Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ogromnie współczuję    59e50ea3ddaf9_pacz1.gif.db52373009cf8426e06cd710220aa267.gif  Podobno ta choroba może sama przejść, ale nie należy jej lekceważyć, lepiej udać się z psiakiem do weta więc Tola dobrze zrobiła. Dobre fluidy ślę.

Posted
21 godzin temu, Alaskan malamutte napisał:

Kochani, Zulcia, malutka suczka Toli ma stwierdzony zespół przedsionkowy. Objawy wyglądały dramatycznie. Sunia ma ocząpląs, przewracała się..Objawy wystąpiły nagle.. Tola jest z nią u weta. beksa_V6_orig.gif

Prosimy o ciepłe myśli i kciuki za malutką staruszkę. Czy ktoś z Was spotkał się z tym schorzeniem??

 

20 godzin temu, konfirm31 napisał:

Chyba chorował na to pies Nutusi - Lesio (oprócz Cushinga),  ale Jej teraz praktycznie nie ma na dogo. 

Kciuki mocno zaciśnięte. 

 

20 godzin temu, elik napisał:

Ogromnie współczuję    59e50ea3ddaf9_pacz1.gif.db52373009cf8426e06cd710220aa267.gif  Podobno ta choroba może sama przejść, ale nie należy jej lekceważyć, lepiej udać się z psiakiem do weta więc Tola dobrze zrobiła. Dobre fluidy ślę.

 

10 godzin temu, malagos napisał:

Czekamy zatem na wieści o Zulci....

 

4 godziny temu, Bogusik napisał:

Mocno zaciskam kciuki za Zuleczkę i jestem Tolu myślami z Wami...

 

3 godziny temu, Jolanta08 napisał:

Ja także mocno trzymam kciuki za Zulkę

 

2 godziny temu, Poker napisał:

Biedna Zuleczka i Tola.  Oby było dobrze.

Dziękuję Wam za wsparcie,  dużo dla mnie znaczy.

Zulcia już lepiej - wczoraj póżnym wieczorem ustąpił oczopląs, dzisiaj sunia zaczęła chodzić, nie trzeba już nosić jej na rękach, zjadła.

Dzisiaj dostała kolejną porcję leków domięśniowo, mamy tez tabletki, a w poniedziałek do kontroli. Jest bardzo wyciszona, większość dnia leży.

Po kolejnej dawce leków ustąpiło też dziwne ułożenie głowy.

Mam nadzieję, ze z Zulcią będzie wszystko dobrze, bo wczoraj wszystko to wyglądało dramatycznie:(

Weta, podobnie jak i nas, niepokoi też znaczny spadek wagi suni (od kwietnia 80 dag); przy jej rozmiarach to sporo:(

Zula ma spory apetyt, po czyszczeniu kamienia i usunięciu ząbków odżyła, stała sie bardziej energiczna, radosna. A waga wciąż spada:(

Może jest to spowodowane wiekiem, nie wiem, ale martwimy się tutaj.

W poniedziałek TZ jedzie z małą na USG - zobaczymy.

 

Posted

Tolu wysłałam Ci PW i tam skopiowałam posty z wątku Ewa_Marta. Jej Rokuś przebył zespół przedsionkowy, Ewa dokładnie opisywała, jest też filmik z oczopląsem.

A my mocno trzymamy kciuki za Zuleńkę i ciepło pozdrawiamy <3

  • Upvote 1
Posted

Cztery lata temu moja tymczasia Sawana przeszła zespół przedsionkowy.Do tej pory przechyla głowę na prawą stronę.Była leczona encortonem,furosemidum aby zmniejszył się obrzęk.Trwało to ponad miesiąc.Czasami zdarzają się drgawki głowy ale to szybko mija,a także drganie powiek.Bardzo dobrze działa na te dolegliwości magnez.Podaję 1 tabletkę 1 xdz przez 2-3 dni.Ja mam możliwość obserwowania Sawany i zareagowania prawie natychmiast.Gdyby drgawki się utrzymywały przez np.dwie godziny to pędziłam bym do Legnicy ale na razie tak długich drgawek nigdy nie było.Konsultowałam magnez z dwoma wetami,potwierdzili,że z powodzeniem trzeba podać.

I jeszcze coś nie zawsze jest głowa przekrzywiona to zależy od samopoczucia Sawany.

