Shirayuki Posted September 22, 2020 Posted September 22, 2020 To ja byłam przy tej akcji z kotami. Podziękowania należą się też dwóm młodym chłopakom na rowerach. Często chodzę na spacery nad rzekę, tak było też tej soboty. To było na tej nowej ścieżce rowerowo-pieszej, za tym hotelem. Słyszałam za sobą dziwne głosy, byłam pewna, ze to jakieś kaczki, czy inne, ale usłyszałam, jak ci dwaj chłopcy coś do niego mówią do tego gościa. Odwróciłam się, podeszłam gostek twierdził, że kupił kota. Kota w reklamówce? Wzbraniał się przed pokazaniem, ale wtedy nadszedł ten pan, który okazał się być policjantem. Zabrał mu reklamówkę, podał mnie. Tych dwóch młodych chłopaków pomogło mi otworzyć tę pończochę, rozwiązać, bo mnie się ręce trzęsły. 5 malutkich kuleczek, małe kocięta... . Żyły. Ten pan z policji wezwał patrol, szybko przyjechali. Zabrali gostka, kocięta ponoć trafiły do klinki dr. Kulika. Mam nadzieję, że żyją. Dobrze, że ten pan z policji był, bo nie wiem, czy dalibyśmy sobie radę. Ktoś z działkowców próbował go bronić, że on pewnie na zlecenie. Także ogromne podziękowania także dla tych dwóch młodych chłopaków, jak dla mnie w wieku szkoły średniej. Dla mnie szok, nigdy nie widziałam czegoś takiego, nigdy osobiście nie byłam świadkiem przemocy wobec zwierząt, choć wiem, że niestety, wciąż ta przemoc jest. 9 2 Quote
elik Posted September 22, 2020 Posted September 22, 2020 Wielkie dzięki Shirayuki. Jak to dobrze, że akurat wtedy tam byłaś. Uratowałaś te kocięta przed okrutną śmiercią. Oby ten bandyta został ukarany tak, żeby inni bali się krzywdzić zwierzęta. Quote
Shirayuki Posted September 22, 2020 Posted September 22, 2020 Podziękowania wielkie to dla tych chłopaków, bo oni pierwsi coś zaczęli do niego gadać, a dzięki przypadkowemu policjantowi tak się to skończyło. Ja podeszłam, bo za plecami usłyszałam, ze coś się dzieje. Nie wiem, czy sama dałabym radę wyrwać reklamówkę, choć wiem, ze w takich przypadkach prawo jest po stronie obrońcy zwierzaka. I mam nadzieję, że tak pozostanie. Z tych działek próbowano bronić gostka. Quote
Havanka Posted September 22, 2020 Posted September 22, 2020 Wspaniale, ze jeden ze szczeniaczków ma już dom. Ja też w międzyczasie zrobiłam im ogłoszenie na Kraków. Nawet był odzew, ale chyba nikt finalnie nie zadzwonił... https://www.olx.pl/oferta/odmien-smutny-los-psich-dzieci-CID103-IDGAJYK.html Quote
Jaaga Posted September 23, 2020 Posted September 23, 2020 12 godzin temu, Havanka napisał: Wspaniale, ze jeden ze szczeniaczków ma już dom. Ja też w międzyczasie zrobiłam im ogłoszenie na Kraków. Nawet był odzew, ale chyba nikt finalnie nie zadzwonił... https://www.olx.pl/oferta/odmien-smutny-los-psich-dzieci-CID103-IDGAJYK.html Fajnie, ze mają na kraków ogłoszenie, bo przyjeżdżają do mnie stamtad ludzie i jakby znalazł się dobry dom, to poprosze o wzięcie ze soba dziewczynki. Fiszka jest rewelacyjna :) 14 godzin temu, Shirayuki napisał: Podziękowania wielkie to dla tych chłopaków, bo oni pierwsi coś zaczęli do niego gadać, a dzięki przypadkowemu policjantowi tak się to skończyło. Ja podeszłam, bo za plecami usłyszałam, ze coś się dzieje. Nie wiem, czy sama dałabym radę wyrwać reklamówkę, choć wiem, ze w takich przypadkach prawo jest po stronie obrońcy zwierzaka. I mam nadzieję, że tak pozostanie. Z tych działek próbowano bronić gostka. Dobrze, że tam byłaś. Często samemu trudno coś zdziałać, ale wspólnie mozna pomóc. Maluchy miały szczęście. Takie akcje dają wiare w ludzi. Mimo, że niektórzy są bez serca i podli, to jednak wielu ludzi jest wrazliwych i nieobojętnych. Mamy psa Bakstera, który jako osesek po porodzie został żywcem wrzucony do śmietnika. Dzięki reakcji ludzi i wezwaniu policji i SM uratowano go i w ten sposób trafił najpierw do hoteliku, a kiedy tam nie radzono sobie ze sztucznym odkarmieniem, poprzez interwencję i zaangazowanie schroniska, do nas. Tez skazany na śmierć dzięki interwencji ludzi został uratowany. 2 1 Quote
