Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie ma też już problem z transportem do Krakowa; wczoraj wieczorem zadzwoniła p. Mariola i zaproponowała, że przyjadą z mężem  w sobotę  po Grafitkę do Zamościa.

To najlepsza rekomendacja dla przyszłego domku!

9a09f4005e050316med.jpg

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted
22 godziny temu, Bogusik napisał:

No to się porobiło naprawdę niewesoło....:(

Martuniu, macie teraz naprawdę mnóstwo zajęć,więc do schronu kochana podjedziesz jak znajdziesz czas.

Podjadę Bogusiu najprawdopodobniej w sobotę - podjedziemy z TZem do Izbicy po Grafitkę, przekazemy dziewczynę p. Marioli w Zamościu i pojedziemy do schroniska.

U nas ma być słonecznie, oby pogoda sprawdziła się...

  • Upvote 1
Posted
Dnia 26.02.2020 o 20:14, Tola napisał:

Wydaje mi się, że to męski boks, chyba nawet sprawdzałam to  dla kogoś...

Tak, sprawdzałaś przy okazji biało-rudego szpicowatego z tego samego kojca. To chłopaki. Ten, co go wypatrzyła Anula jest śliczny. 

Tolu, zaszczepcie więc kotkę na wszelki wypadek. Moje zaszczepione i jest ok. Ta u mnie w stodole to tez kotka niestety, wiec pewnie będą kociaki. Dała sie wczoraj przez moment poglaskać. Nie wiem, jak to wszystko ogarnąć. Jestem już zmęczona stale pojawiającymi się problemami, trudną sytuacją. O Freyę mam same beznadziejne telefony. wczoraj dzwoniła bardzo zaawansowana wiekowo, samotnie mieszkająca w kamienicy pani.  Nie powinna brać żadnego młodego psa. Sama odpusciła, kiedy usłyszała, że Freya jest czujna i szczeka.

Chciałam pomóc jeszcze temu szpicowatemu, ale raczej już nie dam rady.  Wystarcza kolejne dodatkowe 2 koty. Liczę tylko na to, żeby w końcu ktos normalny wypatrzył Freyę.

Posted
Dnia 28.02.2020 o 13:16, Jaaga napisał:

Tak, sprawdzałaś przy okazji biało-rudego szpicowatego z tego samego kojca. To chłopaki. Ten, co go wypatrzyła Anula jest śliczny. 

Tolu, zaszczepcie więc kotkę na wszelki wypadek. Moje zaszczepione i jest ok. Ta u mnie w stodole to tez kotka niestety, wiec pewnie będą kociaki. Dała sie wczoraj przez moment poglaskać. Nie wiem, jak to wszystko ogarnąć. Jestem już zmęczona stale pojawiającymi się problemami, trudną sytuacją. O Freyę mam same beznadziejne telefony. wczoraj dzwoniła bardzo zaawansowana wiekowo, samotnie mieszkająca w kamienicy pani.  Nie powinna brać żadnego młodego psa. Sama odpusciła, kiedy usłyszała, że Freya jest czujna i szczeka.

Chciałam pomóc jeszcze temu szpicowatemu, ale raczej już nie dam rady.  Wystarcza kolejne dodatkowe 2 koty. Liczę tylko na to, żeby w końcu ktos normalny wypatrzył Freyę.

Tak, kotka będzie zaszczepiona, to już dawno uzgodniłam z wetką.

  W Izbicy było bardzo dużo kotów i  wiele z nich chorowało,  inne zarażały się,  więc teraz wszystkie są szczepione.

Freya u mnie teraz  na Łódź, oglądalność niby spora, ale bardzo mało odkryć telefonów:(

Szkoda, że tak się dzieje:(

Byłam dzisiaj w schronisku, sporo psów ubyło, zwłaszcza tych bardziej urodziwych, ale jest też sporo nowych psiaków:(

Posted

W zagródce dwa szczeniaki, przywiezione wczoraj, malutka szorstka sunia i jasny piesek.

Czekają teraz na szczepienie i dopiero będzie je można zabrać.

57f5b21b6049732dmed.jpg

dd6983fb0254815bmed.jpg

Z tych psiaków, które pokazywałam poprzednim razem, nie ma tego po lewej stronie, był umieszczony w pierwszym boksie i od razu komuś się spodobał.

https://images89.fotosik.pl/314/04ac9cc050d4ec21gen.jpg

Biały cudny  Ptyś, pokazywany tutaj, jest zarezerwowany.

Mały po prawej podobno jest, ale na razie nie wiadomo, w którym boksie.

Posted

Psy

Mini północniak, pokazywałam go poprzednio

84939432a4fc868dmed.jpg

3ae027928fc36ba6med.jpg

Nieduzy piesek w pierwszym boksie

4d162bcc9e3fc8famed.jpg

Zrównoważony, spokojny pies, też już go pokazywałam; zapada w serce ...

Jest w dawnym boksie mojego ukochanego Baja, który od wielu lat wiedzie szczęśliwe życie u Maciek777.

Baj tez tak kiedyś stał i przenikliwie patrzył...

13883fb6b8d08a83med.jpg

Posted

W pierwszym boksie żeńskim, z którego najczęściej wyjeżdżają suczki, dzisiaj nie było nikogo, chyba wszystkie schowane były w budynku, prawdopodobnie było sprzątanie.

Nie było tez na wybiegu innych psów, o których były tutaj zapytania.

Podjadę jeszcze w ciągu tygodnia, może na wybiegu będzie więcej psów, ale chyba tym razem ciężko będzie zebrać grupę do wyjazdu. 

