Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czy bedzie info o psach co poszly do Niemiec przez schronisko w Swinoujsciu, 9 psow: 1 sunia z 4 szczenietami, suka po szczenietach, trzy szczeniaki.

Ø Tigra jest pod opieką wolontariusza z Choszczna, prawdopodobnie do końca XII.2008 znajdzie się w nowym domu. Szczeniaki, które miała suczka zostały uśpione

No i zdjecie Tigry.

No i info co z Saba.

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='ARKA']Czy bedzie info o psach co poszly do Niemiec przez schronisko w Swinoujsciu, 9 psow: 1 sunia z 4 szczenietami, suka po szczenietach, trzy szczeniaki.

Ø Tigra jest pod opieką wolontariusza z Choszczna, prawdopodobnie do końca XII.2008 znajdzie się w nowym domu. Szczeniaki, które miała suczka zostały uśpione

No i zdjecie Tigry.

No i info co z Saba.


Zdjęcia Tigry nie mamy możliwości zrobić ale w tym tygodniu dojdzie fotka. Co do uzupełnienia listy. Kilka informacji doadtkowych pojawi się jeszcze dziś lub jutro.
Z Saba juz wyjaśniałem kilka tygodni temu. Dzwoniłem, sprawdziłem numer telefonu i jest ok. Pies żyje, ma się dobrze. Pan sobie nie życzy rozgłosu. Uszanuj to Arko. Nowe fotki też doślemy - ale jeszcze ich sami nie otrzymaliśmy.
Aha. Rozmumiem, że info na temat ogarkowatej suni jest ok?

Posted

Grzegorzu:thumbs::cool2:

Oktawio6 :-), na tym zdjęciu, o którym wspomniałaś, Kusy jest z Tigrą (np. post nr 2760), chyba, że miałaś na uwadze inne zdjęcie:-)

Posted

[quote name='wolontariuszPiSdZ']
Ø Ping – to „szalony” pies, który znajduje się u Grzegorza w firmie, tel. w sprawie adopcji 511819130. Ping z zastraszonego i gryzącego ludzi psa zrobił się szczęśliwym i żywiołowym kompanem zabaw, perfekcyjnie aportuje swoje piłeczki, skacze, biega i ma niespożytą energię. Ping jest po kastracji.
]http://img257.imageshack.us/img257/7949/pinghy7.jpg




pingus, życze ci domu z całego serca!

okta, ja pamiętam kusego z tigra, tulili sie, widac, że przyjaźń. byc może wczesniej siedział z kaszmirem, w boksach były rotacje, ale pod koniec siedział z tigrą (i innymi psami), ale kaszmir w innym kojcu. w każdym razie tak to pamietam. zresztą przeciez to teraz mało istotne.
kusy zrobił na mie duże wrażenie. baaardzo przyjacielski i bardzo duzo uuroku. też bym chciała dla niego domu (chciałabym dla wszystkich of kors).
grzegorz i wolontariusz - dzieki za te info! bardzo chcemy, oczywiście w miare, jak bedziecie dostawac z nowych domów - inofrmacji o przebiegu adopcji (te kluczowe poczatkowe miesiące).

widac zze zdjęć, ze jest ok (z tych, kóre sa nowe).

Posted

[quote name='sleepingbyday']pingus, życze ci domu z całego serca!

okta, ja pamiętam kusego z tigra, tulili sie, widac, że przyjaźń. byc może wczesniej siedział z kaszmirem, w boksach były rotacje, ale pod koniec siedział z tigrą (i innymi psami), ale kaszmir w innym kojcu. w każdym razie tak to pamietam. zresztą przeciez to teraz mało istotne.
kusy zrobił na mie duże wrażenie. baaardzo przyjacielski i bardzo duzo uuroku. też bym chciała dla niego domu (chciałabym dla wszystkich of kors).
grzegorz i wolontariusz - dzieki za te info! bardzo chcemy, oczywiście w miare, jak bedziecie dostawac z nowych domów - inofrmacji o przebiegu adopcji (te kluczowe poczatkowe miesiące).

widac zze zdjęć, ze jest ok (z tych, kóre sa nowe).

Chyba rozszyfrowałem dlaczego PING ma tak na imię i kto mu je nadał:)

sleePINGbyday:lol:

Poprosze jeszcze, sleepingbyday twój adres mailowy na PW - to wysle Ci wiecej fotek PINGA i film. Bo na Dogo nie potrafię wstawic

Posted

juz ci wysyłam. ale to nie ja go tak nazwałam. nie pamietam kto, ale ktos na watku kilka piesków ochrzcił bawiąc się właśnie naszymi nickami. świetny pomysł - bo ja się poczułam matką chrzestną pinga :roll: :oops:, a to zobowiązuje.

