Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tolu,sprawdziłam na fb na wątkach transportowych,ale nikt się na tej trasie nie ogłasza.Będę sprawdzać,a wieczorem wstawię prośbę o transport malucha.Potrzebuję tylko nr tel. kontaktowy i mail.Szkoda,że p.Maciek dopiero za miesiąc jedzie...

Mam prawie pewny transport ok. 25 do Krakowa...

 Już odpisuję na pv

 

Małe suczki z dawnego boksu Lizy ( pracownik mówi, ze obie są od wiosny 2013 r i maja po ok. 5 lat), obie wysterylizowane

 

b11de32337fe3a64med.jpg

 

9cfc09fed2420a4dmed.jpg

 

09007d0fa6241816med.jpg

 

19bbcc80f1ea47fdmed.jpg

Posted

Mam prawie pewny transport ok. 25 do Krakowa...

 Już odpisuję na pv

 

Trochę długo,ale jak nic innego nie znajdziemy,to trzeba będzie czekać.Rozumiem,że z Krakowa odbierze go TZ szafirki?

Posted

Trochę długo,ale jak nic innego nie znajdziemy,to trzeba będzie czekać.Rozumiem,że z Krakowa odbierze go TZ szafirki?

Za chwilkę będe dzwonić, tylko uporam się tutaj ze zdjęciami

Posted

Tolu,czy do Warszawy będzie miał ktoś go dowieźć?

Jak będzie transport z Warszawy to będę dzwoniła do agat21 -  wiozła Niko do Warszawy...

 Ale przyszedł mi taki pomysł teraz do głowy...

Dam znać wieczorem

Posted

ta suczka po lewej to ma siwawy pyszczek wygląda jak starszy piesek , myślicie że ma ok 5 lat ? http://images70.fotosik.pl/1106/19bbcc80f1ea47fdmed.jpg jaka jest na wysokość ? ile waży ? jaka z charakteru ? wiadomo coś o niej ? a ta po prawej to taki niepozorny burasek :( nikt nie zauważy takich bidulek :( Tolu prosze napisz o nich co wiesz.

 

ta suczka po lewej to ma siwawy pyszczek wygląda jak starszy piesek , myślicie że ma ok 5 lat ? http://images70.fotosik.pl/1106/19bbcc80f1ea47fdmed.jpg jaka jest na wysokość ? ile waży ? jaka z charakteru ? wiadomo coś o niej ? a ta po prawej to taki niepozorny burasek :( nikt nie zauważy takich bidulek :( Tolu prosze napisz o nich co wiesz.

Mnie tez wydaje się, że są ciut starsze... ale w dokumentacji schroniska podano takie dane.

Obie suczki łagodne, spokojne, ta po prawej podchodzi za każdym razem do siatki, wkłada pysia do glaskania.

To są małe suczki, mogą ważyc ok. 8 - 10 kg

Nic więcej nie moge powiedzieć.

Moge jechac do schroniska, poprosić o wyprowadzenie...

Posted

A ile mogą mieć w kłębie ? wielkości jak jamnik ? tak dopytuję bo tak jakoś zwróciły uwagę te ich beznadziejnie smutnawe pycholki :(. Może im założyć watek ? jakby było jeszcze wiecej fotek to może by im ogłoszenia porobić ?

Posted

A ile mogą mieć w kłębie ? wielkości jak jamnik ? tak dopytuję bo tak jakoś zwróciły uwagę te ich beznadziejnie smutnawe pycholki :(. Może im założyć watek ? jakby było jeszcze wiecej fotek to może by im ogłoszenia porobić ?

 

Ta czarna jest ciut niższa, bardziej zbliżona do  jamnika, ale takiego wyrośniętego jamnika.

 Pycholki beznadziejne smutnawe, bo są w schronisku od 2013 roku i czeka je tam niestety dożywocie :(

Jakby ktoś chciał pomóc i założyc wątek to o zdjęcia na pewno się postaram.

Posted

Ja wiem że to może być trudne ale udałoby sie zmierzyć je w kłębie ?

Tak, myślę ze tak - tylko muszę podjechać do schronu.

Będę tam prawdopodobnie w środę po Pszenicznego to spróbuję zmierzyć sunie.

 A tak nieśmiało zapytam - jest dla nich jakaś skierka nadziei?