Posted
Dnia 27.02.2020 o 18:46, Tola napisał:

Nie ma też już problem z transportem do Krakowa; wczoraj wieczorem zadzwoniła p. Mariola i zaproponowała, że przyjadą z mężem  w sobotę  po Grafitkę do Zamościa.

To najlepsza rekomendacja dla przyszłego domku!

9a09f4005e050316med.jpg

I pojechała koteczka:)

Państwo młodzi, bardzo sympatyczni, obiecali informacje i zdjęcia:)

Dużo miłości czarna damo:)

  • Like 2
  • Upvote 2
Posted
33 minuty temu, Tola napisał:

W pierwszym boksie żeńskim, z którego najczęściej wyjeżdżają suczki, dzisiaj nie było nikogo, chyba wszystkie schowane były w budynku, prawdopodobnie było sprzątanie.

Nie było tez na wybiegu innych psów, o których były tutaj zapytania.

Podjadę jeszcze w ciągu tygodnia, ale chyba tym razem ciężko będzie zebrać grupę do wyjazdu. 

Martuniu bardzo dziękuję,tym bardziej,że wiem jak przeżywasz każdy pobyt w schronisku...

Z jednej strony trzeba się cieszyć,że terierkowaty i Ptyś znalazły domy i mieć nadzieję,że dobrze trafią,za co mocno trzymam kciuki! Być może i jeszcze więcej,skoro wybiegi były puste ale to okaże się przy kolejnej wizycie w schronie.

  • Upvote 1
Posted
11 minut temu, Bogusik napisał:

Martuniu bardzo dziękuję,tym bardziej,że wiem jak przeżywasz każdy pobyt w schronisku...

Z jednej strony trzeba się cieszyć,że terierkowaty i Ptyś znalazły domy i mieć nadzieję,że dobrze trafią,za co mocno trzymam kciuki! Być może i jeszcze więcej,skoro wybiegi były puste ale to okaże się przy kolejnej wizycie w schronie.

 

Ciężko jest Bogusiu, ale to dla nich szansa...

Myślę, ze Ptyś dobrze trafi, ma jechać do Krakowa.

On jest w pojedyńczym boksie - wyprowadzany, promowany, pokazywany, to i dom chyba wybrany.

Ten drugi był w boksie ogólnym.

  • Upvote 1
Posted

af6c53c224704cc6gen.jpg

Ten maly chyba ma naprawdę trudne życie, taki drobny w boksie z dużymi psami, a ładny psiaczek, tylko tam pewnie niewidoczny. Tolu, są tam inne małe w kojcu, czy ten jeden tak kiepsko został umieszczony?

Sunia onka cudna jak marzenie. Jak coś to mogę ją pokazać na grupach owczarkowych, tylko proszę o info.Najgorsze, ze prosto ze schroniska ktoś ją pewnie weźmie do kojca czy na łańcuch. Choć na grupach tez wielu trzyma psy na zewnątrz. 

Posted
Dnia 1.03.2020 o 08:43, Jaaga napisał:

af6c53c224704cc6gen.jpg

Ten maly chyba ma naprawdę trudne życie, taki drobny w boksie z dużymi psami, a ładny psiaczek, tylko tam pewnie niewidoczny. Tolu, są tam inne małe w kojcu, czy ten jeden tak kiepsko został umieszczony?

Sunia onka cudna jak marzenie. Jak coś to mogę ją pokazać na grupach owczarkowych, tylko proszę o info.Najgorsze, ze prosto ze schroniska ktoś ją pewnie weźmie do kojca czy na łańcuch. Choć na grupach tez wielu trzyma psy na zewnątrz. 

Najwięcej małych psów jest w pierwszym boksie, podobni jak najwięcej małych suczek jest w pierwszym damskim boksie.

Ale w innych ogólnych też są, tylko jest ich mniej, po 2 - 3...

 

Posted

Dusia i Duszek mają wspólny dom, zamieszkają w Warszawie, w bloku,  domu bez dzieci. :).

W niedzielę Jo37 była na wizycie i dała zielone światło:)

Duszek jest już  po zabiegu kastracji, jutro sterylizację ma Dusia, prosimy o kciuki!

Jak rana się zagoi, kocie rodzeństwo wyruszy do swojego nowego domu:).

Jestem szczęśliwa, że to szaleństwo telefonów już się skończy.

 Havanka, b-b  bardzo dziękuję za pomoc, proszę o usunięcie OLX -

09f8f716f8991531med.jpg

011de78763b071dcmed.jpg

  • Like 2
  • Upvote 1
Posted

Dusia po zabiegu, właśnie TZ pojechał po nią do lecznicy.

Państwo chcieli przyjechać po rodzeństwo już w tą sobotę, ale chyba odłożymy wyjazd  na następny tydzień.

 

A jutro z lecznicy  z Izbicy jedzie do Jagny dzika kotka z ulicy Zagłoby, korzystamy z wyjazdu znajomej w tamte strony.

Niestety, wg wetki nie rokuje dobrze, nie zrobiła żadnych postępów, jest tak samo dzika jak w chwili złapania, czyli na początku grudnia.

Nie mogłam jej wypuścić w miejscu odłowienia, bo kto by tam się nią zajmował:(

Jestem bardzo wdzięczna Jaaga, że zaproponowała taką pomoc dla kotki, może z  czasem zaufa chociaż odrobinę człowiekowi, lecznica to nie jest dobre miejsce na socjalizację. 

Koteczka nie ma nawet imienia, może dziewczyny Jagny wymyślą dla niej coś odpowiedniego...

Dwaj synowie kotki nadal w lecznicy, są już  wykastrowani, zaszczepieni.

Jak Dusia i Duszek pojadą do DS do Warszawy, zabierzemy ich na to miejsce do DT.

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...