Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Angelika dzwoniła, wizyta wypadła bardzo dobrze :multi:
Dzwoniła też do mnie p.Marta, nie może się doczekać Marcelka :loveu:

Także Marcelli, pakuj zabawki :multi: i sprawuj się dobrze w nowym domku :mad:

Posted

huuuuraaaa! :laola:

Mam nadzieję że Marcelek będzie grzeczny w domu, ale u Agaty w mieszkaniu zachowywał się chyba dobrze? Z tego co pamiętam to chyba bardzo przez balkon chciał wychodzić, więc trzeba te panią uczulić na to.


to teraz czas żeby Szuwarkowi też się pozczęściło...dwa lata w schronie, cudny pies...

Posted

Murka napisał(a):
Angelika dzwoniła, wizyta wypadła bardzo dobrze :multi:
Dzwoniła też do mnie p.Marta, nie może się doczekać Marcelka :loveu:

Także Marcelli, pakuj zabawki :multi: i sprawuj się dobrze w nowym domku :mad:


:loveu::loveu::loveu::multi::multi: huuuura!!!

Najpierw Verter, teraz Marcel :loveu::loveu::loveu:

Posted

i dla takich chwil warto się starać, siedzieć godzinami robiąc ogłoszenia, wydając kasę na hoteliki:) superancko:) a za szuwarka już sie biorę:)
u Agaty był grzeczny, a przez ten balkon to chciał wychodzić, bo był przyzwyczajony do mieszkania na dworze.

Posted

co za super wiadomość!!:loveu:
Marcel życzę Ci dużo szczęścia i miłości na nowej drodze życia...
Madcat ponieważ miałam małą zaległość z wpłatą na Marcela (przepraszam:oops:), a nie wiem co w takiej sytuacji, więc wpłaciłam na Twoje konto (z nowym nazwiskiem więc mam nadzieję, że dojdzie) 20,00 - moją deklarację za październik i listopad, ale nie wiem czy Marcel jeszcze będzie potrzebował te pieniądze za październik więc prosiłabym o przekazanie ewentualnie ich i tych za listopad na inną biedę, którą się teraz zajmiecie! w tytule wpisałam dla marcela więc mam nadzieję, że nie namieszam Ci za bardzo!

Posted

Matko, od kilku dni miotam się na dogo, nie mogę wejść na większość wątków, dopiero dziś ktoś podpowiedział, żeby przez panel użytkownika.
Cioteczki, Marcel chciał z balkonu skoczyć, bo dziewczyny odjechały. Poza tym trafił do domu, który trzy psy okupują i każdego obcego traktują niezbyt przyjaźnie. Po paru godzinach Marcel dopraszał się miziów, psy olewał, na spacerach pięknie chodził na smyczy, a w nocy władował się bezczelnie do łóżka (mimo sprzeciwów Mixera) i prawdę powiedziawszy, żałowałam, że następnego dnia jkp się zjawiła i Marcelka zabrała.

Jejku, Verter, teraz Marcel - co za dzień! Może inne też domek mają, a ja nic o ty nie wiem. Cholerne dogo!

Marta, trafiłaś na psa swojego życia! Pewna jestem!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...