TZmestudio Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Mattilu napisał(a):Czy Wy sie kiedykolwiek nudzicie?:roll: Chcielibyśmy. Quote
Gusiaczek Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 "chcieć, to móc" - jesteście wyjątkiem od reguły ;) w sumie wcale mi nie do śmiechu .... Quote
zachary Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Mestudio, zajrzę we wtorek po operacji Sanieczki. Dorzucę się do kosztów tego zabiegu. Poproszę o dane na pw. Quote
mestudio Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 [quote name='zachary']Mestudio, zajrzę we wtorek po operacji Sanieczki. Dorzucę się do kosztów tego zabiegu. Poproszę o dane na pw. Bardzo dziękujemy :-). Uzupełniłam wpływy i wydatki. Mamy w tym momencie minus 544,08. Sąsiad przywiózł nam podłogę do kojców z tygodniowym opóźnieniem, ale jest. Koszt 300 zł. Zakupiliśmy do nich impregnat i teraz czeka mnie malowanie tego i to dwukrotnie pewnie - już się cieszę. Zaczęłam ogłaszać Pręguskę pomimo zwariowanego sikania w domu. Może ktoś ma pomysł o co chodzi. Suczka śpi całą noc, kiedy zostaje sama na werandzie na dłuższy czas zachowuje czystość, a kiedy zostaje w środku w domu na godzinę to potrafi nasikać jak szalona nawet dwa razy. Sika też uparcie przy miskach, a nawet do nich. Quote
Gusiaczek Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 https://lh3.googleusercontent.com/-vIzduE4Z2Mc/U4JNBDEXK5I/AAAAAAAAfmo/Mfb1y5bfeAw/w640-h480-no/054+-+Kopia.JPG cudowne zdjęcie-ujęcie :loveu: Quote
mestudio Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 Taka własnie jest Sańka, koty zawsze tak do niej przychodzą i się tulą. Quote
TZmestudio Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Wszystkie szczeniaki też są jej - dobrze wypada w tej roli i do niej lgną. To nic że cudze. Ona jest jedna i niepowtarzalna. Tylko wygląd ma wyjątkowo groźny. Quote
zuanna Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Mam takie nieśmiałe pytanie - moja drobna deklaracja przeniesiona z Miśka (towarzysza niedoli Sańki) do Was dociera? Czy też pomieszałam coś w zleceniach (jest to całkiem możliwe, zważywszy na stan mojego ciała i umysłu w ostatnim czasie :oops:)? Quote
Marysia R. Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Czytając opis zachowania Pręguski przyszło mi do głowy, że to jej sikanie może być spowodowane wielkością waszego stada. Może tak być, że ona w ten sposób chce zaznaczyć swoją pozycje wśród innych psów. Trochę jak pies który znaczy teren. I jeśli tak jest to bardzo możliwe, że gdyby trafiła do domu gdzie jest mniej zwierzaków albo gdzie byłaby jedynym psem problem by ustąpił:) Quote
mestudio Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 zuanna napisał(a):Mam takie nieśmiałe pytanie - moja drobna deklaracja przeniesiona z Miśka (towarzysza niedoli Sańki) do Was dociera? Czy też pomieszałam coś w zleceniach (jest to całkiem możliwe, zważywszy na stan mojego ciała i umysłu w ostatnim czasie :oops:)? Dotarła jedna wpłata albo pod koniec kwietnia albo na początku maja, jest wpisana w rozliczeniu ze znakiem zapytania bo miałam dokładnie sprawdzić nick :-), dziękujemy bardzo. Marysia O. napisał(a):Czytając opis zachowania Pręguski przyszło mi do głowy, że to jej sikanie może być spowodowane wielkością waszego stada. Może tak być, że ona w ten sposób chce zaznaczyć swoją pozycje wśród innych psów. Trochę jak pies który znaczy teren. I jeśli tak jest to bardzo możliwe, że gdyby trafiła do domu gdzie jest mniej zwierzaków albo gdzie byłaby jedynym psem problem by ustąpił:) Też mi znaczenie przeszło przez myśl, tylko że ona w ciągu dnia potrafi nasikać tam gdzie akurat stoi i to na moich oczach, a jak zostaje z dwoma psami na werandzie to nie sika wcale, a zapach jest ten sam, psy są te same. Quote
