Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
1 godzinę temu, Tola napisał:

Doceniam Wasze propozycje, starania i chęć pomocy finansowej przy zakupie materiałów, które mogłyby poprawić stan warunków psów i na pewno jeśli będzie taka potrzeba, będę starała się pomóc. Ale będzie lepiej dla tego pomysłu, jeśli propozycja zmian wyjdzie od osób tzw. postronnych...

Martusiu, pamiętam, o tym, że nie masz dobrych wejść w schronie. Jeśli zaproponowałam pomoc psiakom, to raczej miałam na myśli, że skontaktujesz się z wolontariuszami i powiesz, że będą materiały, czy podjęliby się osłonić budy. Myślałam, żeby to wolontariusze rozmawiali z właścicielami, ale jeśli to nie wchodzi w rachubę, to może faktycznie trzeba byłoby skontaktować się z nimi na FB.

  • Upvote 1
Posted
9 godzin temu, elik napisał:

Martusiu, pamiętam, o tym, że nie masz dobrych wejść w schronie. Jeśli zaproponowałam pomoc psiakom, to raczej miałam na myśli, że skontaktujesz się z wolontariuszami i powiesz, że będą materiały, czy podjęliby się osłonić budy. Myślałam, żeby to wolontariusze rozmawiali z właścicielami, ale jeśli to nie wchodzi w rachubę, to może faktycznie trzeba byłoby skontaktować się z nimi na FB.

Marta nie ma FB, żeby mogła się kontaktować z wolontariuszami, którzy są aktywni na profilu. Zresztą oni pewnie też niewiele maja do powiedzenia w takich kwestiach. Osobiście nie sądzę, żeby kierownictwo zgodziło sie opaczkować folią budy w reprezentacyjnym kojcu przy biurze. Tak, jak Marta napisała, teraz to wizytówka schroniska.

Zresztą, nie wiadomo, jak długo takie folie wytrzymałyby, szczególnie w estetycznym, do pokazania odwiedzającym stanie. Gdyby któryś pies najadł się takiej folii ogryzając ją chocby z nudów, to mogłoby się skończyć dla niego tragicznie. Mój mąż pracowal w schronisku i wie, ile szkody mogą zrobić np. zabawki zostawiane w kojcach przez wolontariuszy. Po paru godzinach u niektórych psów zostawały z nich kawałeczki, a psy trzeba było obserwować. Z folią czy innym tworzywem sztucznym niestety może byc podobnie.

W takich miejscach, gdzie zwierzaki nie są pod stałą kontrolą lepiej byłoby chyba wymieniac po kolei budy na ocieplane styropianem miedzy dwoma warstwami drewna czy płyty lub na takie z wiatrołapem. 

  • Upvote 1
Posted
13 godzin temu, b-b napisał:

 

12 godzin temu, Havanka napisał:

Za domek dla Grafitki oczywiście trzymam kciuki ! A Brunecikowi zrobiłam OLX : https://www.olx.pl/oferta/brunet-o-pieknych-zielonych-oczach-do-adopcji-CID103-IDDD0l7.html

Bardzo dziękuję, myślę ze w znacznym stopniu zwiększy to szansę Bruneta na ten jedyny telefon:)serce-ruchomy-obrazek-0866.gif

Posted
23 godziny temu, elik napisał:

Martusiu, pamiętam, o tym, że nie masz dobrych wejść w schronie. Jeśli zaproponowałam pomoc psiakom, to raczej miałam na myśli, że skontaktujesz się z wolontariuszami i powiesz, że będą materiały, czy podjęliby się osłonić budy. Myślałam, żeby to wolontariusze rozmawiali z właścicielami, ale jeśli to nie wchodzi w rachubę, to może faktycznie trzeba byłoby skontaktować się z nimi na FB.

 

13 godzin temu, Jaaga napisał:

Marta nie ma FB, żeby mogła się kontaktować z wolontariuszami, którzy są aktywni na profilu. Zresztą oni pewnie też niewiele maja do powiedzenia w takich kwestiach. Osobiście nie sądzę, żeby kierownictwo zgodziło sie opaczkować folią budy w reprezentacyjnym kojcu przy biurze. Tak, jak Marta napisała, teraz to wizytówka schroniska.

