Gabi79 Posted September 30, 2020 Posted September 30, 2020 6 minut temu, Tola napisał: Jaaga, ok 4 kg to wazy ten czarny, podpalany, pokazywałam go par e miesiecy temu, taki w typie podrośnietego ratlerka. Zaraz po przyjęciu ugryzł pracownika no i teraz już chyba ma opinię gryzaka. Jest w boksie z tymi dużymi psami, widziałam go i w sobotę i w pniedziałek. Ten burasek waży ok 8 kg, nie więcej niz 10, tak mi si wydaje. Matko, ten piesek jest po prostu cudny i mega przestraszony Quote
elik Posted September 30, 2020 Posted September 30, 2020 Pisząc: "O rany te dwa piesy zapadły mi w serducho :(" miałam na myśli tą czarną podpalaną sunię i tego buraska, którego wzrok łamie serce :( Oba psiaki wydają się być bardzo adopcyjne. Quote
Gabi79 Posted September 30, 2020 Posted September 30, 2020 1 godzinę temu, elik napisał: Pisząc: "O rany te dwa piesy zapadły mi w serducho :(" miałam na myśli tą czarną podpalaną sunię i tego buraska, którego wzrok łamie serce :( Oba psiaki wydają się być bardzo adopcyjne. Faktycznie wzrok buraska łamie serce. Boję się, że on nie przetrwa w schronisku... Quote
Jaaga Posted September 30, 2020 Posted September 30, 2020 2 godziny temu, Tola napisał: Jaaga, ok 4 kg to wazy ten czarny, podpalany, pokazywałam go par e miesiecy temu, taki w typie podrośnietego ratlerka. Zaraz po przyjęciu ugryzł pracownika no i teraz już chyba ma opinię gryzaka. Jest w boksie z tymi dużymi psami, widziałam go i w sobotę i w pniedziałek. To widzisz rozmawiałysmy przez telefon o dwóch róznych psach. Ja mówiłam, że taki jakby mini rottek, a Tobie chodziło o tego pinczerka. Pogadałysmy, jak ślepy z głuchym ;) Juz go widziałam na innym zdjeciu, jak dla mnie jest bardzo w typie pinczera miniaturowego. One sa nieufne wobec obcych, za to bardzo oddane dla swoich ludzi. Czyli, skoro to nie ta malutka czarna sunia wykazuje agresję lękowa, to w takim razie ma duże szanse na adopcję, bo jest mała, ładna i jak sie okazało, nie gryzie. Same plusy. Burasek z mega spojrzeniem całkiem zmieniłby się na kanapie z chusteczką czy kokardą na szyi. W schronisku nikt go nie wypatrzy. Przy okazji wstawiam fotkę Fiszki, bo nie kazdy chyba dotarł stąd na jej wątek. Juz pojutrze zamojszczanka bedzie w swoim domu. Przyznam, że zrobi się pusto, bo jest jej wszędzie pełno. 1 Quote
Tola Posted September 30, 2020 Author Posted September 30, 2020 1 godzinę temu, Jaaga napisał: To widzisz rozmawiałysmy przez telefon o dwóch róznych psach. Ja mówiłam, że taki jakby mini rottek, a Tobie chodziło o tego pinczerka. Pogadałysmy, jak ślepy z głuchym ;) Juz go widziałam na innym zdjeciu, jak dla mnie jest bardzo w typie pinczera miniaturowego. One sa nieufne wobec obcych, za to bardzo oddane dla swoich ludzi. Czyli, skoro to nie ta malutka czarna sunia wykazuje agresję lękowa, to w takim razie ma duże szanse na adopcję, bo jest mała, ładna i jak sie okazało, nie gryzie. Same plusy. Burasek z mega spojrzeniem całkiem zmieniłby się na kanapie z chusteczką czy kokardą na szyi. W schronisku nikt go nie wypatrzy. Przy okazji wstawiam fotkę Fiszki, bo nie kazdy chyba dotarł stąd na jej wątek. Juz pojutrze zamojszczanka bedzie w swoim domu. Przyznam, że zrobi się pusto, bo jest jej wszędzie pełno. Pytałaś Jaga, czy udostępnić buraska na fb - oczywiście że tak, bo każdy sposób na odmianę życia psa jest dobry, tylko ja więcej info o nim nie zdobędę:(. Fiszka cudna, wygląda na zadomowioną;) Quote
Tola Posted September 30, 2020 Author Posted September 30, 2020 W niedzielę postaram się podjechać do schroniska, może dopisze mi szczęście i uda się uzyskać więcej info o burasku. 1 Quote
Poker Posted September 30, 2020 Posted September 30, 2020 Temu najmniejszemu mogę opłacić miesiąc życia jak się znajdzie gdzieś miejsce. Może Sowa dałaby rade zaopiekować się taka malizną. Quote
