agamika Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 a nie mam zielonego pojęcia skąd :lol: ..ciągle zapominam zapytać :oops: Quote
Marzenuś Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Bo tak się zastanawiałam, czy z neta, czy z Mojego Psa... Spytaj jak będziesz z nimi rozmawiała ;) Quote
agamika Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 z Mojego psa, nie na pewno, dlatego, że widzieli zdjęcia Odiego zaraz po zabraniu z Krzyczek Quote
Marzenuś Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 No pewnie z neta. A ja sama sie miałam o to kilka razy zapytać i zapominałam :D Quote
Neigh Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 A czy to ważne skąd;-) ważne że się objawili....... Matko i córko niech ten pies pójdzie do fajnego domu..... Quote
Marzenuś Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Toż to czysta ciekawość jest ;) Nadal trzymam te kciuki, ale dziś w szkole straszni mi to utrudniało pracę :diabloti: Quote
gusia0106 Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 No i coooooooooooo????????????? :) Quote
agamika Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 :nonono2: sama chciaabym wiedziec ...coraz mnie lubie tych Panstwa :wallbash: Quote
AMIGA Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 agamika napisał(a)::nonono2: sama chciaabym wiedziec ...coraz mnie lubie tych Panstwa :wallbash: Poobgryzam chyba wszystkie paznokcie!:mad: Quote
marzenna79 Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 :diabloti: Ja nie ogryzam paznokci, tylko skórki z nerwów... :mad: Mogliby Ci ludzie się w końcu odezwać...:-( Quote
Neigh Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 marzenna79 napisał(a)::diabloti: Ja nie ogryzam paznokci, tylko skórki z nerwów... :mad: Mogliby Ci ludzie się w końcu odezwać...:-( Mam tak samo i całkowicie się z przedmówczynią zgadzam. Ja myslę, że ludzie nie wiedzą ile dla nas te adopcje znaczą.......i jaka to ulga i radość, gdy po tak długim czasie pies wreszcie znajduje DOM Quote
irenaka Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 A może ja na miotle "podjadę", może trzeba postraszyć?:evil_lol: Quote
Marzenuś Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Jeszcze kilka dni i odpadną mi palce od trzymania kciuków... ;) Quote
mar.gajko Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 To chyba już nic z tego nie będzie? :( Quote
agamika Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 nie wiem, ...ale ... no cisza znowu po prostu :sadCyber: Quote
karusiap Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 nie podoba mi sie to...mogliby chociaz zadzownic ,cokolwiek powiedziec:shake: Quote
Neigh Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 I ja........ Podobno wiara góry przenosi......to ja sobie tak zupełnie po cichutku, żeby nei zapeszyć pozwalam uparcie wierzyć. Quote
liryka Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 kciuki mnie juz bola! ale wciaz wierzymy Quote
Marzenuś Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Mogę numer do tych państwa? Zaraz zadzwonie i powiem im kilka "ciepłych" słów... Quote
Neigh Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 A ja myślę, że zadzwonić trzeba, ale nie w celu ochrzanienia...........tylko zapytania. I wytłumaczenia, że tu ludzie palce do kości poobryzali......ze dla nas to jest naprawdę WAŻNE czy Odiś kolejną zimę spędzi w domu czy w hotelu Ze dla nas to takie troszkę być albo nie być......... Nie wiem, moze to głupie, ale mam ( wiem ze bezpodstawnie ) jakieś dobre przeczucia.........aczkolwiek kiedyś ludzie do mnie dzwonili pytali o obwód szyi ( obróżkę kupowali ) ja płakałam ze szczęscia.......a oni się w ogóle nie pojawili...... Quote
Marzenuś Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Ja już chyba straciłam wiarę. Ci ludzie zachowują się niepoważnie. Czy komuś takiemu można oddać psa? A co, jeśli będą takie same problemy z wizytami poadopcyjnymi? Quote
israel Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Może jeszcze są chorzy, może pojawiły się jakieś problemy. Dajmy im jeszcze trochę czasu. Ja ciągle mam nadzieję... Quote
gusia0106 Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Kurcze, no własnie ja też....Różne rzeczy się w zdarzają - może faktycznie jest coś, co ich tylko czasowo odciągnęło od adopcji. Quote
marzenna79 Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 [quote name='gusia0106']Kurcze, no własnie ja też....Różne rzeczy się w zdarzają - może faktycznie jest coś, co ich tylko czasowo odciągnęło od adopcji. Może... :roll: Tylko dlaczego ta cisza tak długo trwa ? :razz: Czy nie można ich jakoś ponaglić ?:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.