Zresztą, nie wiadomo, jak długo takie folie wytrzymałyby, szczególnie w estetycznym, do pokazania odwiedzającym stanie. Gdyby któryś pies najadł się takiej folii ogryzając ją choćby z nudów, to mogłoby się skończyć dla niego tragicznie. Mój mąż pracowal w schronisku i wie, ile szkody mogą zrobić np. zabawki zostawiane w kojcach przez wolontariuszy. Po paru godzinach u niektórych psów zostawały z nich kawałeczki, a psy trzeba było obserwować. Z folią czy innym tworzywem sztucznym niestety może byc podobnie.

W takich miejscach, gdzie zwierzaki nie są pod stałą kontrolą lepiej byłoby chyba wymieniać po kolei budy na ocieplane styropianem miedzy dwoma warstwami drewna czy płyty lub na takie z wiatrołapem. 

 Wolontariusze w całości swoich działań podlegają pod zarządzającego schroniskiem, podpisują  umowę, a w niej konkretne zobowiązania;). Myślę, że ich  Inicjatywy zmian są  jak najbardziej możliwe, tylko i tak zgodę musi wyrazić kto inny;).

Pomysł ze zmianą bud bardzo dobry, wiele z nich już zostało wymienionych.

Na FB, na profilu schroniska ukazał się filmik, na którym można zobaczyć te nowe kojce, w których umieszczone zostały psy do wyprowadzania. To na pewno jest to NOWE w zamojskim schronisku - nowe pojedyńcze kojce, nowe budy, miski z wodą, czysto, porządek, kontakt wolontariuszem, wyprowadzanie  - to na pewno namiastka czegoś własnego dla tych pokaleczonych psychicznie psów.

Mam nadzieję, ze z czasem z tego dobrodziejstwa skorzystają też wszystkie te psy, ukryte latami w boksach ogólnych.

Przez moment widać tez ten cały otwarty wybieg.

Można tez zobaczyć, w jakim miejscu usytuowane jest zamojskie schronisko - to prawie koniec świata;  i jaką drogę trzeba przebyć, aby tam dojechać.

Wrzucam link do strony, bo nie potrafię wrzucić samego filmiku, może ktoś to zrobić, byłoby łatwiej ogladać?

https://www.facebook.com/SchroniskoDlaBezdomnychZwierzatWZamosciu/?__tn__=kC-R&eid=ARDIG9m0m8rDFxQxeRE4C1Uk31qKqAPYdkJeuDIIWE3DenzFkYhOVcD8nLpZm-zPITmv8jqm9FfAk5XH&hc_ref=ARSzbGjF1diJMeToTRMCT0CI9d5XO0RhNrtT3MAfmNt637pbyhMR312AjEWZ0tXkLUw&fref=nf&__xts__[0]=68.ARBpZTVSfkE2vsQHyOSwtNdfxHaH48fFGKKd_fDDbi9sHFO5Esm8oDwmZ-_bwuJ5f7NMX_97RJVgYKN1julMsCUFaIT_eRdA5_bFvnXGUu9CLdDDIhn2boMCJgSak89knqf_XRms5zOpOC47OQ50mkPrkG7Nbg6j45ikuDTtLO5dgRwY3QL0eHNBnxg9tMQL-IZQVhm3HK0mR1BV4DTKmSqRTHnj8R7-K0xSq_QZjshxNjHgSbf9JBvwAzKovn0-p_d343XJtz1YkPKp2kYBgNF-fVrq_YgIY3TtuEyKudkSoJZjvBSuy9ZCEHLKGTatQ3WUm4tvzLYxO_H6KZdln2MkqX8Dw9L_9YALhg

 

Posted

Duszek i Dusia to kociaki od dzikiej kotki - byliśmy z nimi dzisiaj na  badaniu w lecznicy.

Oboje mają po ok. 7 mies..  Duszek waży 4,20 g, jego siostra 2,60.

Za 2 tyg. umówione są zabiegi sterylizacji i kastracji.

Pamiętam je przerażone, jeszcze jak przychodziły z matką pod balkon na dokarmianie,  dzisiaj zachwycały  spokojem;  Duszek przy badaniu mruczał jak mały traktorek, chociaż stres na pewno był, widać to na zdjęciach - obu kotom bardzo wypadała sierść.