Posted

No i sporo się wyjaśniło, dziękuję.

Gdyby tak było od początku, to i pyskówki byłyby wszystkim oszczędzone...
Przecież nie sam Grzegorz musiał osobiście odpowiadać na nasze pytania,wystarczyłoby,żeby zrobił to ktoś z tej organizacji,tak jak teraz to uczyniono...

Posted

PiSdZ napisał(a):
Teraz nasza organiacja czeka na telefony i chęć adopcji. Jak widać część psów ma już dobre domy, niektóre sa w Polsce, inne psy szczekaja po niemiecku (jak to piszą nasi "przyjaciele"). Wazne jednak jest to, że dla tych zwierząt koszmar sie skończył i są kochane przez tych, którzt mają je pod opieką. Zapraszamy do ich adopcji. Są naprawdę cudowne. O każdym z nich można co innego powiedzieć. Prosze pisać, dzwonić i pytać. Tel. 512 100 550.

A ja przyznam, ze trochę się pogubiłam w nadmiarze informacji.
Mam więc kilka pytań: ile psów zostało łacznie wyadoptowanych do Niemiec? Ile znajduje się w schroniskach w Polsce. Czy stwierdzenie ,,znajduje się pod opieką wolontariusza z Trzcianki" oznacza, ze pies znajduje się fizycznie w tym miejscu pod opieką tej osoby?
Przyjeło się już dodawać ,,to nie jest atak" ;) więc też tak uczynię.

Posted

Karmi napisał(a):
A ja przyznam, ze trochę się pogubiłam w nadmiarze informacji.
Mam więc kilka pytań: ile psów zostało łacznie wyadoptowanych do Niemiec? Ile znajduje się w schroniskach w Polsce. Czy stwierdzenie ,,znajduje się pod opieką wolontariusza z Trzcianki" oznacza, ze pies znajduje się fizycznie w tym miejscu pod opieką tej osoby?
Przyjeło się już dodawać ,,to nie jest atak" ;) więc też tak uczynię.


Ktoś od nas policzy i napiszemy, bo nie liczyliśmy tego w ten sposób - nie było to nam potrzebne.
Psy są poumieszczane w róznych domach tymczasowych na terenie Trzcianki i gminy Trzcianka. Opiekuje się nimi kilku wolontariuszy. Podany numer kom. Jest do Magdy, która w Trzciance ma nadzór nad opieką.

Posted

A ja przyznam, ze trochę się pogubiłam w nadmiarze informacji.


[quote name='PiSdZ']Ktoś od nas policzy i napiszemy, bo nie liczyliśmy tego w ten sposób - nie było to nam potrzebne.
Psy są poumieszczane w róznych domach tymczasowych na terenie Trzcianki i gminy Trzcianka. Opiekuje się nimi kilku wolontariuszy. Podany numer kom. Jest do Magdy, która w Trzciance ma nadzór nad opieką.

Chyba jest to konieczne, bo niestety może być kolejna afera.

Psy, ktore trafiają do niemieckich domów to drażliwa sprawa na dogo. Nie od dzisiaj i nie dotyczy to tylko PiSdZ.
Sama miałam wątpliwości, gdy pies, który był pod opieką pewnej organizacji (tej "lepszej") miał trafić do Niemiec, ale dzisiaj nic złego w tym fakcie nie widzę. W każdym razie lepiej to wyjaśnić....

Posted

PiSdZ napisał(a):
Zdjęcia Tigry nie mamy możliwości zrobić ale w tym tygodniu dojdzie fotka. Co do uzupełnienia listy. Kilka informacji doadtkowych pojawi się jeszcze dziś lub jutro.
Z Saba juz wyjaśniałem kilka tygodni temu. Dzwoniłem, sprawdziłem numer telefonu i jest ok. Pies żyje, ma się dobrze. Pan sobie nie życzy rozgłosu. Uszanuj to Arko. Nowe fotki też doślemy - ale jeszcze ich sami nie otrzymaliśmy.
Aha. Rozmumiem, że info na temat ogarkowatej suni jest ok?

Grzegorzu, dobrze,ze doslesz nowe fotki Saby a co z jej kastracja?
I prawde mowiac nie bardzo rozumiem "pan sobie niezyczy rozglosu", tym bardziej ze byl wpisany do dokumentow falszywy nr. telefonu. Kontrola poaadopcyjna chyba jest na miejscu?
Tak, z sunia ogrkowata wyjasniles, ok. Zgadza sie jest w schronisku w Rudzie.

