Jump to content
Dogomania

BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')


Recommended Posts

Na konto wpłynęły pieniądze z bazarku Gabi. 339 zł zostanie razem ze schedą po Fenisiu przekazane na kolejnego psa, który będzie ratowany.

Dziękuję Gabusiu. Feniś nie skorzysta już, ale dzięki Niemu kolejny pies zostanie uratowany.

obraz.png.bb478f5342f2fbce1a2ef5fe38db39be.png

Link to post
Share on other sites
  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Przychodzę z bardzo miłą wiadomością:) Jak wiele z Was wie mam wspaniałych Ludzi w pracy. Szczególnie jeden z moich Dyrektorów z żoną bardzo wspierają nasze psiaki i dzięki temu możemy mieć ich pod op

Fenisio dziękuje ! <3 Właśnie tak zrobiłam - tylko Taninal do jedzonka dodałam. Robaki malutkie pojedynczo jeszcze się trafiają, widać Advocate likwiduje nowo wylęgające się ( chyba glisty).

Grzebałam w telefonie i przeglądałam jego zdjecia... Patrzcie jaki on był szczęśliwy. Zdjęcia te same, trochę przycięte, z różnych dni... Takiego go zapamiętam!

Posted Images

7 godzin temu, agat21 napisał:

Dziewczyny, Mari dała mi znać, że po świętach jadą jakieś psiaki do szafirki - to w kierunku zbliżonym do kikou. Wspaniale by się złożyło.

Mam prośbę do Was o zastanowienie się, która z Was mogłaby poprowadzić wątek tego kolejnego staruszka - następcy Feniksa. U mnie Feniś był zupełnie ponadplanowy, nie powinnam była żadnego kolejnego psa brać na siebie, ale nie mogłam mu nie pomóc, nie dawał mi spać po nocach. Teraz jednak naprawdę muszę przystopować. Nie wyrabiam się. Mam jeszcze Pongo, któremu nie mogłam poświęcić tyle czasu, ile potrzeba, no i efekty są takie, że nie ma nim żadnego zainteresowania z ogłoszenia, a nie ma nawet połowy miesięcznych deklaracji uzbieranych. Dobrze, że są pieniądze po Amberku, bo inaczej byłabym w czarnej... Tym bardziej, że mój psiak i jego leczenie ostatnio pochłonęły 5.000 zł. A po poprawie z łapką jest znowu pogorszenie i czekają mnie kolejne wizyty i koszty. Jest jeszcze jedna rzecz, której się podjęłam, bo nie mogłam inaczej, a która nie będzie miała wątku na dogo. No i nieadopcyjny Fado u Jamora.

Sytuacja z nowym psiakiem jest właściwie ustalona - jest miejsce u kikou, są pieniądze po Fenisiu, są już podtrzymania niektórych deklaracji, kroi się transport - więc naprawdę logistyka ogarnięta mocno i z górki.  BARDZO PROSZĘ

Wydaje mi się, że koniecznie trzeba tę dobrą energię i troskę przez pamięć o Feniksie wykorzystać do ratowania następnego pieska. Rozmawiałam z Mari i doszłyśmy do wniosku, że poproszę Tolę, żeby wybrała  pieska, który zamiast Fenisia mógłby pojechać do Kikou. Poprowadzę wątek natomiast bez Waszej pomocy sama sobie nie poradzę z opieką nad pieskiem. Dlatego bardzo Was proszę o wsparcie, obecność na nowym wątku i utrzymanie deklaracji.

  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Grzebałam w telefonie i przeglądałam jego zdjecia... Patrzcie jaki on był szczęśliwy. Zdjęcia te same, trochę przycięte, z różnych dni... Takiego go zapamiętam!

IMG-20210321-WA0018_resize_88~3.jpg

IMG-20210322-WA0015_resize_25~3.jpg

IMG-20210319-WA0033_resize_72~3.jpg

IMG-20210320-WA0004_resize_8~2.jpg

IMG-20210322-WA0020_resize_41.jpg.12b3f0e7d5c14492d2d506fd3eb08d40~4.jpg

IMG-20210319-WA0013_resize_47~3.jpg

  • Like 11
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Zagrodowy pies polski napisał:

Wydaje mi się, że koniecznie trzeba tę dobrą energię i troskę przez pamięć o Feniksie wykorzystać do ratowania następnego pieska. Rozmawiałam z Mari i doszłyśmy do wniosku, że poproszę Tolę, żeby wybrała  pieska, który zamiast Fenisia mógłby pojechać do Kikou. Poprowadzę wątek natomiast bez Waszej pomocy sama sobie nie poradzę z opieką nad pieskiem. Dlatego bardzo Was proszę o wsparcie, obecność na nowym wątku i utrzymanie deklaracji.