Dusia, nazywana przez DT Zuzą, jest bardziej nieśmiała, ale oboje dadzą się wyjmować z kontenerka, dotykać, głaskać.

W DT przychodzą na głaski, są spokojne, delikatne, załatwiają się do kuwety.

Myślę, ze oba kociaki można ogłaszać, ja zrobię tradycyjnie OLX  na Warszawę, bardzo proszę o pomoc w zrobieniu OLX na Kraków, pierwsze zdjęcia są na str. 942 wątku.

Tak sobie myślę, ze może najpierw spróbować zrobić wspólne ogłoszenie, może jest szansa na wspólny dom, co o tym myślicie? Kociakom byłoby łatwiej...

Zabiegi są dopiero za 2 tyg. więc może uda się do tego czasu...

Duszek dzisiaj

97a5646fe006b5ccmed.jpg

c17ad659b8c6b5e1med.jpg

6237e3957d353a35med.jpg

11769093204738d7med.jpg

096ac9389687457bmed.jpg

 

  • Like 1
Posted
5 minut temu, Tola napisał:

A czemu, u mnie ten link włącza się bez problemu...

U mnie się włącza, ale nie wiem co zrobić, żeby można było posłuchać audycji.

Posted
21 minut temu, elik napisał:

U mnie się włącza, ale nie wiem co zrobić, żeby można było posłuchać audycji.

Eluś, po lewej stronie ukaże Ci się taki tekst - Tom Justyniarski - człowiek, który uczy miłości do zwierząt (Godzina prawdy/Trójka),  AUDIO i czas audycji 50,02, klikasz na play i słuchasz:)

Posted
16 minut temu, Tola napisał:

Eluś, po lewej stronie ukaże Ci się taki tekst - Tom Justyniarski - człowiek, który uczy miłości do zwierząt (Godzina prawdy/Trójka),  AUDIO i czas audycji 50,02, klikasz na play i słuchasz:)

Tak jest  :) Posłucham później, bo teraz coś muszę zdziałać  :)   Dzięki :)

Posted
1 minutę temu, elik napisał:

Tak jest  :) Posłucham później, bo teraz coś muszę zdziałać  :)   Dzięki :)

Cieszę się, ze się udało!

Posted
46 minut temu, Havanka napisał:

Pięknie dziękuję, bardzo ładny OLX serce-ruchomy-obrazek-0716.gif

Coś mi się wydaje, że nie będzie problemu ze znalezieniem rodzeństwu domu,  już był tel. z Łodzi! Pani znalazla Twoje ogłoszenie Elu na Kraków!

Na razie zapytanie jest o Duszka, ale mamy czas do zabiegów, może się uda!

Posted
23 minuty temu, Tola napisał:

Pięknie dziękuję, bardzo ładny OLX serce-ruchomy-obrazek-0716.gif

Coś mi się wydaje, że nie będzie problemu ze znalezieniem rodzeństwu domu,  już był tel. z Łodzi! Pani znalazla Twoje ogłoszenie Elu na Kraków!

Na razie zapytanie jest o Duszka, ale mamy czas do zabiegów, może się uda!

Pani Izabela jest zainteresowana adopcja Dusi i Duszka razem. Poprosilam o kontakt tel. z Tobą. Mam nadzieję, ze nie bedzie problemu z adopcja, bo rodzeństwo naprawdę urodziwe.

  • Like 2
Posted

Trzymam kciuki za dom!

Też myślę, że trzeba kotkom znaleźć wspólny dom, będzie im raźniej, a że są wyjątkowo piękne to taka dwupakowa adopcja nie powinna stanowić większego problemu ;)

  • Upvote 1
Posted
55 minut temu, Havanka napisał:

Pani Izabela jest zainteresowana adopcja Dusi i Duszka razem. Poprosilam o kontakt tel. z Tobą. Mam nadzieję, ze nie bedzie problemu z adopcja, bo rodzeństwo naprawdę urodziwe.

Oby wypaliło. Byłoby super.  Razem w nowym domu kociaki czułyby się od początku pewniej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...