Marysia R. Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 mestudio napisał(a): Też mi znaczenie przeszło przez myśl, tylko że ona w ciągu dnia potrafi nasikać tam gdzie akurat stoi i to na moich oczach, a jak zostaje z dwoma psami na werandzie to nie sika wcale, a zapach jest ten sam, psy są te same. Może problem jest stado + człowiek? Jak są same to się dogadują a obecność człowieka w jakiś sposób zaburza relacje (dochodzi zazdrość, większa pewność siebie u boku człowieka itd.) i wtedy paskuda sika... Quote
mestudio Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 Marysiu pewnie masz rację, ale uczepię się Twojej myśli, że jak trafi do domu jako jedyny pies to się ogarnie. W tej chwili nie wygląda to dobrze. Quote
Marysia R. Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Miejmy nadzieję, że tak się stanie. Bo domyślam się, że jest to zdecydowanie niekomfortowa sytuacja, naprawdę współczuje:roll: Pręgus ogarnij się! Quote
mestudio Posted May 26, 2014 Author Posted May 26, 2014 Jakoś tak mamy sporo pecha ostatnio do psów dziwnych, problematycznych. Zadowolony Gacuś, takie chwile to rzadkość w wykonaniu tej suni, ale fajnie, że się przełamuje dziewczyna. Upasiona Panna Fąfel. Rozbrykana i zadowolona Pręguska. Greta z przytuliska. Quote
Gusiaczek Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Sanieczko, myślą serdeczną tobie jestem przy tobie .... będzie dobrze - wszyscy sobie tego życzymy Quote
zuanna Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 mestudio napisał(a):Dotarła jedna wpłata albo pod koniec kwietnia albo na początku maja, jest wpisana w rozliczeniu ze znakiem zapytania bo miałam dokładnie sprawdzić nick :-), dziękujemy bardzo. A koniec marca/początek kwietnia nie? To jednak coś namieszałam przy zmianie zlecenia. Quote
mestudio Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 Jo37 napisał(a):Greta jest śliczna. Myślami Cię Joasiu ściągnęłam :-). Gusiaczek napisał(a):Sanieczko, myślą serdeczną tobie jestem przy tobie .... będzie dobrze - wszyscy sobie tego życzymy :-) jedziemy o 10, dzięki Pani Dorocie mamy transport. zuanna napisał(a):A koniec marca/początek kwietnia nie? To jednak coś namieszałam przy zmianie zlecenia. Sprawdzę jeszcze raz, mam nadzieję, że nie doszła ta wcześniejsza bo wstyd będzie.:-) edit: Jest i bardzo przepraszam, już dopisuję do rozliczenia, bardzo dziękuję. Quote
Gusiaczek Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 [QUOTE][Sanieczko, myślą serdeczną tobie jestem przy tobie ..../QUOTE] kiedy wreszcie zrozumiem, że bez okularów ni rusz! ? percepcja u mnie zawsze była nie ten tego, ale teraz przy starczej utracie wzroku, to już jakaś masakra :shake: - w sumie i tak nie ma tego złego, bo mam na co zwalić ;) Quote
mestudio Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 Sanieczka już jest po operacji. Wycięto jej obie listwy mleczne. Koszt 200 zł. Bardzo dziękuję za transport Pani Dorocie :-). Quote
zachary Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Mestudio, podaj mi na pw dane do przelewu. Jak się czuje Sanieczka po tym zabiegu? Dobrze go zniosła? Quote
mestudio Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 Sania jest słaba i otumaniona jeszcze, trzeba bardzo teraz na nią uważać żeby nic nie robiła - żadnego chodzenia po schodach, turlania, biegania - gorzej, że schody są przy wejściu do domu i to kilka, ale podnieść jej nie sposób. Mam trzy zastrzyki na zapas i obowiązkowa kontrola u weterynarza jeszcze w tym tygodniu. Innego wyjścia nie było przy tak szybkim nawrocie guzów. Konto zaraz podeślę i dziękuję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.