Jump to content
Dogomania

BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')


Recommended Posts

1 minutę temu, elik napisał:

No i masz babo placek  :(  Nadal wiadomo, że nic nie wiadomo  :(

wiadomo, że sunie mają przed sobą ratunek, więc ratujemy chyba pieski..... ale którego??????

Link to post
Share on other sites
  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Za obecność, za pomoc, za wsparcie, troskę o Feniksa. Za wszystkie posty, rady, dobre myśli. Bez Was nie udałoby się go zabrać. O Mari i Aśce, które tak mocno się zaanga

Fenisio dziękuje ! <3 Właśnie tak zrobiłam - tylko Taninal do jedzonka dodałam. Robaki malutkie pojedynczo jeszcze się trafiają, widać Advocate likwiduje nowo wylęgające się ( chyba glisty).

Przychodzę z bardzo miłą wiadomością:) Jak wiele z Was wie mam wspaniałych Ludzi w pracy. Szczególnie jeden z moich Dyrektorów z żoną bardzo wspierają nasze psiaki i dzięki temu możemy mieć ich pod op

Posted Images

Dzisiaj o 11.00 jadę do schroniska i nie wiem co mam robić. Trzeba poczekać na ZPP, bo przecież nie wie, że tu takie wahania ...

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, agat21 napisał:

Tolu, jedź i zrób jak Ci serce podpowie. Nie ma innego sposobu, żeby wybrać.

chyba tak musi być, choć Toli ciąży bardzo ta konieczność wyboru :( :(

Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, agat21 napisał:

Tolu, jedź i zrób jak Ci serce podpowie. Nie ma innego sposobu, żeby wybrać.

 

17 minut temu, mari23 napisał:

chyba tak musi być, choć Toli ciąży bardzo ta konieczność wyboru 😞 😞

Opiekunem psa jest ZPP - wczoraj zadzwoniła i powiedziała o swojej decyzji, miałam zarezerwować małego czarnego. Potem pojawiły się te wątpliwości i inne sugestie na wątku, które nadal nie doprowadziły do jednej decyzji. Nie mogę teraz jechać i sama wybierać innego psa, bez uzgodnienia tego z opiekunem. 

Link to post
Share on other sites

Właśnie weszłam na wątek i widzę, że ile osób tyle zdań. 

Wybrałam tego małego czarnusia, dlatego, że uważałam, że ma jeszcze szansę długo pocieszyć się wolnością, serdeczną opieką u Kikou a może nawet znaleźć rodzinkę, bo przecież cuda się zdarzają. Skoro tak długo siedział w schronie to dla on właśnie powinien zaznać troszkę wolności, poczuć trawkę pod łapami. Dodatkowo jego miły charakter i wielkość łatwiej pozwoli na wprowadzenie go do stada staruszków Kikou. A poza tym chwycił mnie za serce i właśnie jemu pragnę pomóc.

Nie myślę, że ten lub inny bardziej zasługuje na wyciągnięcie ze schronu. Wszystkie zasługują i mam wyrzuty sumienia, że wybrałam właśnie tego czarnusia a nie innego. Ale gdybym wybrała innego, to miałabym wyrzuty że zostawiłam czarnusia w schronie. I te wyrzuty byłyby teraz jeszcze większe, bo już się do niego przywiązałam.

Bo on  tak bardzo pragnie człowieka, to chcę mu dać tę szansę. Ktoś pisał, że on ma wolontariuszy, ale wolontariusze to nie dom i własny człowiek. 

Tu tylko przedstawiam swoje zdanie. Oczywiście wszyscy sponsorzy maja prawo zdecydować jaki piesek zostanie wybrany. I moim zdaniem ta osoba, której piesek pojedzie do Kikou powinna poprowadzić wątek, bo przecież będzie emocjonalnie związana z pieskiem. Ja ze swojej strony dostosuję się, bo dla mnie jest najważniejsze dobro pieska i będę wspierać każdego pieska jakiego wybierzecie.

  • Like 3
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Słuchajcie - Marta pojechała do schroniska. Jeżeli w ciągu 20 minut nie zapadnie decyzja to nie wyjedzie żaden staruszek.

Ja jestem za tym, żeby pojechał piesek wybrany przez Zagrodowy Pies Polski skoro ona zgodziła się 

poprowadzić wątek. Cała kasa powinna pójść dla tego jednego psa bo to wcale nie jest dużo dla staruszka.

