PaulinaT Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 [SIZE=4]--------------------------------------------- Cola już w domu - trafiła tam w niedzielę, 30 lipca. Po 8 miesiącach poszukiwań. --------------------------------------------- Cola od 7 miesięcy jest na tymczasie. Niestety sytuacja rodzinna w DT uległa zmianie - i Cola nie może tam czekać na adopcję kolejnych 7 miesięcy. PILNIE potrzeba jej domu. Najlepiej docelowego - ale nowy tymczas też jest alternatywą. PROSZĘ POMOCY... ------------------------------------------------------------------------------------------------ Zakładam nowy wątek dziewczynce, mimo, że już jest bywalczynią psów w potrzebie. Jest jedną z 6 suczek z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=97526 Coca-cola. Jamniczkowata, wesoła żywiołowe dziewczynka. Zawsze w dobrym humorze. Bardzo przymilna. Ale też - wie czego chce. 2 tygodnie temu została zaadoptowana. Wydawało się, że wszystko będzie cacy... Wydawało się. :shake: Niestety opiekunowie nie stanęli na wysokości zadania. Nie wiem czy ją rozpuścili w te 2 tygodnie tak bardzo? Powody oddania: 1/ złośliwie sika w domu 2/ obgryza papcie 3/ obgryza wykładzinę i tapetę 4/ wskoczyła na stół (jamniczka! :o) i zjadła im obiad... U mnie była w dt ponad 2 miesiące. Z wszystkich sióstr - była najgrzeczniejsza. Nie wiem co się stało. Jadę po dziewczynkę. Boję się, co tam zastanę... :shake: Quote
ocelot Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Na stół to nie mogła wskoczyć. Ja mam rozpuszczonego, prawie jamnika. Który mimo chęci wielkich na stół przez trzy lata nie wskoczył, a nawet jak dawno temu mieliśmy ławę, znacznie niższą od stołu to takiego cudu nie dokonał. Quote
PaulinaT Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Też mi się to nierealne wydaje. Chyba, ze wskoczyła z kanapy... ale to chyba była mowa o stole w kuchni. To Coca-cola za czasów dt u mnie: Quote
ocelot Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Nie ama takiej możliwości. Max jest tak żarłoczny, to co my jemy jest rarytasem (dzieciakom potrafi z reki zabrać - mimo zakazów, kar) a na stół nie dałby rady (co nie znaczy, że nie ma ochoty) To po prostu wymysł. Sunia sliczna, domek na pewno znajdzie, a ich pal diabli. Quote
PaulinaT Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 ocelot napisał(a):Sunia sliczna, domek na pewno znajdzie, a ich pal diabli. Ona szukała - ponad 2 miesiące była na dgm, na allegro, gratce, aaaby... Nie było chętnych - a wtedy była malutka, teraz nie dość że starsza - to oddana... :sad: Boję się co to będzie. Quote
ocelot Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 I tak jest młodziutka jeszcze, czyli szansę baaardzo duże. A w nowych ogłoszeniach nie trzeba pisać, że oddana. Jeśli po dwóch tyg. się rozmyślili to psa nie powinni mieć wogóle. Ile czasu trzeba, żeby psa poznać, wychować. No na Boga nie dwa tyg. przecież. Quote
ocelot Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Rozkoszna jest, tak jak tylko szczenior jamnikopodobny może być;) Quote
PaulinaT Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 [quote name='ocelot']Jeśli po dwóch tyg. się rozmyślili to psa nie powinni mieć wogóle. Ile czasu trzeba, żeby psa poznać, wychować. No na Boga nie dwa tyg. przecież. Wiem... Ocelot - ona u mnie mieszkała, owszem zdarzało się siku, zdarzało się obżarcie czegoś - ale to wszystko było w granicach norm szczeniaczkowych! To nie był dzikus, pies niepewny z ulicy wzięty czy ze schroniska - tylko domowy, odchuchany przeze mnie i przez moją mamę szczeniak! Quote