Nadziejka Posted September 23, 2020 Posted September 23, 2020 21 godzin temu, Shirayuki napisał: Podziękowania wielkie to dla tych chłopaków, bo oni pierwsi coś zaczęli do niego gadać, a dzięki przypadkowemu policjantowi tak się to skończyło. Ja podeszłam, bo za plecami usłyszałam, ze coś się dzieje. Nie wiem, czy sama dałabym radę wyrwać reklamówkę, choć wiem, ze w takich przypadkach prawo jest po stronie obrońcy zwierzaka. I mam nadzieję, że tak pozostanie. Z tych działek próbowano bronić gostka. Chlopcom cudnym i Tobie Serce stokrotnie i policjantowi pozdrawiamy z calej duszy a wszelkie potwory ludzkie mieszkaja zyja, spaceruja miedzy nami ... oby kotunkom sie udalo na zycie na dobre zycie Quote
supergoga Posted September 24, 2020 Posted September 24, 2020 Przypomnimy nasze psiaki szczeniaki. Niestety dwa walczą z dalszą chorobą. Jeden - Bran został jednak zabrany z domu adopcyjnego, bowiem konieczne jest wdrożenie konkretnego leczenia, a tam brak było doświadczenia. Nie wiemy co się dzieje: małemu zbiera sie płyn w brzuszku. Wyniki morfologii nadal kiepskie. Do tego doszły poważne problemy skórne - na zeskrobinach niby nic n ie widać, a pies do krwi sie drapie, wyłysienia duże. Bardzo schudł. Jest co drugi dzień w przychodni naszej. I w tymczasie u doświadczonej opiekunki. Edard - ten z tymczasu w którym umarł Wojtuś - także problemy skórne. Na razie nie do adopcji. Jeden w domu stałym (tam gdzie umarł Tyvinek) - podejrzenie nużycy chociaz sądzę, że to ten sam problem co u innych. Pozostałe zdrowe. 1 Quote
Tola Posted September 25, 2020 Author Posted September 25, 2020 20 godzin temu, supergoga napisał: Przypomnimy nasze psiaki szczeniaki. Niestety dwa walczą z dalszą chorobą. Jeden - Bran został jednak zabrany z domu adopcyjnego, bowiem konieczne jest wdrożenie konkretnego leczenia, a tam brak było doświadczenia. Nie wiemy co się dzieje: małemu zbiera sie płyn w brzuszku. Wyniki morfologii nadal kiepskie. Do tego doszły poważne problemy skórne - na zeskrobinach niby nic n ie widać, a pies do krwi sie drapie, wyłysienia duże. Bardzo schudł. Jest co drugi dzień w przychodni naszej. I w tymczasie u doświadczonej opiekunki. Edard - ten z tymczasu w którym umarł Wojtuś - także problemy skórne. Na razie nie do adopcji. Jeden w domu stałym (tam gdzie umarł Tyvinek) - podejrzenie nużycy chociaz sądzę, że to ten sam problem co u innych. Pozostałe zdrowe. 13 godzin temu, elik napisał: Biedactwa :( Cały czas pod górkę :( Straszne, a już była nadzieja, że to koniec cierpienia maluszków:(. Goga, jest jeszcze karma w DT czy zamówić? Przypominam też link do zbiorki, udstępniajcie kochane, jeszcze daleko do finału https://www.ratujemyzwierzaki.pl/choreszczeniaki Quote
Tola Posted September 25, 2020 Author Posted September 25, 2020 A ja zapraszam do Fiolki, Finki i Fiszki 3 szczeniaki Quote
Tyśka) Posted September 25, 2020 Posted September 25, 2020 Podmieniłam miejscowość w ogłoszeniu Szpulki, Kłębka i Supełka na Katowice. Tolu, czy można liczyć na nowe zdjęcia? W jakim wieku są teraz kocięta? Quote
Tola Posted September 25, 2020 Author Posted September 25, 2020 35 minut temu, Tyśka) napisał: Podmieniłam miejscowość w ogłoszeniu Szpulki, Kłębka i Supełka na Katowice. Tolu, czy można liczyć na nowe zdjęcia? W jakim wieku są teraz kocięta? Bardzo dziękuję:). Kociaki z matką Esterką są teraz u p. Justyny w Mysłowicach, zaczęły 4 miesiąc. Są odrobaczone, zaszczepione, test ujemny. Można je ogłaszać razem, bo sa bardzo do siebie podobne, ale do adopcji na azie nadaje sie Szpulka i Supełek. Kłębek bardzo mało przybiera na wadze - 5 g na 2 tyg. kiedy jego rodzeństwo - 20 g; czekamy do kolejnego ważenia i jak nic się nie zmieni, to trzeba będzie zrobić badania. To kociaki teraz Quote