Ale juz na pytanie na temat psow do Swinoujscia przemilczales. Czy beda jakies fotki chociazby tej suni o ktorej rozmawialismy, tej przemilej, duzej, ze szczenietami?

Posted

Jeżeli chodzi o adopcje zagraniczne, a tak się składa, że najwięcej psów znajduje opiekunów w Niemczech, to IMHO - jeżeli na księżycu miałyby dobrze, to też nie miałabym nic przeciwko wysłaniu ich tam :evil_lol:
Być może problem wynika znowu ze szczątkowych informacji o psach,które wyjechały. Jeżeli to zostanie naprawione, na pewno nikt rozsądny nie zaprotestuje.

Posted

Ktoś od nas policzy i napiszemy, bo nie liczyliśmy tego w ten sposób - nie było to nam potrzebne.

Świetnie. Informacja będzie bardziej czytelna.
Psy są poumieszczane w róznych domach tymczasowych na terenie Trzcianki i gminy Trzcianka. Opiekuje się nimi kilku wolontariuszy. Podany numer kom. Jest do Magdy, która w Trzciance ma nadzór nad opieką.

Czyli są własciwie na jednym terenie a nie ,,gdzieś w Polsce" czy tak?

Posted

Udzielam informacji dotyczących psów do adopcji, ich charakteru, stanu zdrowia itp.

Resztę pytań przemilczę, ponieważ nie mam ochoty na odpieranie kolejnych "ataków". Nie mam na to czasu.
wolontariusz Magda


Dopisujemy zawsze ,,i nie jest to atak" :razz:
A mówiąc serio to o co ja niby pytałam? O psy chyba!

Posted

Chandler napisał(a):


Psy, ktore trafiają do niemieckich domów to drażliwa sprawa na dogo. Nie od dzisiaj i nie dotyczy to tylko PiSdZ.
Sama miałam wątpliwości, gdy pies, który był pod opieką pewnej organizacji (tej "lepszej") miał trafić do Niemiec, ale dzisiaj nic złego w tym fakcie nie widzę. W każdym razie lepiej to wyjaśnić....

Moim skromnym i zupełnie prywatnym zdaniem problem z adopcjami zagranicznymi, nie tylko do Niemiec zresztą, leży zupełnie gdzie indziej....Do adopcji idzie zwykle zwierzę zdrowe, wysterylizowane, zaszczepione etc...I wszystko jest w porządku, jeśli osoba zajmujaca się takimi adopcjami poza krajem opłaca koszta tych zabiegów...Gorzej, gdy za granicę trafia pies wysterylizowany ,wyleczony i zaszczepiony z uciułanych przez wolontariuszy groszy, bazarkow, zrzutek..a ten ktoś nie poczuwa się do choćby zwrotu poniesionych tu kosztów. W ten sposób zyskuje tam niezgorszy sposób zarobkowania, a psy w Polsce tracą szansę na kolejną szybką sterylkę albo leczenie. Niektórzy nawet rzucą jakiś ochłap w postaci np. ufundowania dwóch bud czy odrobaczenia iluś tam zwierzaków, ale tak naprawdę, jest to ich zysk z oddania 1- 2 psów do DS...

Posted

gagata napisał(a):
Moim skromnym i zupełnie prywatnym zdaniem problem z adopcjami zagranicznymi, nie tylko do Niemiec zresztą, leży zupełnie gdzie indziej....Do adopcji idzie zwykle zwierzę zdrowe, wysterylizowane, zaszczepione etc...I wszystko jest w porządku, jeśli osoba zajmujaca się takimi adopcjami poza krajem opłaca koszta tych zabiegów...Gorzej, gdy za granicę trafia pies wysterylizowany ,wyleczony i zaszczepiony z uciułanych przez wolontariuszy groszy, bazarkow, zrzutek..a ten ktoś nie poczuwa się do choćby zwrotu poniesionych tu kosztów. W ten sposób zyskuje tam niezgorszy sposób zarobkowania, a psy w Polsce tracą szansę na kolejną szybką sterylkę albo leczenie. Niektórzy nawet rzucą jakiś ochłap w postaci np. ufundowania dwóch bud czy odrobaczenia iluś tam zwierzaków, ale tak naprawdę, jest to ich zysk z oddania 1- 2 psów do DS...


