Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lulka napisał(a):


to ze PiSdZ da kase to nic nie zmieni .... te suki nalezaloby zabrac w przyzwoite warunki, oglaszac, szukac domow, cokolwiek...tam przyjezadza bardzo mało osob, jest malo adopcji, bez pomocy one tam beda do śmierci siedziec ...


Nie wiem czy jest gdzie te suki zabrac, w tym jest problem. Jedno jest pewne,ze musza byc wykastrowane i jesli jedna jeszcze nie urodzila to urodzi(chyba,ze byla kastrowana duzo wczesniej, byly dwie czy trzy suki wykastrowane-okazalo sie przy zabiegach) i dlatego trzeba ją juz wykastrowac a ta co urodzila za jakis czas po porodzie, kastracja.
Nikt nie wiedzial, ze te suki tam są. Sa ich ładne zdjecia,Zosi, chociazby. Wy moze cos o nich samych wiecej wiecie, o charakterach, wiec suki mozna by dawno juz oglaszac. NIKT nie wiedzial, ze sa w Jozefowie.:shake:

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

wolontariuszPiSdZ napisał(a):
oto zdjecia, "ktore kazdy umie zrobic", psów, które nie są w schroniskach, ale niektórzy wiedzą LEPIEJ :evil_lol: gdzie są psy


To zaledwie 4 psy i jednego psa zdjecie ze strychu w biurze...a reszta???

;) w wielu schroniskach psy wolontariusze wyprowadzają na spacery wiec takie zdjecie w plenerze kazdy moze zrobic;)
Nie zarzucam Ci ze klamiesz ale jesli psy odnajduja sie nagle w schronisku-narazie TRZY psy-i podrzucone jak "kukulcze jajo' to sorry ale zafunia nie mam za grosz..do 'całosci".
Zrob zdjecie psow w innym otoczeniu;) Tam gdzie mieszkają na stale;)
Boks i buda czy tez dom, cokolwiek innego,wiesz takie panoramiczne;)

Posted

na te chwile wiemy tylko ze ruda jest hej do przodu, pyskata,
ze ma dzieci...ze nie daje zyc tamtej drugiej ktora jest totalnie zalamana , zalekniona, boi sie wlasnego cienia...pada na plecy jak tylko ruda wyjdzie z budy i sie poddaje

tamta bura to mloda smarkula , biedna dziewczyna :(
boi sie innych psow

Posted

[quote name='wolontariuszPiSdZ']Ø Tigra jest pod opieką wolontariusza z Choszczna, prawdopodobnie do końca XII.2008 znajdzie się w nowym domu. Szczeniaki, które miała suczka zostały uśpione

O losach Tiger nigdy tez sie nie dowiemy? Wysterylizowana??? Zdjec nie ma i nie bedzie????
To ja przypomne jak Tiger wygladala, moze, gdzies, w Polsce sie znajdzie, w jakims schronisku moze.....




Posted

Lulka napisał(a):
na te chwile wiemy tylko ze ruda jest hej do przodu, pyskata,
ze ma dzieci...ze nie daje zyc tamtej drugiej ktora jest totalnie zalamana , zalekniona, boi sie wlasnego cienia...pada na plecy jak tylko ruda wyjdzie z budy i sie poddaje

tamta bura to mloda smarkula , biedna dziewczyna :(
boi sie innych psow


:-( jak Ruda ma dzieci to je broni i tym bardziej terroryzuje:-(.

A wiadomo kiedy dokladnie Ruda sie oszczenila? Ja dzis dzwonilam do p.Ch,ze sa szczeniaki i ze muszą je uspic, ze to slepy miot, i ze druga suka jest terroryzowana..
Ta druga juz chyba taka straszna smarkula nie jest:shake: Zdjecia sa z poczatku wrzesnia,wyglada dosc dorosle...wiec jaknajbardziej mogla cieczke juz miec w Jozefowie:-( albo za chwiele bedzie miala...