Link to post
Share on other sites

Wiem od wolontariuszki schroniska, że wyciąganie piesków też z kojców staruszkowych pozwala na to, aby wolontariusze pochodzili po boksach ogólnych i znaleźli kolejną psią biedę, którą umieszczą w kojcu staruszkowym (bo zwalnia się miejsce). Nie zawsze do kojca ogólnego trafiają psiaki z nowym stażem w schronie, przynajmniej tak mi tłumaczyła wolontariuszka. 

Ja popieram decyzję ZPP - rozumiem ją i szanuję. Ważne, że pomoże się jakiemuś psiakowi,a  cięzko oszacować, który jest w największej potrzebie. Przecież Kubuś, który pojechał do mari23 też był w boksie staruszkowym... a nie był w super stanie (ma poważnie chore serce, mari23 opisywała że ostatnio miewał utraty przytomności) i nie wiadomo co by dalej z nim było, gdyby nie decyzja mari23.

Link to post
Share on other sites

Czy kiedykolwiek będzie w Polsce tak, że schronisko będzie naprawdę schroniskiem i będzie w nim bardzo mało psów, w bardzo dobrych warunkach i tylko przez bardzo krótki okres czasu, przed adopcją? 

To jest pytanie retoryczne, ale z głębi serca. 

Uważam, że wybór należy do ZPP. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Jo37 napisał:

Słuchajcie - Marta pojechała do schroniska. Jeżeli w ciągu 20 minut nie zapadnie decyzja to nie wyjedzie żaden staruszek.

Ja jestem za tym, żeby pojechał piesek wybrany przez Zagrodowy Pies Polski skoro ona zgodziła się 

poprowadzić wątek. Cała kasa powinna pójść dla tego jednego psa bo to wcale nie jest dużo dla staruszka.

Decyzja już zapadła:)

Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Tyśka) napisał:

Wiem od wolontariuszki schroniska, że wyciąganie piesków też z kojców staruszkowych pozwala na to, aby wolontariusze pochodzili po boksach ogólnych i znaleźli kolejną psią biedę, którą umieszczą w kojcu staruszkowym (bo zwalnia się miejsce). Nie zawsze do kojca ogólnego trafiają psiaki z nowym stażem w schronie, przynajmniej tak mi tłumaczyła wolontariuszka. 

Ja popieram decyzję ZPP - rozumiem ją i szanuję. Ważne, że pomoże się jakiemuś psiakowi,a  cięzko oszacować, który jest w największej potrzebie. Przecież Kubuś, który pojechał do mari23 też był w boksie staruszkowym... a nie był w super stanie (ma poważnie chore serce, mari23 opisywała że ostatnio miewał utraty przytomności) i nie wiadomo co by dalej z nim było, gdyby nie decyzja mari23.

przed godziną rozmawiałam z Tolą i powiedziała coś wręcz przeciwnego - do tych otwartych boksów trafiają nowe staruszki. Te, które od lat w boksach ogólnych się starzeją - są tam "do końca", chyba, że ktoś to zgłosi, jak Feniksa[*], oby znów nie za późno :( :(

5 minut temu, Aldrumka napisał:

Decyzja już zapadła:)

Więc się do niej zastosujemy. Mały Misio też pomocy potrzebuje, tak bardzo zaglądał, kiedy Kubuś opuszczał boks.

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, mari23 napisał:

przed godziną rozmawiałam z Tolą i powiedziała coś wręcz przeciwnego - do tych otwartych boksów trafiają nowe staruszki, te, które od lat w boksach ogólnych się starzeją - są tam "do końca", chyba, że ktoś to zgłosi, jak Feniksa[*]

Wiec się do niej zastosujemy.

Ja tylko przekazuję to, co dowiedziałam się od wolontariuszki jakiś czas temu (jak rozmawiałam z nią o Kokosku, kiedy był jeszcze w ogólnych i chudł mocno). Nie chcę mieszać, ale taką odpowiedź wtedy dostałam. Nie wiem jednak jaka jest prawda. Jedyne co mogę w tej patowej sytuacji zaproponować to to, że wskażę Wolontariuszce jakiegoś pieska z ogólnych, z zapytaniem czy po zwolnieniu miejsca w staruszowym mogłaby tego psiaka wziąć pod uwagę. Nie wiem czy coś to zmieni, no ale... może. 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, konfirm31 napisał:

Czy kiedykolwiek będzie w Polsce tak, że schronisko będzie naprawdę schroniskiem i będzie w nim bardzo mało psów, w bardzo dobrych warunkach i tylko przez bardzo krótki okres czasu, przed adopcją? 