No właśnie - jak nie wiadomo o co chodzi, to zwykle chodzi o kasę. Gdy do Niemiec jechała moja podopieczna suczka, organizacja pośrednicząca w adopcji pokryła wszystkie koszty: szczepienia, chip, paszport, sterylkę oraz diagnostykę medyczną (w ostatniej chwili okazało się, że mała oprócz niedoczynności tarczycy cierpi na zespół Cushinga). Oczywiście mogłabym sama za to zabulić, ale skoro nie musiałam, wspomogłam tą kasą inne psy.
Dodam, że mam informacje o tym, jak suni wiedzie się za Odrą na bieżąco.

Posted

[quote name='ARKA']Czy bedzie info o psach co poszly do Niemiec przez schronisko w Swinoujsciu, 9 psow: 1 sunia z 4 szczenietami, suka po szczenietach, trzy szczeniaki.

Ø Tigra jest pod opieką wolontariusza z Choszczna, prawdopodobnie do końca XII.2008 znajdzie się w nowym domu. Szczeniaki, które miała suczka zostały uśpione

No i zdjecie Tigry.

No i info co z Saba.

Dla nas nie jest ważne, czy psy szły przez schronisko w Świnoujściu, czy w Przemyślu, czy przez osoby prywatne. Ważne, że w praktyce domy w Niemczech są sprawdzalne. Nigdzie (w danych z wczoraj) nie pisaliśmy, że psy szły przez Świnoujście. Nawet gdyby tak było, to jakie to ma znaczenie dla sprawy? Posiadamy adresy psów i wiemy co się z nimi dzieje - to jest najważniejsze.
Zdjęcia Tigry i Saby zamieścimy po ich otrzymaniu, mam nadzieję w ciągu najbliższego tygodnia.

Posted

[quote name='PiSdZ']Dla nas nie jest ważne, czy psy szły przez schronisko w Świnoujściu, czy w Przemyślu, czy przez osoby prywatne. Ważne, że w praktyce domy w Niemczech są sprawdzalne.

:roll:bez komentarz, narazie, zaniemowilam, no, poprostu..........

Posted

gagata napisał(a):
Moim skromnym i zupełnie prywatnym zdaniem problem z adopcjami zagranicznymi, nie tylko do Niemiec zresztą, leży zupełnie gdzie indziej....Do adopcji idzie zwykle zwierzę zdrowe, wysterylizowane, zaszczepione etc...I wszystko jest w porządku, jeśli osoba zajmujaca się takimi adopcjami poza krajem opłaca koszta tych zabiegów...Gorzej, gdy za granicę trafia pies wysterylizowany ,wyleczony i zaszczepiony z uciułanych przez wolontariuszy groszy, bazarkow, zrzutek..a ten ktoś nie poczuwa się do choćby zwrotu poniesionych tu kosztów. W ten sposób zyskuje tam niezgorszy sposób zarobkowania, a psy w Polsce tracą szansę na kolejną szybką sterylkę albo leczenie. Niektórzy nawet rzucą jakiś ochłap w postaci np. ufundowania dwóch bud czy odrobaczenia iluś tam zwierzaków, ale tak naprawdę, jest to ich zysk z oddania 1- 2 psów do DS...


Do tej pory nie zapłacilismy za zadną sterylizacje psa, który został adoptowany do Niemiec. Koszty ich dalszego leczenia tam pokrywają przyszli właściciele.

Posted

zofia&sasza napisał(a):
No właśnie - jak nie wiadomo o co chodzi, to zwykle chodzi o kasę. Gdy do Niemiec jechała moja podopieczna suczka, organizacja pośrednicząca w adopcji pokryła wszystkie koszty: szczepienia, chip, paszport, sterylkę oraz diagnostykę medyczną (w ostatniej chwili okazało się, że mała oprócz niedoczynności tarczycy cierpi na zespół Cushinga). Oczywiście mogłabym sama za to zabulić, ale skoro nie musiałam, wspomogłam tą kasą inne psy.
Dodam, że mam informacje o tym, jak suni wiedzie się za Odrą na bieżąco.


My także w miarę spływania fotografii z Niemiec, a także z DS i DT w Polsce, będziemy przedstawiać ich sytuację.

Posted

ARKA napisał(a):

Ale juz na pytanie na temat psow do Swinoujscia przemilczales. Czy beda jakies fotki chociazby tej suni o ktorej rozmawialismy, tej przemilej, duzej, ze szczenietami?


Jak juz wcześniej wyjaśniałem, fotki zamieścimy po ich otrzymaniu. Także Tigry.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...