Posted

Zebrałam 280 zł z bazarku i chciałabym je wpłacić na sterylizację suczek w Józefowie.
Czy ktos moze mi podac namiary na konto schroniska albo na wolontariusza czy kogos odpowiedzialnego, kto tego dopilnuje. Nie chciałabym żeby pieniadze trafily na konto schroniska a pozniej je gdzies wcieło:shake:

Posted

Ewelina.w38 napisał(a):
Zebrałam 280 zł z bazarku i chciałabym je wpłacić na sterylizację suczek w Józefowie.
Czy ktos moze mi podac namiary na konto schroniska albo na wolontariusza czy kogos odpowiedzialnego, kto tego dopilnuje. Nie chciałabym żeby pieniadze trafily na konto schroniska a pozniej je gdzies wcieło:shake:

Ja mysle,ze trzeba, w tych warunkach, wplacic na Józefow, nie ma co sie ogladac na PiSZD. Dowiem sie tylko ile placa za sterylizacje(schronisko) i na ktore konto wplacic aby miec gwarancje,ze suczka, conajmniej ta jedna, bedzie niebawem wysterylizowana.

Posted

[quote name='wolontariuszPiSdZ']naprawdę myślisz, że nie mam co robić - tylko Tobie odpowiadać na bezpodstawne zarzuty, jeździć i robić zdjęcia, aby coś udowadniać. Nie gram w takie gierki - szkoda mi czasu ;) ;) ;)

Tzn szkoda Ci czasu na wyjaśnianie, czemu dwie z zabranych przez Ws suk zostały podrzucone - po sfabrykowaniu im kłamliwej "historii" - do schroniska w Józefowie? No więc mnie na wyjaśnienie tej sprawy czasu nie szkoda!
I powiem jeszcze, że już pierwszy kontakt z Waszą organizacją powinien był dać mi do myślenia...
Gdy zabrałam z Krężela Velveta, Wasz inspektor (wolontariusz?) p. Dorota S. kazała mi go zawieźć na Książęcą. Gdy tam dojechałam, okazało się, że weci poojęcia nie mają o co mi chodzi. Wykonałam telefon do p. Doroty i dowiedziałam się, że powinnam była skłamać, że znalazłam Velveta na ulicy!
Przykro mi, ale nie akceptuję takiego postępowania. Jak zamierzacie się "rozliczyć" z tych psów? Nie wobec nas, ale wobec władz lokalnych, które je Wam powierzyły?

Posted

ARKA napisał(a):
Ja mysle,ze trzeba, w tych warunkach, wplacic na Józefow, nie ma co sie ogladac na PiSZD. Dowiem sie tylko ile placa za sterylizacje(schronisko) i na ktore konto wplacic aby miec gwarancje,ze suczka, conajmniej ta jedna, bedzie niebawem wysterylizowana.


Arka ale zadnej gwarancji miec nie bedziesz...przeciez mogla juz dawno je wysterylizować :mad: Tam są suki które rodzą po kilka razy i nikt nic z tym nie robi :angryy:

Kado robi sterylki za 150 zł, może najlepiej wplacic do niego i ktoś musialby jeszcze przypilnowac, zeby je zawiozla do niego...

tych dwoch suk co zdjecia wkleilas nie ma w schronisku...

Posted

Lulka napisał(a):

Kado robi sterylki za 150 zł, może najlepiej wplacic do niego i ktoś musialby jeszcze przypilnowac, zeby je zawiozla do niego...

Dobrze to ja zadzwnie do Kado a dopilnowac tez dopilnuje;)
Zresztą, skoro tam jezdzicie to bedziecie wiedzialy czy sunia jest po sterylce jedna a potem druga, tak?

Posted

[quote name='zofia&sasza']Tzn szkoda Ci czasu na wyjaśnianie, czemu dwie z zabranych przez Ws suk zostały podrzucone - po sfabrykowaniu im kłamliwej "historii" - do schroniska w Józefowie? No więc mnie na wyjaśnienie tej sprawy czasu nie szkoda!
I powiem jeszcze, że już pierwszy kontakt z Waszą organizacją powinien był dać mi do myślenia...
Gdy zabrałam z Krężela Velveta, Wasz inspektor (wolontariusz?) p. Dorota S. kazała mi go zawieźć na Książęcą. Gdy tam dojechałam, okazało się, że weci poojęcia nie mają o co mi chodzi. Wykonałam telefon do p. Doroty i dowiedziałam się, że powinnam była skłamać, że znalazłam Velveta na ulicy!
Przykro mi, ale nie akceptuję takiego postępowania. Jak zamierzacie się "rozliczyć" z tych psów? Nie wobec nas, ale wobec władz lokalnych, które je Wam powierzyły?

no, tak sie nie robi, a na pewno nie wymaga czy nie poleca innym... taka ta nasza rp, jakie obywateli chownaie, że trak pomięszam w cytacie...
ja czekam na odniesienie się do sytuacji z psami z rowu....