Kochana, bardzo bardzo Ci dziękuję!!! :) Ja na pewno będę częstym gościem na wątku i mam nadzieję, że wszyscy, którzy tak pomagali Fenisiowi też. Bo to będzie NAJLEPSZE Jego upamiętnienie.

obraz.png.14cba1b42e13e8512a80e4d15758fe83.png

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Nie da się tego zracjonalizować. Bo to było okropnie niesprawiedliwe. Cudowny pies goowno ludzi obchodził. A pseudohodowle mają obroty jak nigdy.

Żeby nie zwariować zawsze dobrze jest szybko zająć się innym psem. Kiedy moja Azunia odeszła nie chciało mi się żyć. Na szczęście był już w domu znaleziony na stacji benzynowej Figaro, którego nikt ze znajomych nie chciał. I dobrze. On mnie uratował od nieustannego wycia.

  • Like 3
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, mari23 napisał:

Nie był sam, byłam przy nim, odszedł cichutko, myślałam, że śpi spokojnie, że nic go nie boli...

decyzję podjęłam, że jeśli ból wróci, wezwę wetkę do domu i wróciliśmy z gabinetu. Nie chciał jeść, pić, ani nawet naleśnika, tylko smutno patrzył. On tylko głowę mógł podnieść...spał..... i w tym śnie odszedł tak cichutko....

Mari wybacz,  że pytam ale to znaczy że Feniks zasnął sam w domu? to nie była eutanazja?

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, KrystynaS napisał:

Mari wybacz,  że pytam ale to znaczy że Feniks zasnął sam w domu? to nie była eutanazja?

Na to wygląda. Kochany pies, w dowód wdzięczności dla mari, zaoszczędził jej podejmowanie trudnej decyzji.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Obojętnie jaki psiaczek pojedzie utrzymuję swoją wpłatę tylko jak już się wszystko wyjaśni proszę o namiary gdzie mam wpłacać deklarację.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, b-b napisał:

Obojętnie jaki psiaczek pojedzie utrzymuję swoją wpłatę tylko jak już się wszystko wyjaśni proszę o namiary gdzie mam wpłacać deklarację.

Serdecznie dziękuję za wsparcie.  kwiat-ruchomy-obrazek-0047.gif

 

Jak tylko będzie wiadomo jaki piesek pojedzie do Kikou, założę nowy wątek i powiadomię.

Skarbnikiem nowego pieska zostanie nasza kochana Elik, którą udało mi się ubłagać, żeby poprowadziła finanse.  Bardzo dziękuję Elik  kwiat-ruchomy-obrazek-0050.gif

  • Like 2
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, maarit napisał:

Grzebałam w telefonie i przeglądałam jego zdjecia... Patrzcie jaki on był szczęśliwy. Zdjęcia te same, trochę przycięte, z różnych dni... Takiego go zapamiętam!

IMG-20210321-WA0018_resize_88~3.jpg

IMG-20210322-WA0015_resize_25~3.jpg

 

21 godzin temu, maarit napisał:

 

Faktycznie, cała galeria szczęśliwej buziulki - WSPANIAŁA!!

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Zagrodowy pies polski napisał:

Serdecznie dziękuję za wsparcie.  kwiat-ruchomy-obrazek-0047.gif

 

Jak tylko będzie wiadomo jaki piesek pojedzie do Kikou, założę nowy wątek i powiadomię.

Skarbnikiem nowego pieska zostanie nasza kochana Elik, którą udało mi się ubłagać, żeby poprowadziła finanse.  Bardzo dziękuję Elik  kwiat-ruchomy-obrazek-0050.gif

Bardzo się cieszę z takich decyzji  i że tak szybko wszystko udało się domówić.

Jestem umówiona na wyjazd do schroniska w środę po świętach, w międzyczasie  spróbuję z grubsza ogarnąć transport.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Zagrodowy pies polski napisał:

Skarbnikiem nowego pieska zostanie nasza kochana Elik, którą udało mi się ubłagać, żeby poprowadziła finanse.  Bardzo dziękuję Elik  

To błaganie to tak z przymrużeniem oka  :) Problem w tym, że nie mam już wolnego numeru konta, które mógłby mieć nowy psiaczek. Będę musiała wpłaty na bazarki zbierać na koncie męża, a dotychczasowy numer konta bazarkowego będzie dla nowego pieska.  Bazarek jeszcze trwa więc do czasu zakończenia i rozliczeniu bazarku oraz przelaniu kasy na konta beneficjentów, wpłaty dla nowego pieska proszę wpłacać na dotychczasowe konto.

Link to post
Share on other sites

Cieszę się również, że tak szybko akcja pomocy następnemu psu postępuje. Jestem bardzo szczęśliwa, że dzięki Fenisiowi kolejny psiulek dostanie nowe życie. To tak duża pociecha w smutnych chwilach, które dopadają i dopadać będą na myśl o Fenisiu...