supergoga Posted September 26, 2020 Posted September 26, 2020 Dnia 25.09.2020 o 11:00, Tola napisał: Straszne, a już była nadzieja, że to koniec cierpienia maluszków:(. Goga, jest jeszcze karma w DT czy zamówić? Przypominam też link do zbiorki, udstępniajcie kochane, jeszcze daleko do finału https://www.ratujemyzwierzaki.pl/choreszczeniaki Karmę kupiliśmy, nie ma potrzeby zamawiać. Dzięki. Macie też swoje wydatki. Musimy dać sobie radę. Koszt faktur z kliniki, wetów tymczasówek i innych akcesoriów dochodzi do... 30 tysięcy. Mam wieści od Joffreya, Tyriona (obecnie Zenek...) wyglądają super i czują się świetnie. Postaram się wrzucić ich fotki. Czekam na Aryę. Dnia 25.09.2020 o 11:00, Tola napisał: Straszne, a już była nadzieja, że to koniec cierpienia maluszków:(. Goga, jest jeszcze karma w DT czy zamówić? Przypominam też link do zbiorki, udstępniajcie kochane, jeszcze daleko do finału https://www.ratujemyzwierzaki.pl/choreszczeniaki Quote
Tyśka) Posted September 26, 2020 Posted September 26, 2020 17 godzin temu, Tola napisał: Bardzo dziękuję:). Kociaki z matką Esterką są teraz u p. Justyny w Mysłowicach, zaczęły 4 miesiąc. Są odrobaczone, zaszczepione, test ujemny. Można je ogłaszać razem, bo sa bardzo do siebie podobne, ale do adopcji na azie nadaje sie Szpulka i Supełek. Kłębek bardzo mało przybiera na wadze - 5 g na 2 tyg. kiedy jego rodzeństwo - 20 g; czekamy do kolejnego ważenia i jak nic się nie zmieni, to trzeba będzie zrobić badania. To kociaki teraz Dziękuję, zaktualizowałam opis i zdjęcia :) Mam nadzieję, że z Kłębkiem jest jednak wszystko dobrze :( https://www.olx.pl/oferta/czteromiesieczne-tygryski-slodkie-i-kochane-do-adopcji-CID103-IDFAscl.html Quote
Tola Posted September 26, 2020 Author Posted September 26, 2020 6 godzin temu, supergoga napisał: Karmę kupiliśmy, nie ma potrzeby zamawiać. Dzięki. Macie też swoje wydatki. Musimy dać sobie radę. Koszt faktur z kliniki, wetów tymczasówek i innych akcesoriów dochodzi do... 30 tysięcy. Mam wieści od Joffreya, Tyriona (obecnie Zenek...) wyglądają super i czują się świetnie. Postaram się wrzucić ich fotki. Czekam na Aryę. Bardzo mi przykro, ze to tak wszytsko sie potoczyło, kwota przeraża:(. Wstawiam zdjęcia, które dostałam Joffrey - zdrowy,kochany, skóra wyleczony Sunia ma kłopoty z nerkami Quote
Tola Posted September 26, 2020 Author Posted September 26, 2020 Wczoraj do nowego domu w Warszawie pojechał Leoś:). Kocurek przebywał w lecznicy w Izbicy. Pani dzisiaj dzwoniła z wiadomością, że wszystko dobrze- Leoś bawi się, ma apetyt, załatwia się do kuwety i ze będzie mu u nich bardzo dobrze:) Jo37 - bardzo dziękuje za wizytę:) 2 Quote
Havanka Posted September 26, 2020 Posted September 26, 2020 Nareszcie Leoś ma swój domek ! Cieszę się z powrotu do zdrowia niektórych szczeniaczków. Oby i pozostałym się udało. 1 Quote
Tola Posted September 26, 2020 Author Posted September 26, 2020 Byłam dzisiaj w schronisku, porobiłam trochę zdjęć, być może jakiemu biedakowi otworzy to drogę do wolności... Starość, smutek, wszechobecny brak nadziei:( Psy Quote
Tola Posted September 26, 2020 Author Posted September 26, 2020 Bardzo przyjazny psiak, już raz o nim pisałam. zawsze próbuje nawiązać kontakt, jeszcze ma nadzieję... Quote
Tola Posted September 26, 2020 Author Posted September 26, 2020 Kwarantanna Pies w typie saluki, chyba z nużeńcem boksy ogólne - cd psów Quote
Tola Posted September 26, 2020 Author Posted September 26, 2020 Bardzo sympatyczny, młodziutki piesek po wypadku, jest już po operacji Quote
Tola Posted September 26, 2020 Author Posted September 26, 2020 Dwie małe suczki znalezione z obróżkami, na razie nit ich nie szuka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.