Zulcia powinna wrócić do zdrowia przy prawidłowym leczeniu.

 

  • Upvote 1
Posted
19 godzin temu, kajtek napisał:

Tolu wysłałam Ci PW i tam skopiowałam posty z wątku Ewa_Marta. Jej Rokuś przebył zespół przedsionkowy, Ewa dokładnie opisywała, jest też filmik z oczopląsem.

A my mocno trzymamy kciuki za Zuleńkę i ciepło pozdrawiamy <3

Dziękuje bardzo kajtek, poczytałam, mam nadzieję, ze Zulcia będzie tutaj dobrze leczona. Uszy ma zdrowe, więc przyczyna wystąpienia tych objawów nieznana:(

46 minut temu, Anula napisał:

Cztery lata temu moja tymczasia Sawana przeszła zespół przedsionkowy.Do tej pory przechyla głowę na prawą stronę.Była leczona encortonem,furosemidum aby zmniejszył się obrzęk.Trwało to ponad miesiąc.Czasami zdarzają się drgawki głowy ale to szybko mija,a także drganie powiek.Bardzo dobrze działa na te dolegliwości magnez.Podaję 1 tabletkę 1 xdz przez 2-3 dni.Ja mam możliwość obserwowania Sawany i zareagowania prawie natychmiast.Gdyby drgawki się utrzymywały przez np.dwie godziny to pędziłam bym do Legnicy ale na razie tak długich drgawek nigdy nie było.Konsultowałam magnez z dwoma wetami,potwierdzili,że z powodzeniem trzeba podać.

I jeszcze coś nie zawsze jest głowa przekrzywiona to zależy od samopoczucia Sawany.

Zulcia powinna wrócić do zdrowia przy prawidłowym leczeniu.

 

Dziękuję bardzo Anulka, w poniedziałek zapytam weta o ten magnez i czy juz można podawać (Zula ma od dzisiaj  leki doustnie). Drgawek nie miała; było przekrzywienie główki, przewracanie się no i oczopląs.  Dzisiaj wygląda dobrze, wrócił apetyt, nawet poszczekiwała. Oby to był tylko jednorazowy atak:(

 

Dziękuje Wam wszystkim za wsparcie, dobre myśli i słowa, na pewno łatwiej mi znosić te trudne dni.

Posted

Chciałam tez powiadomić Was kochane, ze maluszek z lasu już złapany,  bezpieczny - przebywa obecnie w dt u Ewy(tej od Lusi ).

To determinacji Ewy zawdzięcza, ze nie został w tym lesie - Ewa jezdziła codziennie do niego (30 km), zostawiała jedzenie, bo wszystkie próby wyłapania psa nie przynosiły rezultatu.  Wreszcie udało się -  Maluszek gryzł, walczył,  ale Ewa nie poddała się.

W domu, kiedy strach minął, okazał się przytulakiem; był u weta, ma zrobione badania, wyjęte ponad 30 kleszczy.

Jak trochę się podtuczy to umawiamy kastrację i szukamy pilnie domu, bo u Ewy jest 3 psem....

Jeszcze w lesie

WP_20171011_12_28_00_Pro.jpg

 Juz u Ewy

V__1C40.jpg

V__7751.jpg

V__39B8.jpg

V__3B06.jpg

  • Upvote 4
Posted

Kochana malizna. Dobrze, że wreszcie dał się złapać. Wspaniałym człowiekiem jest Pani Ewa. Powiedz Jej Tolu, że ktoś z dogo jest nią zachwycony :)

Posted
1 godzinę temu, elik napisał:

Kochana malizna. Dobrze, że wreszcie dał się złapać. Wspaniałym człowiekiem jest Pani Ewa. Powiedz Jej Tolu, że ktoś z dogo jest nią zachwycony :)

Godna podziwu i najwyższego szacunku, jest determinacja, z jaką P. Ewa walczyła o tego maluszka. Przyłączam się do słów Eli i bardzo się cieszę, że piesek już bezpieczny !

  • Upvote 1
Posted

I ja witam ślicznotkę. Jak te psiaki zmieniają się z chwilą wyjścia ze schronu. Widać po tym, jak bardzo źle znoszą warunki schroniskowe :(

EDIT

Nie wiem jak to się stało, że ten post tu się znalazł.  Pisałam to na wątku suni Abra, którą zaopiekowała się o37.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...