Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='zachary']Mestudio, zajrzę we wtorek po operacji Sanieczki. Dorzucę się do kosztów tego zabiegu. Poproszę o dane na pw.

Bardzo dziękujemy :-).

Uzupełniłam wpływy i wydatki. Mamy w tym momencie minus 544,08.

Sąsiad przywiózł nam podłogę do kojców z tygodniowym opóźnieniem, ale jest. Koszt 300 zł. Zakupiliśmy do nich impregnat i teraz czeka mnie malowanie tego i to dwukrotnie pewnie - już się cieszę.

Zaczęłam ogłaszać Pręguskę pomimo zwariowanego sikania w domu. Może ktoś ma pomysł o co chodzi. Suczka śpi całą noc, kiedy zostaje sama na werandzie na dłuższy czas zachowuje czystość, a kiedy zostaje w środku w domu na godzinę to potrafi nasikać jak szalona nawet dwa razy. Sika też uparcie przy miskach, a nawet do nich.









Posted

Mam takie nieśmiałe pytanie - moja drobna deklaracja przeniesiona z Miśka (towarzysza niedoli Sańki) do Was dociera? Czy też pomieszałam coś w zleceniach (jest to całkiem możliwe, zważywszy na stan mojego ciała i umysłu w ostatnim czasie :oops:)?

Posted

Czytając opis zachowania Pręguski przyszło mi do głowy, że to jej sikanie może być spowodowane wielkością waszego stada. Może tak być, że ona w ten sposób chce zaznaczyć swoją pozycje wśród innych psów. Trochę jak pies który znaczy teren. I jeśli tak jest to bardzo możliwe, że gdyby trafiła do domu gdzie jest mniej zwierzaków albo gdzie byłaby jedynym psem problem by ustąpił:)

Posted

zuanna napisał(a):
Mam takie nieśmiałe pytanie - moja drobna deklaracja przeniesiona z Miśka (towarzysza niedoli Sańki) do Was dociera? Czy też pomieszałam coś w zleceniach (jest to całkiem możliwe, zważywszy na stan mojego ciała i umysłu w ostatnim czasie :oops:)?


Dotarła jedna wpłata albo pod koniec kwietnia albo na początku maja, jest wpisana w rozliczeniu ze znakiem zapytania bo miałam dokładnie sprawdzić nick :-), dziękujemy bardzo.

Marysia O. napisał(a):
Czytając opis zachowania Pręguski przyszło mi do głowy, że to jej sikanie może być spowodowane wielkością waszego stada. Może tak być, że ona w ten sposób chce zaznaczyć swoją pozycje wśród innych psów. Trochę jak pies który znaczy teren. I jeśli tak jest to bardzo możliwe, że gdyby trafiła do domu gdzie jest mniej zwierzaków albo gdzie byłaby jedynym psem problem by ustąpił:)


Też mi znaczenie przeszło przez myśl, tylko że ona w ciągu dnia potrafi nasikać tam gdzie akurat stoi i to na moich oczach, a jak zostaje z dwoma psami na werandzie to nie sika wcale, a zapach jest ten sam, psy są te same.

Posted

mestudio napisał(a):

Też mi znaczenie przeszło przez myśl, tylko że ona w ciągu dnia potrafi nasikać tam gdzie akurat stoi i to na moich oczach, a jak zostaje z dwoma psami na werandzie to nie sika wcale, a zapach jest ten sam, psy są te same.


Może problem jest stado + człowiek? Jak są same to się dogadują a obecność człowieka w jakiś sposób zaburza relacje (dochodzi zazdrość, większa pewność siebie u boku człowieka itd.) i wtedy paskuda sika...

Posted

Jakoś tak mamy sporo pecha ostatnio do psów dziwnych, problematycznych.

Zadowolony Gacuś, takie chwile to rzadkość w wykonaniu tej suni, ale fajnie, że się przełamuje dziewczyna.


Upasiona Panna Fąfel.


Rozbrykana i zadowolona Pręguska.


Greta z przytuliska.

Posted

mestudio napisał(a):
Dotarła jedna wpłata albo pod koniec kwietnia albo na początku maja, jest wpisana w rozliczeniu ze znakiem zapytania bo miałam dokładnie sprawdzić nick :-), dziękujemy bardzo.


A koniec marca/początek kwietnia nie? To jednak coś namieszałam przy zmianie zlecenia.

Posted

Jo37 napisał(a):
Greta jest śliczna.


Myślami Cię Joasiu ściągnęłam :-).

Gusiaczek napisał(a):
Sanieczko, myślą serdeczną tobie jestem przy tobie ....
będzie dobrze - wszyscy sobie tego życzymy


:-) jedziemy o 10, dzięki Pani Dorocie mamy transport.

zuanna napisał(a):
A koniec marca/początek kwietnia nie? To jednak coś namieszałam przy zmianie zlecenia.


Sprawdzę jeszcze raz, mam nadzieję, że nie doszła ta wcześniejsza bo wstyd będzie.:-)

edit: Jest i bardzo przepraszam, już dopisuję do rozliczenia, bardzo dziękuję.

Posted

[QUOTE][Sanieczko, myślą serdeczną tobie jestem przy tobie ..../QUOTE]

kiedy wreszcie zrozumiem, że bez okularów ni rusz! ?
percepcja u mnie zawsze była nie ten tego, ale teraz przy starczej utracie wzroku,
to już jakaś masakra :shake:
- w sumie i tak nie ma tego złego, bo mam na co zwalić ;)

Posted

Sania jest słaba i otumaniona jeszcze, trzeba bardzo teraz na nią uważać żeby nic nie robiła - żadnego chodzenia po schodach, turlania, biegania - gorzej, że schody są przy wejściu do domu i to kilka, ale podnieść jej nie sposób. Mam trzy zastrzyki na zapas i obowiązkowa kontrola u weterynarza jeszcze w tym tygodniu. Innego wyjścia nie było przy tak szybkim nawrocie guzów.
Konto zaraz podeślę i dziękuję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...