnia 13.03.2020 o 15:38, Poker napisał:

Byłam dziś o 13 na wizycie w chętnym domu na Feliksa. Ludzie są bardzo fajni i zdeterminowani mocno. Ich kicia umarła 2 miesiące temu na raka.

 Problemem jest balkon , którego nie da się osiatkować na pełną wysokość. Pan wymyślił wyjście i po wprowadzeniu go w życie  mają mi dać znać i podjadę jeszcze raz zobaczyć na ile jest to bezpieczne dla Felka. Imię by zostało.

Cała rodzina jest jest pro zwierzęca. 1 syna ma 3 koty ,a siostra pana ma 3 koty i psa.

 

21 minut temu, Poker napisał:

Byłam znowu dziś u chętnych na Feliksa. Pan się spisał na medal i zabezpieczył balkon. Transport będą dogadywać bezpośrednio z DT. Mam obiecane zdjęcia.

 

Poker, jestem Ci bardzo wdzięczna za te dwie wizyty, dzięki Twojemu zaangażowaniu nasz Feliks już jutro pojedzie do swojego nowego domu, na który czeka od września:). Przestawałam już wierzyć, ze komuś się spodoba, a tu wszystko tak szybko się ułożyło:)

Bardzo dziękuję serce-ruchomy-obrazek-0820.gif

Posted
22 godziny temu, Poker napisał:

Gdzie się Tola podziała?

 

12 godzin temu, Jaaga napisał:

 

Jak rozmawiałam z Tola, to ma znowu problem z oczami, więc pewnie przez to nie może czytac i pisać.

Przepraszam, ze nie zaglądałam, a powinnam, ale w tym roku alergia daje mi się bardzo we znaki, z tym pieczeniem i łzawieniem oczu co jakiś czas nie jestem w stanie nic robić, a teraz dołączył się światłowstręt. 

Posted

A dzisiaj do swojego nowego domu w Warszawie pojechało kocie rodzeństwo -  Dusia i Duszek, państwo przyjechali osobiście po koty do Zamościa:)

911e28973ca1ddd3med.jpg

90b1b544209416c1med.jpg

 

  • Like 2
Posted
3 minuty temu, Poker napisał:

Już jutro ? Jak się udało załatwić transport?

Pani Justyna  z synem wiozą Feliks autem do Wrocławia, państwo mają zwrócić za transport.

Posted
1 godzinę temu, Tola napisał:

Pani Justyna  z synem wiozą Feliks autem do Wrocławia, państwo mają zwrócić za transport.

Suuper. Widać jak tym państwu  bardzo zależy na przyjacielu. Podoba mi się.

  • Like 1
Posted
Dnia 14.03.2020 o 22:43, Poker napisał:

Suuper. Widać jak tym państwu  bardzo zależy na przyjacielu. Podoba mi się.

Wczoraj Feliks  pojechał do swojego nowego domu do Wrocławia:); państwo zwrócili p. Justynie za transport:)

Ma się bardzo dobrze, bo to śmiały i odważny kocurek, szybko się aklimatyzuje:)

7c735c6a0a321eccmed.jpg

  • Like 1
  • Upvote 2
Posted

Na konto ZEa wpłynęło 150zł dla kotów z Izbicy od p. Janiny z Tomaszowa, pięknie dziękujemy serce-ruchomy-obrazek-0863.gif.

W Izbicy zostały jeszcze dwa kocurki od tej dzikiej kotki, która jest u Jaaga,  chcemy je przenieść do DT do p. Małgosi, na miejsce Dusi i Duszka, ale to jeszcze chwila...

U p. Małgosi jest 9 kotów, trzeba najpierw je ogarnąć z dowozami do weta....

Tymczasem podsumowałam te nasze wydatki na utrzymanie kotów z Izbicy:

faktura wrzesień - 4620 zł

faktura z końca lutego - 2480 zł

Razem : 7100 zł

Pomoc otrzymana z dogomanii:

65 zł - bazarek JO37

240 zł - bazarek Aldrumka

62 zł bazarek Jo37

4 x 100 zł od p. Janiny z Tomaszowa

150 zł od p. Janiny z Tomaszowa

Razem: 917 zł

Bardzo wszystkim dziękuję za pomoc serce-ruchomy-obrazek-0820.gif

 

Posted
7 minut temu, Havanka napisał:

Śmiałemu i odważnemu zawsze w życiu jest łatwiej. Dobrego i długiego życia Feliksie !!!

To prawda, chociaż  Feliks długo wyczekiwał tego jedynego domciu...

Havanka,  bardzo dziękuję Tobie i b-b za pomoc w ogłaszaniu, Boguni dodatkowo za bazarek na opłacenie ogłoszeń, skorzystał z niego i Feliks:)

serce-ruchomy-obrazek-0820.gif

Posted
Dnia 13.03.2020 o 17:03, Jaaga napisał:

Z kotka juz lepiej, nie atakuje mnie, kiedy cos koło niej zmieniam, choć nie mam odwagi jeszcze umyć okna czy parapetu. Koczuje na parapecie i na komodzie, gdzie ma ustawioną kuwetę. je nocą sucha karmę i pije wodę. 

Odebrałam i stosuję Feliway, ale nie wiem jeszcze nawet ile kosztowal, bo szefowa  operowala i lekarz, który wydał go nie był zorientowany. Tolu, dam znac, jak dostanę fakturę. Dzieci nie chodza do szkoły, więc Andrzej nie jeździ do Pawłowic. Pojechał specjalnie po ten dyfuzor, więc pojedzie znowu, jak bedzie cos miec do załatwienia.

Jest już faktura za dyfuzor  - 130 zł - opłacona.

Posted
12 godzin temu, Tola napisał:

Jest już faktura za dyfuzor  - 130 zł - opłacona.

Dzięki za info. Mam odebrac Foresto dla Freyi, to przekażę, że opłacona.

Posted
10 godzin temu, Poker napisał:

Wzrok ma jeszcze dzikawy. A jak się sprawuje?

Bo jest naprawdę dzika ;) Już nie wspina się po oknach i kwietnikach, nie trzaska łapami, jak sie zbliżam.  Oczywiście za każdym razem głośno wyraża niezadowolenie. Jednak jakoś funkcjonuje. Najbarfziej kłopotliwe jest to, że załatwia sie głównie do legowiska lub na kanapę na poduszki.

  • Upvote 1
Posted
9 godzin temu, Jaaga napisał:

Bo jest naprawdę dzika ;) Już nie wspina się po oknach i kwietnikach, nie trzaska łapami, jak sie zbliżam.  Oczywiście za każdym razem głośno wyraża niezadowolenie. Jednak jakoś funkcjonuje. Najbarfziej kłopotliwe jest to, że załatwia sie głównie do legowiska lub na kanapę na poduszki.

W lecznicy też powolutku przyzwyczaiła się do opiekunek. Martwi mnie tylko to załatwianie się poza kuwetę, wetka tak ją chwaliła,  ze dzika kotka, a tak pięknie korzystała z kuwety. Mam nadzieje, że to kwestia czasu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...