Ank@ Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 AMIGA napisał(a):Trzymam, trzymam nawet u nóg :loveu::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: ja też ;) Quote
agamika Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Ciotki potrzebuje wszelkich porad, jak przyzwyczaić najmniej boleśnie psa do kota Quote
liryka Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 to zależy, ile masz kotów do zużycia... (wiem, wiem, glupi dowcip - ale nie moglam sie powstrzymac :P) kciuki trzymane! Quote
agamika Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 kotów to tam pal licho, ale Odi ma tylko jeden pysk do podrapania Quote
epe Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Krystian już nie goni kotów!:lol: Ja od początku,-zwłaszcza,gdy hamowałam na zaparkowanym aucie!- mocnym głosem mówiłam mu,że nie wolno gonić kota! Potem tłumaczyłam,że kotek jest mały i boi się go! I tak codziennie!:lol: Teraz tylko patrzy,a jak kot ucieka,to widać,ze pogoniłby go,ale zaraz mu przypominam! Quote
karusiap Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Aga napisz do tamb....gdzies czytalam kiedys jak ona wprowadzala chyba psa..najpierw w kagancu,jak nie rzucal sie to na smyczy dalej ale juz bez i tak stopniowo,pomalu Quote
agamika Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 no taki właśnie mniej więcej jest plan dzieki, napisze :) Quote
irenaka Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Sposobu na koty nie mam, ale trzymam kciuki i moje psiaki też.:loveu::loveu: Quote
mar.gajko Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Ago, Odinek to nie pies morderca, on nawet jak pogoni to dlatego, że ucieka. Muszą być po prostu cierpliwi, na smyczce, mówić "nie rusz", "fuj". On się nauczy. Jak wyniknie problem, to będzie problem ludzi nie Odika. I trzeba im to uświadomić, że to od nich zależy. Tylko i wyłącznie. Jeżeli go chcą, tak naprawdę, to sobie poradzą. Quote
agamika Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 tak, to omawialismy , Panstwo swojego znajde tez do kota przyzwyczajali , ale tak pytam bo moze ktos ma jakąś "metodę " na to sprawdzoną ...:oops: ... o kota jakos specjalnie sie nie martwie z tego co wiem to wie do czego ma pzaury :evil_lol: , tylko chciałbym zeby to jednak jak najmniej boleśnie przebiegło dla obu stron a to ze pogoni to 100% pewne no teraz to juz i tak musze napisać ... Panstwo CHCĄ Odiego , wezmą go jeszcze na spcer w tym tygodniu , wczoraj ponad 2 h chodziliśmy ( prawie sie zgubiłam :oops: bo tak daleko sie wczenisej nie zapuszczałam ) a puzniej ... Quote
gusia0106 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 To teraz juz w ogóle kcików nie puszczam. A Państwo fajni? Cierpliwi? I w ogoóle weź cos onich napisz Aga plllisss;) Quote
agamika Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Panstwo bardzo fajni :) mieli psa przybłęde wyrzuconego, albo uciekłego z łancucha , ok 8mioletniego . Wieeeeeeelki był, Odiś przy Nim mały :cool3:. Wpierw miał mieszkac na ogrodzie ... ale skonczył na kanapie , wspaniała buda zarosła pajęczynami :diabloti: ... i taka kolejnośc bardzo mi sie podoba :) Odi tez bedzie tam gdzie będzie chciał (czyli Pani będzie miała swój cień :evil_lol: ) Acha dom z ogrodem pod Krakowem Kastracja , spacery przed przedprowadzką z Odim = nie wystraszyli sie tego nauki czystości - tez nie tego jak Odi stracił dom porzedni - tez nie głupolowatych zachowań - tez nie uprzedziłam o wszystkim co mi przyszło do głowy Quote
mar.gajko Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 To ja tez kciuki tak mocno trzymam, że bieleja mi kostki. Quote
agamika Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 ps, ale jeszcze nie skaczemy z radości, tylko oglądamy rozwój wypadków Quote
mar.gajko Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 agamika napisał(a):ps, ale jeszcze nie skaczemy z radości, tylko oglądamy rozwój wypadków A gdzie mi tam do skakania:diabloti:. Czekam, czekam na ten rozwój. Quote
agamika Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 :eviltong: post o skakaniu był do ogólu informacyjnie :diabloti: do mnie tez :lol: Quote
AMIGA Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Oj jak byłoby cudownie, gdyby Odiś trafił wreszcie na jakąś kanapę. Tfu tfu tfu - trzy razy przez lewe ramię Quote
agamika Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 [quote name='AMIGA']Oj jak byłoby cudownie, gdyby Odiś trafił wreszcie na jakąś kanapę. Tfu tfu tfu - trzy razy przez lewe ramię prosto w leżącego zapewne za plecami Bonusia ?! :mad: :lol: Quote
marzenna79 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 [quote name='agamika']ps, ale jeszcze nie skaczemy z radości, tylko oglądamy rozwój wypadków Oglądam rozwój wypadków Agusiu i trzymam kciuki za Odisia. :thumbs::thumbs: Quote
irenaka Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Agamika! Nie masz sumienia, stara baba jestem, cały czas zaglądam.... i nic!;) Zawał mam pewny!!:evil_lol: Quote
agamika Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 :oops: ..wszystko jest ba dobrej drodze, Odik jeszcze w hotelu, ale tylko do przyszłego tygodnia i oby na stałe go opuścił :oops: ...dlatego cisza ... ciągle jest tfu tfu tfu dziś Odik był na spacerku z przyszłymi właścicielami Quote
mysza 1 Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Tfu, tfu, tfu, moje psy już ociekają od tego cofania uroku:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.