Jaaga Posted September 30, 2020 Posted September 30, 2020 Dnia 26.09.2020 o 20:57, Tola napisał: Bardzo przyjazny psiak, już raz o nim pisałam. zawsze próbuje nawiązać kontakt, jeszcze ma nadzieję... Tolu, a wiesz cos o tym psie? Jakiej on jest wielkości, czy dobrze zachowywał się do innych psów? po zębach wydaje się młody, a naprawdę jest pełen nadziei i wyczekiwania. Teraz jeszcze raz na spokojnie przegladam te fotki. Psiaka buraska poogłaszam na grupach Fb, tylko chyba dopiero w niedziele, bo jak wiesz w piątek wyjeżdżam, a w sobotę spędze pół dnia u weta na badaniach, a potem wydaję małe. Moze zrobić mu olx? 1 Quote
Jaaga Posted September 30, 2020 Posted September 30, 2020 14 minut temu, Tola napisał: W niedzielę postaram się podjechać do schroniska, może dopisze mi szczęście i uda się uzyskać więcej info o burasku. Dowiedz się Tolu, proszę tez coś o tym czarnym z mojego poprzedniego wpisu. Quote
Tola Posted September 30, 2020 Author Posted September 30, 2020 12 minut temu, Jaaga napisał: Dowiedz się Tolu, proszę tez coś o tym czarnym z mojego poprzedniego wpisu. Tak, zapytam, oby był pan Wiesio. To bardzo pozytywny pies, jest zawsze przy siatce jak przyjezdzam, macha ogonem, prosi wzrokiem. Mój TZ zawsze przy nim staje, ostatnio rozmawialiśmy, że ma mniejsze szanse, bo duży... Olx możesz zrobić, tylko co będzie, jak ktoś zechce więcej info? Wiesz jak to ze schroniskiem, - pies jest, a jutro pojadę i go nie będzie. Quote
Sowa Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 Poker, ja znikam do połowy października. Mogę zastanowić się nad BDT - ale tylko dla małego psiaka, który zachowuje czystość w domu, bo mieszkam w bloku i nie wypuszczę zwierzątka do ogrodu. A BDT -nie stały - bo mam 78 lat. 4 Quote
Jaaga Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 8 godzin temu, Tola napisał: Tak, zapytam, oby był pan Wiesio. To bardzo pozytywny pies, jest zawsze przy siatce jak przyjezdzam, macha ogonem, prosi wzrokiem. Mój TZ zawsze przy nim staje, ostatnio rozmawialiśmy, że ma mniejsze szanse, bo duży... Olx możesz zrobić, tylko co będzie, jak ktoś zechce więcej info? Wiesz jak to ze schroniskiem, - pies jest, a jutro pojadę i go nie będzie. Dziękuję. Napisałas, że jest duży, a na zdjeciach wydaje mi sie taki średni/średnio większy. Jest podobnej wielkości jak Freya? Jesli ktos przyjeźdża po psa do schroniska, to wybierając któregoś, też nie dostaje więcej informacji. Są ludzie którzy chca jedynie psa sprawdzonego z DT, a sa tacy, którzy wezmą ze schroniska, widząc go za siatką. Chciałabym go pokazać i podac do Ciebie kontakt. Tylko daj mi znać na jakie miasto go ogłosić. Zawsze jest ryzyko w adpocji bezpośrednio ze schroniska, co z psem, gdyby wrócił. W tym przypadku, gdyby ktos sie na niego zdecydował i jednak był zwrot z adopcji, to zobowiązuję sie, że go wtedy przyjmę do siebie. Dlatego myslę, żeby ogłosić go może na Kraków i gdyby ktoś się zgłosił, to musiałby się zobowiązać, że w przypadku zwrotu, dowiózłby go do nas. To miasto, gdzie i do Was i do nas jest w miarę blisko i łatwiej o transport. To chyba jedyna szansa dla niego, bo raczej i tak mało gdzie można umieścić większego psa, a do tego nikt nie jest nim zainteresowany. Quote
Nadziejka Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 Wzrok tego psiaka łamie serce matuniu moja ...wszystkie wszystkie oczenka zapadaja na zawsze w serca wszystkie oby sie udalo sciskam modle 2 Quote
jankamałpa Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 2 godziny temu, Jaaga napisał: Dziękuję. Napisałas, że jest duży, a na zdjeciach wydaje mi sie taki średni/średnio większy. Jest podobnej wielkości jak Freya? Jesli ktos przyjeźdża po psa do schroniska, to wybierając któregoś, też nie dostaje więcej informacji. Są ludzie którzy chca jedynie psa sprawdzonego z DT, a sa tacy, którzy wezmą ze schroniska, widząc go za siatką. Chciałabym go pokazać i podac do Ciebie kontakt. Tylko daj mi znać na jakie miasto go ogłosić. Zawsze jest ryzyko w adpocji bezpośrednio ze schroniska, co z psem, gdyby wrócił. W tym przypadku, gdyby ktos sie na niego zdecydował i jednak był zwrot z adopcji, to zobowiązuję sie, że go wtedy przyjmę do siebie. Dlatego myslę, żeby ogłosić go może na Kraków i gdyby ktoś się zgłosił, to musiałby się zobowiązać, że w przypadku zwrotu, dowiózłby go do nas. To miasto, gdzie i do Was i do nas jest w miarę blisko i łatwiej o transport. To chyba jedyna szansa dla niego, bo raczej i tak mało gdzie można umieścić większego psa, a do tego nikt nie jest nim zainteresowany. Jeśli chodzi o tego buraska od pana Wiesia to ja pytalam Murke o miejsce dla niego i takie miejsce by się znalazlo chodzi o założenie wątku no i finansowanie. Ja dziś pracuję i mało mnie na Dogo. Quote
