terra Posted July 28, 2015 Posted July 28, 2015 Niestety :( W piątek wydawało mi się, że był już wyleczony, jednak okazało się inaczej. Nie orientujecie się czy koty można pryskać naparem w wrotyczu? Szukam dodatkowych sposobów zwalczania wszy. Nigdy nie stosowałam wrotyczu przeciw pasożytom na psach czy kotach. Teoretycznie powinien pomóc (stosowałam na roślinach), ale jeśli kot czy pies zacznie się lizać, to łatwo o przedawkowanie. Tu link nt. stosowania wrotyczu, może coś pomoże: http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/rosliny-lecznicze/283-wrotycz-tanacetum-vulgare Quote
b-b Posted July 28, 2015 Posted July 28, 2015 Co nie zwalnia nas ze zorganizowania pomocy dla psiaka. Jasne, ze tak. Tylko gdzie tu znaleźć hojnych darczyńców :( Quote
Tola Posted July 29, 2015 Author Posted July 29, 2015 Zgłosił się domek po malutkiego Horacego, organizuję wizytę, dam znać jak wyszła. Quote
Havanka Posted July 29, 2015 Posted July 29, 2015 Zgłosił się domek po malutkiego Horacego, organizuję wizytę, dam znać jak wyszła. Nic nie mówię, tylko mocno zaciskam kciuki ! Quote
Tola Posted July 30, 2015 Author Posted July 30, 2015 Nic nie mówię, tylko mocno zaciskam kciuki ! Trzymam kciuki za domek Homerka. :) Już po wizycie, bardzo dziękuję Jo37 - mały Horacy zamieszka w Warszawie, w bloku i będzie kotem niewychodzącym. Szukamy transportu! Quote
Tola Posted July 30, 2015 Author Posted July 30, 2015 Limonka pozdrawia z Krakowa - pierwsza z kotek zabranych z tych fatalnych warunków. Ale się zrobiła papuśna :), a taka była z niej chudzinka (1,60 kg) Quote
terra Posted July 31, 2015 Posted July 31, 2015 Super, następny kociak na swoim :) Z Limonki kawał kota się zrobiło. Nawet na śpiąco widać pyzy. I śpi nawet na biurku, byle blisko człowieka :) A jak z kocią rodzinką? Quote
Tola Posted July 31, 2015 Author Posted July 31, 2015 Super, następny kociak na swoim :) Z Limonki kawał kota się zrobiło. Nawet na śpiąco widać pyzy. I śpi nawet na biurku, byle blisko człowieka :) A jak z kocią rodzinką? Cała rodzinka nadal w tej budce, jedzenia im nie brakuje, ale z adopcji wycofali się wszyscy zainteresowani. Pani, która je dokarmia próbuje oswajać kociaki, na razie bliżej podchodzi tylko jeden, może coś z tego będzie. Dzisiaj dostałam nowe zdjęcia Lili (siostra Chanel i Szramki) - jakbyś mogła terra dodać do ogłoszeń... Ja zrobiłam dzisiaj OLX na Lublin z tymi nowymi zdjęciami. Koteczka ma ok. roku, jest wysterylizowana, ale to najbardziej nieśmiała kotka z całej gromady. Mysią jest zainteresowany domek z Poznania, nie wiem komu mam dziękować, bo ja robiłam ogłoszenia na Lublin i Warszawę :) Quote
Tola Posted August 1, 2015 Author Posted August 1, 2015 W poniedziałek wizyta w Poznaniu dla Mysi - potrzebne kciuki! Havanka - to chyba Twoje ogłoszenie, bardzo dziękuję :) Quote
Erica Posted August 2, 2015 Posted August 2, 2015 Cioteczki, nadal szukam kogoś do wizyty PA w Łodzi. Rodzina jest zainteresowana adopcją Riley - córki Mańki z wątku http://www.dogomania.com/forum/topic/147878-mania-i-maluchy-ju%C5%BC-bezpieczne-u-murki-potrzebne-deklaracje/ Wiecie kogo mogłabym prosić o przeprowadzenie wizyty? Quote
Tola Posted August 2, 2015 Author Posted August 2, 2015 Cioteczki, nadal szukam kogoś do wizyty PA w Łodzi. Rodzina jest zainteresowana adopcją Riley - córki Mańki z wątku http://www.dogomania.com/forum/topic/147878-mania-i-maluchy-ju%C5%BC-bezpieczne-u-murki-potrzebne-deklaracje/ Wiecie kogo mogłabym prosić o przeprowadzenie wizyty? Z Łodzi jest rita60, KarOla, szajbus i chyba ewatonieja Quote
Havanka Posted August 2, 2015 Posted August 2, 2015   W poniedziałek wizyta w Poznaniu dla Mysi - potrzebne kciuki!  Havanka - to chyba Twoje ogłoszenie, bardzo dziękuję  :)  Nie wiem, czy moje, może jeszcze ktoś ogłaszał, ale najważniejsze, że jest nadzieja ! Bardzo mocno trzymam kciuki ! Tolu, co z Franeczką? Quote
