Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 20.03.2023 o 18:19, AniaB napisał:

 

Za chwilke wstyawie jeszcze tekst do ogloszen.

 

Zdjęcia zgrałam, czekam na opis i informację na jakie miasto mam ogłosić (I nr tel.)

  • Like 1
Posted

Nie pies w potrzebie, ale może akurat ktoś się zakocha. Szukam domu adopcyjnego dla maleńkiego yoreczka z wadą serca. Jest naprawdę tyci, słodki,  ale wada jest nieuleczalna i nieoperacyjna. Trzeba mieć świadomość, że życie  małego nie będzie długie. Nie miałam sumienia go uśpić, jest prowadzony przez kardiologa, ma wprowadzone leki.  Domyślam się, że raczej nikt nie będzie chciał się zdecydować, zeby potem nie cierpieć, ale wolę spróbować i zapytać. Takiej drobince byłoby łatwiej bez innych psów. 

IMG_20230324_142005.jpg

IMG_20230324_141928.jpg

  • Like 4
Posted
Dnia 23.03.2023 o 20:51, Tyśka) napisał:

Zdjęcia zgrałam, czekam na opis i informację na jakie miasto mam ogłosić (I nr tel.)

Tysiu<3 baaardzo dziękuję!! Przepraszam że tak się nie odzywam, ale korba u mnie okrutna, natomiast wstrzymajmy się jeszcze proszę sekundę z Lirą, bo trochę się zrobił ruch u niej:), zobaczymy,  może nie będzie trzeba jej ogłaszać, wszystko zależy od zapoznania z kotem... 😱😱😱

  • Like 4
Posted
Dnia 24.03.2023 o 14:33, Jaaga napisał:

Nie pies w potrzebie, ale może akurat ktoś się zakocha. Szukam domu adopcyjnego dla maleńkiego yoreczka z wadą serca. (...)

IMG_20230324_141928.jpg

Co słychać u kruszynki? Strasznie tyci słodziak...

Posted
Dnia 24.03.2023 o 14:33, Jaaga napisał:

Nie pies w potrzebie, ale może akurat ktoś się zakocha. Szukam domu adopcyjnego dla maleńkiego yoreczka z wadą serca. Jest naprawdę tyci, słodki,  ale wada jest nieuleczalna i nieoperacyjna. Trzeba mieć świadomość, że życie  małego nie będzie długie. Nie miałam sumienia go uśpić, jest prowadzony przez kardiologa, ma wprowadzone leki.  Domyślam się, że raczej nikt nie będzie chciał się zdecydować, zeby potem nie cierpieć, ale wolę spróbować i zapytać. Takiej drobince byłoby łatwiej bez innych psów. 

IMG_20230324_142005.jpg

IMG_20230324_141928.jpg

Słodki... Z czym będzie problem w życiu pieska? Tzn. jak ma wyglądać opieka, czy ograniczenie ruchu na przykład? Jak częste wizyty u kardiologa? I jakie są prognozy co do długości życia?

Mojej Pipi prognozowano 4 lata życia. Żyła 8 lat.

Posted
Dnia 27.03.2023 o 09:53, Isiak napisał:

Słodki... Z czym będzie problem w życiu pieska? Tzn. jak ma wyglądać opieka, czy ograniczenie ruchu na przykład? Jak częste wizyty u kardiologa? I jakie są prognozy co do długości życia?

Mojej Pipi prognozowano 4 lata życia. Żyła 8 lat.

To wada złożona, rozwojowa (po podaniu koniecznych leków matce) wiec trudno przewidzieć długość życia. Nie wymaga częstych konsultacji, bo nie da się nic zrobić więcej, to nieoperacyjne. Mały normalnie biega, bawi się. Łapie powietrze tylko, kiedy za bardzo naje się, bo żołądek wtedy uciska na serce. I jak czegoś się wystraszy, to też oddycha mocniej. Nie słabnie, nie blednie, nie ograniczam mu ruchu. 

Dlatego nie zdecydowałam się na eutanazję, bo czasem psy w beznadziejnych wydawałoby się przypadkach, jednak jakos sobie radzą i żyją dwa razy dłużej, jak Twoja Pipi. Uśpić zawsze jest czas.

 

Zgłosiła się pani, która go chciała do fundacji, ale nie o to mi chodziło, więc podziękowałam za zaiteresowanie. Trudno, mam Keniusia, Beniusia, to będe miała jeszcze Sanusia😉 

Posted
Dnia 27.03.2023 o 15:37, Jaaga napisał:

To wada złożona, rozwojowa (po podaniu koniecznych leków matce) wiec trudno przewidzieć długość życia. Nie wymaga częstych konsultacji, bo nie da się nic zrobić więcej, to nieoperacyjne. Mały normalnie biega, bawi się. Łapie powietrze tylko, kiedy za bardzo naje się, bo żołądek wtedy uciska na serce. I jak czegoś się wystraszy, to też oddycha mocniej. Nie słabnie, nie blednie, nie ograniczam mu ruchu. 

Dlatego nie zdecydowałam się na eutanazję, bo czasem psy w beznadziejnych wydawałoby się przypadkach, jednak jakos sobie radzą i żyją dwa razy dłużej, jak Twoja Pipi. Uśpić zawsze jest czas.

 

Zgłosiła się pani, która go chciała do fundacji, ale nie o to mi chodziło, więc podziękowałam za zaiteresowanie. Trudno, mam Keniusia, Beniusia, to będe miała jeszcze Sanusia😉 

Dziękuję za wyjaśnienie. Czy pozwolisz, żebym powiedziała o nim moim zaprzyjaźnionym wetkom? Może miałyby na oku odpowiedni, dobry sensowny dom?

Posted
Dnia 27.03.2023 o 19:18, Isiak napisał:

Dziękuję za wyjaśnienie. Czy pozwolisz, żebym powiedziała o nim moim zaprzyjaźnionym wetkom? Może miałyby na oku odpowiedni, dobry sensowny dom?

Oczywiście

  • Like 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...