DORA1020 Posted June 28, 2014 Author Posted June 28, 2014 Elisabeta napisał(a):W aucie jest jeden zachwyt. Sonia jest grzeczna i łasi się do Swoich. :smile::smile::smile: Patrzy przez okno, siedzi, leży. Napiła się wody.Teraz jest przystanek w Lublinie na krótki odpoczynek. Gdy Chłopcy wyszli z Mamą, chciała iść za Nimi. Wczoraj ją Murka pięknie wykąpała. Śnieżna biel.:smile: Ja Sonię za 2,5-3h zobaczę! :multi: Brat da znać, jak będą pod moim blokiem. To wszystko jest jak piękny sen... Dobrze, że tu jesteście i nie piszę do ściany.;) Dora, ...:iloveyou: Jestem............. Caly dzien myslami z Sonia i jej rodzina:) Sliczna Sonia:) a jakie chlopaki sliczne:jumpie: Quote
Elisabeta Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Powiem Chłopakom, Dora. :biggrina: Za 15 min Sonia będzie w Domku. Właśnie wróciłam sprzed bloku... Ona jest śliczna, zgrabna i dużo "lżejsza" niż na fotkach. Przytula się do wszystkich. Więc nie było trudno mi i Tacie utulić ją.:-) Swojemu Dziadkowi też się spodobała. ;) Kochana sunieczka.:-) Łezki mi się zakręciły w oczach, jak ją zobaczyłam. Ale potem już była radość.:-) Pochodziła nawet po naszym osiedlowym podwórku. Ładnie i luźno chodzi na smyczce. Nie zrobiła siku. Pewnie nerwy trzymają, bo to jednak stres. Jak inna planeta. Zaraz będzie Domek i jedzonko.:-) Chłopcy wniebowzięci. :loveu: Kończę, bo trochę już mi się myśli plączą po dzisiejszym dniu. ;) Quote
Murka Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Sonia jest w siódmym niebie, bo jest wreszcie w centrum uwagi :) Quote
Jasza Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 http://images61.fotosik.pl/1119/be0a9ab453b0e6aegen.jpg :loveu::loveu::iloveyou: Quote
halcia Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 A dla Lorusia jakas panna jest na oku?Sonia,gratuluje domku :) Quote
Elisabeta Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Sonia już po jedzonku. Zrobiła siku i koopę, która została zaniesiona w miejsce docelowe.;) Chodzi po całym placu i węszy centymetr po centymetrze. Już się przemówiła z czworonożną sąsiadką zza siatki. Były warki i ząbki i... oczywiście ustąpiła Luna. :eviltong: Już jest ok. Cała Sonia, prawda, Murko? Brat ze mną rozmawiał, a Sonia przed nim położyła się brzuchem do góry. Dowodu zdjęciowego nie mam. Ale będzie. Brat obiecał. :smile:\ Trochę są zmęczeni wszyscy, ale jutro... będzie piękny dzień. :loveu: Najpiękniejszy widok dzisiaj?... Moja kochana Bratowa, która nigdy psa nie miała, a z samochodu wysiadła w dżinsach całych w psiej sierści. :evil_lol: A niech ma za lata bez psa. :loveu: Sonia linieje po kąpieli. Wyczeszą. ;) Quote
Jasza Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 A Sonia wygląda na "leniucha" ;) No, ale rąk do czesania nie zabraknie :loveu: Dzień pełen wrażeń. Niech wszyscy odpoczną. I dobrej nocy! Quote
Nutusia Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Ha! No i wszystko pięknie! Chłopaki, to będą baaaardzo ekscytujące wakacje. A skoro jest was trzech na jedną, wierzę, że pokonacie "opór" i Sonia będzie mogła zaglądać do domu ;) Quote
Elisabeta Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Sonia będzie zaglądać do Domu, Nutusiu. :smile: Ale żeby stała się psem salonowym trzeba czasu i zżycia. Chłopcy maja pierwszego psa i na razie są w pięknym amoku. Nie zastanawiają się... To nie jest tak, że tylko Bratowa jest za Sonią śpiącą w budzie... Brat też ma taką wizję. Przekona Żonę do zmiany wariantu, gdy będzie chciał. He he he. Wiem to. ;) Trzeba czasu. W sumie tam wokoło psy śpią w budach i kojcach. Nie mówię o yorkach oczywiście. :evil_lol: Tak czy inaczej Sonia będzie kochana i szczęśliwa. Już jest, tylko na razie jest zmęczona i zdziwiona. Teraz smacznie śpi na tarasie. Oczywiście w asyście. ;) Będzie dobrze. :loveu: Quote
Nutusia Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Wiem... Dostałam mmsa od... Soni! ;) Śpi na tarasie wywalona na boku i - jak pisze - zbiera siły do dalszej zabawy z chłopcami :) Quote
Elisabeta Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 A ja nie dostałam. :mad: Już napisałam z reklamacją. :evil_lol: To podobno Bratowa Ci wysłała. No proszę... ;) Psiara ... :loveu: Quote