Posted

Lulka napisał(a):
ok, bedziemy trzymac reke na pulsie

dobrze byloby, gdyby PiSdZ napisalo jasno ile w sumie psow tam trafilo...

Rozmawialam z p.Kado.Mam numer jego konta. Jesli suki są zaczipowane(nie wiem co to ma do rzeczy) to 280zl na dwie sterylizacje wystarczy:multi:

Jesli ta sunia nie ma przypadkiem cieczki to moze ją "ciachnac" juz, a ta druga trzy tygodnie od porodu. Kado wyjezdza na tydzien od 17 stycznia.

Zaraz Ewelinie podam dane do przelewu.;)

Posted

[quote name='zofia&sasza']Tzn szkoda Ci czasu na wyjaśnianie, czemu dwie z zabranych przez Ws suk zostały podrzucone - po sfabrykowaniu im kłamliwej "historii" - do schroniska w Józefowie? No więc mnie na wyjaśnienie tej sprawy czasu nie szkoda!
I powiem jeszcze, że już pierwszy kontakt z Waszą organizacją powinien był dać mi do myślenia...
Gdy zabrałam z Krężela Velveta, Wasz inspektor (wolontariusz?) p. Dorota S. kazała mi go zawieźć na Książęcą. Gdy tam dojechałam, okazało się, że weci poojęcia nie mają o co mi chodzi. Wykonałam telefon do p. Doroty i dowiedziałam się, że powinnam była skłamać, że znalazłam Velveta na ulicy!
Przykro mi, ale nie akceptuję takiego postępowania. Jak zamierzacie się "rozliczyć" z tych psów? Nie wobec nas, ale wobec władz lokalnych, które je Wam powierzyły?:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:To znaczy,że to są te adopcje PiSdZ????Te 1500 na rok????

Posted

wolontariuszPiSdZ napisał(a):
naprawdę myślisz, że nie mam co robić - tylko Tobie odpowiadać na bezpodstawne zarzuty, jeździć i robić zdjęcia, aby coś udowadniać. Nie gram w takie gierki - szkoda mi czasu ;) ;) ;)

Wiemy, wiemy...szkoda czasu bo zajęci jesteście pomaganiem zwierzątkom. :angryy: Gratujuję dobrego samopoczucia. :roll:

Zarzuty jak widać nie są bezpodstawne!
Czy to nie Wasz prezes mówił:
PiSdZ napisał(a):
Jak widać część psów ma już dobre domy, niektóre sa w Polsce, inne psy szczekaja po niemiecku (jak to piszą nasi "przyjaciele"). Wazne jednak jest to, że dla tych zwierząt koszmar sie skończył i są kochane przez tych, którzt mają je pod opieką. Zapraszamy do ich adopcji. Są naprawdę cudowne. O każdym z nich można co innego powiedzieć. Prosze pisać, dzwonić i pytać. Tel. 512 100 550.

PiSdZ napisał(a):

Psy są poumieszczane w róznych domach tymczasowych na terenie Trzcianki i gminy Trzcianka. Opiekuje się nimi kilku wolontariuszy. Podany numer kom. Jest do Magdy, która w Trzciance ma nadzór nad opieką.

Czy tak wygląda Wasza opieka?

Posted

Skoro te psy znaleziono w rowie, to może ja złożę doniesienie do policji? Porzucenie psa jest w tym kraju karalne. Widziałam te suczki w Maciejowicach (dysponuję dokumentacją fotograficzną!), wedle mojej dobrej wiedzy zostały powierzone PiSDZ na mocy par. 7,3. Niepokoi mnie, jakim cudem nagle ktoś znajduje je w rowie sto kilometrów dalej i po drugiej stronie Warszawy.
Tę sprawę trzeba wyjaśnić. Także w interesie Pogotowia. Czy pomyśleliście, że może ktoś tam u Was (nie mówię o Tobie Grześku, Weronii czy osobach aktywnych na tym wątku) nie jest do końca uczciwy? Przecież to "robi gębę" wszystkim pomagającym psiakom :shake: A zwłaszcza Wam!

