Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dostałam  od Murki  informację, ze Mysia nie wazy ok 9 kg, tylko 7,80 - można zmieni w ogłoszeniach, może będzie większe zainteresowanie :)

 Młoda. mała...

 Będą też domowe zdjęcia :)

Murka napisała jeszcze:

Jest postęp w kontaktach z psami, zaczyna reagować na zachęcanie do zabawy, jeszcze nieśmiało i z obawą, ale już niedługo będzie szaleć, jestem tego pewna :)

:)

4aebf94c67766dacgen.jpg

Posted

W takim razie u Horacego nic nie zmieniam.

 

Z tej budki nie da się wyjąc małych? W jakiejś roboczej rękawicy bo dzikuny mogą gryźć.

Zupełnie nie znam okolicy, ale już wcześniej pisałam, że chyba trzeba będzie poświęcić nockę i posiedzieć z herbatką w bliskiej okolicy klatki łapki.

Szkoda, że nie mogę pomóc.

Posted

A nie dałoby się jakoś kociakó zwabić w okolicę klatki?

 

Zapraszam na wątek porzuconych szczeniaków  z Potoczka http://www.dogomania.com/forum/topic/147878-3-malutkie-szczeniaczki-i-ich-mama-potrzebuj%C4%85-bezpiecznej-przystani-zamo%C5%9B%C4%87/

 

DSC05796_zpsalrakrr9.jpg

Mańka jest przesympatyczna i bardzo łagodna, szczylki ( 3 suczki) są śliczne i już nie dzikie. Udało mi się całą gromadę odpchlić i odrobaczyć, są już gotowe do adopcji.

Posted

Niestety małym dzikuskom potrzeba czasu na oswojenie.

Pani całkiem się zraziła? Nie chce go oswajać?

 

 

Cudo! :)

 

Pani bardzo wystraszona :(

 

Dzisiaj ze schroniska wybył miniaturek - jutro jedzie do hoteliku do Murki

 

96706a8a74cf69bbmed.jpg

 

U nas upał, w schronisku psy pochowane

7989ca002cadd60dmed.jpg

 

W budynku leżał sobie Pszeniczny

 

5ec52f790234e581med.jpg

Posted

A mały kiciuś gdzie jest?

Ładny ten kudłacz.

Już z rodzeństwem :(

 

 

A w schronisku kolejny kudłaczek.

 

Zdjęcia robione telefonem, bo wpadłam tylko na chwilkę zarezerwować Sonię/ Amali

52903269a2dcedbcmed.jpg

 

b3b03143f2987af8med.jpg

 

ee7e0e1165049eebmed.jpg

Posted

Tola a ten nowy kudłaczek to chłopiec czy dziewczynka?

 

 

O żesz, skąd się biorą takie psiaki?

 

Nie ma kto oswajać maluchów? :(

To chłopiec i wg pracowników cały czas był w schronie.

 

Nie ma nikogo chętnego, zainteresowania adopcja zrezygnowali, ja teraz odpadam, a wolne miejsce zajęła Lili (siostra Chanel i Szramki), bo DT wyjezdza :(.

Posted

Jutro Mania i szczeniaki jadą do Murki, a do mnie dziś trafił kocur- senior w opłakanym stanie. Nie jest chory, za to bardzo odwodniony i podrapany :(

Awaryjnie nocuje u nas, ale na dłuższą metę go zwyczajnie nie zmieszczę. PIlnie potrzebne DT

 

Oto Kostek:

 

kostek1_zpslylfmgsm.jpg

 

kostek3_zpseckfkpjk.jpg

 

kostek2_zpspnwdefwo.jpg

 

Ma ranki na uszach, pogryzioną przednią łapę, krwiaka na nosku i wydartą sierść na boczku.

Posted

Czy ten kudłacz w schronie to na pewno samiec ?

 

Mam zapytanie o małą suczkę kudłacza. Kolor obojętny, byle sierść była miękka.

Pani bardzo chciała Ikę, niestety, zgłosiła się za późno.

Posted

 

To chłopiec i wg pracowników cały czas był w schronie.
 
Nie ma nikogo chętnego, zainteresowania adopcja zrezygnowali, ja teraz odpadam, a wolne miejsce zajęła Lili (siostra Chanel i Szramki), bo DT wyjezdza :(.

 

A to nie jest ten sam kudłaczek ?
Posted

Czy ten kudłacz w schronie to na pewno samiec ?

 

Mam zapytanie o małą suczkę kudłacza. Kolor obojętny, byle sierść była miękka.

Pani bardzo chciała Ikę, niestety, zgłosiła się za późno.

To na pewno samiec, trochę większy od Iki

 

   

A to nie jest ten sam kudłaczek ?

To piesek, jest w pierwszym boksie, zdjęcia zrobiłam już po wyjeżdzie Iki.

Posted

A jak wysoki jest ten kudłacz ? I jaką ma sierść, jedwabistą czy szorstkowłosą ?

Może podeślę go Pani mimo, że to piesek ? Bo suczek kudłatych jak na lekarstwo :(

Niższy niż kudłacz, ma krótsze łapki, tylko wydał mi  się jakiś taki masywniejszy od Iki.

Posted

Co z kocurkiem Kostkiem?

Może trzeba go ogłaszać?

 

Do ogłaszania niestety jeszcze daleko :( Kostek ma fantastyczną kolekcję pcheł i wszy :/ Do czasu pozbycia się paskudztwa chłopak musi być izolowany od innych zwierząt. U mnie to możliwe na teraz, ale na całkowite pozbycie się wszy potrzeba przynajmniej miesiąca, a za 2 tygodnie rusza u mnie remont tego pokoju, w którym trzymam Kostka :(

Wczoraj wetka przedłużyła mu też antybiotyk na infekcję płuc. PO zakończeniu leczenia będzie wykastrowany, złamany kieł zostanie usunięty i dopiero wtedy Kostek będzie gotowy do adopcji.

Posted

Niestety :( W piątek wydawało mi się, że był już wyleczony,  jednak okazało się inaczej.

 

Nie orientujecie się czy koty można pryskać naparem w wrotyczu? Szukam dodatkowych sposobów zwalczania wszy.

Posted

Niższy niż kudłacz, ma krótsze łapki, tylko wydał mi  się jakiś taki masywniejszy od Iki.

Niestety, już nieaktualne.

Pani znalazła sunię w Katowicach i dziś w nocy przywiozła ją do domu (mieszka pod Łodzią).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...