Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
2 godziny temu, Gabi79 napisał:

Tolu, przecież ja o tym wiem, nigdy by mi nie przyszedł do głowy taki pomysł, w pierwszym momencie nie zrozumiałam tej "złotej rady" tak była glupia i absurdalna.

Napisałam o tym po to, by Wam pokazać jacy są niektórzy miłośnicy psów.

Wyciągam psiaka, by uratować mu życie, serce mi podpowiada, że to właśnie TEN, nie ważne, czy jest chory, ile ma lat itp.

 

Gabi, ja wiem, że Ty ratujesz sercem;  wiem, ile uczucia i czasu wkładasz  w pomoc najbardziej pokrzywdzonym przez los zwierzakom,    że pochylasz się się nad tymi najsłabszym i ze rozumiesz, iż dla psów schroniskowych taka decyzja Serca to życie.

Mam nadzieję, że i tym razem nic nie stanie na przeszkodzie, aby uratować  maluchy.

  • Like 3
Posted

Kobieta deklarująca pomoc dla Jamnisi milczy :(

A Izadora mówi, ze mają kłopot, bo u dwóch odebranych interwencyjnie suczek, Biełki i Striełki testy na parwo wyszły dodatnie. Izadora może zbarać Jamnisię, ale po szczepieniu na parwo i 2-tygodniowej kwarantannie. Przynamniej wiemy, na czym stoimy :(

  • Like 1
Posted
5 godzin temu, Jo37 napisał:

Wspaniale.

 

4 godziny temu, kado napisał:

Czekałam na to info z utesknieniem:) 

 

2 godziny temu, omi napisał:

Jak dobrze..... coraz zimniej. 

 

Sunia już bezpieczna:)

9954dfa2cdb4aa06med.jpg

ad5c2741a50df4b2med.jpg

b2f10b3f81395f63med.jpg

6bd136f5364091dbmed.jpg

 

  • Like 3
Posted

I jeszcze trochę informacji: sunia ma tuż ponad rok (ma przepiękne ząbki, jak z porcelany), jest zapchlona, prawdopodobnie zarobaczona, ma koncówkę cieczki.

Ponad miesiąc spędziła na tych polach, więc jest też na pewno mega zmęczona:(

W lecznicy zostało zrobione usg (wszystko dobrze),  sunia została odrobaczona, odpchlona i dzisiejszą noc spędzi w płatnej lecznicy.

Niestety jutro po godz. . 10 musimy ją odebrać, bo są wolne dni no i znowu nie mam  gdzie jej przetrzymać kolejną noc:(

W poniedziałek raniutko o 5.30 sunia jedzie z rodzicami DT Karmelka w okolice Wrocławia, a tam przejmuje ją szafirek i wiezie do hoteliku, wszystko z Hanią już umówione.

  • Like 1
Posted
22 minuty temu, elik napisał:

I warto to było uciekać ?  :)

Sunia nie wygląda na dzikuskę.

Nie jest dzikuską, jest bardzo spokojna, łagodna, chociaż na pewno charakterek pokaże dopiero po jakimś czasie;).

Uciekała, bo zbyt długo była na tych polach, bała się obcych.

Posted

Jaka wielka radość! Bravo Tolu, dziękujemybrawa.gif może zrobić zrzutkę na transport, szczepienia?  czyli jak się pani nie odezwie to ją Isadora nasza przygarnie,tak?  

  • Like 2
Posted
10 godzin temu, malagos napisał:

Kobieta deklarująca pomoc dla Jamnisi milczy :(

A Izadora mówi, ze mają kłopot, bo u dwóch odebranych interwencyjnie suczek, Biełki i Striełki testy na parwo wyszły dodatnie. Izadora może zbarać Jamnisię, ale po szczepieniu na parwo i 2-tygodniowej kwarantannie. Przynamniej wiemy, na czym stoimy :(

Bardzo jestem wdzięczna za pomoc i pokazanie suni na FB no i za chęć jej zabrania, ale ja nie mam jej gdzie przetrzymć tak długi czas:(

U nas wciąz jest ogromny problem z domami tymczasowymi, a w kojcu niestety nie damy rady opiekować się kolejnym psem. Gdyby może Kenzo był mniej temperamentny...

W zamojskiej lecznicy noclegi zdrożały i nawet ze zniżka dla fundacji to wciąż są ogromne kwoty przy dluższym pobycie.

Nie chciałabym, aby sunia tułała się z miejsca na miejsce jak niedawno Spinka, bo jak pamiętacie, tez nie miałam jej gdzie umieścić.

Myślę, ze wyjazd do szafirki jest najlepszym rozwiązaniem w sytuacji, gdy bliżej nie ma szans na miejsce, a transport  na większości trasy jet gratisowy.

Jutro założę suni wątek i już bardzo wszystkich zapraszam, sunia nie ma nic, więc na pewno będzie nam razniej, jak będziecie kochane z nami.