Posted

[quote name='zofia&sasza']Skoro te psy znaleziono w rowie, to może ja złożę doniesienie do policji? Porzucenie psa jest w tym kraju karalne. Widziałam te suczki w Maciejowicach (dysponuję dokumentacją fotograficzną!), wedle mojej dobrej wiedzy zostały powierzone PiSDZ na mocy par. 7,3. Niepokoi mnie, jakim cudem nagle ktoś znajduje je w rowie sto kilometrów dalej i po drugiej stronie Warszawy.
Tę sprawę trzeba wyjaśnić. Także w interesie Pogotowia. Czy pomyśleliście, że może ktoś tam u Was (nie mówię o Tobie Grześku, Weronii czy osobach aktywnych na tym wątku) nie jest do końca uczciwy? Przecież to "robi gębę" wszystkim pomagającym psiakom :shake: A zwłaszcza Wam!
To dobry pomysł! Uważam, ze sprawę trzeba wyjaśnić!

Posted

[quote name='ARKA']Irkowa i Luka. Tak sobie mysle, czy te sunie tez nie trafily do Jozefowa bo slad po nich zaginąl:-(

To byla bardzo sympatyczna, bardzo przyjazna sunia.




Saba podobno wyadoptowana gdzies pod Wroclaw ale Grzesio i społka nie chce udostepnic adresu/ kontaktu a w dokumecie, ktory trzeb bylo wypelnic, przy zabieraniu, kots celowo wpisal zly nr. tel(10-siecio cyfrowy) i nieczytelne nazwisko.
Saba jest w typie juzaka, nie ufna do nowych ludzi, bardzo...



No i nasuwa sie pytanie gdzie jest ostatnia zabrana grupa psow bo pisac ze wolontariaty i takie bzedety kazdy umie, zdjecie zrobic tez,raz.....a psy gdzies po schronach siedzą......oby tylko byly wykastrowane i mialy dobrze ale jak są podrzucane 'jak kukułcze jaja' do jakis tam schronisk to gehenna tych psow trwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A gdzie collka jest? Mial byc w dt okazlo sie ze w Jozefowie siedzi, potem nagle zabrany do nowego dt, ktory mialbyc dopiero za miesiac. Gdzie jest collak teraz???? Na niego czekal bardzo dobry dt z mozliwoscia na ds i pokrywal koszty leczenia. Co wy wyprawiacie z tym psami????

Och , jestem pewna ,ze jak podasz Grzeskowi adres tego domu dla Collie ,to on zrobi kontrole przedadopcyjna i zadecyduje gdzie lepsze wrunki dla niego ;).W koncu chodzi o dobro psa .

Posted

[quote name='niufek']Och , jestem pewna ,ze jak podasz Grzeskowi adres tego domu dla Collie ,to on zrobi kontrole przedadopcyjna i zadecyduje gdzie lepsze wrunki dla niego ;).W koncu chodzi o dobro psa .
Dobrze, ze jestes chociaz dowcipna:evil_lol:

Posted

[quote name='ARKA']...jest 7 psow tam koczujących!!!! zadnych ludzi tam nie ma, on nie spotkal..

A jakie są plany w stosunku do tych biedaków, a może nie ma żadnych ?
Czy one nie mają szans na ratunek ?

Posted

[quote name='zofia&sasza']Skoro te psy znaleziono w rowie, to może ja złożę doniesienie do policji? Porzucenie psa jest w tym kraju karalne. Widziałam te suczki w Maciejowicach (dysponuję dokumentacją fotograficzną!), wedle mojej dobrej wiedzy zostały powierzone PiSDZ na mocy par. 7,3. Niepokoi mnie, jakim cudem nagle ktoś znajduje je w rowie sto kilometrów dalej i po drugiej stronie Warszawy.
Tę sprawę trzeba wyjaśnić. Także w interesie Pogotowia. Czy pomyśleliście, że może ktoś tam u Was (nie mówię o Tobie Grześku, Weronii czy osobach aktywnych na tym wątku) nie jest do końca uczciwy? Przecież to "robi gębę" wszystkim pomagającym psiakom :shake: A zwłaszcza Wam!

Ponawiam pytania i oświadczam, że bynajmniej nie żartuję!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...