ocelot Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Dlatego to są wymysły. Czasmi ludziskom głupim się wydaje, że to maskotka, kiedy maja ochotę głaszczą, bawią się. A tu się okazuje, że żywe stworzenie. Nigdy nie zapomnę, jak mój TZ planował z Maxem oglądać wieczorową porą mecze. A Maksiu spod telewizora, z kojca tam specjalnie przeciągniętego uciekał do paniusi. I do dzis meczy nie ogląda. Quote
PaulinaT Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 I jeszcze Colinda z kosteczką... Mój aniołek... Quote
Marta i Wika Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Już mówiłam, co o tym myślę i były w tym słowa niecenzuralne, więc nie będę pisać. Quote
PaulinaT Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Nie, nie pisz - po wykropkuje ;-) I po co się moderatorom narażać? Nic. Pojadłam, popiłam, zbieram się w sobie i jadę. Quote
Ishimaru Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Och taka śliczna :(:( Ile ona dokładnie ma? To, że nie jest szczeniakiem, nie znaczy, że nie ma szans na dom. Dużo ludzi szuka dorosłych psów. Quote
Marta i Wika Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 bloody-minded napisał(a):Och taka śliczna :(:( Ile ona dokładnie ma? To, że nie jest szczeniakiem, nie znaczy, że nie ma szans na dom. Dużo ludzi szuka dorosłych psów. Ona jeszcze jest szczeniakiem. Ma trochę ponad pół roku. Quote
MonikaP Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 O kurcze...Paulina, tak mi przykro...:-( Może rzeczywiście ją rozpuścili...może zaczęła wchodzić w "głupi wiek" i wzięło się jej na rozrabianie...szkoda, że się z Tobą nie skontaktowali i nie poprosili o radę, gdy zaczęła robić takie rzeczy, przecież to wszystko byłoby do skorygowania :shake:... Quote
Ishimaru Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 To tym bardziej, a jest taka urokliwa. Trzeba dawać jak najwięcej ogłoszeń. Ja mojego pieska znalazłam właśnie przez takie ogłoszenie. Quote
PaulinaT Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 Sprawdziłam w książeczce Figi - umowna data urodzenia to 1 sierpnia 2007. Czyli na dzień dzisiejszy Coca-cola ma niecałe 7 miesięcy. Ja z opiekunami Coli kilkakrotnie rozmawiałam przez te 2 tygodnie. I pytałam co i jak. I mówili mi, że "czasem sika" i że "zdarza się, że brudzi" i że "trochę pogryzła" ale że "ma czas bo to szczeniak". Quote
Karilka Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Oddają psa bo zjadł coś ze stołu... Jejku... To mój doberman dawno powinien zostać uśpiony:cool1:. Quote
Ishimaru Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 znam takich ludzi, co uśpili półrocznego szczeniaka, bo delikatnie złapał zębami. Quote
polciuaa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 No to juz przegiecie...uspic polrocznego szczeniaka po klapnal zebami.?!:o Quote
supergoga Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Nosz jasna.... noie powiem co. Cola jest świetna, była we wspaniałym domu u Pauliny i Jej Mamy - nic nie rozumiem. Co to za ludzie przez małe l. Nie dali jej szansy. Moja Lagunka tez się kwalifikuje pod nóż. Ostatnio pożarła książkę, niszczy jak zostaje zamknięta w pokoju a my w domu jesteśmy. Ze stołu nie tylko zjada ale i wypija mi kawę, jeśli tylko zostawię kawę bez nadzoru. Czyli czekamy na wieści od Pauliny i umieszczamy Cole w ogłoszeniach. Tym razem mamy nadzieję, że długo nie będzie czekała. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 PaulinaT napisał(a): Powody oddania: 1/ złośliwie sika w domu 2/ obgryza papcie 3/ obgryza wykładzinę i tapetę 4/ wskoczyła na stół (jamniczka! :o) i zjadła im obiad... :mdleje: co to za powody, co to za popaprańcy jacyś. Pewnie wkrótce wybiorą sobie następną maskotkę. Co za banda. Sunia ładna, wyraz twarzopyska i łatkę na nosie ma jak fox, znaczy się inteligentny stwór i żywiołowy. Na pewno szybko znajdzie nowy dom. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.