PaulinaT Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 GoniaP napisał(a):Ojej :crazyeye: Ja bym natychmiast z nią do weta biegła :roll: to chyba normalne.... :shake: Quote
GoniaP Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Swoją drogą, nieodpowiedzialność ludzka i głupota nie mają granic :shake: Quote
Marta i Wika Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 A niech to diabli! Oj, żeby teraz z tego nic złego nie wynikło. A jak się Cola czuje? Airik pierwszą cieczkę bardzo źle przechodziła, szczególnie pierwszy tydzień. Nie jadła, biegunkę miała. W domu sikała. I w ogóle była osowiała i biedna. Quote
PaulinaT Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Nie, zachowanie Coli jest zupełnie w normie, jest wesoła, ma apetyt, bawi sie i biega. Tylko martwie się bardzo, że jak sie jakiś mały boorek uprze to pod czy nad płotem sie przedostanie. I albo go Bari przegoni albo nie... :shake: Mama teraz Colinde bardzo pilnuje, na ogórdek jej samej tez nie puszcza itp. Ale wydaje mi sie dużo trudniejsze upilnowac suke w domu z ogrodem niż jak ja mam - w bloku. Quote
PaulinaT Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Kilka fotek - nie ja robiłam, ja psa trzymałam ;-) Quote
Camara Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 jaka elegantka :crazyeye: czarna satyna, żabocik i białe rękawiczki :p piękna panna na wydaniu :loveu: Quote
polciuaa Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Ale jaka pieeeknaaa.!:loveu: Teraz wiem kogo mi Colcia przypomina..:p Suczke mojej sasiadki.;P Takie male jamnikowato podobne zyjatka...;P Ta suczke mojej sasiadki ktos nam na klatke wyrzucil...:angryy:Ta sasiadka szukala jej domu po znajomych,az w koncu sama ja wziela.!:) Quote
dragoniasta Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Oj to jednak nie są siostry.. Moja sunia jest ZNACZNIE mniejsza od Coli ;) Quote
PaulinaT Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 No kurcze - kiedy ona nie jest duża, to ja mała :shake: Ona 9 kilo waży na maxa. No i wybitnie nieszczęśliwa była z powodu tego wzięcia na apka ;-) Quote
danka1234 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Tym ludziom którym znudziła się Colcia trzeba przyznać czarne kwiatki[gdzieś jest taka strona] żeby ostrzeć innych że to nie jest dobry dom dla zwierząt. Quote
polciuaa Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Prosze.!Pomóżcie mi w sprawie tej suni: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9414084#post9414084 Ona jest zamykana w pomieszczeniu metr na metr.!:o Quote
PaulinaT Posted February 2, 2008 Author Posted February 2, 2008 No i nie mam nic nowego do dodania o Coli... :niewiem: Poza tym, ze to naprawdę przemiły pies. Quote
Camara Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 PaulinaT napisał(a):No i nie mam nic nowego do dodania o Coli... :niewiem: Poza tym, ze to naprawdę przemiły pies. nie pies ino suczka :eviltong: Quote
PaulinaT Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 Camara napisał(a):nie pies ino suczka :eviltong: Nosz z tymi pciami to się ostatnio coś kiebłasi... :p Quote
PaulinaT Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 A moja mama uważa - i podkreśla na każdym kroku - że Coca-cola jest tysiąc razy milsza od Figi :p Quote
kinga Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 PaulinaT napisał(a):A moja mama uważa - i podkreśla na każdym kroku - że Coca-cola jest tysiąc razy milsza od Figi :p no to wytłumacz Mamie, że jeśli sobie zostawi TO 1000 razy milsze - to wygra los na loterii... no przecież masz gadane :roll: Quote
PaulinaT Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 kinga napisał(a):no to wytłumacz Mamie, że jeśli sobie zostawi TO 1000 razy milsze - to wygra los na loterii... no przecież masz gadane :roll: No mam. Ale jest coś czego nie przeskoczę: Coca-cola to norowiec. Kopie. A rodzice wiesz - mają hopla na punkcie ogródka: kwiatki, białe łebki przebiśniegów, różne takie cuda których nazwy nie przytoczę bo są np. tylko po łacinie... I co? Nie do przeskoczenia... :shake: Quote
Marta i Wika Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 To akurat jest do przeskoczenia, tylko trzeba cierpliwości, ale znam przypadki że się udało z wytrwałymi kopaczami. Trzeba tylko w ogrodzie wyznaczyć psu jedno fajne miejsce, gdzie może kopać i zachęcać go żeby robił to właśnie ta, jak kopie gdzie indziej to prowadzić go tam, chwalić itp. Nawet można psu na początek coś dobrego tam zakopać na zachętę. Bo trudno kopacza oduczyć kopania, ale można to kopanie ukierunkować ;) Quote
polciuaa Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Marta i Wika napisał(a):To akurat jest do przeskoczenia, tylko trzeba cierpliwości, ale znam przypadki że się udało z wytrwałymi kopaczami. Trzeba tylko w ogrodzie wyznaczyć psu jedno fajne miejsce, gdzie może kopać i zachęcać go żeby robił to właśnie ta, jak kopie gdzie indziej to prowadzić go tam, chwalić itp. Nawet można psu na początek coś dobrego tam zakopać na zachętę. Bo trudno kopacza oduczyć kopania, ale można to kopanie ukierunkować ;) Wlasnie mialam dac taki pomysl.;) Quote
Camara Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 PaulinaT napisał(a): ... Ale jest coś czego nie przeskoczę: Coca-cola to norowiec. Kopie. a czego się tu spodziewać, jak w rodowodzie widać jamniora :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Klops. Jeden z amantów Coli znalazł drogę prowadzącą DO ogrodu i został dzisiaj przyłapany na tarasie... :wallbash: Quote
MonikaP Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 [quote name='PaulinaT']Klops. Jeden z amantów Coli znalazł drogę prowadzącą DO ogrodu i został dzisiaj przyłapany na tarasie... :wallbash: Paulina, ale TAK przyłapany, czy tylko przyłapany, bez innych konsekwencji? :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.