Nutusia Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Warszawiacy - jak wszyscy - też mają swoje za uszami ;) Quote
Poker Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 A napisałyście w ogłoszeniu ,że Rudzik to żywy dzwoneczek? Sporo ludzi szuka właśnie czujnych, szczekliwych psów. Quote
Mattilu Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 ja tez zagladam i glaski zostawiam dla mojego ulubienca Quote
Marysia R. Posted February 28, 2015 Author Posted February 28, 2015 A napisałyście w ogłoszeniu ,że Rudzik to żywy dzwoneczek? Sporo ludzi szuka właśnie czujnych, szczekliwych psów. Nie nie napisałam. Zdaje mi się, że to raczej informacja, która odstrasza potencjalnych adoptujących ;) Ale jeśli tak mówisz to w następnych ogłoszeniach mogę to uwzględnić :) Ruduś dziękuje za głaski :) Quote
konfirm31 Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 Może nie pisać, że dzwoneczek, ale że czujny i dobry stróż ? Quote
malagos Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 Dobrze, jakby Rudziolek znalazł dom, bo jest w pełni adoptowalny, a dt by się przydał - to Chrcynno mi nie schodzi z myśli..... Quote
konfirm31 Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 Ale z tego, co czytałam, to tam trzeba natychmiast psa zabierać(jak dadzą), bo potem, jak się po niego przyjedzie, już go nie ma :(. Swoją drogą, że takie "schronisko", chociaż wszyscy wszystko wiedzą nadal funkcjonuje? http://www.boz.org.pl/mz/chrcynno/ Quote
konfirm31 Posted March 2, 2015 Posted March 2, 2015 Miałam @ z pytaniem o ogłaszane już dawno temu szczeniaczki po Nefretete - czy aktualne i gdzie można je zobaczyć? Napisałam, że mają już domy, ale że u mojej koleżanki, jest teraz piękny młody pies do adopcji . Dałam linka do ogłoszenia Rudzika na Warszawę - może zadziała? Quote
malagos Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Miałam @ z pytaniem o ogłaszane już dawno temu szczeniaczki po Nefretete - czy aktualne i gdzie można je zobaczyć? Napisałam, że mają już domy, ale że u mojej koleżanki, jest teraz piękny młody pies do adopcji . Dałam linka do ogłoszenia Rudzika na Warszawę - może zadziała? i co?... Pewnie nie, bo jak ktoś szuka szczeniaka, to nie chce nic innego?...... Quote
konfirm31 Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Pewnie tak :(. A taki 1,5 roczniak, to o niebo lepszy od sceniacka ;). Quote
Marysia R. Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Nikt nie dzwonił :( Dostałam tylko jednego maila w którym Pani pytała czy można "przygarnąć pieska na parę dni i zobaczyć jego zachowanie" Jedno z ogłoszeń na OLX przeniosłam na Ciechanów ale jak na razie nie było tam nawet ani jednej odsłony telefonu. No ale przynajmniej nie mogę już narzekać, że nie było nawet głupich zapytań ;) Rudek w przeciwieństwie do nas nie przejmuje się brakiem telefonów ;) Dzisiaj rano postanowił chyba złamać mi nos - kiedy nachyliłam się, żeby zawiązać buty on podskoczył do góry no i łatwo się domyślić, że spotkanie mojego nosa z jego głową w połowie drogi było bolesne, głównie dla mnie :D Quote
konfirm31 Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 No, to ja miałam podobnie z Lerką. Tylko ona uderzyła mnie zębami w nos i przez jakiś czas miałam na nosie dwie krwawe kropki. Teraz już się tak nie ekscytuje, że nakładam buty, a i ja jestem bardziej ostrożna. Rudzik wie, że telefon kiedyś zadzwoni :). Quote
Marysia R. Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Oby miał rację... Wstyd, żeby taki młody, adopcyjny pies tkwił w DT i zajmował miejsce ;) Quote
konfirm31 Posted March 7, 2015 Posted March 7, 2015 Rudzik ma pozdrowienia od Pani Ewy, która nim sie opiekowała w życiu podbalkonowym. Panią Ewę, spotkałam wczoraj wieczorem, jak szukała Szoguna, Pomidorowej i Collara, żeby ich nakarmić. Niestety, psów nie znalazłyśmy. Pani Ewa powiedziała, że od czasów Rudzika, zaczęła karmić bezdomne psy. Poprzednio - takich pomysłów nie miewała. Żałuje, że dawna budka Rudzika została wyrzucona, a nawet usunięto deskę, która ją zastępowała(osłaniając część "podbalkonia") i wyrzucono psie posłania. Tam podsypiały Szogun, Collar i Pomidorowa. Cóż, niektórzy ludzie nie lubią psów :(. Co za naród......powiedziała. Pani Ewa ogromnie dziękuje MarysiO i martwi się, że psiak nadal jest "na jej głowie" - że jeszcze nie ma domu Quote
Mattilu Posted March 7, 2015 Posted March 7, 2015 Faktycznie, szkoda ze zniknelo chocby takie prowizoryczne schronienie. Glaski dla ulubienca zostawiam :) Quote
Nutusia Posted March 8, 2015 Posted March 8, 2015 Jeśli nic się nie zmieni, we wtorek jest szansa, że Rudek pozna Imuszkę. Ciekawe co z tego wyniknie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.