Schronisko Na Paluchu w W-wie prawie takie już jest . W 2012 r. było tam 2100 psów teraz utrzymuje się stan na poziomie 350-420. Prężnie działa wolontariat i adopcje poprzedzone są 2-3 spacerami zapoznawczymi. Każdy pies wychodzi wykastrowany i z chipem zarejestrowanym. Jak się chce to można - tylko trzeba chcieć .

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Zagrodowy pies polski napisał:

 ... A poza tym chwycił mnie za serce i właśnie jemu pragnę pomóc.

Ten wpis Zpp jest bardzo szczery, tak jest pomagamy/bierzemy tego psa który chwycił nas za serce. Czyż nie tak zachowujemy się gdy adoptujemy psa do siebie do domu? Nie kalkulujemy, nie debatujemy, po prostu zapraszamy go do naszego życia i już. Zpp chce objąć opieką tego konkretnego psa więc proszę umożliwmy Jej to. Dla mnie decyzja Zpp powinna być w tej kwestii wiążąca

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
38 minut temu, konfirm31 napisał:

Czy kiedykolwiek będzie w Polsce tak, że schronisko będzie naprawdę schroniskiem i będzie w nim bardzo mało psów, w bardzo dobrych warunkach i tylko przez bardzo krótki okres czasu, przed adopcją?

Są takie schroniska w Polsce ale jest ich śladowa ilość, takie białe kruki

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, mdk8 napisał:

Schronisko Na Paluchu w W-wie prawie takie już jest . W 2012 r. było tam 2100 psów teraz utrzymuje się stan na poziomie 350-420. Prężnie działa wolontariat i adopcje poprzedzone są 2-3 spacerami zapoznawczymi. Każdy pies wychodzi wykastrowany i z chipem zarejestrowanym. Jak się chce to można - tylko trzeba chcieć .

 

Warszawa i inne duże miasta, to zupełnie inna bajka. Ja po przeprowadzce z Warszawy do małego miasta na północnym Mazowszu, przeżyłam swoisty szok i szybko zapisałam się do TOZ, zrobiłam inspektora i zaczęłam działać. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
31 minut temu, wiolhelm170 napisał:

Nie wpłacam pieniędzy ale uważam że decyzja należy do ZPP

Nie do końca się zgadzam. Nie jestem deklarowiczem, ale to wpłacający miesięczne deklaracje powinni mieć coś do powiedzenia, bo być może na tego pieska nie zadeklarowaliby pieniędzy, a teraz głupio się wycofać. Każdego chwyta za serce inny pies. Powiem wprost, na tego pieska nie przekazałabym tysiąca.

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, kiyoshi napisał:

Hmmm zainspirowałas mnie...

Jako zwykły obywatel, niestety, jesteś nikim dla gminy, czy policji. Jak masz legitymację i jakąś organizację prozwierzęcą za plecami, można więcej. No i trzeba ruszyć miejscowych Zwierzolubów, bo sama nic nie zdziałasz. W Makowie, te 7-9 lat temu, nie było nic, a psy lądowały w Radysach. Teraz jest prężne Stowarzyszenie Nasze Cztery Łapy ( pierwszy był Przystanek na Cztery Łapy, który pomagałam organizować) , a ja jestem na "zasłużonej" emeryturze ;))). 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, konfirm31 napisał:

Jako zwykły obywatel, niestety, jesteś nikim dla gminy, czy policji. Jak masz legitymację i jakąś organizację prozwierzęcą za plecami, można więcej. No i trzeba ruszyć miejscowych Zwierzolubów, bo sama nic nie zdziałasz. W Makowie, te 7-9 lat temu, nie było nic, a psy lądowały w Radysach. Teraz jest prężne Stowarzyszenie Nasze Cztery Łapy ( pierwszy był Przystanek na Cztery Łapy, który pomagałam organizować) , a ja jestem na "zasłużonej" emeryturze ;))). 

Miejscowe zwierzoluby są w ruchu :))) brakuje nam właśnie tylko osób które legalnie mogłyby wchodzić na teren. Policja sama w sobie cgce ale ma wiedzę zerowa i poziom empatii też dość podstawowy :) muszę pogadać z Kaliskim Tozem... Moze faktycznie by nas przeszkolili.

Działania w Waszej gminie są mi dobrze znane. Podziw iam. Trxymam kciuki

 

 

A co do beneficjenta tego watku... Sądzę że każdy piesek zasługuje na godne życie a tymbardziej starość. Jaki by nie był wybór to i tak będzie dobry. Podczytuje i kibicuje

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...