Link to post
Share on other sites

Guzik prawda. To tylko szoł mast goł on.

Nie mam słów na współczucie Asi, mari, Tobie też.

Od początku czułam, że umrze piesunio, ale

MIAŁ DOM!!! Umarł spokojnie w domu. Przez chwilkę ostatnią nie bał się niczego, zawierzył swój los dobremu człowiekowi, zdążył.

Spotkacie się kiedyś.

  • Like 5
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, rozi napisał:

Guzik prawda. To tylko szoł mast goł on.

Nie mam słów na współczucie Asi, mari, Tobie też.

Od początku czułam, że umrze piesunio, ale

MIAŁ DOM!!! Umarł spokojnie w domu. Przez chwilkę ostatnią nie bał się niczego, zawierzył swój los dobremu człowiekowi, zdążył.

Spotkacie się kiedyś.

Moja pani weterynarz to wiedziała też od początku, ona nawet tygodnia życia mu nie dawała, zapytana pierwszego dnia, czy on ma szansę pożyć choć kilka miesięcy za tych 13 lat gehenny, odpowiedziała smutno i delikatnie: "NIE SĄDZĘ" 

Ja nie chciałam wierzyć w słowa wetki, wbrew wszystkiemu miałam nadzieję, cieszyłam się każdym jego uśmiechem, każdym wstaniem i kroczkiem, nawet merdał  ostatniego dnia ogonem, kiedy już leżał i nie miał siły wstać..... 

I Wam przekazałam tą radość, nadzieję, każdą chwilą radosną dzieliłam się z Wami... a on zmobilizował wszystkie siły, jakie mu zostały, choć wycieńczony organizm słabł z każdym dniem... tymczasem większość czasu leżał na podkładach, bo mocz sączył się, a jego wzrok, kiedy nie mógł wstać, żeby sie załatwić - rozdzierał serce. Na usg było widać, że jelita sa wypełnione, bo on trzymał, nie mogąc wstać, a kiedy juz załatwił sie pod siebie - czułam jego upokorzenie, uwierzcie, on tak patrzył, tak przez to cierpiał, choć ja szybko i delikatnie przewijałam, zmieniałam podkłady, żeby był czysty i suchy

nie potrafię sie pogodzić, że odszedł, że tylko 23 dni był ze mną, nie mogę przestac płakac

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Marysieńko kochana, nie płacz. Dałaś Mu to i w takich ilościach, czego nie miał przez całe swoje życie. Czuł Twoją miłość i doznał takiej opieki, jakiej nie miał nigdy. Szkoda, że nie dał się zauważyć wcześniej, o ile wiem, nigdy dotychczas nie udało się go sfotografować. Żył wewnątrz budynku???  Być może czuł, że zbliża się koniec i z trudem, ale wyczołgał się na wybieg.
Cierpimy wszyscy, którzy choć raz zobaczyli Jego szlachetny pyszczek. Jestem Ci ogromnie wdzięczna za to, że dałaś Mu prawdziwy, wspaniały, czuły, troskliwy i kochający dom. On to wszystko czół i pomimo dolegliwości, jakie odczuwał, na pewno był szczęśliwy. Nie wolno Ci płakać. Przecież to dzięki Tobie był zaopiekowany i odszedł godnie. Świadomość tego powinna ukoić Twój ból. Nie płacz Kochana.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, mari23 napisał:

a wbrew wszystkiemu miałam nadzieję, cieszyłam się każdym jego uśmiechem, każdym wstaniem i kroczkiem, nawet merdał  ostatniego dnia ogonem, kiedy już leżał i nie miał siły wstać..... 

I Wam przekazałam tą radość, nadzieję, każdą chwilą radosną dzieliłam się z Wami... a on zmobilizował wszystkie siły, jakie mu zostały, choć wycieńczony organizm słabł z każdym dniem...

Mari... nie wiem co napisać, tak jak pewnie większość nie zdawałam sobie sprawy że jest aż tak źle, człowiek trzyma się nadziei, a Ty pozwoliłaś nam ją mieć, najgorsze wzięłaś na siebie, i mam tu na myśli nie tylko ciężką fizyczną opiekę, ale przede wszystkim świadomość że dni Fenisia są policzone. Większość z nas nie zdawała sobie sprawy że nie ma szans, pozwoliłaś nam cieszyć się dobrymi chwilami, a z najgorszym ciężarem byłaś sama - świadomością że nie da się Fenixowi podarować długiego życia. Bardzo dziękuję za te dni nadziei.

Tak chciałabym móc jakoś Cię pocieszyć, ale wiem że to niemożliwe.... 

  • Like 1
  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...