terra Posted August 6, 2015 Posted August 6, 2015 To się Mysi udał domek :) Powodzenia maleńka! Nie pozostaje nic innego jak zaciskać kciuki żeby i dwóm pozostałym kociakom się udało. Quote
Tola Posted August 6, 2015 Author Posted August 6, 2015 Jutro o 12.00 sterylizacja Franki, która została na zawsze w DT ( koszt pokrywa ZEA; w momencie znalezienia Franka miała cieczkę) - prosimy o kciuki. Quote
Tola Posted August 7, 2015 Author Posted August 7, 2015 Mysia na spacerku w Poznaniu :) I po spacerku Quote
malagos Posted August 7, 2015 Posted August 7, 2015 Mozna by powiedzieć, ze w głowie jej się przewróciło z dobrobytu, hi, hi :) Quote
Tola Posted August 7, 2015 Author Posted August 7, 2015 Mozna by powiedzieć, ze w głowie jej się przewróciło z dobrobytu, hi, hi :) :) :) Uwielbiam takie wieści i takie zdjęcia :) Mam informacje od znajomej ludzi, którzy zabrali kotkę i te 2 dzikie kociaki ( kocurek i koteczka). Maluchy już coraz lepiej, już nie walczą, chociaż facet ma nadal wielkie zadrapania na rękach. Kotka ma zapalenie oskrzeli, jest pod opieką weta, bierze antybiotyk. Dwa pozostałe malce (chłopak i dziewczynka) są na posesji, codziennie ok. 20 - 21 wychodzą z ukrycia na kolację. W poniedziałek - wtorek kolejna próba wyłapania. Quote
terra Posted August 9, 2015 Posted August 9, 2015 Dobre wieści z domków :) Młode kociaki w swoim czasie zostaną wysterylizowane, mam nadzieję. Oby udało się złapać pozostałą dwójkę. Quote
Tola Posted August 9, 2015 Author Posted August 9, 2015 Terra - dziękuję bardzo za ogłoszenia Szałwi :) Miałam wczoraj i dzisiaj parę tel. ale to jeszcze nie te domki. Czekam dalej na ten jedyny :) Quote
terra Posted August 10, 2015 Posted August 10, 2015 Oby szybciutko się ujawnił domek Szałwii i Lili. Czy jest miejsce w dt dla pozostałych kociaków? Quote
Tola Posted August 10, 2015 Author Posted August 10, 2015 Oby szybciutko się ujawnił domek Szałwii i Lili. Czy jest miejsce w dt dla pozostałych kociaków? Tak wstępnie ubłagaliśmy wetkę, u której jest Lili (w gabinecie) i Szałwia ( w domu na miejscu Horacego), ale cały czas słyszę, ze jeden kociak powinien najpierw znaleźć dom... Quote
terra Posted August 10, 2015 Posted August 10, 2015 Mam nadzieję, że wszystko się uda i maluchy będą bezpieczne. Quote
Tola Posted August 11, 2015 Author Posted August 11, 2015 Byłam dzisiaj w schronisku, porobiłam zdjecia, może uda się pomóc kolejnym psom. Pod warstwą kołtunów kryją się cuda. Kudłacz - 4 lata, wykastrowany, ok roku w schronie, podobny do Iki, która pojechała do Mazowszanki. Łagodny psiak, trochę przestraszony nowa sytuacją (zupełnie jak Ika) Quote
Tola Posted August 11, 2015 Author Posted August 11, 2015 Psia babuszka (dawny boks Lizy) boks duzych psów Pszeniczny Quote
Tola Posted August 11, 2015 Author Posted August 11, 2015 Pszeniczny prosi o pomoc! Pies ma ok 4 - 5 lat, łagodny, w boksie trzyma się na uboczu; wykastrowany, waży ok 15 - 16 kg (w schronie od kwietnia 2013) Psiak próbował wąchać mi aparat, prosił o głaskanie, nie chciał wracać do boksu :( Quote
b-b Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Jest uroczy! Gdyby tylko udało się zebrać stałe deklaracje na wzięcie go do hoteliku... Quote
Tola Posted August 11, 2015 Author Posted August 11, 2015 Malutka suczka Duszka, ok. 4 lat, wysterylizowana (dawny boks Lizy). Malutka opiera sie o siatkę, prosi o zainteresowanie Quote
Tola Posted August 11, 2015 Author Posted August 11, 2015 Młodziutka, delikatna, nieduża, nieśmiała suczka, tak bardzo wdzięczyła się, machała ogonkiem, wykładała, ale w bezpiecznej odległości od aparatu. Jak tylko podchodziłam bliżej - chowała się do budy Quote
wieso Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Piekny przeniczny, napewno ciezko mu z ta skolduniona powloka......trzeba mu pomoc.... Quote
Havanka Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Serce płacze, kiedy widzi się tyle psów, błagających o pomoc, każdy na swój sposób. Komu pomóc w pierwszej kolejności? Może tym kudłaczom, zarośniętym, niewyczesanym, bo ze względu na upały, cierpią teraz najbardziej. Zarośnięty Pszeniczny (pewnie samego ciałka jest o połowę mniej), choć ta biała suczka na długich łapkach też złamała mi serce. 1 Quote
Bogusik Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Oba kudłacze są śliczne i cierpią w schronie z tego samego powodu,długiej i zdredziałej sierści :( Obu nie damy rady pomóc, bo brak finansów.Nico jedzie do domku w czwartek.Jednak musimy odczekać ok. 2 tygodnie aby ewentualne po nim pieniążki, przekazać na kolejną bidulkę...... Quote
Tola Posted August 11, 2015 Author Posted August 11, 2015 Oba kudłacze są śliczne i cierpią w schronie z tego samego powodu,długiej i zdredziałej sierści :( Obu nie damy rady pomóc, bo brak finansów.Nico jedzie do domku w czwartek.Jednakusimy odczekać ok. 2 tygodnie aby ewentualne po nim pieniążki, przekazać na kolejną bidulkę...... Rozumiem, sama mam podobne dylematy :( Myślę, ze większe szanse na pomoc (miejsce po Niko ) ma ten mniejszy kudłacz, dlatego ja postaram się jej szukać dla Pszenicznego (większy, ciut starszy, ale dłużej w schronie) Założę mu wątek i spróbuje zebrać deklaracje na hotelik. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.