Tola Posted August 3, 2015 Author Posted August 3, 2015    Nie wiem, czy moje, może jeszcze ktoś ogłaszał, ale najważniejsze, że jest nadzieja ! Bardzo mocno trzymam kciuki !Tolu, co z Franeczką? Franka została na zawsze w DT :) Wydawało mi się, ze pisałam o tym na zamojskim, ale tyle się dzieje, ze mogłam to przeoczyć. W piątek na ulicy Wyszyńskiego (jedna z głównych ulic Zamościa) ktoś wyrzucił 3 kociaki - jeden niestety zginął pod kołami, drugiego udało się uratować, szukamy tego ostatniego. W sobotę został również porzucony ten maluszek - około 22.00 bardzo płaczącego kociaka znalazł facet i zadzwonił do mnie. Dzisiaj Szafranek zajmie miejsce Horacego u wetki p. Magdy, koszt koszt pobytu pokryje ZEA; jutro podam wiek kociaka Quote
Tola Posted August 3, 2015 Author Posted August 3, 2015 Wczoraj z Krakowa dostałam zdjęcia niepełnosprawnej Lunki; . okazało się, ze Lunka ma alergię i musi przyjmować specjalistyczna karmę, poza tym wszystko ok. Zobaczcie jak Lunka aportuje :) https://www.dropbox.com/s/xw20ndqcegycjuu/20150701_214652.mp4?dl=0 Lunka u siebie :) Quote
Tola Posted August 3, 2015 Author Posted August 3, 2015 A dzisiaj do domku w Warszawie jedzie malutki Horacy :) Quote
Tola Posted August 4, 2015 Author Posted August 4, 2015 Mam bardzo dobrą wiadomość - w niedzielę 2 maluchy (te najbardziej rasowe - ładnemu łatwiej w życiu)) i kotka pojechały do domu w Poznaniu (zabrała je znajoma kobiety, która dokarmiała maluchy). Pani obiecała przysposobić kociaki do adopcji, kotka zostanie u niej na stałe. Nie chciałam wcześniej pisać i robić nadziei, bo nie wiedziałam czy powiedzie się plan wyłapywania, a trwało to 3 dni. Został czarny kociak i rudy - może i im się uda. Szafranek okazał się koteczką, więc mamy pod opieką malutką Szałwię :) Quote
terra Posted August 4, 2015 Posted August 4, 2015 Cudne wieści, niech maluchy i mamuśka mają się dobrze. Ten czarny i rudy zostały same na działce? Szałwia prześliczna, mam nadzieję ,że szybko znajdzie kochający domek. Ogłoszę ją w wolnej chwili. ps. Lunka się całkiem zepsiła :) Quote
Tola Posted August 4, 2015 Author Posted August 4, 2015 Cudne wieści, niech maluchy i mamuśka mają się dobrze. Ten czarny i rudy zostały same na działce? Szałwia prześliczna, mam nadzieję ,że szybko znajdzie kochający domek. Ogłoszę ją w wolnej chwili. ps. Lunka się całkiem zepsiła :) Zostały same w tej budce na prywatnej posesji. Dzisiaj byłam z jedzeniem, ale żadnego nie widziałam. Dziękuję za Szałwię :) Quote
Havanka Posted August 4, 2015 Posted August 4, 2015 Luna wygląda pięknie ! Widać, ze dobry dom jej się trafił. Żeby jeszcze tym dwóm maluszkom udało się pomóc. Quote
Tola Posted August 4, 2015 Author Posted August 4, 2015 A to Horacy w nowym domu - nie przejął się zbytnio przeprowadzką :) Quote
Havanka Posted August 4, 2015 Posted August 4, 2015 Małe, ufne maleństwo. Dobrze, ze się nie stresował. Mam nadzieję, że będzie szczęśliwy w nowym domu. Quote
terra Posted August 5, 2015 Posted August 5, 2015 Horacy pewnie dlatego się nie przejął, bo ma teraz człowieka na własność i ręce do miziania :) Te maluchy będą łapane i oswajane? Strasznie mi ich żal, że ze względu na kolor futerka ich los może być gorszy niż rodzeństwa. Quote
Tola Posted August 6, 2015 Author Posted August 6, 2015 Horacy pewnie dlatego się nie przejął, bo ma teraz człowieka na własność i ręce do miziania :) Te maluchy będą łapane i oswajane? Strasznie mi ich żal, że ze względu na kolor futerka ich los może być gorszy niż rodzeństwa. Ja tez cały czas o nich myślę :( Będą łapane, ale na razie nie ma pani, która zobowiązała się do pilnowania klatki... No i na razie nie mam gdzie ich zabrać :( Czekam, może ktoś zadzwoni w sprawie Lili... Quote
Tola Posted August 6, 2015 Author Posted August 6, 2015 Wczoraj do swojego domu w Poznaniu pojechała mała Mysia, która przebywała w hoteliku u Murki :) Donvitow - bardzo dziękuję za wizytę, zaangażowanie no i za przetransportowanie (gratis) Mysi ze Strykowa do nowego domu w Poznaniu :) :) :) Wieczór super. Mysia grzeczna. Sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór. Była na dwu spacerkach. Kicia czasem pomrukuje. Ale bez spięć. Noc przespała na " swoim" kocyku i tak już zostanie skoro go polubiła. Nie nabrudziła w domu. Po porannym spacerze i śniadanku została sama w domu/ Zuzanna była z kicią na spacerze/. Nic nie zniszczyła i nie było wpadki. :) Teraz Kicia zostaje w domu a Mysia idzie na spacer. :) Pani Zuzanna radosna i roześmiana przez telefon. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.