Dzisiaj nie dam rady, od 9 rano do 17 byliśmy na nogach, wróciliśmy głodni, zmęczeni, a  jeszcze trzeba było zrobić jakieś zakupy, bo przecież dni wolne no i padam.

Dobrej nocy, do jutra!

  • Like 3
  • Upvote 3
Posted
2 minuty temu, anica napisał:

Jaka wielka radość! Bravo Tolu, dziękujemybrawa.gif może zrobić zrzutkę na transport, szczepienia?  czyli jak się pani nie odezwie to ją Isadora nasza przygarnie,tak?  

Pani na pewno już się  nie odezwie:(.

Na razie sunia jedzie do szafirki, czyli w Twoje rejony;).

Tak jak napisałam, ja nie mam gdzie jej przetrzymać dwa tygodnie:(

 

Posted

Zrobiliście tak dużo dla tej suni. Wielkie dzięki Martusiu. Na pewno przykucnę na wątku suni i może uda mi się wyskrobać jakiś grosik dla niej.

  • Like 3
Posted
6 minut temu, Tola napisał:

Pani na pewno już się  nie odezwie:(.

Na razie sunia jedzie do szafirki, czyli w Twoje rejony;).

Tak jak napisałam, ja nie mam gdzie jej przetrzymać dwa tygodnie:(

 

Szkoda że ludzie robią takie złudne nadzieje, chyba nie wiedzą jak to może zaboleć :(

Oj! tak bardzo blisko mnie :)

Spokojnego wieczoru, Tolu :)

Posted
21 minut temu, anica napisał:

Jaka wielka radość! Bravo Tolu, dziękujemybrawa.gif może zrobić zrzutkę na transport, szczepienia?  czyli jak się pani nie odezwie to ją Isadora nasza przygarnie,tak?  

Zobaczymy, jak to się wszystko rozwinie...

Koszty będą na pewno spore, bo i transport na trasie Wrocław - Nowa Sól, potem hotelowanie, szczepienie, no i sterylizacja, więc każda pomoc będzie mile widziana. 

Każda z nas pomagająca bezdomamniakom rozumie, jakie to są koszty, dlatego na początku napisałam, ze nie damy rady pomóc suni.

Ale jak zostawić takie maleństwo w polu, gdy zbliża się zima:(.

 

Posted

Pani z fb 12 godzin temu napisała pw "proszę o kontakt, nr tel.....Pilne". A tak prosiłam, by skontaktowała się z Tobą, Tolu, podała, nr telefonu. Dzwoniła może? Na wątku pod moim pytaniem "czy oferta pomocy jest aktualna?" odpisała "TAK". Wczoraj wieczorem, jak już poszłam spać. Nie mam siły prowadzić takich dialogów :( 

Alle pokazałam złapaną sunię i poprosiłam o grosikowe wsparcie na jej utrzymanie. I też podałam nr tel. Jak ktoś będzie chciał, to zadzwoni i się dowie, jak może pomóc.

  • Like 1
Posted
1 godzinę temu, malagos napisał:

Pani z fb 12 godzin temu napisała pw "proszę o kontakt, nr tel.....Pilne". A tak prosiłam, by skontaktowała się z Tobą, Tolu, podała, nr telefonu. Dzwoniła może? Na wątku pod moim pytaniem "czy oferta pomocy jest aktualna?" odpisała "TAK". Wczoraj wieczorem, jak już poszłam spać. Nie mam siły prowadzić takich dialogów :( 

Alle pokazałam złapaną sunię i poprosiłam o grosikowe wsparcie na jej utrzymanie. I też podałam nr tel. Jak ktoś będzie chciał, to zadzwoni i się dowie, jak może pomóc.

Nie wiem czemu ludzie w dzisiejszych czasach, gdzie zazwyczaj każdy ma nielimitowane rozmowy w abonamencie nie mogą zadzwonić.

Mam nadzieję, że coś jednak z tej pomocy się "wykluje"

Posted
11 godzin temu, malagos napisał:

Pani z fb 12 godzin temu napisała pw "proszę o kontakt, nr tel.....Pilne". A tak prosiłam, by skontaktowała się z Tobą, Tolu, podała, nr telefonu. Dzwoniła może? Na wątku pod moim pytaniem "czy oferta pomocy jest aktualna?" odpisała "TAK". Wczoraj wieczorem, jak już poszłam spać. Nie mam siły prowadzić takich dialogów :( 

Alle pokazałam złapaną sunię i poprosiłam o grosikowe wsparcie na jej utrzymanie. I też podałam nr tel. Jak ktoś będzie chciał, to zadzwoni i się dowie, jak może pomóc.

Pani nie dzwoniła, ale z tego co widziałam, to tam jest podany  tel. zadry;   można podmienić na mój lub TZa, chociaz jakby dzwoniła do zadry, to tez bym wiedziała. 

Nie robię sobie wielkich nadziei z tą pani oferta pomocy:9.

Dzięki Małgoś, ze prosisz w imieniu suni o pomoc!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...