Ty$ka Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Wspaniały dzień. Płaczę. Lepiej mała trafić nie mogła :) Mam nadzieję, że się nie gniewacie z faktu, że Waszymi relacjami podzieliłam się z fejsbukiem. Quote
Nutusia Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Eeee, chyba radość jest fajniejsza i jeszcze bardziej radosna, gdy można się nią podzielić ;) :) Quote
ala123 Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Dziękujemy Elisabeta za domek dla Soni:loveu:. A Soni życzę też od siebie dużo szczęśliwych chwil ze swoimi ludźmi:lol:. To co Elisabeta,któremu psiorkowi teraz wyczarujesz super dom?;) Może Puckowi,który też przebywa u Murki ? Bardzo by się ucieszył ze swojej osobistej budy na swoim podwórku do pilnowania:lol:;) Quote
Nutusia Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Czaruj Elisabeto, czaruj - idź za ciosem! ;) :) Quote
ala123 Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Nutusia napisał(a):Czaruj Elisabeto, czaruj - idź za ciosem! ;) :) Jestem bardzo za,Pucek pewnie też,chociaż u Murki też czuje się świetnie:lol::lol: Quote
Lucyna Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Sonieczko i nowa rodzinko ... Dobrej Nocki życzę :loveu: Quote
Ingrid44 Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 jakie wspaniale wiesci :multi::loveu::multi: Quote
Elisabeta Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 A ja myślałam, że tu będzie pusto... ;) Dziękuję Wszystkim za dobre słowa. :loveu: Gdybym mogła znaleźc Domki dla tych wszystkich cudnych psiaków... Będę się rozglądac. Po Rodzinie też, bo duża... Ala, Pucek jest taki fajny... Raz się u niego odezwałam, ale czytam na bieżąco. :-) Ty$ko, zaraz lecę na FB i zobaczę, co napisałaś... ;) Wczoraj były burze Na razie nie traktuje budy jako kryjówki... Siedziała z Chłopcami w garażu. W garażu z kanapą, ale nie na kanapie. Nie chciała. Burzy się bała, ale gdy się skończyła zawierucha, zaraz się uspokoiła. Znałam gorsze przypadki... ;) Quote
Elisabeta Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Ty$ko, byłam na FB... ;) Masz talent. Musimy to wykorzystac... Pięknych wakacji Ci życzę. :loveu: Bo nie wątpię, że zdałaś do następnej klasy. :diabloti: Quote
Elisabeta Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 To jest tak, gdy pies trafia do Domu spokrewnionego z dogomaniaczką... :evil_lol: Nie martwcie się. Tu tak nie będzie w nieskończonośc. ;) Rozmawiałam właśnie z Bratem... Noc minęła bardzo spokojnie. Sonie przespała ją całą w budzie. Brat kilka razy sprawdzał... ;) Sonia jest rewelacyjnym psem. Po prostu. Nie mogą się jej nachwalic. Pod każdym względem. Grzeczna, radosna. Spokojna. Mimo burzy... Murko, ona w ogóle nie panikuje. Dziś rano w czasie burzy była nieswoja, ale cały czas leżała na tarasie, a po burzy od razu odzyskała radośc życia. Jest grzeczna, słucha każdego słowa i jakby wszystko rozumiała...;) Luna jeszcze za siatką podskakiwała, ale Sonia ją z godnością ignoruje. No i najpiękniejsza ta niezwykła przymilnośc i przytulanie się do Swoich. :loveu: Oczy jej się śmieją, ogon chodzi jak szalony. Jest pięknie. Jak wyjdzie słońce, to może Brat porobi fotki. I jeszcze... Sonia rzeczywiście nie lubi deszczu... Jak trawa mokra to się chodzi po chodnikach. :evil_lol: Gdzie ludzie mają oczy??? :p Takie psy tak długo czekają... Jak brac to tylko "siedmiolatki i w górę". ;) Może Sonia czekała dwa lata na właśnie tą Rodzinkę... :smile: To jedyne wytłumaczenie. Quote
Lucyna Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Jaki piękny dzień poprzez Twoją opowieść o Soni i jej rodzince ... super :buzi::Dog_run: Quote
halcia Posted June 29, 2014 Posted June 29, 2014 Jedna uwaga...:diabloti:nie" jakby rozumiała",tylko rozumie.:evil_lol:Do psów jak sie mówi,to rozumieja,wsłuchują sie uważnie i wiedzą co sie od nich chce.Chciałabym,zeby w schronisku pracownicy tak rozumieli co sie do nich mówi:mad:Niestety,rozumieją psiaki,ale garów po sobie np nie potrafią wymyc,ani wody wymienic całkiem,a nie wieczne dolewanie do zasyfionej wody!!!:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.