Posted

Nie chce nic obiecywac. To zaleźy od ich wielkosci i charakteru zwl do duzych psow bo w dt pies rezydent toleruje tylkó male ulegle sunie. Obecnie w dt jest sunia ktora szuka domu i gdyby sie zwolniło miejsce to wtedy mozna by coś myslec.

  • Upvote 1
Posted

Nie chce nic obiecywac. To zaleźy od ich wielkosci i charakteru zwl do duzych psow bo w dt pies rezydent toleruje tylkó male ulegle sunie. Obecnie w dt jest sunia ktora szuka domu i gdyby sie zwolniło miejsce to wtedy mozna by coś myslec.

Rozumiem, ale sama nadzieja to tez dużo...

W tym boksie są same nieduże suczki, jakoś dogadują się.

Dowiem się więcej jak pojadę po Pszenicznego.

Posted

Zapisuję wątek, tyle biedaków.

 

Ta sunieczka mnie urzekła 

 

ad59f74710676c9fmed.jpg

 

 Tak, sunieczka jest cudowna, zwróciłam na nia uwagę już miesiąc temu jak brałam Tusię - nawet zastanawiałam się, czy może ja zabrać...

 Ma ok. roku, czeka na sterylizację,

Ale do hoteliku pojechała Tusia - jest starsza, dłużej była w schronisku.

 

:) :)

Bardzo dziękuję!

Posted

Jak będzie transport z Warszawy to będę dzwoniła do agat21 -  wiozła Niko do Warszawy...

 Ale przyszedł mi taki pomysł teraz do głowy...

Dam znać wieczorem

 

Tolu dałaś znać czy coś przeoczyłam?

Posted

Tolu dałaś znać czy coś przeoczyłam?

Nie dałam; nic z mojego transportu do Warszawy nie wyszło, więc mały kudłacz jedzie w piątek do Krakowa  - chyba ze coś jeszcze w miedzyczasie nam się trafi.

Posted

Oglądam ostatnio na zamojskim wątku zdjęcia psiaków z naszego schroniska, serce przeszywa ból, gdy patrzę na znajome kraty....ciężko się to ogląda.

 

Ps. Wyedytowałam mój ostatni wpis, bo nie chciałam pisać czegoś czego byłam pewna na 90%.

Dzisiaj dokładnie się dowiedziałam i jestem pewna na 100 % , to co napisałam to jest niestety prawda. Koleżanka była ze swoją sąsiadką w listopadzie w naszym zamojskim schronisku, chciały adoptować psiaka dla mamy koleżanki.  Na miejscu młody pracownik zażądał 200 zł plus za szczepienia. Dziewczyna nie dowierzała, że tak dużo i kilka razy pytała czy na pewno 200 zł ???  (psiak miał być dla mamy, więc postanowiła jeszcze zadzwonić do niej) niestety mama nie chciała ponosić tak dużego wydatku i psiak, który już bardzo się cieszył, że wyjdzie, niestety został w schronisku :(

Sąsiadka jeszcze na koniec ochrzaniła pracownika, że przesadzają z tymi cenami i na tym się skończyło....

 

Nie wiem, czy pracownik chciał sobie dorobić na boku, czy takie teraz są tam procedury? Może ceny podniosły się, bo zwierzaki są teraz sterylizowane??? nie wiem....   Skoro trafiły na taką sytuację moja koleżanka z sąsiadką, to pewnie ten przypadek nie był odosobniony :( Niejeden pies został, choć może miał szansę...

Guest TyŚka
Posted

Moi sąsiedzi ostatnio adoptowali szczeniaka ze schroniska... na szczęście takich problemów, jak Ty, handzia opisujesz, nie było, choć pan pierwszego dnia (jak przyjechali obejrzeć) zażądał 20zł, a jak przyjechali następnego dnia to zażądał 30... ledwie uciułali z drobniaków, ale nie jest to taka cena, o jakiej mówisz. A najważniejsze: z adopcji są mocno zadowoleni.

Posted

Mam nadzieję, że to był chwilowy wybryk, ale koleżanka zrezygnowała z powodu wysokiej ceny i jakoś inaczej skombinowała swojej mamie psiaka. Będę w poniedziałek w pracy i jeszcze raz zapytam. Też nie mogę w to uwierzyć...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...