Sowa Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 A coś więcej o tym burasku? Jak jest duży, ile może mieć lat, odłowiony czy oddany? Quote
Poker Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 Sowa, dzięki za odpowiedź. Co zrobić z maluszkiem? Może chociaż to pooglaszac? Tylko co o nim napisać i czy telefon podawać? Quote
elik Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 53 minuty temu, Sowa napisał: A coś więcej o tym burasku? Jak jest duży, ile może mieć lat, odłowiony czy oddany? A czy miałby szansę na BDT u Ciebie po połowie października? Quote
Sowa Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 Gdyby zachowywał czystość. Bo ja fizycznie nie dam rady rady sprzątać klatki schodowej w bloku ani szorować podłogi co chwilę; jednorazowa wpadka to co innego. Na cięższego niż 12 kg to on nie wygląda, nawet w razie naglej paniki utrzymam go na smyczy, nauczę miasta i różnych przydatnych zachowań. A BDT, nie stały dom z tego względu, że w razie własnej choroby nie mam nikogo, kto przejąłby psa. To są moje ograniczenia i sama muszę traktować je poważnie - inaczej już miałabym w domu na zawsze azylowego malinois. 1 Quote
elik Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 44 minuty temu, Sowa napisał: Gdyby zachowywał czystość. Bo ja fizycznie nie dam rady rady sprzątać klatki schodowej w bloku ani szorować podłogi co chwilę; jednorazowa wpadka to co innego. Na cięższego niż 12 kg to on nie wygląda, nawet w razie naglej paniki utrzymam go na smyczy, nauczę miasta i różnych przydatnych zachowań. A BDT, nie stały dom z tego względu, że w razie własnej choroby nie mam nikogo, kto przejąłby psa. To są moje ograniczenia i sama muszę traktować je poważnie - inaczej już miałabym w domu na zawsze azylowego malinois. Oczywiście w grę wchodziłby wyłącznie BDT za zwrotem karmy, czy weta, ale chyba nie można zagwarantować, że psiak będzie od początku zachowywał czystość. Na pewno można go tego nauczyć, ale czy będzie umiał od początku? Quote
Sowa Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 BDT u mnie to bez zwrotu za karmę. Z głodu nie umrzemy:-) Drobne wydatku typu odrobaczenie jeszcze uniosę. Mogę zadeklarować jednorazowo 100 zl dla tego buraska- z przeznaczeniem na opłatę pierwszego miesiąca w DT płatnym, gdzie nauczono by go czystości. Elik, ja jestem za stara, aby podejmować się czegoś, czemu nie podołam. Nauce czystości w bloku nie podołam. 2 Quote
Jaaga Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 3 godziny temu, jankamałpa napisał: Jeśli chodzi o tego buraska od pana Wiesia to ja pytalam Murke o miejsce dla niego i takie miejsce by się znalazlo chodzi o założenie wątku no i finansowanie. Ja dziś pracuję i mało mnie na Dogo. Zacytowałas mnie nad Twoim wpisem, ale ja pisałam o innym psie, nie o tym burasku, którego chciałabys umiescić u Murki. Chodziło mi o czarnego, dużego psa, pokazanego przez Tolę. Może zasugerowałas się moom pisaniem o ogłaszaniu obu. Po prostu wiem, że nie ma co ogłaszac dużego psa ze schroniska, jesli nie ma opcji pobytu na wszelki wypadek, gdyby cos sie podziało. Tola nie wzięłaby raczej na siebie takiej adopcji. Quote
Jaaga Posted October 1, 2020 Posted October 1, 2020 1 godzinę temu, jankamałpa napisał: Ok chodzi nam o dwa różne psy. Rak się właśnie domysliłam i szybko chciałam sprostować. Fajnie, że burasek może dostać szansę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.